Login lub e-mail Hasło   

Syndrom Kalego

Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.
Wyświetlenia: 278 Zamieszczono 5 dni temu

Henryk Sienkiewicz w tym jednym zdaniu określił podwójną moralność wielu ludzi :)

Psychologia zna przypadki wybielania własnych uczynków, prób zrozumienia podwójnej moralności, syndromu Kalego. Jest to bardzo trudne do określenia, bo nie jest to leczona jednostka chorobowa, a częściej postawa.

W życiu i w sieci spotkałem się z tym syndromem wielokrotnie, ale zawsze dziwiło mnie to, że osoby cierpiące na ten syndrom uparcie stoją przy swoim. Ani na krok nie ustępują i nie dają się przekonać, że oto nie ma żadnej różnicy między tym, kto postępuje w sposób niewłaściwy, a liczy się sam moralnie wątpliwy czyn.

 

W przykładzie pierwszym, bardzo szeroko rozpowszechnionym, jedna osoba uważa, że oto posiada moralne prawo do plucia na innych, jednocześnie chcąc, by nikt nie krytykował jej (nie mówię o wymyślaniu kłamstw). Tutaj rozróżnienie krytyki od tworzenia rzeczywistości równoległej jest o tyle istotne, że krytyka jest rzeczowym i merytorycznym odniesieniem się do faktów, a nie wymyślaniem plotek.

Oczywiście, to plucie wykracza zdecydowanie poza zakres krytyki. Pojawiają się zatem po stronie internetowego „Kalego” wyzwiska, obraźliwe kłamstwa, szereg wytworów mitomanii. „Kali” nie widzi w tej dysproporcji nic złego, ponieważ według swojej podwójnej moralności on może to robić, będąc „atakowanym”. Przekładając to na język sienkiewiczowskiego Kalego można powiedzieć zatem, że jeśli ktoś Kalego krytykuje to zły uczynek, ale jeśli Kali pluje na innych to uczynek dobry, bo zasłużyli.

 

Przykład drugi jest jeszcze bardziej charakterystyczny. Oto tydzień temu spotkałem informację na temat tego, że jakaś dziewczyna uszkodziła samochód chłopakowi i cała wojna była o to, czy ma zwracać za naprawę czy nie. Najprawdopodobniej był to wymyślony dla @shitstorm fake, który dał autorowi zapewne sporo radości :). Oczywistym jest, że za szkody płaci ten, który je wyrządził i każde inne podejście to sprawa indywidualna. Z własnymi pieniędzmi i rzeczami można robić co się chce :) 

Tu nie ma przestrzeni na interpretacje, a szukanie w tym jakiejś ideologii to właśnie robienie @shitstorm. Podtrzymują go też bardzo często kawalarze, którzy bawią się gwałtowną reakcją na zachowania niestandardowe i wkręcają „zaangażowanych”. 

No i właśnie temat ten podjął mój ulubiony internetowy zaangażowany „Kali”, który oburzył się na myśl, żeby dziewczynie odpuszczać. W wielkich słowach wygłosił kazanie na temat tego, by nikomu swojego majątku nie użyczać, nie ulegać, być twardym. W kazaniu dostało się wszystkim białym rycerzom, czyli zarówno kawalarzom jak i tym, którzy uważają, że „kto bogatemu zabroni” finansować stłuczek dziewczyny.

Opinia jak to opinia. Kazanie jak to kazanie. Smaczku dodaje jednak fakt, że ten internetowy „Kali” od dziewięciu lat siedzi sobie na utrzymaniu starszej od siebie o dwadzieścia lat kobiety, która płaci za prąd, wodę, gaz, Internet, podatki lokalne etc. etc..

W jej garażu stoją jego zabawki, użycza mu pokój, gotuje obiadki, płaci za zakupy na te obiadki.

 

Wyjaśnię zdezorientowanym :)

Czyli kaznodzieja poleca chronić własny majątek przed dziewczyną, zaleca twarde rozliczenia finansowe. Ten sam kaznodzieja nie ma absolutnie żadnych wyrzutów sumienia i obiekcji przed korzystaniem z majątku innej kobiety. Siedzi sobie sam wygodnie na jej utrzymaniu, nie płaci za nic z wyjątkiem własnych zabawek, słodyczy i piwka na noc, fotografuje jej kota, jej pieska pokazując te zdjęcia na fb jako swoje. Ale nie przeszkadza mu to wcale twierdzić, że to kobiety żerują na mężczyznach, są złe, oszukują, okłamują, wykorzystują i TRZEBA SIĘ TRZYMAĆ OD NICH Z DALEKA :D

Kaznodzieja sam jednak się jakoś z dala nie trzyma, broniąc się rękami i  nogami przed powrotem do własnego mieszkania :) Miał opiekować się schorowanymi rodzicami, ale woli kącik u obcej osoby bez tego niewygodnego obowiązku.

Czyli znowu: Jak ktoś ma korzystać z  majątku „Kalego” to zły uczynek, jak „Kali” OD DZIEWIĘCIU LAT siedzi w domu innej osoby i korzysta ile wlezie z jej dorobku to dobry uczynek.

 

No, ale jeśli „Kali” chce uchodzić za silnego, twardego faceta (którego udaje) to musi zabrać głos i być tylko po jednej stronie! Z premedytacją pomija wstydliwie, że sam pasożytuje w dużo większym stopniu i licząc, że nikt nie zwróci uwagi :)

Trzeba mieć horrendalnie wysokie mniemanie o sobie i pokłady nienaruszalnej hipokryzji, by bez zająknięcia oburzać się na jedno, a tłumaczyć sobie samemu drugie!

Jeśli bowiem naturalnym jest to, że ktoś użycza własnego domu „Kalemu” i płaci za ewentualne szkody lub utrzymanie, to tak samo naturalnym powinno być, że ktoś użycza samochodu, a potem chce sam płacić za jego ewentualne uszkodzenia. Osoba, która ich dokonała sama powinna czuć się zobowiązaną do pokrycia strat. Jest to naturalne w życiu społecznym (wynika też z kodeksu cywilnego), a wszelkie odstępstwa i dorabianie ideologii to albo własna wola albo właśnie szukanie @shitstorm.

 

To nie są jedyne przykłady takiej podwójne moralności „Kalego”.

Jeśli iphona kupuje ktoś inny, to zły uczynek (dawanie zarobić krwiopijczym koncernom). Jeśli „Kali” kupuje iphona to uczynek dobry, bo przecież ma prawo uważać, że dość z dziadostwem.

Dla „Kalego” instalowanie sobie LPG w samochodzie to obciach (sic! I proszę nie pytać mnie o sens takiej postawy), ale jeśli sam ją chce zakładać to już mądrość.

 „Kali” często mówi o alkoholu jak o truciźnie, ale sam pije dużo :)

Suplementy diety i psychotropy według „Kalego” na kazaniach to świństwo, ale sam chwali się ich kupowaniem w ilościach niemal hurtowych.

Dla „Kalego” osoba otyła to szczyt braku dbałości i szacunku dla siebie, ale sam ma dwadzieścia kilogramów nadwagi i od kilku lat zaczyna diety, jak zawsze „od poniedziałku” :)

I tak wymieniać można w nieskończoność to, co „Kali” uważa za złe albo dobre, zmieniając dowolnie zdanie w zależności od własnego uznania oraz dostosowując to co akurat myśli do własnych celów :)

 

Podwójna moralność, zwana potocznie syndromem Kalego to nie jest choroba. Tym niemniej może być skutkiem zawyżonej samooceny, narcyzmu oraz chorobliwej megalomanii.

Podobne artykuły


25
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4330
23
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2333
21
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1926
17
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1480
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 27159
17
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2551
15
komentarze: 20 | wyświetlenia: 501
15
komentarze: 78 | wyświetlenia: 1513
15
komentarze: 15 | wyświetlenia: 324
15
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1195
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1074
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 376
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1518
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 959
13
komentarze: 34 | wyświetlenia: 984
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Dopóki żyjemy sami dla siebie, to sami dla siebie jesteśmy też osią obrotu, wszystko się zienia kiedy się chce żyć z kimś ... :)
https://upload.wikimedia.org/w(...)svg.png

  kuti,  5 dni temu

@pokrzywiony:
Obawiam się, że każdy "Kali" kręci się wyłącznie wokół siebie :)
Każda sytuacja w takim przypadku jest interpretowana jako działanie dla własnego dobra, a słowo "moralność" nie ma żadnej wartości.
O ile sienkiewiczowski Kali mógł być postacią zabawną i tak został wymyślony to każda postać nieliteracka taką postawą częściej irytuje :)
Pozdrawiam

@kuti: Z jednej strony irytuje z drugiej sobie szkodzi, nad materią już jako tako nauczyliśmy się panować ..., teraz czas nauczyć się panować nad ożywioną naturą. Dla mnie panować nie oznacza rządzić, to zupełnie coś innego :)
Prawo Parkinsona, czy umiemy nad nim panować ?

@pokrzywiony: hmmm ...
Dla ludzi normalnych masz rację :-))))
Ale dla nienormalnych działa to troszkę inaczej. Normalni szukają drugiej połówki .... Nienormalni już są całością :-)))
Żyjąc z kimś są dwoma całościami :-)))
Ino tylko takich nienormalnych ciężko spotkać :-)))

  kuti,  4 dni temu

@pokrzywiony:
Panować nie znaczy rządzić :)
Dokładnie o to chodzi, by nie próbować rządzić wszystkim co wokół nas, ale panować nad swoimi odruchami, językiem, opiniami, które wypowiadamy. Niejeden "Kali" powinien przemyśleć najpierw co robi wbrew ludziom go otaczającym i sobie samemu, a potem wypowiadać zdania oceniające.
Nie jest ważne czy będzie się mieć jeden "like" lub subsa więcej siejąc populistyczne hasła, ale czy będzie się uczciwym wobec siebie samego.

@kuti: ... do zrozumienia tego, jeszcze daleka droga ... :)

  kemot123,  5 dni temu

Kuti musisz być bardzo wpływowym człowiekiem - tak się dowiedziałem od "Kalego". Podobno boją się Ciebie wszyscy sędziowie, lekarze, prawnicy. "Kali" twierdzi, że zniszczyłeś w Internecie już ponad 100 osób. Szczerze, to zacząłem się Ciebie bać, bo jeszcze mnie zniszczysz i dopiero będzie nieszczęście.

Niestety przestraszyłem się Ciebie tylko na chwilę, bo za kilka minut Kali dodał, że ata

...  wyświetl więcej

  kuti,  4 dni temu

@kemot123:
@kemot123:
Według "Kalego" nie tylko ja jestem człowiekiem wpływowym, ale też... Ty, no bo według niego Ty to ja a ja to Ty :) Tak jak poprzednio miałem mieć setki multikont tak narracja się pewnie nie zmieniła.
Wszyscy jesteśmy na literę "S" :)
A Pan "S" istotnie podobno zniszczył w internecie sto osób, wszystkie bez wyjątku chore, tylko że nigdzie śladu po ...  wyświetl więcej

" posiada moralne prawo do plucia na innych, "
Hi hi ...
Bardzo mi to pasuje na Dyla i serpico ...
Oni są w tym SUPER !!!
Kali to przy nich mały piesek :-)))))

  kuti,  4 dni temu

Wasze zabawy, Wasza piaskownica :)
Pozdrawiam

@kuti: he he.
Ty w tej piaskownicy nie siedzisz ...
Ty masz swoją łopatkę i swój piasek :-)))

@Koriolan:
Ta , spoko , tylko to jest o samczym runie , Vivi się jarała jego artami z pojazdami po kobietach , parę lat, zresztą nawet za "Dyla" go broniła, stwierdziła że go "zna" , że to dobry zapracowany chłopak.
Eeee... eeee.... eeee....a teraz głosuje na art :)
A ja zły bo zły , eviiiiilllllllll :)
p.s.
A mnie nikt nie broni i czemu tak jest co ? hahaah .....

@gwoli_scislosci: hi hi ...
To proste ...
Bo jesteś rycerz w lśniącej zbroi :-)))

  podobny,  4 dni temu

Syndrom Kalego? Przecież takie sa prawa natury, więc nie ma w tym nic dziwnego, że każdy ciagnie do siebie ... a reszta to tylko słowa, słowa, słowa i ich słowne interpretacje. Hipokryzja? Czy Ziemia jest hipokrytą przyciagając Księżyc?

@podobny: Kiedyś gdy obserwowano księżyc i słońce, siedząc na ziemi gapiąc się w niebo uważano że to ziemia jest osią obrotu wszechświata i że jest płaska, bo tak widziano i tak uznano że to są prawa Boskie, ale Bóg człowiekowi dał coś więcej niż instynkty.
Dał człowiekowi dar samoobserwacji i refleksji, oraz determinacje do poszukiwania odpowiedzi ..., dał wiarę w niewytłumaczalne i Miłość ...  wyświetl więcej

  podobny,  4 dni temu

@pokrzywiony: A co to jest świadomość, poza świadomością o czym piszesz? Porównyalne do: a co to jest masło, którym maślisz? Lub: a co to jest, co to jest?

http://www.nikedrill.com/air-j(...)_8.html Nike Air Jordan 13
http://www.nikedrill.com/air-j(...)_7.html Nike Air Jordan 11
http://www.nikedrill.com/air-j(...)38.html Nike ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska