Login lub e-mail Hasło   

Obywatel zwisa im kalafiorem.

Gdyby tak wziąć na serio słowa totalnej opozycji, która wypadek kolumny BOR w Oświęcimiu nazwała zderzeniem obywatela z państwem PiS to trzeba powiedzieć równie se...
Wyświetlenia: 320 Zamieszczono 23/01/2018
 
   

Gdyby tak wziąć na serio słowa totalnej opozycji, która wypadek kolumny BOR w Oświęcimiu nazwała zderzeniem obywatela z państwem PiS to trzeba powiedzieć równie serio, że obywatel Sebastian K. wyszedł z tego zderzenia bez szwanku, a nawet bez jednego zadrapania. A jak wyglądały zderzenia polskich obywateli z państwem Tuska? Warto, co nie co przypomnieć tym wszystkim budkom, sowom, schetynom, kopaczom, halickim, olszewskim, kierwińskim i śledzińsko-katarasińskim. Ta wymieniona jako ostatnia, była towarzyszka z PZPR także pojawiła się w Oświęcimiu, choć ona jak ognia powinna unikać pokazywania się w miejscach gdzie doszło do jakiejś kraksy z racji na swoją dawną wstydliwą przygodę, czyli kolizje, którą spowodowała w 2007 roku na jednej z łódzkich ulic. Policjanci trzykrotnie mierzyli jej poziom alkoholu w wydychanym powietrzu i za każdym razem wynik był coraz wyższy i wskazujący na jego obecność. Pamiętam, że towarzyszka Iwona Śledzińska Katarasińska mówiła wtedy: - Nie piłam alkoholu, tylko ziółka, które go zawierają. Nie wykluczył tego nawet biegły. Wcześniej policjantom podawała wersję o jednej lampce koniaku wypitej poprzedniego wieczora. No, ale wracajmy do ludzi, którzy nie mieli tyle szczęścia w zderzeniu z państwem, co Sebastian K.

W piątek 23 września 2011 roku bezskutecznie walczący od trzech lat z nieprawidłowościami w skarbówce na warszawskiej Pradze, były inspektor Andrzej Żydek udał się pod kancelarię premiera Tuska, oblał łatwopalnym płynem i podpalił. Ciężko rannego mężczyznę udało się jednak uratować, w czym duża zasługa funkcjonariuszy BOR, którzy ugasili ogień. Cztery miesiące później w programie „Czarno na Białym” Andrzej Żydek mówił: - Państwo polskie na pewno pomogło mi w podjęciu tej decyzji, nie powiem, że było inaczej. 
W środę 12 czerwca 2013 roku nie widząc dla siebie szans i perspektyw pod rządami miłości koalicji PO-PSL, 56-letni mieszkaniec biednej wioski, Andrzej Filipiak za ostatnie 30 zł kupuje bilet i jedzie do Warszawy. Po przybyciu udaje się pod kancelarię premiera oblewa benzyną i podpala. Gaszą go protestujący pod KPRM związkowcy, a życie ratują mu lekarze ze szpitala przy ulicy Szaserów. Andrzej Żydek, pierwsza ofiara samopodpalenia, zapytany przez redaktora Marka Pyzę:  "Co pan pomyślał, gdy dowiedział się wczoraj, że ktoś podpalił się przed kancelarią premiera?" – odpowiedział: "Pierwsza myśl? Następny biedny człowiek. Nie widział wyjścia z trudnej sytuacji życiowej, chciał coś pokazać, a wręcz wykrzyczeć. […] To jest totalna bezsilność. Człowiek zderza się z murem, którego nie da się przebić. W moim przypadku dodatkowo próbowano zrobić ze mnie idiotę. Pan Andrzej, który wczoraj podpalił się przed KPRM miał niesłychanie ciężką sytuację i żadnych perspektyw".

Zapytacie Drodzy Czytelnicy czy ktoś z tej wymienionej przeze mnie na wstępie bandy politycznych warchołów z totalnej opozycji, którzy w Oświęcimiu odgrywali role oddanych obywatelom wrażliwców, pojawił się w 2011 i 2013 roku na miejscu tych wstrząsających wydarzeń, które przypomniałem? Odpowiedź brzmi, nie. Zapytacie czy któryś z dyżurnych mecenasów Platformy Obywatelskiej zaoferował pomoc ofiarom? Niestety nie. O ile dobrze pamiętam to mecenas Aleksander Pociej w 2007 roku był bardzo zajęty przyłapaną na przyjmowaniu łapówki posłanką PO, Beatą Sawicka, za którą wpłacił 300 tys. zł kaucji deklarując, że płaci z własnej kieszeni.
Na naszych oczach totalna opozycja demonstruje totalną obłudę wylewając codziennie hektolitry niebywałej hipokryzji, perfidii i wyjątkowego politycznego łajdactwa. Idę o zakład, że nazwiska Żydek i Filipiak nic tej hołocie nie mówią, ponieważ los polskich obywateli mówiąc kolokwialnie, zwisał i nadal zwisa im kalafiorem. 

Podobne artykuły


12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1273
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 1112
10
komentarze: 195 | wyświetlenia: 570
10
komentarze: 75 | wyświetlenia: 693
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 733
8
komentarze: 110 | wyświetlenia: 779
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 653
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 386
8
komentarze: 73 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy





Teraz prokuratura prowadzi sprawę stłuczki bmki byłej premier już przez rok by czasem obywatel nie beknął. Podobno mają prawo po roku do miesięcznic wypadku. Będą wynosić Beatę z kościoła na barana a ona będzie mówić, że są coraz bliżej prawdy. I tak przez następnych 8 lat rządów dobrej zmiany.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska