Login lub e-mail Hasło   

Ukochany kraj,umiłowany kraj

Komentarz do sytuacji politycznej w Polsce.
Wyświetlenia: 770 Zamieszczono 14/02/2018

UKOCHANY  KRAJ, UMIŁOWANY  KRAJ…

 

Jest taki kraj, w którym przestrzegane są prawo i sprawiedliwość. Gdzie nie ma równych i równiejszych wobec prawa. Gdzie każdy obywatel wie, że ustalenia rządzących są obowiązujące dla wszystkich. Ale nie powiem jaki to kraj – niech to będzie niespodzianką dla PT. Czytelników. Zresztą problem wyjaśni się na końcu artykułu.

Jest to kraj, w którym rządzący nie bardzo przestrzegają zasad ortografii i piszą w tworzonych przez siebie ustawach pojecie „naród polski” z dużej litery. Równocześnie nie określają pojęcia narodu – bo po co? Każdy wolny obywatel ma sam sobie zinterpretować to pojęcie. Aby jednak ułatwić przyswojenie tego pojęcia przez ogół, jeden z ministrów uzupełnia to pojęcie o słowa, że do tego narodu należą ludzie chrześcijańskiej wiary! Dodają także, że jeśli ktoś obrazi wspomniany naród, niech się spodziewa okrutnej kary, z więzieniem włącznie.

  Jest to kraj, w którym nie wolno czytać uchwalonych ustaw dosłownie lecz przyjmować interpretację narzuconą przez rządzących. Przykład? Już służę. Kilka dni temu ustawodawca uchwalił a prezydent podpisał nowelizację ustawy o IPN – ie. Według ustawodawcy nowela ta miała na celu uświadomienie światu, że używanie określenia „polskie obozy śmierci /lub – koncentracyjne/ jest niezgodne z prawdą historyczną i będzie karana. I słusznie. Tylko konia z rzędem temu, kto w tej nowelizacji znajdzie choć raz wspomniane wyżej określenie! Można domniemywać, że ustawodawcy chodziło o to, by członkowie narodu polskiego nie ważyli się wspominać o przedstawicielach tegoż narodu, że dokonywali rzeczy strasznych i haniebnych na współobywatelach. Że ich mordowali, okradali i wydawali okupantowi. Nie wolno mówić takich rzeczy ponieważ był to margines marginesu a takie przypadki, o ile były, nie mogą wpływać na opinię o bohaterskim, walecznym i uczciwym narodzie.

Jest to kraj, w którym rządzący przejmują tereny miejskie w celu zagospodarowania ich zgodnie ze swoim interesem. Przykład? Już służę. W stołecznym mieście tego kraju przedstawiciel rządzących przejmuje najbardziej reprezentacyjny plac na potrzeby – enigmatycznie nazywane – obronne. Autor tego tekstu zapoznał się więc co oznacza termin „przejęcie terenu na potrzeby obronności” (Dz. U. z 2003 r. Nr 141, poz. 1368). W wymienionym rozporządzeniu jest wymienionych 8 /słownie: osiem/ wypadków, które dopuszcza ta ustawa. Ale nie ma w niej wzmianki, o przejęciu terenu na potrzeby obronności, aby postawić na tym terenie pomnik. Ale nie myśl PT. Czytelniku, że rządzący okłamują rządzonych. O nie, po prostu na szczycie pomnika postawi się karabin maszynowy wszystko będzie zgodne z prawdą. Proste, prawda?

Jest to kraj, w którym rządzący jak mantrę powtarzają hasło „wszyscy równi wobec prawa”. Nic, tylko temu przyklasnąć. I otóż w tym kraju wczesnym rankiem zatrzymuje się obywatela pod zarzutem naruszenia nietykalności policjanta oraz niezgłaszania się tegoż obywatela na przesłuchania /tyle, że rządzący zapominają, że dzięki temu obywatelowi – i tysiącom jemu podobnych, mogą żyć dziś w suwerennym kraju i sprawować władzę/. I słusznie – prawo musi być przestrzegane. Tyle tylko, że równocześnie nie stosuje się adekwatnych środków wobec innych obywateli, którzy także naruszają obowiązujące prawo. Oto przykłady: głoszenie haseł antysemickich, wieszanie /symboliczne/ portretów osób niewygodnych dla rządzących, nazistowskie „imprezy”, antysemickie opinie doradcy prezydenta, i tp., i tak dalej.

Innym przykładem – bardziej wymownym – jest stosunek organów ścigania do policjantów, którzy doprowadzili do śmierci przetrzymywanego przez siebie podejrzanego. Do nich też stosuje się prawo, tyle, że ciut inne. Ci policjanci spokojnie odeszli z policji, ich przełożeni spokojnie przeszli na emerytury i dostali odprawy. A ich minister mówi publicznie, że obywatelowi nie wolno podważać dobrego imienia policji. Wszyscy równi wobec prawa!

       Jest to kraj, w którym rządzący używają specyficznego języka w rozmowach ze społeczeństwem. Jeden z prezydentów stolicy tego kraju, w 2002 roku, po zakończeniu spotkania wyborczego odpowiedział swemu wyborcy; „Spieprzaj dziadu”. Można i tak. I choć od tamtego wydarzenia minęło już sporo lat, rządzący /przecież to ten sam obóz polityczny/ nadal używają podobnego języka. Określenia: mordercy, złodzieje, komuniści, gorszy sort – tę listę można ciągnąć dalej – są nadal obecne w publicznym dyskursie politycznym. Jeśli można to nazwać dyskursem.

Nie będę odpowiadał na pytanie jaki to kraj. Lepsze będą słowa:

A  TO  POLSKA  WŁAŚNIE.

 

14.02.2018r.        historyk

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1780
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1708
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1123
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 964
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1048
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 968
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1035
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 685
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 882
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 412
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 572
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 881
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 575
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  14/02/2018

Historia lubi się powtarzać.
Jaki śmieszny jest Gnom,
kiedy buzię ma złą
i z wściekłości aż tupie nóżkami!
I pomyśleć, że był czas,
gdy taki ktoś był przywódcą mas.
Ten naród jest potwornie głupi!. - Janusz Szpotański o Gomułce

  swistak  (www),  17/02/2018

Gdzie był krytyk w czasie teoretycznego państwa h..i dupa i kamieni kupa

@swistak: Był po właściwej stronie.Nawet prawie rok spędziłem w więzieniu. Mam wiec moralne prawo do pisania na ten temat

  Hamilton,  17/02/2018

@Adam Trzciński: gdybyś 13 grudnia spał do południa mógłbyś teraz po 30 latach walczyć bohatersko z komuną jak większość tych prawych i sprawiedliwych. Co miesiąc w towarzystwie 2 tysięcy policjantów i setki ochroniarzy ci bohaterowie walczą. O przychylność prezesa i stołki.

@swistak: ukrywałeś się przez prawie 30 lat. A teraz heroizm wyłazi z ciebie. Będziesz "bohatersko" wieszał krzyżyki, różańce, resortowe dzieci i wnuki do piątego pokolenia jak mówi pismo. Po przyjęciu najświętszych sakramentów czy przed?

@Adam Trzciński Pismaczu drobny, gdzie gdzie byłeś jak Twoi idole strzelali do ludzi
w biały dzień, nie bili ale zabijali opozycjonistów, katowali dusili i topili..?

@gnostyk: Może drobny ale za to swoich przeciwników politycznych nie obrażam.Coś co wyniosłem z domu to kultura i dobre zachowanie.

  gnostyk,  17/02/2018

@Adam Trzciński: Niech więc tak pozostanie, przepraszam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska