Login lub e-mail Hasło   

Nazistowskie bestie na usługach brytyjskiego wywiadu MI6

Urodzony 17 Marca 1909 roku w Rydze na Łotwie, Friedrich Buchardt...
Wyświetlenia: 207 Zamieszczono 10/03/2018

Urodzony 17 Marca 1909 roku w Rydze na Łotwie, Friedrich Buchardt, był ambitnym i dobrze wykształconym Niemcem bałtyckim, marzącym o odrodzeniu Cesarstwa Niemieckiego w granicach od Alzacji aż po Tallin. Był również cenionym teoretykiem germańskiego rasizmu, antropologiem samoukiem i pozbawionym wszelkich skrupułów sadystą.

Friedrich Buchardt studiował prawo na Uniwersytecie w Berlinie i Uniwersytecie w Jenie, gdzie opublikował prace doktorską pod tytułem "Mniejszości narodowe na Łotwie, ich międzynarodowe znaczenie i sposoby zarządzania nimi". Przebywając w Niemczech zachwycił się rodzącym się dopiero ruchem nazistowskim, i na fali tej fascynacji wstąpił do SA, jednak nie zaspokoiwszy swych ambicji wystąpił z niej w rok później. Friedrich dał się poznać jako osoba bardzo ambitna, skrupulatna, inteligentna i przebiegła, co w późniejszych latach mieli wykorzystać alianci. W 1934 Friedrich powrócił do Rygi by przedsięwziąć starania nad utworzeniem Narodowego Ruchu Niemiecko-Bałtyckiego, stanowiącego V kolumnę Niemców na Łotwie. W tym samym roku utworzył czasopismo "Rigaschen Rundschau". Z powodu trudności finansowych podjął się pracy prawnika w pewnej firmie marketingowej w Niemczech, oraz doradcy ekonomicznego Instytutu Bałtyckiego. W czasie wykładów na Uniwersytecie w Königsbergu poznał Dr. Franza Six-a, przyszłego lidera Vorkommando Moskau, którego członkiem został później Friedrich Buchardt. Za namową Six-a, Friedrich wstąpił wówczas do Sicherheitsdienst (SD, wywiad SS), gdzie pod jego komendą zajmował się zbieraniem informacji o ekonomii, topografii i strukturze etnicznej obszarów ZSRR, ze szczególnym uwzględnieniem głównych skupisk ludności żydowskiej. Buchardt opracował nawet antropologiczną skale "germańskości", gdzie w przedziale punktowym od 1 do 5, na podstawie rysów twarzy i fizjonomii ciała, oceniana była czystość rasowa człowieka. Dzięki swojej skrupulatnej pracy Friedrich otrzymał prestiżowe stanowisko w Wannsee Institut, zajmującym się niemieckimi studiami nad ZSRR. 

Po inwazji na Polskę, Friedrich Buchardt szybko wspiął się po szczeblach kariery zostając podpułkownikiem. Na początku lat 40-stych został wyznaczony do pracy w Biurze do Spraw Przesiedlenie Ludności Polskiej i Żydowskiej w Poznaniu, gdzie na podstawie stworzonej przez siebie skali oddzielał od siebie "elementy" ludności czystej rasowo (Polacy z duża domieszką germańskiej krwi) od "elementów skażonych", czyli pozostałych Polaków i Żydów. W 1940 został głową SD w Lublinie, gdzie osobiście dyrygował eksterminacja miejscowych Żydów. W lutym 1941 przeniesiony do Łodzi z takim samym zadaniem. W czerwcu 1941 po zainicjowaniu Operacji Barbarossa został przeniesiony na front wschodni i umieszczony w Vorkommando Moskau w grupie Einsatzgruppe B, gdzie - jak argumentował jego przełożony, Heinrich Himmler - uda się lepiej wykorzystać jego "krwiożercze talenty". Służył przez jakiś czas jako oficer łącznikowy pomiędzy Franzem Six-em, szefem Vorkommando, a szefem Einsatzgruppe B, Arthurem Nebe, by w listopadzie tego samego roku awansować do rangi majora i przejąć kierownictwo nad Vorkommando Moskau, po tym jak Six został przez Heinricha Himmlera awansowany do roli SS-Oberführera dla wszystkich grup Einsatz. Po radzieckiej kontrofensywie w 1942, wycofany z powrotem do Łodzi skąd organizował wywóz 80 tyś Żydów i Romów do obozu koncentracyjnego w Chełmie. W grudniu 1944 Friedrich Buchardt został przeniesiony do jednostki wywiadu i kontrwywiadu na wschodzie, Sonderkommando Ost, której został dowódcą. Powierzono mu zadanie zbierania informacji wywiadowczych na wschodzie oraz infiltracji kolaboracyjnej Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej Andreia Vlasova. 

W kwietniu 1945, kiedy wojna była już praktycznie przegrana, szef zagranicznego wydziału SD (Sicherheitsdienst (SD) Inland), Otto Ohlendorf, powołał zakonspirowane oddziały paramilitarne znane jako "Bundschuh" (sznurowane buty - nawiązanie do ruchu buntowników w czasie rebelii chłopskiej w Niemczech w XVI wieku), których zadaniem było kontynuowanie walki partyzanckiej przeciwko aliantom, w razie zajęcia przez nich terytorium Niemiec. Buchardt okazał się jednak mało lojalny, i opuścił szeregi nowego ruchu uciekając w stronę niemiecko-austriackiej granicy, gdzie po przejęciu przez amerykańskich żołnierzy został (na własną prośbę?) przekazany Brytyjczykom i umieszczony w tymczasowym obozie dla jeńców niemieckich w Rimini we Włoszech. W czasie przetrzymywania w obozie opracował dokument zatytułowany "Sposoby na radzenie sobie z rosyjskim problemem w czasie reżimu nazistowskiego w Niemczech", który to dokument zawierał dokładne dane wywiadowcze niemieckiej siatki na zachodnich rubieżach ZSRR (głównie tereny nadbałtyckie, Polska, Białoruś i Ukraina) oraz niezmiernie użyteczne kontakty do antykomunistów. Dokument ten stał się dla niego przepustką do brytyjskiego wywiadu zagranicznego MI6. Buchardt nigdy nie zapłacił za swoje zbrodnie wojenne, w tym mordy na Polakach, Żydach i Romach. Zamiast tego załapał ciepłą i dobrze płatna posadkę w brytyjskim wywiadzie i gwarancje dożywotniego bezpieczeństwa.

W 1947 Brytyjczycy zakończyli współprace z Friedrichem Buchardt-em, ale krótko potem przygarnęli go amerykanie, by po rekomendacji ze strony Counterintelligence Corps (CIC), znalazł się w szeregach CIA w Europie. Większość swego "nowego" życia spędził w uniwersyteckim mieście Heidelberg, gdzie mieściła się siedziba główna wojsk USA w Europie. Zmarł w 1982, w wieku 73 lat. 

Kolejną ciekawa postacią w szeregach wywiadu "Jej Królewskiej Mości" był, były SS-man i oficer Gestapo, Horst Kopkow (ur. 29 listopada 1910 roku w Szczytnie na terenie dzisiejszej Polski), bezwzględny oficer niemieckiego kontrwywiadu w ramach tajnej policji, odpowiedzialny za zabicie co najmniej 300 schwytanych brytyjskich agentów, i bliżej nieznanej liczby agentów i spadochroniarzy radzieckich. Schwytany 29 maja 1945 roku w jednej z bałtyckich wsi, przesłuchany przez MI5 okazał się równie cennym nabytkiem jak Friedrich Burchardt, zwłaszcza przez wzgląd na posiadane informacji o radzieckiej siatce wywiadowczej. Jednak na Kopkowie ciążyły zarzuty dużo cięższe jak zabijanie polskich i żydowskich cywili, czy radzieckich jeńców, na które Brytyjczycy mogli przymknąć oko, jak to wielokrotnie robili. Kopkow miał w swej kartotece poważne zarzuty związane z rozkazem zabójstwa 300 brytyjskich agentów, a brytyjski agent to już nie jakiś tam anonimowy polski cywil. W związku z tym brytyjski wywiad w 1948 roku sfingował śmierć Horsta Kopkowa na zapalenie płuc, by ten dalej i bez przeszkód mógł pracować dla brytyjskiego wywiadu pod pseudonimem "Uncle Peter". Horst Kopkow zmarł ostatecznie 13 października 1996 roku w Gelsenkirchen na terenie Niemiec zachodnich - o ironio, na zapalenie płuc. 

Kolejnym zbrodniarzem wcielonym do MI6 był pewien wybitnie sadystyczny łotewski kolaborant, Viktors Arajs, odpowiedzialny za sformowanie z etnicznych Łotyszy kolaboracyjnej formacji Arājs Commando, odpowiedzialnej za pogromy ludności żydowskiej, w tym pogrom w lesie Rumbula gdzie wymordowano Żydów z ryskiego getta. Między rokiem 1941 a 1944 formacja Arajsa wymordowała około 100 tyś Żydów i "wrogów narodu". Schwytany przez Brytyjczyków pod koniec wojny, Victor Arajs spędził kilka lat w więzieniu, po czym wypuszczony został na wolność w 1949 roku i pod zmienionym nazwiskiem, jako Viktor Zeibots, otrzymał posadę kierowcy wojskowego wojsk brytyjskich w zachodnich Niemczech, by awansować potem na pełnoprawnego członka MI6, odpowiedzialnego za stworzenie siatki wywiadowczej na okupowanych przez ZSRR terenach Łotwy. 

Victor Arajs urodził się 13 stycznia 1910 roku w Baldone, z ojca łotewskiego kowala i matki wywodzącej się ze starej niemiecko-bałtyckiej arystokracji. Na początku należał do łotewskiej organizacji faszystowskiej Pērkonkrusts, która w czasie okupacji radzieckiej w 1940 współpracowała z Rzeszą. W 1941 po zajęciu Łotwy przez wojska niemieckie, organizacja została rozwiązana (we wcześniejszych latach organizacja przejawiała nie tylko tendencje anty-semickie, ale również anty-niemieckie), a z jej byłych członków sformowano Arājs Commando. W czasie swojej pracy dla Brytyjczyków Victor Arajs, pod zmienionym nazwiskiem jako Viktor Zeibots, prawdopodobnie został zdekonspirowany kiedy przebywał we Frankfurcie nad Menem, a następnie doprowadzony przed sąd w Hamburgu i 21 grudnia 1979 uznany winnym zbrodni ludobójstwa. Nie jest do końca jasne, czy wywiad brytyjski próbował go bezskutecznie uratować przed dekonspiracją i zatrzymaniem, czy może przestał być już dla nich użyteczny i po wypełnieniu swojego zadania został porzucony przez swych mocodawców. Wiadome jest tylko to, że Victor Arajs był jednym z niewielu zbrodniarzy zatrudnionych po wojnie przez aliantów, który odpowiedział za swoje winy. Victor Arajs zmarł w więzieniu w Kassel w 1988 roku. 

Ostatecznie trudno jest oszacować ilu nazistowskich zbrodniarzy znalazło po wojnie zatrudnienie w brytyjskim wywiadzie i kontrwywiadzie (jak opisałem to we wcześniejszym artykule, Brytyjczycy zatrudnili nawet na krótki okres czasu Stepana Bandere - ukraińskiego zbrodniarza wojennego odpowiedzialnego za mordy na Polakach), ale wiadomo na pewno, że już w listopadzie 1946 roku MI6 otrzymało polecenie służbowe by nie zajmować się już dłużej ściganiem hitlerowskich zbrodniarzy wojennych, gdyż inne sprawy stanowią teraz dla nich priorytet. Z pośród 2 tyś podejrzanych osób opisanych w kartotekach brytyjskiego wywiadu, Brytyjczycy prowadzili intensywne śledztwa jedynie nad dwustoma z nich, a i te zostały ostatecznie porzucone w sierpniu 1948 roku. Jak widać działalność brytyjskiego wywiadu nie zawsze wyglądała tak romantycznie jak to przedstawiały filmy o słynnym, agencie 007 - który swoją drogą - jak głosi jedna historia, sam mógł być częściowo inspirowany postacią niemieckiego superagenta i komandosa, Otto Skorzeny-ego.

https://zakulisami24.blogspot.com/2018/03/nazistowskie-bestie-na-usugach.html

Podobne artykuły


14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 277
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 878
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 821
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 887
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 649
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 697
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1325
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1498
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1557
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 921
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 346
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 835
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 699
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 789
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 431
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Mosad wykorzystywał nazistowskich zbrodniarzy do tropienia ...... innych nazistowskich zbrodniarzy. Macierewicz wyrzuca każdego, który popatrzy dwa razy przy nim na wschód. Potem robi łapankę na agentów i znów wyrzuca. I pewnie mamy najlepszy wywiad i kontrwywiad na świecie. Wywiad i kontrwywiad ma być skuteczny z punktu widzenia interesów państwa. I nie jest miejscem dla naiwnych ministrantów. Ze służbami jest jak z winem. Im starsze i bardziej doświadczone tym lepsze.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska