Login lub e-mail Hasło   

Ukraina w UE to marzenie, które nigdy się nie spelni?

Dzień dobry! Nazywam się Mateusz Brzegowski, piszę różne artykuły, w tym analityke. Może to was zaciekawi.
Wyświetlenia: 224 Zamieszczono 28/04/2018

Po "rewolucji godności", która teraz łączy miliony Ukraińców minęły cztery lata. Ludzi, którzy stali na czele tej rewolucji obiecali Ukraińcom szczęśliwe życie w składzie "rodziny państw europejskich", a Majdan (plac) Niezależności stał się symbolem rewolucji oraz dążenia do lepszego, europejskiego życia.

Pierwotnie to dążenie narodu ukraińskiego i nowego rządu zaczęło wspierać mnóstwo państw europejskich, w tym Polska. Ukraińcom udzielono mnóstwo kredytów od różnych organizacyj międzynarodowych oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Żeby pomagać przezwyciężyć państwowe problemy, do Ukrainy przyjechało wielu ekspertów zachodnich, a 11 czerwca 2017 roku obywatelom była zapewniona możliwość bezwizowego wjazdu do UE.

Ale mimo wszelkich starań finansowych oraz politycznych instytucji z Europy, Ukraina z każdym rokiem oddala się od standardów, wymaganych od państwa. W kraju od 2014 roku trwa przewlekły socjalny i polityczno-ekonomiczny kryzys, martwiący kierownictwo Unii Europejskiej. Szereg nierozwiązanych dotąd przez obecne władze problemów opóźnia wejście do Unii na czas nieokreślony. Zdaniem zachodnich ekspertów politycznych korupcja, migracja nielegalna, prowadzona przez terytorium Ukrainy oraz niedostateczna reforma Narodowej Policji, która nie jest w stanie walczyć z przestępczością zorganizowaną, w tym w aparacie władzy są głównymi problemami tego kraju.

Potwierdzają to mnóstwo tak zwanych „ataków rejderskich” na różne przedsięwzięcia, zakłady oraz organizację. Chociaż już w 2015 roku po ataku rejderskim na Ukrnaftę, wykonanym przez oligarcha Igora Kolomyjskiego i jego żołnierzy z ochotniczego batalionu Dniepr-1, władza musiała stworzyć mechanizm walki z takimi zjawiskami.

Również nie zmienia się sytuacja z korupcją. Prezydent Poroszenko wyraził niezadowolenie z faktu wymagań Zachodu założyć w kraju specjalne sądy antykorupcyjne, w wyniku czego MFW może nie dać piątą transzę, na którą teraz bardzo liczy rząd Poroszenki. Oprócz ryzyka stracić finansowanie przez międzynarodowe organizacje, Ukraina również może stracić bezwizowy wjazd swoich obywateli do UE, ponieważ Poroszenko regularnie wywiera presję na niezależne antykorupcyjne organy oraz Narodowe Biuro Antykorupcyjne.

Po dziś dzień nie ma rozwiązania problemu nielegalnej migracji do krajów UE. Imigranci z Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu oraz Afryki wykorzystują Ukrainę jako tranzytowy kraj, trzeba tylko kupić fałszywy ukraiński paszport. Ten problem dotyczy najpierw sąsiadów Ukrainy - Polskę i Węgry, ponieważ mimo uchodźców, do przyjęcia których zmusza Bruksela, kraje przyjmują nielegalnych migrantów ze Wschodu.

Nie tylko nielegalni imigranci są problemem. Ukraińcy, przyjeżdżający do Polski legalnie często mają poglądy antypolskie. Ukraińska propaganda banderyzmu uniemożliwia wstąpienie tego kraju do UE nie mniej niż korupcja.

W końcu, teraz Ukraina nie jest w stanie dołączyć się do Unii Europejskiej. Mimo wszystkich reform przeprowadzonych w ostatnich latach oraz finansowego wsparcia Zachodu, obecny rząd nie może osiągnąć pożądanego rezultatu, a znaczy, że potencjalne członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej teraz jest niemożliwe.

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2584
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 953
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 866
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 854
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 753
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 738
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 610
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1674
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 577
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 885
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 485
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





@Dyl Sowizdrzał: Drogi Panie! Jestem Polakiem, który 27 lat mieszkał w Ukrainie. Piszę z błędami, bo niestety zbyt rzadko pisałem w języku ojczystym. Piszę na temat Ukrainy, bo dobrze znam ten kraj. Spoko, nie jestem PiSowskim propagandystą, nie jestem neonazi. Co do mojego dziadka, on walczył w szeregach powstańczych w sierpniu 1944 r.

  Hamilton,  28/04/2018

Stracili 26 lat. Nikt za nich niczego nie zrobi i nie pomogą żadne miliardy. Dopóki sami sobie nie pomogą te miliardy będą wyrzucane w błoto, tzn. będą zasilały konta cwanych oligarchów z czekoladowym Petro na czele. A tam nie ma żadnej realnej siły by to zmienić. Złodziej goni złodzieja. Połowa narodu w dni parzyste czuje się Ukraińcem a dni nieparzyste Rosjaninem. Sztuczny twór bez przyszłości i szans na niepodległość. Ot i cała analiza.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska