Login lub e-mail Hasło   

5 minut medytacji

Rano wypij szklankę wody - skoncentruj się na tej czynności picia i zacznij medytować wpatrując się w płomień świecy.
Wyświetlenia: 261 Zamieszczono 15 dni temu

O świcie ... Wypiłem szklankę wody i zapaliłem świeczkę w lichtarzu stojącym na stoliku obok łózka. Począłem wpatrywać się w płomień. Nasz kot położył się obok mnie. Medytacja przeniosła mnie w ciało mnicha. Świadomie odtworzyłem taką to sytuację ze znanej mi anegdotki. Napłynęły obrazy :

"Pewnego razu samuraj, przyszedł do słynącego z mądrości mnicha.

- Mnichu - poprosił - naucz mnie, czym jest Piekło i Raj!

Mnich uniósł oczy, by spojrzeć na potężnego wojownika i odparł pogardliwie: 

Mam nauczyć cię, czym są Piekło i Raj? Nie mógłbym cię niczego nauczyć. Jesteś brudny i cuchniesz. Stanowisz hańbę dla kasty samurajów. Wynoś się!

 Sauraja ogarnęła wściekłość. Zaczął trząść się ze złości, nie mógł wykrztusić ani słowa. Wyciągnął miecz i uniósł go do góry, chcąc zabić mnicha.

- To jest Piekło - szepnął mnich.

Samuraj opamiętał się. Ileż współczucia i oddania było w tym człowieku, który ofiarował własne życie, by nauczyć go czym jest Piekło. Powoli opuścił miecz. Poczuł wdzięczność i wielki spokój.

-A to jest Raj - wyszeptał mnich."

Po uspokojeniu oddechu opuściłem ciało mnicha i wpatrując się w płomień zadałem pytanie:

Czy to co zdarza się w podróży, podczas medytacji, jest  fikcją?  Odpowiedz, którą otrzymałem po chwili, zaskoczyła mnie:

"W medytacji nieświadomie, lub świadomie, przebywasz w ciele astralnym. To realny świat. Uważaj! Powrót do ciała fizycznego nie zawsze jest  łatwy. Przypomnij sobie film "Incepcja". Ciałem jesteś cały czas w swoim mieszkaniu - padła odpowiedz ale...

Pamiętaj! Myślenie jest zwodnicze. Każda myśl dzieli i każda myśl jest stara. Zwierzęta myślą, ale człowiek – w rozwoju wyżej stojący – posiada dar samoświadomości. To pozwala mu na świadome zmienianie siebie, na świadome kreowanie własnych snów. ale też astralnej podróży.

Jesteśmy kowalami swego losu. Ponad samoświadomością istnieją wyższe poziomy – najbliższy nam można by nazwać poznaniem bezpośrednim. Przy takim poziomie świadomości – jest się jasnowidzem i kreatorem własnych światów: fizycznego, uczuciowego i mentalnego.

OK! Jeśli jestem świadomy  w astralnym świecie, to mogę przywołać każdą istotę, która była ze mną związana  i która odeszła. 

 Więc...Co u ciebie piesku?-pomyślałem i przywołałem obraz ukochanej suczki Kidi.

Usłyszałem lekkie drapanie do drzwi i znane mi sprzed lat krótkie szczeknięcie. 

Otworzyłem drzwi. Kidi i jej partner Portos , merdając ogonami,  wbiegły  do pokoju. Położyły się obok mnie. Wtulały się więc we mnie ukochane istoty. Odczułem błogość. A one:

Poszeptały  między sobą i usłyszałem:

Skoro mamy taką okazję, my  domowe zwierzaki, tak ci poradzimy:

Bądź dobry dla wszystkich istot, niezależnie w jakim ze światów je spotkasz: fizycznym, astralnym, mentalnym. Teraz opowiemy ci o dobroci, którą oczekujemy od naszych opiekunów. Zdajesz sobie przecież sprawę, że dobrocią, przyjaźnią zdecydowanie przewyższamy was... ludzi.

Oto co opowiedziały:

Dobroć! Zająwszy kącik świadomości, wnet przenika ją całą. Widok dobroci rozjaśnia każdą twarz ludzką, każdą też  kocią i psią"mordeczkę". Dobroć udziela sił słabym, daje nadzieję zrozpaczonym. Drobna dawka dobroci wystarcza, jak ów dobry ewangeliczny chleb, na ukojenie każdego cierpienia. Dobroć działa jak Opatrzność. Stwarza z niczego wiele dobra. Rozsiewana  dobroć wraca do swego źródła i doprowadza do niego słodycz uzbieraną po drodze. Tym sposobem wytwarza się wokoło dobra atmosfera. Wszyscy mogą oddawać dobroci jej cześć. Największy nędzarz albo najnieszczęśliwszy człowiek zachowuje przywilej pozostawania dobrym i praktykowania dobroci. Jej wyznawcy, skądkolwiek pochodzą, są jej jednakowo drodzy. 

Rozrzucaj dobroć na zewnątrz a ona urośnie w twojej duszy...i  przyśpieszy duchowy rozwój...

Nagle! Usłyszałem pukanie do drzwi pokoju.

Wyszeptałem: Dziękuje wam kochani, że byłyście ze mną , ale teraz wracajcie do swoich przyjaciół. Do zobaczenia kochane zwierzaczki .. gdy wrócicie kiedyś na Ziemię odnajdę was - powiedziałem do piesków. A mnie też odnajdziesz? - z cichym miauknięciem zapytał kot.

Teraz dopiero zdałem sobie sprawę, że kot też jest istotą z astralnego świata. Oczywiście kochanie. Pojawisz się jako cudowny ludzki bobas, tak myślę - wyszeptałem. Gdy zwierzęta zniknęły podszedłem do drzwi, otworzyłem je... i:

Osłupiałem na widok kobiety. Szepnąłem: To ty kochanie ?

Kobieta, którą wyobrażałem sobie w snach jako Zjawę, stała przede mną:  na bosaka i w przezroczystej białej szacie. 

"Marzyłeś żeby zatańczyć. Pamiętasz ile razy oglądałeś mnie i zachwycałeś się moim tańcem?" - powiedziała uśmiechając się zalotnie. Wzięła mnie za rękę i zaprowadziła do wielkiej, oświetlonej, lustrzanej sali.  

I tak spełniało się moje marzenie w astralnym świecie. Taniec z cudowną tancerką!  Nie  byłby realny w fizycznym świecie bo w moim cielesnym wieku, z moim kręgosłupem, jest nie tęgo. Ale w Raju? Tam przecież wszystko jest możliwe - wszystko jest na Tak! 

Taniec!? Proszę bardzo :   https://www.youtube.com/watch?v=lp-EO5I60KA

Tak to było kochani w astralnym świecie. Ona młoda i giętka i ja odmłodzony, więc ciąg dalszy nastąpił -  ale już w następnej medytacji... 

 

No cóż! Moja medytacja o świcie nie trwała dłużej niż 5 minut i wtedy:

Gdy zajrzałem na popularne wpisy na Eioba przeczytałem:

" Dziś znajoma mnie rozwaliła - powiedziała, że bardzo chciałaby zrobić coś pozytywnego ze swoim życiem, ale podobno nie ma czasu...

To niemożliwe! - każdy ma równiutkie 24godziny na dobę, 7dni w tygodniu, 365 dni w roku i na ogół sporo lat życia przed sobą. Raczej problemem jest to, że z pewnych przyczyn zmusza się do robienia rzeczy, których nie uważa za pozytywne przez większość czasu -można coś z tą kwestią zrobić, ale to osobny temat.

Jeśli tak samo jak moja znajoma uważasz że problemem jest mała ilość czasu, mam na to szybciutkie rozwiązanie:
Listę pomysłów jak mając mniej niż 5 wolnych minut dziennie zrobić coś pozytywnego dla siebie, coś co będzie rozwijać i poprawiać jakość życia:

  • Wypij szklankę wody -poświęć na to min 3 minuty, delektuj się smakiem, skoncentruj się na czynności picia, poczuj to. Niby nic ,ale daje niesamowitą poprawę stanu psychicznego, a do tego większość ludzi pije za mało, a woda jest zdrowa ( co do tego jaka woda najlepsza rozwodzić się nie będę) . Jak nie lubisz wody -może być świeży sok.

  • Naucz się języka obcego -ale numer, w mniej niż 5 minut?! Oczywiście, pod warunkiem że znajdziesz te 3-5min codziennie: ucz się jednego słówka lub zwrotu dziennie, ale nie zmuszaj się aby je zapamiętać od razu, powtórz je następnego dnia z nowym słówkiem, a kolejnego dołóż następne, tak więc masz 3 słówka na 3-5 minut -to tak wiele? Po roku umiesz ponad 300słów, a przecież możesz uczyć się całych zdań -co polecam. Przy kompie możliwości masz jeszcze większe:)

  • Ucz się czegoś innego - szkicowania, gry w szachy, matematyki... To ty wiesz czego potrzebujesz, aby lepiej ci się żyło - korzystanie z kompa, youtube ( świetne kursy w kilkuminutowych filmikach), itd bardzo wskazane ,ale nie niezbędne.

  •  poćwicz oczy -zrób kilka jak największych "kółek" bez poruszania głową( na początku trudno o płynność), potem góra -dół kilka razy, potem prawo-lewo, następnie po przekątnej. Mrugnij kilka razy, wystaw palec przed twarz, poruszaj nim trochę wodząc oczami, a następnie ustaw w wygodnej odległości i patrz na przemian na palec i w dal, potem znów kilka kółek - ja dzięki tym prostym ćwiczeniom zmniejszyłam wręcz wadę wzroku mimo pracy przy komputerze:)

  • poćwicz przez 5 minut - nie licz na cud - mistrzem świata nie zostaniesz, ale zdążysz wyprostować i rozciągnąć kręgosłup, przypomnieć mięśniom że do czegoś służą, pięciominutowe przysiady, bieg w miejscu lub brzuszki to niezły wysiłek:)

  • posłuchaj piosenki,która wprowadza Cię w dobry nastrój

  • popatrz na obraz który poprawia Ci humor

  • popatrz na zieleń, na niebo, lub po prostu w dal...

  • pomyśl o tym kim jesteś, czym jest życie, Bóg, szczęście i inne tajemnice... 

  • przeczytaj piękny wiersz lub opowiadanie ....

Dalszy ciąg na: 

http://www.eioba.pl/a/38wv/poprawa-jakosci-zycia-w-mniej-niz-5-minut

Podobne artykuły


14
komentarze: 42 | wyświetlenia: 713
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 473
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1617
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 963
10
komentarze: 6 | wyświetlenia: 544
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 284
10
komentarze: 137 | wyświetlenia: 522
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 488
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2003
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 276
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 504
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 602
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1183
9
komentarze: 57 | wyświetlenia: 1703
9
komentarze: 15 | wyświetlenia: 220
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  erin,  12 dni temu

Kiedy przestajemy być "jutro" i "wczoraj" nasze dzisiaj staje się wystarczająco długie. I wtedy wszystko jest możliwe.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska