Login lub e-mail Hasło   

Poliamoria – cóż to takiego?

Czy czułeś kiedyś, że jesteś zakochany w dwóch osobach jednocześnie? Może pragnąłeś romantycznych uniesień z więcej niż jednym partnerem?
Wyświetlenia: 268 Zamieszczono 12/02/2018

W naszym społeczeństwie panuje przekonanie, iż związek monogamiczny to jedyny słuszny model funkcjonowania w dzisiejszym świecie. Pogląd ten wywodzi się z podstaw naszej kultury. Według niego monogamia zapewnia stałość uczuć, namiętności i pożądania. Jest wychwalana przez wielu byłych i obecnych myślicieli, którzy uczą, że kochać można tylko jedną osobę, a okazanie uczucia komuś innemu jest sprzeczne z naturą człowieka.

A gdybym powiedział, że owi twórcy się mylą, i że można obdarzyć uczuciem więcej niż jednego partnera lub partnerkę jednocześnie. Możliwe również jest dzielić uczucie na dwoje, troje, ba nawet na czworo! Czy czułeś kiedyś, że jesteś zakochany w dwóch osobach jednocześnie? Może pragnąłeś romantycznych uniesień z więcej niż jednym partnerem? Tym właśnie jest POLIAMORIA. Podejrzewam, iż czułeś się winny i wstydziłeś się swoich myśli, bo jak to tak można wbrew wzorcom, które wpajano nam od dziecka.

Wielopartnerstwo wielomiłości nierówne.

Należy pamiętać, iż poliamoria to nie swingowanie (wymiana lub poszukiwanie partnerów tylko w celach seksualnych) czy związek otwarty. Wielomiłość nie jest również seksem z przypadkowymi osobami – to coś więcej!

poliamoria1

Jak odnaleźć się w poliamorii?

Psycholodzy uważają, że to możliwe i wbrew pozorom zgodne z ludzką naturą. By żyć w związku poliamorycznym potrzeba dużej dojrzałości emocjonalnej. Relacje w związkach poliamorycznych opierają się na wzajemnym szacunku, szczerości, bliskości oraz głębokiej przyjaźni. Związek poliamoryczny ma wszystkie cechy związku monogamicznego. Cechuje go: dojrzałość emocjonalna i fizyczna. Jest tylko jedna różnica w porównaniu ze związkami monogamicznymi – poliamorię wyróżnia dużo większe zaufanie jakim obdarzają się partnerzy – inne różnice nie istnieją. By mówić o relacji poliamorycznej wcale nie potrzebujemy wykazywać, iż istnieje w niej uczucie miłości. To jak wygląda tego typu relacja i jakie występują w niej emocje zależy tylko i wyłącznie od osób w niej będących.

poliamoria2

Czy tak zbudowana relacja ma w ogóle jakiekolwiek zalety i przyszłość?

Niewątpliwą zaletą związku poliamorycznego jest to, iż możemy liczyć na dużo większe wsparcie w trudnych chwilach niż w związku monogamicznym. Poliamoryści lepiej radzą sobie z problemami dnia codziennego, są szczęśliwsi, doświadczają więcej bliskości niż ludzie żyjący w związkach monogamicznych. Kolejną zaletą jest otwarcie emocjonalne. Osoby angażujące się w tego typu relacje są bardziej otwarte na otaczający świat, łatwiej przychodzi im także nawiązywanie nowych znajomości. Poczucie pełnej akceptacji w związku zapewnia dużą stabilizację emocjonalną. Czy takie związki mają przyszłość? Owszem, z prostego względu są to związki, które u podstaw swojego funkcjonowania maja zasadę otwartości na drugiego człowieka oraz przyjęcie go takim jakim jest.

Czy w związku poliamorycznym występuje zazdrość?

I tu pewnie Cię zaskoczę, owszem zazdrość występuje. Szok prawda? Jednak zazdrość można przepracować i przekuć w jeszcze większe zaangażowanie. Uczucie zazdrości leży w naturze człowieka i od niego zależy jak nią pokieruje – czy go zniszczy czy wręcz przeciwnie. Zazdrość pojawia się w każdym związku, w poliamorii także – jednak czyż nie dodaje ona nutki pikanterii? W końcu poliamoria to sieć relacji, a w niej zależy nam na bliskości, czułości, a także odpowiedzialności.

Poliamoria to kwestia nie tylko rozwoju duchowego i odnajdywania nowych doznań oraz pragnień, ale też zagadnienia praktyczne. Od zaspokojenia potrzeb seksualnych i emocjonalnych, aż po dylematy: kto pomoże mi wnieść szafę, a kto się mną zajmie, gdy będę chory? Poliamoria to pełnia otwartości na relacje międzyludzkie oraz poczucie wsparcia w każdej sytuacji. Gdybym miał zobrazować poliamorię w sposób kolokwialny, to byłaby to relacja niczym stare dobre małżeństwo.

Podobne artykuły


37
komentarze: 20 | wyświetlenia: 34299
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3602
31
komentarze: 69 | wyświetlenia: 8702
47
komentarze: 37 | wyświetlenia: 5952
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 8412
41
komentarze: 55 | wyświetlenia: 4590
21
komentarze: 37 | wyświetlenia: 5318
21
komentarze: 53 | wyświetlenia: 3669
40
komentarze: 23 | wyświetlenia: 7629
20
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9918
21
komentarze: 27 | wyświetlenia: 15814
36
komentarze: 20 | wyświetlenia: 24403
32
komentarze: 68 | wyświetlenia: 11872
31
komentarze: 82 | wyświetlenia: 3248
 
Autor
Artykuł



„poliamorię wyróżnia dużo większe zaufanie jakim obdarzają się partnerzy – inne różnice nie istnieją”. Naprawdę? Jeśli ktoś, ten najbliższy daje dupy na boku, to wzajemne zaufanie temu zjawisku zawsze towarzyszy ;). No tak ;). A inni nazywają to po prostu, zdradą, chorym związkiem z kochanką, kochankiem w tle i z niebyciem tej drugiej osoby, gdy jej potrzeba. A ci skrajni w drugą stronę nazywają k ...  wyświetl więcej

Mężczyzna kochający 2-4 żon? - To mi wygląda na prozelityzm muzułmański. - Jestem wrogiem każdej jednej religii. Jaka by ona nie była.
Kobieta kochająca kilku mężczyzn jednocześnie? - Napisałem kiedyś na eioba.pl artykuł na ten temat: >>> http://eiba.pl/e3

@Adam Jezierski: Może, a mężczyzna może jednocześnie kochać nawet 5 Kobiet. Gorzej ze wzajemnym porozumieniem w takich dziwacznych związkach. Co prawda poleganie na dwóch partnerach jest pewniejsze, bo jak jeden nie daje rady to drugi pomoże, ale czy o to w tym chodzi ?
Przeważnie rozmyta odpowiedzialność nie zdaje egzaminu i zaczynają się debaty kto ma odprowadzić dzieci do szkoły, albo zostać przy chorym ...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska