Login lub e-mail Hasło   

Śpieszmy się kochać ludzi...

..... tak szybko odchodzą
Wyświetlenia: 658 Zamieszczono 27/02/2018

 

ŚPIESZMY SIĘ

ksiądz Jan Twardowski

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 

zostaną po nich buty i telefon głuchy 

tylko to co nieważne jak krowa się wlecze 

najważniejsze tak prędkie że nagle się staje 

potem cisza normalna więc całkiem nieznośna 

jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy 

kiedy myślimy o kimś zostając bez niego. 

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna 

zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście 

przychodzi jednocześnie jak patos i humor 

jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej 

tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu 

jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon 

żeby widzieć naprawdę zamykają oczy 

chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć 

kochamy wciąż za mało i stale za późno 

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze 

a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny 

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 

i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą 

i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości 

czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza. 

 

 

"...Brał do ręki kubek –– i mówił: - czy widzisz pęknięcia na tym kubku?

Przyglądałem się, ale nie widziałem żadnych pęknięć, więc zastanawiałem się, do czego zmierza. Mówił: - na tym kubku są pęknięcia, ale są mikroskopijnie małe. Nie widać ich. Ale któregoś dnia ktoś potrąci albo upuści tą szklankę i pęknięcie się powiększy, i szklanka się stłucze, bo w naturze szkła leży to, że są w nim pęknięcia, które powiększają się, jeśli je upuścisz. Jest kruche. I dlatego trzeba obchodzić się z nim ostrożnie.  

Ale jest nietrwały, podlega zmianom, i dlatego trzeba otoczyć go troską. I tak samo jest z ludźmi: z naszymi dziećmi, partnerami, przyjaciółmi, albo psem czy kotem. Wiesz, że wciąż ulegają zmianom. Pewnego dnia zostaniesz bez nich; pewnego dnia pojawi się ta rysa i albo oni umrą, albo ty umrzesz, albo przeprowadzą się na drugą stronę świata. Pęknięcia czekają. Gdyby zawsze mieli być przy tobie – wiecznie młodzi, zdrowi, sprawni – troska byłaby zbędna, tak jak zbędna jest troska o wytrzymały plastykowy kubek. Musimy jednak się o nich troszczyć właśnie dlatego, że są podatni na pęknięcia.

Te słowa nie tylko pozwoliły mi dostrzec naturę zmian, ale też to, w jaki sposób sobie z nimi radzimy, i mądrość i współczucie, które przychodzą kiedy zrozumiemy, jak działają. Nie będziemy razem wiecznie, więc nie ma czasu się na siebie złościć, bo może przyjść dzień, kiedy nie będziemy już mogli powiedzieć „przepraszam”. Bo ta osoba już odeszła...."

Fragment mowy Ajahn Brahm

A tu ciekawie o buddyzmie:  https://www.youtube.com/watch?v=V3o4hTI1KyU

 

 

 

 

Podobne artykuły


15
komentarze: 35 | wyświetlenia: 1175
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 872
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 780
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 972
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 636
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 634
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 221
10
komentarze: 6 | wyświetlenia: 781
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 743
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1742
10
komentarze: 41 | wyświetlenia: 800
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1368
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 691
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 763
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 571
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  27/02/2018

Mój ulubiony ksiądz. Gdyby wszyscy byli tacy.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska