Login lub e-mail Hasło   

Szaleństwa umysłów... 3

Jak się zaczęło ..Ten pierwszy kwiat
Wyświetlenia: 179 Zamieszczono 7 dni temu

 

E.Tolle Nowa Ziemia

 

"...Oto Ziemia sprzed stu czternastu milionów lat pewnego ranka tuż po wschodzie słońca : ku promieniom otwiera się pierwszy kwiat, jaki kiedykolwiek pojawił się na tej planecie . Zanim doszło do tego doniosłego wydarzenia, zwiastującego ewolucyjną przemianę w życiu roślin, naszą planetę już od milionów lat pokrywała roślinność .

Ten pierwszy kwiat pewnie nie przetrwał długo, a kwiaty były zjawiskiem rzadkim i odosobnionym, ponieważ ówczesne warunki najprawdopodobniej nie sprzyjały jeszcze bujnemu rozkwitowi roślinności . Jednak pewnego dnia nastąpił moment przełomowy i nagle na całej planecie wybuchła eksplozja barw i zapachów-gdybyż tak świadkiem tego wszystkiego mogła być świadoma istota obdarzona zdolnością postrzegania . O wiele później te delikatne i pachnące istoty, zwane przez nas kwiatami, odegrały zasadniczą rolę w rozwoju świadomości innego gatunku . Coraz bardziej fascynowały i przyciągały do siebie ludzi . Gdy ludzka świadomość wzrastała, kwiaty stały się pewnie pierwszą rzeczą, którą zaczęli cenić, mimo że nie miały dla nich żadnej wartości użytkowej, to znaczy w żaden sposób nie wiązały się z przetrwaniem . Kwiaty dawały natchnienie niezliczonym artystom, poetom i mistykom. Jezus mówi, żebyśmy kontemplowali kwiaty i uczyli się od nich, jak żyć . Powiadają, że Budda udzielił kiedyś „milczącego kazania", kiedy to trzymał w dłoniach kwiat i długo się w niego wpatrywał . W pewnej chwili jeden z obecnych, mnich Mahakasyapa, zaczął się uśmiechać . Podobno był jedynym, który pojął sens tego kazania . Legenda głosi, że historię o tym uśmiechu (oznaczającym zrozumienie) przekazywało kolejno dwudziestu ośmiu mistrzów, a w późniejszym czasie stał się on początkiem nauki zen .

Dostrzeżenie piękna w kwiecie przebudziło ludzi - chociaż na krótko, otworzyło ich na piękno będące podstawową częścią ich własnej, najgłębszej istoty, ich prawdziwej natury . To pierwsze uzmysłowienie sobie piękna jest jednym z najdonioślejszych wydarzeń w ewolucji naszej świadomości . Z odkryciem tym nierozerwalnie łączą się także uczucia radości i miłości . Choć nie w pełni to sobie uświadomiliśmy, kwiaty stały się dla nas materialnym wyrazem tego, co w człowieku najważniejsze, najświętsze i w gruncie rzeczy bezpostaciowe . Kwiaty-bardziej ulotne, bardziej eteryczne i delikatne niż ich mateczne rośliny - stały się posłańcami z innego obszaru, swoistym pomostem między światem form fizycznych a tym, co bezpostaciowe . Miały nie tylko delikatny zapach przyjemny dla człowieka, ale przynosiły też woń ze sfery duchowej . Używając określenia „oświecenie" w zakresie szerszym niż powszechnie przyjmowany, możemy uznać kwiaty za oznakę oświecenia roślin .

O każdej formie życia we wszelkim obszarze istnienia - czy jest to minerał, roślina, zwierzę, czy człowiek - można powiedzieć, że przechodzi proces „oświecenia" .

Jest to jednak zjawisko wyjątkowo rzadkie, ponieważ jest ono czymś więcej niż tylko postępem ewolucyjnym ; polega także na przerwaniu ciągłości w rozwoju, na przeskoku do całkiem innego poziomu Istnienia i, co najważniejsze, na zmniejszeniu stopnia materialności .

 

Co może być cięższe i bardziej nieprzenikalne niż skała, najgęstsza z wszystkich form? A jednak niektóre skały podlegają zmianie w swej budowie cząsteczkowej, zamieniają się w struktury krystaliczne, stając się przenikalne dla światła . Pod wpływem niewyobrażalnie wysokiej temperatury i ciśnienia niektóre rodzaje węgla przekształcają się w diamenty, a pewne ciężkie minerały - w inne drogocenne kamienie .

 

Większość pełzających płazów, najbardziej ze wszystkich stworzeń związanych z ziemią, zachowuje niezmienioną postać od wielu milionów lat . Niektórym jednak wyrosły pióra i skrzydła i przekształciły się one w ptaki, pokonując siłę grawitacji, która tak długo trzymała je przy ziemi . Nie zaczęły lepiej pełzać ani chodzić, lecz całkowicie wzniosły się ponad te umiejętności .

Od niepamiętnych czasów kwiaty, kryształy, klejnoty i ptaki mają dla sfery duchowej człowieka szczególne znaczenie . Jak wszystkie formy życia są one, rzecz jasna, chwilowymi przejawami owego podstawowego jednego Życia, jednej Świadomości . Ich wyjątkowe znaczenie, przyczyna, dla której wzbudzają w nas taki zachwyt oraz poczucie bliskości z nimi - wszystko to wynika z przynależnej im cechy eteryczności . Z chwilą gdy w ludzkim postrzeganiu pojawił się pewien stopień Obecności, milczącej i skoncentrowanej uwagi, człowiek zdolny jest odczuwać boską esencję życia, tę jedną i niepodzielną świadomość czy duszę istniejącą w każdym stworzeniu ; może uznać ją za tożsamą z własną istotą i jako taką pokochać.

Zanim jednak to nastąpi, większość ludzi widzi tylko formy zewnętrzne ; nie dostrzegają istoty tkwiącej wewnątrz, jak również nie są świadomi własnej istoty, utożsamiając się wyłącznie ze swoją strukturą fizyczną i psychiczną .

 

 Ale w przypadku kwiatu, kryształu, drogocennego kamienia lub ptaka nawet ktoś, kto odczuwa Obecność w stopniu niewielkim lub zgoła w ogóle jej nie odczuwa, może od czasu do czasu odnieść wrażenie, że owa forma przedstawia sobą coś więcej niż tylko czystą fizyczną egzystencję, i nie zdając sobie sprawy, że właśnie z tego powodu owa forma go pociąga, czuje, że jest mu ona bliska . Ze względu na swój eteryczny-charakter forma ta w mniejszym stopniu niż w innych formach życia przysłania obecną w niej niepodzielną duszę.

Wyjątkiem są istoty nowo narodzone - dzieci, szczenięta, kociaki, jagnięta Ad. Są one delikatne i kruche, niezakotwiczone jeszcze w materii . Nadal prześwieca przez nie niewinność, słodycz i piękno, które nie są z tego świata . Potrafią sobą zachwycić nawet ludzi niezbyt wrażliwych .

A więc gdy w stanie wyostrzonej uwagi kontemplujesz kwiat, klejnot lub ptaka, nie nadając im w myślach żadnej nazwy, stają się one dla ciebie oknem na rzeczywistość bez- postaciową . Następuje otwarcie, jakkolwiek niewielkie, na obszar ducha .

Dlatego te trzy „oświecone" formy życia odgrywają już od czasów starożytnych tak istotną rolę w rozwoju ludzkiej świadomości ; dlatego klejnot w kształcie kwiatu lotosu jest głównym symbolem buddyzmu, a biała gołębica symbolizuje w chrześcijaństwie Ducha Świętego .

Te trzy formy przygotowywały grunt do znacznie głębszej przemiany w świadomości naszej planety, przemiany mającej stać się udziałem rodzaju ludzkiego . I właśnie obecnie stajemy się świadkami początku tego duchowego przebudzenia . Cel tej książki Czy ludzkość jest gotowa na przemianę świadomości, na rozwój wewnętrzny tak radykalny i głęboki, że w porównaniu z nim rozkwitanie roślin, choćby najpiękniejszych, jest tylko jego bladym odbiciem? Czy ludzie mogą porzucić ciasnotę swych zaprogramowanych struktur umysłowych i stać się podobni do kryształów lub szlachetnych kamieni, przez które przenika światło świadomości? Czy mogą oprzeć się sile przyciągania cechującej materializm i materialność i wzlecieć ponad utożsamianie się z formą, które podtrzymuje nasze ego i skazuje nas na to, byśmy żyli w więzieniu własnej osobowości? Możliwość takiej przemiany stanowiła główne przesłanie wielkich tradycyjnych nauk .

Posłańcy-Budda, Jezus i inni, nie wszyscy są znani - to pierwsze kwiaty ludzkości . Byli prekursorami, istotami rzadkimi i drogocennymi . W tamtym czasie powszechny rozkwit nie był jeszcze możliwy, a ich naukę często źle rozumiano i nieraz silnie zniekształcano . Z pewnością nie zmieniła ona ludzkich zachowań, może z wyjątkiem niewielkiej grupy osób .

Czy dzisiaj ludzie są bardziej gotowi na przemianę niż w okresie działalności tamtych pierwszych nauczycieli? Czy można zrobić w tym względzie coś dobrego? Co możesz uczynić -jeśli w ogóle cokolwiek - aby doprowadzić do takich wewnętrznych przeobrażeń lub je przyśpieszyć? Co charakteryzuje ów stary stan świadomości, skupiony na ego, i po czym można poznać, że rodzi się nowa świadomość?..."

Podobne artykuły


12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1135
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 128
11
komentarze: 132 | wyświetlenia: 767
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 410
10
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1430
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 304
9
komentarze: 26 | wyświetlenia: 176
9
komentarze: 59 | wyświetlenia: 1450
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 266
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 995
8
komentarze: 5 | wyświetlenia: 257
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 195
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 154
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 211
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 180
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Kiedyś mnie zastanawiało, dlaczego lecące ptaki układają się w takie "V" ..., zrozumiałem to dopiero jak zobaczyłem jak układają się fale na wodzie którą tnie kadłub łodzi ;)
Ps. Wiem nie na temat, ale to zdjęcie lecących ptaków mnie tak natchnęło, wybacz mi Braciszku tą odskocznie .. :)
http://jollydiver.com/wp-conte(...)sie.jpg

@pokrzywiony: Ciekawe też skąd ptaki wiedzą w jakiej formacji frunąć zespołowo? Z jakiej świadomości korzystają?
Uściski Braciszku
PS na fotce żurawie

@Marcin Sznajder: Pewnie wyczuwają w którą zmarszczkę się wkomponować, by się dobrze leciało, po to Bóg dał im czucie, o którym my ludzie zapominamy .. :(
Ps. Lubię się gapić na latające ptactwo, Dzięki ;P
Zwyczaje ptaków o różnych porach roku też by mnie interesowały :)
Pozdrawiam Serdecznie ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska