Login lub e-mail Hasło   

Płaska

mściwy ściek pisany przez zawziętych f.. tów przeciw mądrym
Wyświetlenia: 812 Zamieszczono 03/05/2018
Piszę do Was ludziska z Eioby, do  Dylow i dylowopodobnych i do Koriolanow i koriolanopodobnych (ja do tych drugich zaliczam się) i do tych neutralnych też i zdając sobie sprawę, że spotka mnie atak i szyderstwo tych pierwszych podzielę się swoimi wrażeniami z pobytu w Płaskiej, a właściwie bardziej wrażeniami o osobach tam poznanych.
 
Płaską zaraził mnie Marcin swoimi artykułami, pisząc często o tej wioseczce, umieszczając piękne zdjęcia z tamtych okolic,  zachęcając tym samym do powrotu do natury, do ciszy, do siebie...
 
Dowiedziałam się o organizowanym tam spotkaniu z Eioby, a jako że byłam już "zarażona" Płaską spakowałam się i dołączyłam do Piotra, Mariusza i "Tajemniczej". Po cichu liczyłam, że będzie tam też Marcin...i był, naprawdę Marcin też tam byłeś...a to w postaci łabędzia, tudzież czapli, czasami przelatywałeś nad nami jak jaskółka, innym razem pojawiałeś się w postaci ważki...cicho, bezszelestnie...ja Cię tam czułam.
 
Był też z nami Serpico...szczególnie zaznaczył swoja obecność na pewnej łączce...łączka otoczona lasami nad kanałem augustowskim...cisza, lekki zefirek, nawet ptaki ucichły na moment...usiedliśmy na kładeczce, żeby porozkoszować się tym zjawiskiem...i nagle..hau, hau, hau...mały piesek postanowił poszczekać sobie...Mariusz spojrzał na mnie, ja na Mariusza i wybuchneliśmy śmiechem...mieliśmy takie same skojarzenia...piesek poszczekał, poszczekał, nam to w niczym nie przeszkodziło...no coż, miał prawo, jest takim samym stworzeniem jak my...wyraził instynktownie to co czuł...chciał poszczekać i poszczekał.
 
A Dyla rozpoznałam w postaci pieska sąsiadów -  Reksia.  Reksio pojawiał się i znikał zawsze skory do zabawy z gumową zabawką w zębach, którą podkładał pod nogi albo Piotrowi albo Mariuszowi...Ci podejmowali zabawę i już było po nich. Reksio nie dawał im spokoju długo, oj długo...ja obserwowałam i śmiałam się, a jednocześnie podziwiałam mądrość Reksia. Mariusz i Piotr też dobrze przy tym się bawili oczywiście...ale po czasie czuli znuzenie. Reksio był nie do zdarcia.
 
 Napiszę teraz o moim odbiorze Mariusza i Piotra, gdyż tyle obelg ich tu spotyka od Dyla, Serpico i Hamiltona, że mimo strachu, że teraz i mnie to spotka napiszę tu o nich...,to oczywiście tylko mój odbiór, ale poznałam ich osobiście i takie oto moje refleksje po powrocie do domu...
 
28 kwietnia zajeżdżam na podwórko, na powitanie wychodzi dwóch mężczyzn. Tajemnicza została w domu...
Piotr, wysoki, chyba ponad dwa metry, postawny, ale nie otyły jak go tu przedstawiają, z szerokim uśmiechem na twarzy, z szeroko otwartymi ramionami, budzący zaufanie od pierwszego spojrzenia, wita mnie ciepłym uściskiem. Nie wiem czy znalazłaby się jakas osoba, która czułaby się przy nim skrępowana.
Od razu śmiech, żarty, luz i czuję jego wielki dystans do samego siebie. Tylko ludzie z wysokim poczuciem własnej wartości  tak się zachowują. Jeżeli myślicie, że czymkolwiek urażacie Piotra pisząc tu o nim obrazliwie, to jesteście w wielkim błędzie.
On po prostu podpuszcza Was niejednokrotnie, bo ma w tym swój ukryty plan. I przy okazji demaskuje co niektórych prawdziwe intencje. Bawi się życiem, bawi się sobą...ludzmi nie bawi się, ludzi probuje rozumieć i pomagać tym, którzy chcą jego pomocy.
Dziękuję Ci Piotr za te kilka dni, dziękowałam Ci już wcześniej tam w Płaskiej, gdy się zegnalismy, ale zdecydowałam się podziękowac tu na forum. Zaraziłeś mnie swoją odwagą. Jesteś autentyczny i tu na forum i w realu. I dziękuję również za zarażanie śmiechem i radością życia. I niech mnie za to atakują, a co tam :))))
 
Mogę się wyrażać tak jak chcę.
 
Mariusz i posturą i usposobieniem różni się od Piotra. Jest wysoki, szczupły...o wyglądzie młodego chłopaka z rozwichrzona czupryną, z uważnym, wręcz przenikliwym spojrzeniem. Tak jak z Piotrem uwielbiałam siedzieć przy stole, śmiać się i żartować, tak z Mariuszem spacerować po lesie, od czasu do czasu tylko wymieniając się jakimiś spostrzeżeniami, refleksjami, lecz głównie milcząc. Gadaliśmy potem... przeważnie wieczorami na tarasie...w oddali jednego dnia błyskawice i grzmoty...innego blask księzyca i kumkanie żab i poszczekujące psy, ale nie te nasze :)))
Kazdego dnia inne doznania...
 
Mariusz jest spostrzegawczy, uważny i przenikliwy. Wydaje się, że nic nie umknie jego uwagi.
Jest konkretny i wie, czego chce i absolutnie nie zgadzam się z tym, jak przedstawia go tu Hamilton.
Ten, kto nie chce być rozszyfrowany lepiej niech się przed nim nie ujawnia :)))
 
Dlatego warto było chociażby po to tam pojechać i przekonać się, jak wirtualna rzeczywistość rózni się od tej realnej.
 
I partnerka Piotra...ech, jakiż nieprawdziwy jej obraz przedstawil tu serpico...odważ się i poznaj ją osobiście, masz adres, wiesz gdzie przebywa teraz....jedz tam i powiedz jej osobiście to, co o niej tu wypisujesz...masz odwage skonfrontowac sie z kobietą...z kobietą z klasą? Zresztą każdy to może, namawiam, jeszcze kilka dni tam będą. Ja musiałam wracac, przeżyłam niezapomniane chwile i mam nadzieje na powtórke, być może w Płaskiej, być może w innym miejscu.
 
Pozdrawiam wszystkich eiobowiczów i przepraszam za brak polskich znaków w niektórych miejscach i inne ew. błedy, starałam się zrobić to najlepiej jak umiem, jestem przygotowana na ataki, ale teraz mam więcej odwagi żeby je przyjmować...
I na zakończenie... 
 
Wszystkie stworzenia tej ziemi odczuwaja jak my,
Wszystkie stworzenia tej ziemi szukaja szczęścia jak my,
Wszystkie stworzenia tej ziemi kochają, cierpią jak my
a więc są równym nam dziełem Stwórcy.
Swięty Franciszek z Asyżu
 
To z przydrożnej kapliczki w Płaskiej, niedaleko miejsca, gdzie mieszkaliśmy...
 
B.B.
 
ps. do Dyla :))) dla ulatwienia, nie szukaj mnie w internecie, nie ma mnie na FB ani innym portalu spolecznosciowym
 
 

Podobne artykuły


16
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1305
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1564
15
komentarze: 27 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 872
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 908
13
komentarze: 32 | wyświetlenia: 625
13
komentarze: 45 | wyświetlenia: 924
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 274
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 329
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 445
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 614
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 870
12
komentarze: 10 | wyświetlenia: 702
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 515
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 498
 
Autor
Artykuł



  koLo,  03/05/2018

Ciekawa prowokacja.
Hahaahahaahaahaaa, no po prostu: brak tchuuuuuu!

@koLo: coś Cię wyciągnęło z Twojej nory ...
Ciekawe co ?
Pewnie gnostyk Cię wyciągnął na pomoc :-)))

  koLo,  03/05/2018

@Koriolan: KORIOLAN. Pustka, ciemność zdecydowanie uwidacznia się, gdy czyta się to, co piszesz. Już bardziej poniżyć się nie możesz. Czego oczekujesz? Oklasków? Każdy widzi, że
masz problemy psychiczne, poza tym otaczasz się osobami o podobnej strukturze psychicznej - podobne przyciąga podobne - powinieneś o tym wiedzieć.
To ostatni raz, gdy ci odpowiadam i już nie męcz się pisząc do mnie!

Od Gnostyka to odwal się, do podeszwy Mu nie dorastasz.

ha ha ha - kolejny gang Olsena pod przewodnictwem uduchowionego Pietrka, który ma ukryte cele i Mańka o przenikliwym spojrzeniu nawalonego jak szkop Cherlaka ze Sztokholma. Tajemnicza partnerka Pietra nie wyszła. No jak miała wyjść. Dmuchane i gumowe lalki leżą w szafie z naftaliną. I ta tajemnicza dama. Ciekawe w którym zamku straszy na pół etatu, albo na umowę zlecenie. Egony nie wysilajcie się. I te 2 metry Pietra. W pasie.

@Hamilton: dzięki stary za radę !!!
Nie wiedziałem że gumowe lalki trzeba trzymać w naftunie ...
A moje się tak szybko zużywały ...
Może jeszcze jakaś fajną rada ?

Organizuję zakłady bukmacherskie. Zagłosują Koriolan, pokrzywiony, niedobitki von Srada - zgred i kobranoc.

@Hamilton: he he he ...
Zwyciężyłeś ...
Reszta ludzi normalnych spierdoliła przed Twoim smędzeniem ostatnio Henear i Vivii ....
Przeciw będzie Dyl, koło i Liwia ... Co najmniej :-))))
Na szczęście chodzi zupełnie o coś innego :-)))

  Hamilton,  03/05/2018

@Koriolan: VIVI wyraźnie stwierdziła, że nie ja byłem powodem jej odejścia, Henear odrzucił twój artykuł nafaszerowany fałszem i określił go jako spam, czyli podłą próbę promowania siebie jego kosztem. Skalna nie odeszła z mojego powodu, bo łączą mnie z nią i jej ojcem bardzo dobre relacje. A ty gnojku będziesz tupał swoje. Wbrew faktom i rzeczywistości. Większego osła od ciebie nie widziałem. Bij ...  wyświetl więcej

  VIVI.,  03/05/2018

@END: czy to od Ciebie Dyl wie, że jestem sąsiadką Szejbali? Nigdy taka informacja nigdzie się nie pojawiła...

  VIVI.,  03/05/2018

@Dyl Sowizdrzał: podaj min 5 konkretów na luksusowe wynoszenie się. Jeśli obalę faktami 4 zamilkniesz na zawsze

  VIVI.,  03/05/2018

@Dyl Sowizdrzał: o bożeeeeeeeeeeeeeeee... to będzie mój hit do końca starczych / niedługo/ dni... czekaj już się uczę tekstu i fajnie by było jakby żarty na tym poziomie wypełniały ten smutny portal lallalalalal izka izka :) ps. dobra. lexa mamy na spółkę

Super !!!
Ja pierdykam, aż mi oczy zwilgotnialy gdy czytałem Twoje wypowiedzi o sobie :-)))
Okazji się, że super się wyrażasz. Nie jesteś sztuczna czy płytka.
Jestem z Ciebie cholernie dumny, że zdecydowałaś się wyrazić :-)))
Twoje wyrażanie siebie jest NAJWYZSZEJ KLASY. !!!

O co w ogóle chodzi? Kim są Piotr i Mariusz? Ogólnie ostatnimi czasy to często szkoda czasu na czytanie komentarzy, bo zaczynają przypominać polską scenę polityczną, czyli wycieczki osobiste i dowalanie sobie nawzajem. Choć w porównaniu z parlamentem to jest jeszcze całkiem kulturalnie. Coraz rzadziej zdarzają się merytoryczne komentarze dotyczące artykułu czy też takie o treści humorystycznej, cz ...  wyświetl więcej

@pasjonatpl: Najbardziej zwięzła diagnoza. Jeśli admin nie poradzi sobie z problemem wielu kont ten portal upadnie. Nikt poważny i wartościowy nie będzie tu pisał, bo cwaniak uzyska 10 x więcej punktów za byle "ble ble ble"

@Hamilton:
Ja to rozumiem, ale jednak eioba bez Zdzisia (Sadowskiego) to nie to samo. Był taki pełen wiary w siebie, że na swój sposób budził sympatię. Co prawda z dużą dozą politowania i śmiechu, ale jednak.

@pasjonatpl: von Sadoś-Kostka-blyskotka-juliuszII-zgred-kobranoc i chyba jeszcze kilka zielonych ludzików może jest zabawne, do tego zżynanie cudzych tekstów. Mam inne poczucie humoru.

@pasjonatpl: ogólnie dobrze to ująłeś ...
Spory jak to spory ...
Ja też jestem za szacunkiem do wszystkich nawet jeśli mi się coś nie podoba. Natomiast nie lubię Dylowego lania łajnem po całości ...
Ale Dyl, gnostyk, End i Hamilton trollują uważając się za geniuszy ...
Czy warto im dać posmak tego co sami roznoszą ?
Ja uważam, że czasem warto :-)))

@Koriolan: ha ha ha ha - dobrze to ująłeś ... Piszesz o sobie z wyższością, uważasz, że jesteś tu dla nas nagrodą, ale to inni uważają się za geniuszy. No i masz przedsmak tego co cię czeka za chamstwo, obłudę, lizusostwo, pychę, arogancję i głupotę.

Bożena Barszcz, 14/11/2017 + 1 odpowiedz
Oświecenie dla niektórych jest wtedy, gdy zanika ego ludzkie, a rodzi się ego duchowe, czyli następuje tzw RD...czyli zamienił stryjek siekierkę na kijek... Nie ma oświeconych i nieoświeconych! Są ludzie!

Wychodzi na to, że ten artykuł jak przyznaje sama autorka to "mściwy ściek pisany przez zawziętych f.. tów przeciw mądrym". Bardziej zawziętego f...ta jak Koriolan nie spotkałem. Taki mały Fiut 126P eioby.

Witaj B.B. Z całego serca dziękuję Tobie i Wędrowcom, którzy odwiedzili Płaską i jej okolice. Mam nadzieję, że spotkamy się tam wielokrotnie i to w większym gronie. ( przepraszam , że tym razem nie mogłem być razem z Wami) . Jezioro Serwy, Sucha Rzeczka, Kanał Augustowski i Śluzy , Puszcza to piękne i uzdrawiające miejsca. Trafiliście na cudowną, słoneczną pogodę i na życzliwych ludzi. To skarby t ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska