Login lub e-mail Hasło   

PiS i cywilizacja turańska...

PIS jest w Polsce reprezentantem cywilizacji turańskiej. Jest to, jak opisuje ją, prof . Feliks Koneczny , cywilizacja wielkiego stepu. . Do Polski jej wpływy przenikały za poś...
Wyświetlenia: 241 Zamieszczono 7 dni temu

PIS jest w Polsce reprezentantem cywilizacji turańskiej.

Jest to, jak opisuje ją, prof . Feliks Koneczny , cywilizacja wielkiego stepu. . Do Polski jej wpływy przenikały za pośrednictwem bojarów litewsko-ruskich, którzy przejęli ją od dominujących przez półtora wieku na ziemiach ruskich -Tatarów.

Później jej wpływy umacniały się za pośrednictwem zaboru rosyjskiego. Jej istotą jest metoda życia społecznego, określana przez Konecznego, jako obóz wojskowy. Cała społeczność, państwo jest właśnie zorganizowana jak obóz wojskowy. Państwo jest wojskiem, a inne instytucje państwowe służą wyłącznie wojsku, Bo treścią życia społecznego jest walka. To walka wyznacza sens działań politycznych i całe państwo jest zorganizowane do prowadzenia wojny. Państwo, podobnie jak i armia jest własnością chana, a naczelna cnotą społeczna jest serwilizm i waleczność. To te dwie cnoty wyznaczają miejsce w strukturze państwa. Ponieważ walka jest naczelnym celem państwa, jego działalność jest skoncentrowana wyłącznie na prowadzeniu wojny i jej przygotowaniu. Stąd państwo nie buduje kultury obywatelskiej, instytucji potrzebnych w życiu cywilnym, czy infrastruktury innej, niz wojenna.. Rozwija w społeczeństwie jedynie cechy waleczności i poddaństwa. Państwo jest armią, a walka nadaje sens życiu. Dlatego jedyne umiejętności rozwijane w takiej strukturze, to umiejętności walki z przeciwnikiem. W takiej strukturze niezależność intelektualna, czy posiadanie własnych przekonań traktowanych poważnie, jest traktowane, jako zarzewie nielojalności. Można posiadać przekonania, ale nie można traktować ich w sposób wiążący. Sa one użyteczne, jeżeli służą do zmanipulowania przeciwnika, ale nigdy, jako zobowiązanie warunkujące postępowanie . Typowym reprezentantem tej cywilizacji prawie w stanie czystym ,był Związek Sowiecki, nastawiony na podbój świata.

Ta cywilizacja poprzez wielowiekowe oddziaływanie wpływa także na obecne życie Polaków. Bowiem jej reprezentacją w życiu politycznym zostały partie polityczne. W najbardziej czystym wymiarze ta cywilizacja jest reprezentowana przez PIS, ale także PO jest silnie zainfekowana turańszczyzną. Treścią życia publicznego stała się nie budowa społeczeństw obywatelskiego, czy rozwój narodowej kultury, a walka z konkurentami do politycznej władzy w Polsce. W tej walce konkurent polityczny nie jest traktowany, jako propozycja innego postrzegania dobra wspólnego, nawet, nie jako konkurent, ale jako wróg, któremu odmawia sie prawa do nazywania siebie częścią narodu (doktryna Rymkiewicza o dwóch narodach). Wróg jest totalny więc, potrzeba totalnej mobilizacji do jego pokonania. Każdy, kto ma inne zdanie jest wrogiem, bo nie wspiera nas. A ci, którzy we własnym obozie maja wątpliwości, czy po prostu inne zdanie są zdrajcami. Nie liczą sie żadne argumenty merytoryczne. Analiza błędów bossa partyjnego, traktowana jest jak dywersja. Bo poza walką nic nie jest ważne. Ważne jest finansowanie partii, bo to prowadzi do wzmocnienia sił w walce, ale juz ochrona życia dzieci nienarodzonych jest traktowana jedynie jako pochodna zaplecza, którego nie można utracić. Nie jest ważna krytyka traktatu lizbońskiego czy pakietu energetyczno-klimatycznego, bo podważa zaufanie do partyjnego chana. Dlatego, każdego, kto ma inne zdanie, trzeba ośmieszyć, wykpić ,skompromitować, by nie miał odwagi wyrażać swoich defetystycznych wątpliwości, gdy "bój to jest ostatni'. W tej współczesnej partyjnej wojnie insynuacja jest najczęściej używana bronią. Dlatego w internecie całe zastępy wojowników służalczo walczących z wszystkimi, którzy maja, choć trochę inne zdanie.

Ten model partii nie jest zdolny do narodowego przywództwa, nie rozwija zdolności intelektualnych do zrozumienia teraźniejszej i przyszłej rzeczywistości, nie analizuje narodowych wyzwań, choć wystąpienia bossów partyjnych ociekają narodom retoryka. Nie wypracowuje scenariuszy rozwoju narodowych możliwości, bo na to nie już nie ma sił , energii ani zdolności intelektualnych w tym "zmilitaryzowanym" świecie partyjnych oligarchii. Ten typ partii jest całkowicie bezużyteczny do zmagania się z wyzwaniami współczesnego świata. Nie jest w stanie nie tylko dać na nie skutecznej narodowej odpowiedzi, często po prostu nie jest w stanie ich dostrzec, tak jak w XVII i XVIII wieku polscy magnaci zaangażowani w wewnętrzne walki , nie byli w stanie dostrzec powstających wyzwań i zagrożeń. Ten "militarny" model partii jest dziś barierą dla rozwoju naszego kraju, bo jego priorytety są odległe od narodowych potrzeb.

Diś narodowym wyzwaniem jest przezwyciężenie tego oligarchicznego modelu życia publicznego. Bez likwidacji oligarchii partyjnych, państwo polskie nie odzyska swej podmiotowości we współczesnym świecie. Partie oligarchiczne bowiem nie są zdolne do narodowego przywództwa. Ich celem nie jest bowiem budowa naszego miejsca we współczesnym świecie a, jedynie walka z przeciwnikiem politycznym. Jedyna metodą destrukcji tych oligarchii jest wprowadzenie okręgów jednomandatowych,które złamią kręgosłup partii oligarchicznych. Pozbawia bowiem one bossów partyjnych ich władzy "wojskowej' nad partiami. I wymusi zmianę charakteru przywództwa partyjnego i tym samym zmieni sens istnienia samych partii politycznych. Z"wojska" staną się propozycja narodowego przywództwa konkurującego z innymi partiami jakością odpowiedzi na narodowe wyzwania. Debata nad wyzwaniami i wypracowanie scenariuszy narodowego rozwoju , a nie bezproduktywny konflikt stanie się treścią partyjnego sporu. Wprowadzenie okręgów jednomandatowych, tak jak walka z liberum veto, w XVIII wieku jest metoda na przezwyciężenie słabości państwa i metoda na wyprowadzenie go na drogę narodowego rozwoju. Ale ta zmiana będzie także zmiana cywilizacyjną, oznaczać będzie radykalne ograniczenie wpływów cywilizacji turańskiej, tak obcej naszej łacińskiej tradycji , Konwersja cywilizacyjna, powrót do cywilizacji łacińskiej w naszym narodowym życiu oznacza eliminacje struktur, które są nośnikami tej destrukcyjnej cywilizacji. Partie powinny być zrzeszeniami grupującymi obywateli o podobnym widzeniu narodowej przyszłości. PIS jest fałszywym nośnikiem polskiego patriotyzmu i wspólnie z Platforma Obywatelska jest destruktorem naszej narodowej przyszłości. Nie jest nie tylko w stanie odpowiedzieć bowiem na potrzeby narodowego przywództwa, ale jest zaprzeczeniem polskiej przynależności do łacińskiej cywilizacji.

Zdjęcie None

autor: Marian Piłka

Od połowy lat 70. angażował się w działalność opozycyjną. W latach 1977–1978 działał w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. W latach 80. uczestniczył w działalności Ruchu Młodej Polski. W czasie stanu wojennego internowany przez okres około roku. 19 kwietnia 2007 zadeklarował odejście z Prawa i Sprawiedliwości, a dzień później przystąpił do nowo tworzonej Prawicy Rzeczypospolitej.

Podobne artykuły


19
komentarze: 47 | wyświetlenia: 2012
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1333
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2182
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 390
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 471
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1115
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1292
14
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1341
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2101
13
komentarze: 12 | wyświetlenia: 976
13
komentarze: 221 | wyświetlenia: 812
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1093
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1601
 
Autor
Dodał do zasobów: Remter
Artykuł

Powiązane tematy





trudno się nie zgodzić. W tej sprawie powinno już dawno odbyć się referendum

  Kitek,  7 dni temu

@Felicjanna: Referendum w jakiej sprawie? Państwo powinno być zarządzane obywatelami bezpartyjnymi, a partie mogłyby mieć do 49% udziału w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, ale nie takim jak jest zarządzane przez Waszczkyowskiego. To jest marionetka, a nie minister - w sumie pajac na nitce amerykańskich żydów.

@Kitek: jednomandatowe okręgi wyborcze- a nie listy krajowe i politycy z dupy wzięci

  Kitek,  6 dni temu

@Felicjanna: Takie rozwiązanie na pewno zmieni funkcjonowanie naszego państwa i sytuację ludzi na znacznie lepszą, ale korporacje i tak nie pozwolą w pełni rozwinąć skrzydeł.

Cóż ...
Ja jak zawsze o swoim ...
Bez świadomości żadne systemy polityczne, religijne czy finansowe nie są w stanie zmienić niczego a jedynie przelewać z pustego w próżne. Bu podnieść świadomość narodu, Polaków każdy powinien podnieść swoją świadomość ...
Świadomość to zrozumienie :-)))

  Koriolan,  5 dni temu

Ad art
Facet ma trochę racji co widać, słychać i czuć. Niestety PiS ma teraz swoje 5 minut i zdecydowanie dobrze go wykorzystuje przemieniając instytucje tak by dalej mieć swoje 10 minut i więcej. Czy im się uda ? Zobaczymy ...
Politycy i Polacy są na tak niskim poziomie świadomości, że nie ma alternatywy ...
PiS czy PO to ta sama banda pod innym sztandarem ...
Czarno widzę ...
:-))))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska