Login lub e-mail Hasło   

Rozczarowanie?

taka jest natura, niektórych rzeczy nie przeskoczysz i trzeba się z tym pogodzić.
Wyświetlenia: 233 Zamieszczono 9 dni temu

Wystarczy być użytecznym... i nie wadzić nikomu 

To nie K 2,  i co z tego?

 

Ludzie myślą, że są nieudacznikami, bo małżeństwo im nie wyszło, bo zostali zwolnieni z pracy, bo ich drużyna nigdy nie wygrywa. Nawet jeśli nie grasz na boisku, tylko jesteś kibicem, dlaczego bierzesz odpowiedzialność i sprawia ci to smutek?

Kibice przeżywają porażkę? Nie darli się wystarczająco głośno? Ciekawe jest to, że kiedy bierzemy winę na siebie, popadamy w depresję.

Kiedy rozumiemy czym jest pożądanie, nie pożądamy tego, czego świat nie może nam dać.

Trzymajmy swoje pożądania w granicach praktyczności, na miarę swoich możliwości. Bądźmy ostrożni, nie przeginajmy z ambicjami. Kiedy to robimy, jest druga strona medalu, równie silna, jest nią frustracja. Ale ponieważ mottem naszego społeczeństwa jest "możesz wszystko", w większości przypadków okazuje się, że nie jesteśmy zbyt dobry, nie staramy się zbyt mocno, więc idźmy na wykłady kogoś sławnego z napisania książek "Jak być...."? Żarty!?

Tak, ty też możesz być bogaty! Ty możesz zdobyć partnera swoich marzeń, po prostu wbij sobie to do głowy, myśl o tym, wizualizuj sobie to i nigdy się nie poddawaj, musisz mieć wiarę w swoje marzenia i je osiągać!

Co za bzdury.

Bądźmy szczerzy. Żartuję, ale w rzeczywistości naprawdę niebezpiecznie jest w takie coś uwierzyć, ponieważ kiedy coś się nie udaje, ludzie próbują mocniej. Stają się sfrustrowani, próbują jeszcze mocniej. A potem się wkurzają. Zbyt dużo gniewu na tym świecie. Dlaczego się wkurzają?

Najwyraźniej taką postawę przyjął biedny ( wstawcie tu kogo chcecie: polityka, twórcę, biznesmena, sportowca ...) . Starał się strasznie, miał tyle ambicji i planów, nie wyszło, dopadła go frustracja, zrobił się okrutnie wkurzony na siebie, na swoich pracowników, rodzinę i przyjaciół. I odpadł ... 

Powyżej gniewu jest jeszcze jeden poziom. Wkurzasz się, wkurzasz się, wkurzasz się, w końcu wkraczasz na kolejny poziom – jest nim depresja. Po co to wszystko?

Tracisz całą swoją energię na dążenie do jakiegoś celu, próbowałeś, starałeś się, nie wyszło, a ty myślisz, że to twoja porażka. Nie postępujesz właściwie, podjąłeś złe decyzje, wszystko dlatego, że zaszedłeś bardzo wysoko, starałeś się tak bardzo i pomyślałeś, że mogłeś osiągnąć te wszystkie rzeczy, o których marzyłeś.

Ale taka jest natura, niektórych rzeczy nie przeskoczysz i trzeba się z tym pogodzić.

Podobne artykuły


15
komentarze: 35 | wyświetlenia: 1175
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 873
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 781
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 636
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 634
10
komentarze: 6 | wyświetlenia: 781
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 221
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 972
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 659
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1742
10
komentarze: 41 | wyświetlenia: 801
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 743
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 691
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1368
8
komentarze: 23 | wyświetlenia: 325
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Boże,
użycz mi pogody ducha,
abym godziła się z tym,
czego nie mogę zmienić.
Odwagi,
abym zmieniała,
co mogę zmienić.
I mądrości, bym odróżniła jedno od drugiego

Przeczytałam, nie odpowiadam.

  podobny,  7 dni temu

Myślenie o myśleniu, jest jak wieczna biegunka, która przynosi ulgę i oczyszczenie, ... tylko na chwilę.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska