Login lub e-mail Hasło   

Odosobnienie

„O rany, Kochanie, zmieniłaś wygląd, kiedy byłem na odosobnieniu?
Wyświetlenia: 214 Zamieszczono 28 dni temu

 

Jeśli wyślecie swojego partnera na kurs medytacji, to gdy wróci do domu, pomyśli, że jesteście  dużo piękniejsi niż byłiście.

Medytując,  możemy lepiej dostrzegać piękno. Wszystkie te wspaniałe rzeczy, które łączą męża i żonę od tak dawna, dzieją się zbyt szybko, żeby zdać sobie z nich sprawę. Wtedy nagle się pojawią!

„O rany, Kochanie, zmieniłaś wygląd, kiedy byłem na odosobnieniu? Nie. Ja tylko wyostrzyłem mój umysł, mogę lepiej widzieć i lepiej doceniać”.

Ten przykład jest bardzo ważny, ponieważ pokazuje, co to znaczy być przebudzonym. Wzmacniamy nasz umysł. Zatem kiedy zaczynamy medytować, pamiętajmy, że to tylko sprawa nieporuszoności.

Pozwólmy rzeczom się zatrzymać i bądźmy niewzruszeni. W tej nieporuszoności odnawiamy swoją energię i dzięki niej widzimy jaśniej. Świadomość umysłu staje się mocniejsza, postrzegamy głębiej niż inni. I ta wyraźniejsza percepcja jest percepcją szczęśliwszą.

Medytujący stają się szczęśliwsi.

 

Czujecie się czasem zmęczeni? Macie wrażenie, że po prostu włóczycie się przez życie? Wasze życie jest jak brzemię, ponieważ nie pozostajecie wystarczająco niewzruszeni, nie wiecie, jak naładować swoją energię. Jednak mając ustabilizowany umysł, mamy również umysł pełen energii, szczęśliwy umysł. Możemy widzieć dogłębnie, co się dzieje.

 Kiedy zaczniemy być nieporuszeni, zaczną dziać się dziwne rzeczy. Kilka lat temu jedna osoba w czasie odosobnienia  powiedziała mi, że miała dziwne doświadczenie w czasie medytacji – doszła do pewnego etapu, kiedy była bardzo spokojna, ale czuła silne gorąco na plecach, jak ogień. To nie było nieprzyjemne doświadczenie ani bolesne, ale było jak sygnał, który się pojawił nie wiadomo dlaczego. „Co się stało?” – pytam. „Kiedy medytowałam, odczułam silne gorąco”. Zapytałem więc: „Kiedy miała pani wypadek?” Spojrzała na mnie i zapytała: „czytasz w moich myślach? To się stało kilka lat temu”. Ja na to; „I w wypadku ucierpiały plecy i ramiona.” „Tak, ale skąd o tym wiedziałeś?” To nie żadne moce psychiczne, później sama mi o tym opowiedziała.

W naszych ciałach toczy się ciekawy proces – nasz własny proces odnowy, któremu czasem przeszkadzamy.

Z powodu stresu blokujemy ten proces, nie dajemy mu wystarczająco dużo czasu i zbyt krótko relaksujemy nasze ciało. Energia krąży tam, gdzie jest konieczna. W medycynie indyjskiej nazywano ją wiatrem, który krąży w całym ciele. Energia krąży… I pewnie wiecie, że Chińczycy nazwali tę energię „czi”, a choroby uważali za blokady energii krążącej w ciele.

Czytałem artykuł o pewnym tradycyjnym lekarzu tybetańskim, uciekinierze z Tybetu. A był to jeden z najlepszych medyków.  Zaprowadzono go do jednego ze szpitali w USA, żeby go przetestować. Pokazano mu pacjentów i poproszono o ich zdiagnozowanie. Myślę, że badał puls, tak jak to się robi w medycynie chińskiej, gdzie jest chyba 9 rodzajów tętna. Zatem zbadał puls jednej osobie i mówi: „Ten człowiek ma blokadę wokół serca. Ma powiększone tętnice w okolicy serca, co może być przyczyną złego pulsu”. Zinterpretował to tylko na podstawie blokad w przepływie energii. Lekarz ze Stanów ze skanerem wykrył zatkaną tętnicę w okolicy serca, czyli stwierdził to samo. Jest więc dużo prawdy w idei blokad energii wewnątrz ciała.

A co się dzieje, gdy naprawdę się odprężamy? Te blokady się uwalniają, jeśli tylko przestaniemy przeszkadzać. Ciało wie, co ma robić, i wie to dużo lepiej niż my. To właśnie poprzez doskonałą relaksację ciała i umysłu energia zaczyna krążyć tam, gdzie jest niezbędna. I kiedy ta energia wyłania się i rozprzestrzenia, to wtedy czujemy się naprawdę dobrze.

Oto dobrodziejstwo dla zdrowia tego, kto praktykuje medytację. Ale nie możemy robić niczego na siłę. Musimy puścić, zrelaksować się i pozwolić, by rzeczy się działy. Wiele osób napotyka problemy w osiągnięciu stanu głębokiej medytacji, ponieważ chce za bardzo się kontrolować.

A w medytacji – żadnej kontroli.

 

Podobne artykuły


15
komentarze: 35 | wyświetlenia: 1379
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1170
13
komentarze: 10 | wyświetlenia: 983
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 481
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 512
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 296
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 271
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 404
10
komentarze: 24 | wyświetlenia: 227
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 781
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1249
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 765
10
komentarze: 41 | wyświetlenia: 955
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 265
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1917
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska