Login lub e-mail Hasło   

Dywan

DYWAN Siedział na szarym poprzypalanym papierosami, ręcznie tkanym irańskim dywanie. Kolejnymi skrętami robił nowe znaczki. Starał się stworzyć jakiś wzór, ale chyba ty...
Wyświetlenia: 252 Zamieszczono 21 dni temu

DYWAN

 

Siedział na szarym poprzypalanym papierosami, ręcznie tkanym irańskim dywanie.

Kolejnymi skrętami robił nowe znaczki. Starał się stworzyć jakiś wzór, ale chyba tylko dla niego był on widoczny.

Sterta naczyń ze zlewu parowała intensywnym, nieprzyjemnym zapachem. Nie miało to jednak żadnego znaczenia. Co miało?

Był teraz tylko on i dywan. Kolejny ,,psssss'' zaznaczył swoje miejsce. Dym wypełniał pomieszczenie od kilku dni. Grafitowy iphone 9s i, czy bez i - wygrywał organowe solo Manzarka z light my fire.

 - Taaaaak??? Chrypliwy przepalony tytoniem głos musiał popić whiskey z brudnej szklanki, żeby kontynuować rozmowę. Nawet dwie owocówki tańczące w bursztynowej cieczy nie przeszkodziły w pociągnięciu dość głębokiego hausta płynu...

 - Hmmm.. Khm khm... Taak?

- Dave!!!! Kurwa!!! Co się dzieje!!! Czemu nie ma cie od 4 dni w pracy??? Człowieku to jakaś masakra. Co się dzieje?? Ty wiesz ile nas to będzie kosztowało??!! Głos w słuchawce strzelał słowami, jakby szybkość ich wypowiadania miała uratować kolejnych uchodźców.

 - Aaaa... To ty...  Nic się nie stało. Wyluzuj. Kosztowało…. A no tak. Poradzisz z tym sobie. Ja nie wracam. Rezygnuję.

- Co kurwa!!! Jak nic? Co nie wracasz?!! Pojebało cie???!

- Moment. Poczekaj bo wzór mi się nieco pokrzywił.

Mężczyzna zaciągnął się głęboko papierosem rozżarzając jego końcówkę i starał się wyrównać linie, które stały się najistotniejszą czynnością w jego nowym życiu.

Dave! Kurwa!!  Co jest?! – po drugiej stronie głoś krztusił się z emocji.

- Nic. Co ma być. Zrezygnowałem. Od dawna miałem wątpliwości. Były słuszne. Znikam.

- Znikasz? Ja pierdole! Dobrze cię pojebało! Gdzie znikasz? Z kim?!  Poznałeś jakieś dupy? Zajebiste obciąganko? Luz… Stary. Ja rozumiem. Można to jakoś wrzucić w grafik. W koszty. Tylko ustalmy plan działania, bo cała firma jest w niezłej rozpierdolce.

- Nie… Nie… Ja nie wracam. Sam jestem. Znaczy z dywanem, ale pewnie nie zrozumiesz…

- Z dywanem? Ja pierdole!! To jakiś jebany wyższy szyfr? Przyjechać do ciebie??! Co ty ćpasz bro?

- …A właśnie nic. Widzisz o dziwo nic. Camele i tani jim beam. Ale jedno i drugie daje radę, a dywan jest kosmiczny. Alladynowy niemalże… Zawsze taki chciałem mieć…

- O kurwa! Grubo! To dopalacze??! Przyjechać i cię z tego wyciągnąć?

- Nie kurwa! Głos Dave’a stracił cierpliwość. - Nie rozumiesz?! Ja znikam! Rezygnuję. Chyba mam prawo decydować o sobie czy masz inne zdanie!!? Ja już nic nie muszę! Skumaj... Aaa i nie dzwoń więcej - bo ładowarkę do tego apple syfu wyjebałem przez okno... chyba wczoraj. Miałem nadzieję, że już jest rozładowany i więcej nie zadzwoni. Odebrałem instynktownie. Jebany zastały nawyk.

- Stary kurwa. Przerażasz mnie. Zadzwonię jutro. Ogarnij się jakoś,  a ja zrobię co trzeba, żeby nie wywrócić konia!

- Sram na to. Baj!

Mężczyzna wstał i włożył telefon do wypełnionego purpurową cieczą pojemnika. Spod ściany, gdzie stało w rzędzie dziewięć litrowych whiskey wziął jedną z nich i otworzył. Chwilę patrzył na zdenaciałe owocówki dryfujące w szklance po czym pociągnął kilka łyków z butelki.

Stał zadowolony nad dywanem. Patrzył na niego ze spokojem, delikatnie się uśmiechając. Dzieło było skończone. Wypalony na jedwabiu deseń przedstawiał przerażonego szczura uwięzionego w labiryncie bez wyjścia…

Podobne artykuły


16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1476
16
komentarze: 5 | wyświetlenia: 529
15
komentarze: 39 | wyświetlenia: 1652
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1121
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1143
14
komentarze: 26 | wyświetlenia: 314
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1047
14
komentarze: 24 | wyświetlenia: 932
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 892
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 806
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 836
14
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1493
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 799
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1231
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 747
 
Autor
Inne teksty autora
Artykuł

Powiązane tematy





"Poznałeś jakieś dupy? Zajebiste obciąganko?"-odpowiedz mi Iza tylko na jedno pytanie:-)...co by było, gdyby takich słów użył pan Zdzisiek w swoim artykule?Ile pomyj wylanych zostałoby na tego chłopine? Przecież nie można mu nawet stwierdzić, że jego pradziad był jurny?:-)

  VIVI.,  21 dni temu

@szubrawiec: Nie, nie odpowiem, bo po zadaniu tak absurdalnego pytania nie łudzę się nawet w 3 %, że zrozumiesz odpowiedz. Musisz sam sobie odpowiedzieć i poznać pewne istotne różnice.

@VIVI.: Spoko,nie zrozumiem,jam gupi osiołek:-)

Rzeczywiście, powinienem odrzucić te opowiadanie, bo pełno w nich słów uznawanych za nieprzyzwoite, wręcz wulgarne. To jednak moje opowiadania, są o wiele kulturalniejsze, a ewentualne nieprzyzwoite, słowa są wyjątkami.

@Zdzisław Sadowski: Panie Zdzisławie, gdyby to pan użył tylu wulgaryzmów...byłoby to odczytane jako ubogi zasób słownictwa...w tym przypadku jest to zapewne wzmocnienie wymowy wypowiedzi, świadczące o stanie psychicznym i emocjonalnym...

@Zdzisław Sadowski:
"bo właśnie w bródce (i wąsach) uwielbiają się rozmnażać wszelkiej maści drobnoustroje, to wręcz siedlisko bakterii i zarazków."
http://eiba.pl/5
Zgolić ! Weszły do nosa ! Część idzie w kierunku płatów czołowych ! Szybko golić i zmusić tego kolesia z irokezem , żeby zgolił !
Mam pomysł na tem ...  wyświetl więcej

  VIVI.,  20 dni temu

@szubrawiec: https://obserwatorpolityczny.pl/?p=51042 tu poszło z kropkami:):):)

@VIVI.: :-)@:-)

  Koriolan,  21 dni temu

Fajne ....
Podoba mi się :-)))

  VIVI.,  21 dni temu

@Koriolan: mi też:)

  Koriolan,  21 dni temu

@VIVI.: Fajnie budujesz atmosferę :-)))
Emocje czuje się po kilku zdaniach opisu :-)
Na dodatek atmosfera która mi odpowiada :-)))

  VIVI.,  21 dni temu

@Koriolan: super mi to czytać, bo mnie wczoraj już Oscar okrzyczał, że piszę jakieś smęty:). A na serio ja też najlepiej się czuję w takich klimatach:)

  Koriolan,  21 dni temu

@VIVI.: Hi hi ...
Nie mów mi tego ...
Ale jak Ci tak zrobi jeszcze raz to .... Pokaż mu język ...
I powiedz .... Smutek każdy swój nosi w sobie :-))))

  VIVI.,  21 dni temu

@Koriolan: :):) pokazuję mu aż nadto często:) ale strasznie go uwielbiam:)

@VIVI.: " ale strasznie go uwielbiam:)"-zapewne tak jest:-)Mówisz o tym tak często, że nie mogłoby być inaczej:-)

@VIVI.: Podaj Iza jakąś tajemną wiedzę na tak szczęśliwy związek...rozumiem, że to długoletni staż...

  VIVI.,  20 dni temu

@szubrawiec: często? Nie wydaje mi się, ale rozumiem, ze to w złym tonie. Wiedza tajemna to chyba nie jest - ot dobrze nam razem od kilku lat i oby takie kolejne nas czekały:)

@VIVI.: W złym tonie? Izuś:-)...jam nie Twój wróg...a i owszem, często mówisz o swoim prywatnym życiu...nic i może w tym złego, bo szczęściem trzeba się dzielić, przynajmniej można...ale sama dbasz o to, by eioba nie była prywatą...

  VIVI.,  20 dni temu

@szubrawiec: nie. to kompletnie nie tak. Nie prywata. Jednak nic nie ma w tym złego, że ludzie nie ukrywają podstaw swojego życia, a tego dotyczy chyba wspólne partnerstwo. Gdybym była singlem - byłabym inna. Każdy dzień wyglądałby inaczej i inne byłyby myśli. Wszystko z siebie wynika. Komentarze pod tekstami to prywata. Gdyby tego nie było opieralibyśmy się tylko na fikcyjnym tekście, ale na szcz ...  wyświetl więcej

@VIVI.: taa, pewnie masz rację...jednak wyczułem pewien dysonans...między Twoimi pesymistycznymi tekstami...a życiem prywatnym, które kreujesz...trudno mi zrozumieć, jak szczęśliwa kobieta może widzieć świat w tak czarnych kolorach:-)...ale, co ja tam wiem...wszak już mi powiedziałaś, że za gupek żem,bym to zrozumiał:-)Pozdrawiam...i życzę by Twa miłość trwała wiele, wiele lat:-)PS tylko Beksińskiego nie czepiaj lubemu nad łóżkiem:-)

  VIVI.,  20 dni temu

@szubrawiec: nigdy Ci nie powiedziałam żeś głupek! Moje teksty to pewne projekcje. Sytuacje mi znane z wielu żyć... W tej, naszej rzeczywistości - oj jak ja lubię się śmiać:). Co do Beksińskiego- oboje go uwielbiamy i czekamy na kolejną książkę Pana Piotra

@VIVI.: napisane super, ale zgadzam się z Szubrawcem. No i ci uchodźcy w tle, na irańskim dywanie...? heh. Trudno mi jest jednoznacznie zrozumieć. Czy on nie powinien go podpalić, żeby coś ruszyło...?

  Koriolan,  20 dni temu

@Felicjanna: ech ...
Ale się czepiacie :-)))
Nie wiesz co to fantazja autorska ?
Sama piszesz mroczne sceny ...
Odróżniajcie kochani fikcję id faktów :-)))
Nie każdy jest prosty jak budowa cepa ...
Dyl już tu nie szaleje :-)))

Cieszcie się i tym ... I tamtym :-))))

@Koriolan: wcale się nie czepiam, przeciwnie, a Dyl wrócił, jako Hannibal Lecter i jakiś łagodny. Kpi, bez wyzwisk

  Koriolan,  20 dni temu

@Felicjanna: cóż ...
Podleczyli go :-)
.
Natomiast w opowiadaniu widać doświadczenie ...
Budowanie nastroju lekko i przyjemnie :-)))
No i też nie wiadomo czy i dokąd to zajdzie :-)))
.
Ja osobiście czekam na wznowienie opowiadania o bańkach w kosmosie :-)))

Ku^wa, ja wipler dole Linda by się zaczerwienił, Pasikowski zbaraniał, że zszedł na psy, a Marek Konrad pozamiatał pod dywan.

  VIVI.,  16 dni temu

@Hamilton Starszy: Hamiltonie - usunęłam ostatni tekst, bo chcę nieco zmienić jego treść i napisać dalszą część, więc za jakiś czas pojawi się w rozszerzonej wersji. Dziękuję za cytat Alberta, on tez dał mi dziś wiele do myślenia jak i to co tutaj obserwuję. Miłej nocy



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska