Login lub e-mail Hasło   

Bóg i kamień - paradoksalnie...?

Najbardziej znanym i nadużywanym, przez niedowiarków pytaniem, jest: „Czy Bóg (istota wszechmogąca) mógłby stworzyć kamień, którego nie mógłby podnieść?"
Wyświetlenia: 260 Zamieszczono 7 dni temu

Są tacy, których problem ten nurtuje i tacy, którzy uważają go za wybieg semantyczny, z założenia, zaprzeczający logice sformułowania, dla samego zagadnienia, a mający jedynie pomnożyć ilość kretyńskich pytań, rzucanych przez ludzkość, w twarz Bogu. Bez względu na charakter pytających, spróbuję rozwiązać tu ten paradoks. A także, filozoficznie i w innej, jego formie: "Co się stanie, jeśli siła, której nic nie może zatrzymać, spotka się z obiektem, którego nic nie może poruszyć?".


Proponowane rozwiązania paradoksu, napotkane przeze mnie w internecie (posiłkuję się Wikipedią), są niczym innym jak wybiegami, w stylu zamiecenia problemu pod dywan, a czego od filozofów, jak widać, uczymy się wszyscy (ludzkość, jako ogół) namiętnie:


Wikipedia:

    "1. Byt ten może stworzyć kamień, którego nie może podnieść w tym momencie.


    2. Jednak, będąc wszechmogącym, byt ten może zawsze później zredukować wagę kamienia lub dać sobie dodatkową siłę, tak aby była zdolna go unieść. Dlategoż byt ten jest wciąż prawowicie wszechmogący."

Oprócz filozofów, mamy na Ziemi, na szczęście, także innych uczonych: m. in. : biologów, fizyków, astronomów i to oni rozwiązali, już dawno temu, ów paradoks, nawet jeżeli jeszcze tego nie nazwali i nie opisali.


Wszechświat, zdaniem pana Hawkinga, powstał sam z siebie, na zasadzie pytania, które u nastolatków lubię: "A czemu nie...?!". W oparciu o kwant, który w swej nieobliczalności, mógł zrobić milion fikołajków, do potęgi milionowej i stworzyć sam siebie. Nie odbieram panu Hawkingowi logiki w tym założeniu. Kwant jest rzeczywiście mendą, którą stać na wszystko, ale czy naprawdę...? Możliwe... Kwestia wiary.


I mój punkt widzenia i pana Hawkinga, opierają się na wierze, że było tak, a nie inaczej. Czyli, ja wierzę, że Bóg stworzył wszystko, a pan Hawking wierzy, że Wszystko stworzyło się samo. Bo mogło, bo to niewykluczone, bo tak i już... Kwestia wiary i nie mająca, nic wspólnego z nauką. Identycznie, jak w przypadku powstania życia na Ziemi: wiara w kreację- iskrę bożą i wiara w zapłon samoczynny. W obu przypadkach jest to wiara, w słuszność własnego poglądu, z negowaniem poglądu adwersarza...


Otóż Bóg, jako byt wszechmocny, może ustanawiać bariery (czy jest nim kwant? Nie wierzę...(!)) nie do przebycia przez samego siebie i spróbuję to udowodnić. Czy, bez lawirowania i mnożenia pytań? Za chwilę...


Oddziaływania słabe i silne, to tylko dwa, z licznych praw (barier), ustanowionych przez Boga dla zachowania spójności Wszechrzeczy. W skali kosmosu jednak, złamane zostają, w zderzeniu z, m.in., czarną dziurą. Kamień zostaje uniesiony, lecz na skalę Wszechświata (rozerwanie jakiejś gwiazdki) nieistotną i niczego nie wywalającą, do góry nogami. Na ziemi, żeby istnieć, także mamy prawa, które jednak niejednokrotnie już zostały złamane, przez narzędzie zwane doborem naturalnym (wykształcanie płuc, skrzydeł itp.), a co dla życia, żadną katastrofą nie skutkowało.

Mamy prędkość światła, o której złamaniu marzymy i prędkość dźwięku przy ziemi, która przemielona została w chwili, pojawienia się ludzi. Przykład reakcji szybkości, na dotarcie dźwięku, z punktu a do punktu b:


1. Mietek, daj piątaka -... yyyyyyyyyy!


2. Mietek, masz pią(cap!)taka.


Wracamy do Wikipedii:


"Omnipotencja z zasady

Jeśli byt jest zasadniczo wszechmogący, wówczas można rozwiązać ten paradoks:

    1. Byt wszechmogący jest z zasady wszechmogący, toteż niemożliwe jest dla niego, aby był niewszechmogący.


    2. Ponadto, byt wszechmogący nie może zrobić tego, co jest logicznie niemożliwe.


    3. Stworzenie kamienia, którego byt wszechmogący nie mógłby podnieść, byłoby niemożliwością, ergo zrobienie takiej rzeczy nie jest wymagane dla tego bytu.


    4. Byt wszechmogący nie może stworzyć takiego kamienia, ale pomimo tego wciąż zachowuje swoją wszechmoc."


Jedynie punkt pierwszy jest prawdą, nie wyjaśniającą jednakże zagadnienia. Drugi czymś żałosnym, próbującym sprowadzać Boga do poziomu człowieka. Trzecie, próbą wnikania, co Bóg zaplanował i czego, do tego potrzebuje. Czwarte, wykrętem.

Ja, w swej definicji, posłużę się mianem "bariera" dla kamienia.


 >>> 1. Bóg może stworzyć barierę, której Sam nie przekroczy, ponieważ każda, przez Niego ustanowiona, zniknie samoistnie, dla podtrzymywania i niezakłócania porządku istnienia, Wszechrzeczy powstałej, zgodnie z Jego wolą.


Czyli: Bóg unosi kamień, nie kiwając palcem.

Polega to na tym, że Bóg, w swej Wszechmądrości przewidział takie pytania i zabezpieczył odpowiedź - paradoksem.

Bóg, sam kamienia nie unosi, lecz unosi go jego wcześniejsza wola. Czyli, de facto, unosi go On i nie unosi go sam.

Innym rozwiązaniem jest Wszechczasowość Boga.

>>> 2. Jako pozbawiony ograniczeń, w dowolnym nieczasie stwarza kamień, którego unieść nie zdoła, po czym go unosi. Ze względu na bezczasowość wyczynu, nie może być ono rozpatrywane w żadnym czasie.


Dla tych, którym wydaje się to nazbyt skomplikowane, rozwiązanie prostsze:


>>> 3.  Bóg, jako stwórca Wszystkiego, jest, siłą rzeczy, także autorem Niemożliwego <<<


Czy kwant, w swojej pyszałkowatej nieobliczalności, jest bogiem...?


A teraz, obiecany, drugi przykład:


"Co się stanie, jeśli siła, której nic nie może zatrzymać, spotka się z obiektem, którego nic nie może poruszyć?".


W pewnej wiosce na Podlasiu mieszka Helka, której nic nie jest w stanie powstrzymać i Lesio- istny Everest, którego nie sposób poruszyć. Helka, puki co, krąży, lecz gdy uderzy... Właśnie... Na dziś, dzień:


1. Helka - rozbiję się o niego?


2. Lesio - Ta Baba mnie roztrzaska!


Rozwiązanie:


1. Optymista: coś miękkiego, odosobnionego i dwie siły się zrównoważą.


2. Pesymista: albo zniszczą!


Zarówno 1, jak i 2, są odpowiedzią na zagadnienie. Filozoficzną...

------------------------------------------------------------------------------------------------

Bardzo, bardzo proszę, o komentarze!

Felka

Podobne artykuły


21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 4869
18
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1955
17
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2592
49
komentarze: 14 | wyświetlenia: 66080
47
komentarze: 229 | wyświetlenia: 285896
44
komentarze: 12 | wyświetlenia: 41392
40
komentarze: 16 | wyświetlenia: 54786
40
komentarze: 13 | wyświetlenia: 32879
35
komentarze: 12 | wyświetlenia: 57024
31
komentarze: 10 | wyświetlenia: 15649
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 27564
26
komentarze: 25 | wyświetlenia: 4422
27
komentarze: 32 | wyświetlenia: 6716
26
komentarze: 38 | wyświetlenia: 15011
25
komentarze: 12 | wyświetlenia: 4699
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Felcia, zajmj sie raczej twoimi klijentami....kolejka juz stoi....niz filozofia,
mimo, ze z filozofia jest ci do twarzy to jednak twoi klijenci chca raczj twojej ...y
Nie wiem, czy wiesz, ze twoj maz Dyl zostal mianowany szefem grupy obslugi
Mefisto w piekle.
Zostaliscie wyroznieni bo to bedzie krag pierwszy....jak to opisal Dante.
Jadnym z czlonkow obslugi szata ...  wyświetl więcej

@zakrawarski: Myślałam, żeś prześmiewca, a tyś Zły... Oj... aż się prosisz o klapsa... Świstak, to mały chłopiec...

@Felicjanna: Granice przesmiewcze nie maja granic.
Nie watpij ani na sekunde, ze to tylko smiech.
Uwazasz, ze swistak nawet smichu nie jest wart ?
On sam uwaza sie za swietego.
Licze na to, ze wiem do kogo pisze !?
Czyzbym sie jednak pomylil i ty nie jestes Dylem ??

@zakrawarski: Nie tylko nim nie jestem, ale i nie jest mi z tego powodu przykro... Dyl jest zgorzkniały, jeśli już, a ja, co najwyżej popędliwa i pyskata.
Poza tym, on jest wykształcony, ja nie...
Jemu ograniczenia przeszkadzają, mnie motywują...
Za krótko go widziałam w akcji, by pisać więcej...
A propos,,, Zakrawasiu... Nazywanie mnie prostytutką, uważasz za zabawne...?

@Felicjanna: Nie uzylem nigdzie takiego slowa.
Zajmij sie twoimi klientami moze oznaczac wiele, np pracujesz w sklepie i po przerwie
klijenci ustawili sie w kolejce i czekaja az otworzysz drzwi.
Jestes krawcowa i klijenci juz stoja w kolejce.
Masazystka, w banku ludzie do okienka, jestes ksiedzem i kolejka stoi do spowiedzi.
Przeciez nie wierzysz, ze ozenilem cie ...  wyświetl więcej

@zakrawarski: i chcą mojej d...y? Nie udał ci się ten... żarcik i nie chce mi się już dziś gadać,.. Poza tym, prosiłam o komentarz do moich teorii... Jeśli się ktoś nie zgadza, niech napisze... W końcu, jak dotąd, niewiele się dowiedziałam o tym, czy moje słowa do kogoś trafiają, czy też wzbudzają politowanie...?

@zakrawarski:"Czyzbym sie jednak pomylil i ty nie jestes Dylem ??" -haha:-)Śmiesz chyba żartować starszy człowieku:-)Felka Dylem? To są dwa całkowite przeciwieństwa!Jedno z nich uśmiecha się do świata, drugie na świat jeno warczy...

@szubrawiec: :))))))))))))))

@szubrawiec: Daj sobie spokoj "sredniowieczny czlowieku" z tym okreslaniem wieku,
bo co to znaczy ?
"""Jedno z nich uśmiecha się do świata, drugie na świat jeno warczy"""
Ktory robi co ? Gdzie jest jeden kiedy pisze drugi ?
Nie szubracz !

@zakrawarski:""Jedno z nich uśmiecha się do świata, drugie na świat jeno warczy"
Ktory robi co ? Gdzie jest jeden kiedy pisze drugi ? "Gdy pisze drugi pierwszy gryzie pazury, gdy już obgryzie zacznie pisać a wtedy ten pierwszy będzie miał uśmiech na twarzy:-)Zakrawa! Poczucie humoru i dystans do otaczającej nas rzeczywistości(szczególnie tej wirtualnej)to jest to! Jedni to mają i przechodzą ...  wyświetl więcej

@szubrawiec: Dyla nie ma na ostatnich kilkadziesieciu stronach.
Poczucie humoru to moje signum.
To wypadki zyciowe dyktuja powage i nawt tragedie.
Odpuszczam Dyla i Felicjanke oraz eioba.
Wyjezdzam na kilka dni !
Trzymajcie sie !

@zakrawarski: Zakrawuś, mnie podejrzewasz o multiplikacjonen ? ! bój sia boga , hahahaha .

  Koriolan,  6 dni temu

Hmm ...
W/g mnie to nie rozwiązanie a tylko żąglerka słowami. Trochę się zastanawiam po co wplątałaś w to kwanty, ale ok ... Będzie bardziej naukowo. Lepiej tu by pasowały bozony albo struny ale ok ...
Podobnie z Tobą i Dylem ? Ale też ok ...
Reasumując
Poprzestawiałaś słowa ukrywając, że Bóg nie może stworzyć takiego kamienia. Tak to zrozumiałem.
Art napisany z ...  wyświetl więcej

@Koriolan: Raczej udowadniam albo próbuję, że może i to bez problemu... Skoro tego nie zrozumiałeś, oznacza, że albo nie uważałeś, albo źle to napisałam.

@Koriolan: Piszę opowiadanko, ale mam inną robótkę i tak jakby przerywam i... nie mam weny, a horrorowato ma być-:)))

  Koriolan,  6 dni temu

@Felicjanna: Jest jeszcze trzecie wyjście ...
Paradoksów logicznych nie rozwiązuje się w sferze w której powstały. To niemożliwe, od tego są paradoksami. Rozwiązuje się je wychodząc POZA sferę w której powstały. To jedyne wyjście :-)))
.
Ok
Jutro przeczytam jeszcze raz :-)))

@Koriolan: Zapewne masz rację, ale uznałam, że jako baba, muszę chłopom pokazać...hehe... A to dopiero, wyszedł mi tekst... Nie kasuję...:)))

@Felicjanna: Kluczowym zdaniem jest ...
"... zniknie samoistnie, dla podtrzymywania i niezakłócania porządku istnienia ...".
.
Oznacza to wprowadzenie czasu. W pierwszym ułamku sekundy jest kamień, którego Bóg nie może podnieść a w drugim ułamku sekundy mięśnie Boga wzrastają i już może go podnieść. W następnym ułamku sekundy Bóg tworzy większy kamień. A w kolejnym mięśnie Bog ...  wyświetl więcej

@Koriolan: o żeż...! Bariera! Akapit wyżej

@Felicjanna: Piszesz o paradoksie biegacza- to tego nie dotyczy. Kamień się uniesie sam, dla porządku dzieła i czas jest tu nieistotny. Ale pewno z filozofami bym się pogubiła, wdając w dysputy... :))) i dzięki za komentarz. Spuszczę nieco z tonu... na jakiś czas, a potem wam pokażę...

  Koriolan,  6 dni temu

@Felicjanna: nie zadzieraj kiecki ...
To niepotrzebne :-)))

@Felicjanna: Hmm ...
Chyba się nie dogadamy.
Ogólnie paradoks jest w Układzie Zamkniętym. Co ogólnie oznacza ZAKAZ dodawania warunków dodatkowych. U Ciebie w paradoksie Bóg i kamień Nic nie może znikać. Oczywiście Ty jako autorka możesz pisać co chcesz ale szybciej by było gdybyś napisała :
Bóg stworzył kamień ale kamień zniknął by rozwiązać paradoks :-))))
.
"Ka ...  wyświetl więcej

@Koriolan: mam piękne stopy...

@Felicjanna: trochę wyżej proszę księdza :-)))

@Felicjanna: z innej strony ...
Wolę kostki ...
Powinny być jak u rasowej klaczy. Smukłe i mocne :-)))
Potem łydki też niezbyt grube ale wytrzymałe :-)))
...

@Koriolan: podziwiaj, nie wymagaj- ))) Dobranoc...

@Felicjanna: Ech ...
Gdybym widział to bym podziwiał :-)))
Ale tak to se mogę tylko ... Wyobrazić ...
Lub popatrzeć na swoje :-)))

@Felicjanna: Dzisiaj ponownie, na trzeźwo przeczytałem ten artykuł ...
Ale nadal mam to samo zdanie.
Zabawa słowami ...
"zniknie samoistnie, dla podtrzymywania i niezakłócania porządku istnienia,"
Zniknie samoistnie - kochanie ... Nic w przyrodzie nie znika a tylko zmienia swoją formę.
.
" podtrzymywania i niezakłócania porządku istnienia,"
Oznacza ...  wyświetl więcej

@Koriolan: Zaraz poprawiam- mam pewien pomysł

@Felicjanna: Ech ...
Ale jesteś uparta dziołcha :-)))
Powtórzę Ci jeszcze raz ...
Dylemat jest SPECJALNIE tak skonstruowany by NIE MIAŁ rozwiązania w podanym układzie zamkniętym. Można go rozwiązać JEDYNIE patrząc ze strony innego układu lub dodając DODATKOWY element do zamkniętego układu.
.
Jak by nie było, dylemat najlepiej służy jako zakąska do piwa :-)))
Lub inaczej ...
Chłopa Ci brakuje :-)))

@Koriolan: Usunęłam słowo rozwiązałam i zastąpiłam próbą, i coś dopisałam. Kawałeczek za pierwszą definicją. Zerknij i dzięki za komentarze. Tego właśnie tutaj szukałam. A chłopa... heh... do krawędzi daleko...

@Felicjanna: he he...
Prawdziwą kobieta... Czeka na chłopa na krawędzi...
A chłop jest do CODZIENNEGO użytku :-)))
Inaczej mówiąc...
Chłop na krewetki jest już psu na budę potrzebny :-)))

@Koriolan: Do mojej krawędzi, chłopie, heh. Aż tak napalona i niewyżyta jeszcze nie jestem...

@Felicjanna: Ech Felka...
Moja babcia miała na imię Felicja.
Kipi Ci ten...
Ale się poświęcę i pogadam z Tobą...
(żart)
Dodałaś wieczność.
I to niczego nie zmienia w sensie nie rozwiązuje dylematu :-)))
Dodatkowo piszesz " nie unosi go sam." co wprost wskazuje na brak rozwiązania bo go nie może unieść sam.
Prostsze byłoby napisać...
Bó ...  wyświetl więcej

@Felicjanna: jak jesteś niewyżyta... Nie wiem...
Czuje tylko jak coś w Tobie bulgocze :-)))
Ale nie przejmuj się...
I tak Cię kocham :-)))

  podobny,  6 dni temu

Jedyne co człowiek potrafi to odóżniać logiczne od nie-logicznego i tym sie bawić w swoim umyśle. Zabawy w umysłowe udowadnianie i zaprzeczanie nie maja końca, a ich wytworem są kolejne dziwaczne słowa, zdania, definicje zapisane w opasłych księgach ludzkich - myślanych odchodów.

@podobny: No tak, ale po co ten smutasowaty ton. Bez tych "odchodów" nie byłoby zabawnie. Nie odbieraj chleba Świstakowi, któremu życie jawi się jako kara za grzechy...

  podobny,  6 dni temu

@Felicjanna: To nie smutek ani radość, to stwierdzenie faktu, które daje sznasę wyzwolenia od ciagłego bełkotu myśli, które nami pomiatają. Te, czy inne - zawsze absorbują całą energię człowieka i zaciemniają zwykłą ludzką radość istnienia. To, że nie można bez nich żyć - to również fakt. Tak jak nie możemy zyć, bez powietrza, wody czy pokarmu. Natomiast co innego poddawać się ich zawirowaniom i b ...  wyświetl więcej

@podobny: Każdy tutaj chce coś powiedzieć, często więc można i się wygłupić... Ale, co mi tam... Duszenie się we własnym sosie, to dopiero megalomania... Niczego nie muszę mówić, niczego sprawdzić, obserwując reakcję innych... Pisz i mów... Szare, w cieniu, eminencje, to zło

@podobny: Panie Podobny, obserwuję pana już od dłuższego czasu, powiem szczerze żeś pan wielką zagadką dla mnie! Tajemniczyś pan i małomówny:-)Wytłumacz no pan mnie na czym polega sens i cel życia? Czy jest Bóg czy Go nie ma? Co z Biblią? Mam jej wierzyć? Proszę mnie to wytłumaczyć zwięźle i w prosty sposób bo ja Tych wszystkich skomplikowanych gadek nie rozumiem.Koro z Mańkiem niby to mnie tłumac ...  wyświetl więcej

  podobny,  6 dni temu

@szubrawiec: No więc prosto z mostu szubrawiec: przestań myśleć i rozważąć istnienie lub nieistnienie Boga. To są zawsze dywagacje argumentów za i przeciw - i tak przez całe życie będziesz się spierał z sobą i wszystkimi innymi. I nigdy nie zaznasz spokoju, lecz w iecznym udręczeniu myśli żyć będziesz. No więć, wywal te myśli (wszystkie) na śmietnik. Boi wieszs myslenie to taki sam nałóg jak picie ...  wyświetl więcej

@podobny: Ok, dzięki, jednak tej śmierci trochę się lękam, czym ona jest? Czy istnieje jakieś życie wieczne? Reinkarnacja?

@podobny: i wyszedł poeta na świat...-:)))

  podobny,  5 dni temu

@szubrawiec: ... a Ty ciągle słowa się trzymasz i boisz się, że bez nich utoniesz. Słowa-szufladki to Twoje lekarstwo na życie i tym szufladkami pytań organizm zatruwasz. Gdy myśleć przestaniesz niepotrzebne będą Ci odpowiedzi i sterty zatęchłych pytań.

Zaufaj Bogu i skocz w przepaść ... ciszy umysłu, w którym nic nie ma.
...a wtedy zobaczysz Jego oblicze, które Ciebie wypełnia.

@podobny: Oj, panie Podobny! Żeby to tylko było takie proste...oj ciężki mój żywot, ciągłe pytania, dylematy...i te myśli, których nijak nie mogę się pozbyć..pozdrawiam serdecznie!

Z kamieniem stworzonym przez Boga, tak ciężkim, aby nie mógł go podnieść Bóg. To jest głupi dylemat z logicznego punktu widzenia myślenia. Kamień, to coś małego, a taki ciężki kamień (Bóg w założeniu ma jednak siłę) musiałby mieć olbrzymią masę, większą niż możliwości podnoszenia koparki, masę olbrzymią, jak ziemia. Taki kamień wytwarzałby olbrzymią grawitację i pyk, powstałaby czarna dziura wciąg ...  wyświetl więcej

@Janusz Nitkiewicz: W/g mnie NIE ma żadnych dylematów. To tylko ćwiczenie myślowe. Liczenie od 1 do 100 to to samo :-)))
Lub inaczej ...
Jak zauważył '@podobny' - kto nie ma myśli, nie ma dylematów.
.
Dla mnie jedyne rozsądne pytanie to 'dlaczego wszystko się zaczęło'. Biblia nie daje na to odpowiedzi. Buddyzm też. Dla świętego spokoju buddyści mówią, że nigdy się nie z ...  wyświetl więcej

@Janusz Nitkiewicz: biblijny, to akurat miłośnik złodziei, oszustów i morderców, więc nie biorę pod uwagę czegoś, co jest tak puste i próżne, że potrzebuje ofiar ze świecidełek. A temat, jak zauważył podobny, jak każdy inny..., hehe...

@Felicjanna: Hehe-)Felka, czyżbyś znała inną Biblię niż ja?O jakich świecidełkach mówisz?Czyżbyś miała katolickie pojmowanie Biblii? Wybacz, jeżeli czegoś nie zakumałem, mam w sobie dziś już pinć warek strong, a to dopiero początek:-)

@szubrawiec: do namiotu Jahwe, którego opis jest bardzo szczegółowy, znoszono wszystko, co się świeci- nie tylko zwierzęta ofiarne. Odsyłam do Biblii. Chyba 3 księga.

@Janusz Nitkiewicz: "Czy Bóg mógłby zrobić coś takiego ..." ... mógłby, ale po co ?

Nie należy nadużywać dużych kwantyfikatorów takich jak zawsze, wszystko, wszyscy, wszędzie, nigdy ...
Wszechmocny, wszystkomogący to pojęcia wewnętrznie sprzeczne.
Przeczytaj ; >>> http://eiba.pl/4

@Adam Jezierski: chcesz mi powiedzieć, że nie mogę sobie wrzasnąć, jak już mnie coś trafi: "ale wy wszyscy jesteście... hmm...!?

@Adam Jezierski: Aha- czyta mnie pan, ja pana też, drogi panie...! Co się panu nie podoba, w moim Domu strachu i czy wyjaśni pan, czy jest na świecie potrzebny hazard na giełdach-nie pytam o akcje spółek...? Widzę to jako gnój i powód zapaści ekonomicznych...?

@Adam Jezierski: -:)))

@Felicjanna:
"Dom strachu" dopiero teraz przeczytałem i dałem +, ale uważam, że jak na art. internetowy jest zbyt długi...-:)
Czy hazard na giełdach jest potrzebny? - to źle postawione pytanie. - Niektórym jest potrzebny.
Czy hazard na giełdach jest szkodliwy? Tak. Hazard na giełdach przynosi szkody bardzo wielu, a korzyści bardzo niewielu. Pisałem o tym ostrzegając: > http://eiba.pl/5

@Adam Jezierski: idę czytać, ale mi chodziło o szkody makroekonomiczne, a nie prywatne bankructwa

@Adam Jezierski: Hi hi ...
Kochany, nie bądź nauczycielem ludzi nad grobem :-)))
Na dodatek, choć wydajesz się fajnym, statecznym i mądrym człowiekiem to na pewno nie wiesz wszystkiego (ja też nie) :-)))
Np w moim świecie żadne słowo Nie określa rzeczywistego "czegoś". Wszystkie pojęcia (całe myślenie) jest iluzja.
Np 'kobieta' jest wymysłem ludzkim i jest definicją, pr ...  wyświetl więcej

@Koriolan: a pomacać...?

@Felicjanna: Hi hi ...
Jak mówią mędrcy ... Nic nie jest na tym świecie szkodliwe, ani nic nie jest pożyteczne ... To tylko zabawa :-)))
Tak jak Twój artykuł. Ani pożyteczny ani szkodliwy. Po prostu zabawa słowami i pojęciami :-)))
To samo z hazardem. On istnieje bo ludzie lubią się w to bawić :-)))
Tak samo jak z płaską ziemią i 'Latający Potwór Spaghetti' :-)))
...  wyświetl więcej

@Felicjanna: pomacać kobiety też nie można !
Owszem, ja macam ... ALE NIE WIEM KOGO ...
Bo żadna ze znajomych kobiet nie odpowiedziała na pytanie "kim jest ?"
:-))))

@Koriolan: zakłady wzajemne, etc. - pytam, czy mają wpływ na makroekonomię i czy nie są głównym przyczynkiem, dla kryzysów. Nie obchodzi mnie fizyczne zdanie na temat hazardu.

@Koriolan: proponuję zatracić się w chwili macanka, może się wtedy dowiesz...-:)

@Felicjanna:
Coś, co bardzo wielu szkodzi ma duży czyli makro wpływ....-:)
Mikro wpływ ma coś, co dla zdecydowanej większości jest obojętne ..-:)))

@Adam Jezierski: Ech! Słowa... Czy to całe gówno okołogiełdowe, służące jedynie obrotowi pieniądza, bez sfery produkcji, nie rozpieprza nam świata? Bo ja odnoszę wrażenie, że problemy banków itp., biorą się głównie z tego. Pieniądz nie jest twórczo używany, ale ja z wioski, panie, więc to artykuł dla pana... Co by było, gdyby gotówka dla gotówki, przestała krążyć i tylko krążyć?

@Felicjanna: Fajnie wytłumaczył to Karoń.
Kiedyś był kapitalizm przemysłowy a teraz jest kapitalizm finansowy. Czyli kiedyś celem była produkcja "czegoś" i uzyskiwanie za to pieniędzy a teraz się produkuje pieniądze by kupić coś od Chińczyków :-)))
Celem jest produkcją pieniędzy.

@Koriolan:
Poza pieniędzmi Amerykanie produkują bomby, rakiety i drony żeby mrdować tych, którzy nie chcą ich fałszywych pieniędzy przyjmować. - Np. Mord na Kadafim pokazywany w telewizji. Kadafi został zamordowany za to, że za ropę chciał złoto. Pokazali w telewizji mordowanie człowieka i równocześnie Clinton, która się tym mordem onanizowała on line. Następnie Clinton kandydowała na prezy ...  wyświetl więcej

@Adam Jezierski: sorry kochany ale polityka to jest to ...
Czym nie chcę się zajmować.
Krótko odpowiedziałem Feli bo widać, że ją to męczy.
Zaś USA jest na razie najmocniejsze a Merkel spowodowała, że Europa długo będzie się podnosić by mogła zagrozić USA i Rosji.
Ale proszę ...
Nie rozciągajmy tematu :-)))

  tomfszyba  (www),  4 dni temu

@Adam Jezierski: JFK zgniął z tego samego powodu co Kadafi

...Nitka, Jezierak, Koro , Maniuś cicho, ale ... hahah, pomacać ...Koro zmień portal , widzę , że nadal szukasz baby ! ... tak ... baby, nie kobiety do macania i ru...nia , jesteś prosty cham ... wiejski jebaczyna, starzy Eiobowianie znają Cię już za dobrze ... Felcia ? hahaha przerzuty ma zapewne już na wątrobę ... alkoholiczka jak i Ty pajacu. Ten portal w szybkim tempie zlazł na psy , przez was ...  wyświetl więcej

@Dyl Sowizdrzal: hi hi hi ...
Fajnie projektujesz :-)))
.
http://eiba.pl/1e
.

@Dyl Sowizdrzal: "Maniuś cicho" ..., a oddychać wolno ?

@Dyl Sowizdrzal: ... napisał merytorycznie wielki Dyl... Sama widzę to i owo, a ty...? Ludzie mają się uśmiechać, gdy mnie czytają... MERYTORYKO... "snucie o gównie"- rzeczywiście wracasz niby, lecz chyba niezbyt uważni czytasz arty Jaszczurki - bycie trollem cię chyba jednak przerasta, pryszczyku... Nadal, mały szczekacz...

@Felicjanna: Kim jest Dyl każdy widzi ...
Gdy ma choć dwie krople świadomości.
On atakuje a ja uczę się na nim odpowiadać mu nie atakując.
Tu też możesz tego spróbować.
To dobre ćwiczenie pisarskie :-)))
:-)))

@Koriolan: może, ale jak widzę faszystę, to mnie nosi. Bereza- posrana gnida. Krytykuje Świstaka, a jest o wiele gorszy... Tamten to maniak religijny, a to... masz rację, szkoda zachodu, w ogóle już łachudrze odpowiadać nie będę...

  Koriolan,  4 dni temu

@Felicjanna: jeśli chcesz możemy wspólnie zrobić studium postaci (psychiki). Nie konkretnie ad personam :-)))
Napiszę nowy artykuł :-)))

Jeśli przyjmiemy założenie, że byt jakim jest Bóg jest wszechmocny to samo pytanie czy może stworzyć tak ciężki kamień, że nie może go podnieść jest samo w sobie absurdalne.Jeśli przyjmiemy założenie, że droga jest nieskończenie długa to pojęcie czasu i szybkości podróży traci jakikolwiek sens. Pozorny paradoks wynikający z naszego ludzkiego ograniczenia. Wszechmoc jest ponad tymi ograniczeniami.

@Hamilton Starszy: Prawda to, ale co mi zależało, do ludzkich absurdów, wtrącić swoje trzy grosze...?-:) a poza tym, ostatnią twoją myśl umieściłam-pkt3.

@Felicjanna: wcale ci tego nie mam za złe.

@Hamilton Starszy: Widzę, że nie. Wyraziłeś swoje zdanie, a ja się uśmiechnęłam... A poza tym, czytam tę eiobę i tu chyba już wszystko opisano,hehe, całe dzieje ludzkości... Tylko parafrazować pozostaje, pisać opowiastki albo spróbować się wykłócać na tematy poruszone, chociaż to grozi zrobieniem z siebie idiotki

@Felicjanna: dla mnie ciekawsze są paradoksy teologii. Bo nie potrafię sobie wytłumaczyć dlaczego Wszechmocny daje się zaszufladkować w tzw. "trójcę przenajświętszą" i nie może przyjąć takiej postaci jaką chce, dlaczego na prośbę księdza wchodzi w kawałek opłatka i daje się zamknąć w tabernakulum na kluczyk. Te "tajemnice wiary" będą dla mnie na wieki niezgłębione.

@Hamilton Starszy: jestem gnostyczką i na dodatek narwaną, więc te ich "prawdy" to gnój, który mi flaki wywraca... Tyle, że daleka jestem od lemingowania wszystkich wiernych, bo zwyczajnie nie wierzę, że każdego może zniszczyć bagno.

@Hamilton Starszy: No, ale można zrobić z tego temat, hehe... W sumie, zgadnij, czyj art zasugerował mi ten paradoks...? Dlaczego katolicy zaszufladkowali Boga...? Np. -:)))

@Felicjanna: uznanie Chrystusa za boga stworzyło religię politeistyczną. Trzeba było z tego wybrnąć, więc stworzono 3w1, jak współczesny szampon. I nazwano to "wielką tajemnicą wiary". Dziś już rządzi zawsze dziewica, Chrystus jest na drugim planie, a BUK na emeryturze bawi się świętymi obrazkami, różańcami i medalikami.

"Czy Bóg może stworzyć kamień, którego nie może podnieść w tym momencie."
Trochę inne podejście do pytania, i przyjęcie nieco odmiennej analogi. :)
Jeśli jako analogie "kamienia" się przymnie stworzenie ciężaru jakim może być Prawo przez Boga ustanowione i uznane za Dobre, to wtedy spojrzenie na tak postawiony problem można rozpatrywać opierając się o Historie Króla Aswerusa z Księgi ...  wyświetl więcej

  Koriolan,  dzień temu

@pokrzywiony: hi hi ...
Ja już sobie to dawno rozwiązałem :-)))
.
Prawo boskie to to ....
Co JUŻ się zdarzyło :-)))

@Koriolan: Jednak jego zgłębianie i poznawanie zajmie nam wieczność, wielu zakazów i nakazów tego prawa nie znamy dlatego jako ludzie eksperymentujemy nie jednokrotnie kosztem własnego życia, spójrz na latające samoloty wydawało by się że łamią Boskie prawo grawitacji, ale jak się wgłębić w Boskie prawa głębiej do poznaje się prawa aerodynamiki dzięki którym można z prawem grawitacji uzyskać pewie ...  wyświetl więcej

Gęś swoje,a prosię swoje-to rozmowa o bogu

@Szymon Bachir: nikt go nigdy nie widział, ale teolodzy wiedzą o nim wszystko. Ci którzy nie wiedzieli dlaczego wieje wiatr, czym jest piorun, czym są chmury i miliony innych rzeczy o których wie dziś każde dziecko tak dokładnie zdołali poznać Boga i stworzyć setki bzdurnych dogmatów i karmią się nimi do tej pory.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska