Login lub e-mail Hasło   

Poza planem

...
Wyświetlenia: 367 Zamieszczono 25 dni temu

Postać zamyka oczy.

Zewnętrzne bodźce przestają mieć na nią wpływ. Bicie serca harmonizuje się, po czym zwalnia, z każdym skurczem wycofując świadomość jego posiadacza dalej, i dalej.

Zapada organiczna cisza, pozbawiony definicji mrok.
Postać zstępuje w bezczas.
 

 ...

Zanika forma, określenie, pojęcie i podmiotowość.

Rozróżnienie... pełne staje się puste. Nie istnieje nawet jedna myśl.

Coś co nigdy się nie wydarzyło. Myśl będąca początkiem świata.
Coś co nie miało prawa się wydarzyć... jednak nie istniała jeszcze logika.
Myśl była jedynym światłem wśród wszechobecnej ciemności, epicentrum samej siebie, jaśniała nabierajac blasku.
Stając się coraz bardziej sobą, rozszerzając się bez końca.
 
Wtedy ziarno upada na ziemię.
 
Oczy oglądającej to istoty były żywe.
Przelała w nasienie swe serce.
Esencję miłości, ekspansję.
 
Ziarno upadło na ziemię.
Z chwilą zetknięcia się ich ze sobą, nie było już odwrotu.
Nieograniczony potencjał spotkał materię, tworząc wszystko co będzie.
Zalążek przyszłych wydarzeń, zapuszczał korzenie, rozwijał się, wzrastał.
 
....
Wędrowiec unosił się w przestrzeni między - świata.
Doszedł do siebie na tyle by ujrzeć gdzie się znajduje. Poruszył rękoma, nie czuł jednak krążącej w nich krwi, jakby sama jej idea stała się zaledwie wspomnieniem.
Świadomość tliła się w nim, reakcje i ruchy były powolne, trwał w stanie przypominającym sen.
Zebrawszy w sobie całą wolę, zetknął ze sobą powierzchnie dłoni. Ciało napotkało ciało, materia materię.
Pomału odbudowująca się świadomość poczęła do niego wracać.Uważając by nie rozłączyć rąk, rozejrzał się z odnowioną uwagą.
 
- Gdzie jestem? - zapytał.

- Gdzie jestem. – odpowiedziała unosząca się przed nim postać mężczyzny.

- Kim jesteś? - zapytał.

- Kim jesteś. - usłyszał odpowiedź.

Mężczyzna unosił się w pewnej odległości od niego. Jego płaszcz i włosy falowały lekko, jakby zanurzone głęboko w oceanie pół materii. Ręce trzymał złożone jak do modlitwy, choć na twarzy nie widniał ani cień uczucia.
Wędrowiec zamknął oczy, postanawiając skupić się całym sobą na odzyskaniu przytomności umysłu. Czuł wzbierający strach, nieubłaganie uderzający w jego wolę. Ile czasu już minęło, ile pozostaje zawieszony w tym stanie? Rozpaczliwie potrzebując punktu odniesienia, poczuł kroplę ciepłej krwi cieknącą mu po brodzie.
Ledwie echo czucia, rosnące z biciem serca, coraz szybciej, coraz wyraźniej. Głuchy pogłos wypełnił całą jego uwagę, krew nabierała gęstości i smaku. Poczuł ból przegryzionej wargi, napięcie zbolałych rąk.
Otworzył oczy.
 
Znajdował się tuż przy nim, puste białka oczu w potwornym skupieniu wwiercały się w jego twarz. Targnięta nagłym grymasem, postać otworzyła usta strzesając z nich samotną kroplę krwi.
Tonącą w bezmiarze krzyku..
 
......
Nie chcę już być - mężczyzna szeptał wiatru słowa. Posyłał ze szczytu gór, w każdą możliwą stronę.
Nie chcę już tu być - mamrotał w mgle snu.
Świt jaśniał za oknem jak samo istnienie, koniecznośc wybijała się nad horyzont, a  promienie zza chmur dotykając ziemię.
Wiał porywisty wiatr, w pustym domu mężczyzna rzucał się w gorączce. Jego nagi tors pokrywały kropelki potu, czoło marszczyło się w lęku a oczy drgały zza powiek, widząc to co za chwilę przestanie mieć znaczenie.
Przestanie istnieć.
Otworzył oczy, a świat opuścił go.
 
 
Rozcapierzył palce na ścianie, desperacko utwierdzając się co do realności.
Oddychając ciężko, ukrył twarz w dłoniach.
 
 
 
 
 
 
txt; henear
............................................................................

Podobne artykuły


16
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1820
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 807
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1543
15
komentarze: 39 | wyświetlenia: 1942
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1263
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1162
14
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1815
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1216
14
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1203
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1422
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 449
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 993
13
komentarze: 26 | wyświetlenia: 612
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 363
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  VIVI.,  25 dni temu

Czy można żyć wiecznie ,,poza planem''?

  Henear,  24 dni temu

@VIVI.: Ważniejsze to się z planu wydostać.

@Henear: ..., a masz na to jakiś plan ?

  Henear,  24 dni temu

@pokrzywiony: Spontanicznie wyskocze przez okno ;d

@Henear: Ja pójdę na ryby, e nie to kiepski pomysł ... ;)
Jak wy w tym Wrocławiu wytrzymujecie ?, ja po 1,5 dnia w Bytomiu już szukałem drogi wyjścia i spierniczałem byle daleko od ludzi ( właściwie zombi ).

  VIVI.,  24 dni temu

@Henear: tylko to bilet w jedna stronę. Nie ryzykowne?

Tupot białych mew
o pusty pokład,
w dali morza zew,
na głowie okład,
rozpalona krew
wdziera się do trzew
Strasznie wchodzi w krew
ten tupot białych mew.
że och a nawet ech

  Henear,  24 dni temu

@Hamilton Starszy: jaar, haar i butelka rumu!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska