Login lub e-mail Hasło   

Kontrast

...
Wyświetlenia: 585 Zamieszczono 29/06/2018
Człowieka widzę jako sylwetkę rozciągniętą pomiędzy dwiema skrajnościami. 
Czernią i bielą. polem negatywnym oraz pozytywnym, "dobrem" i "złem". 
Nadmierne zbliżenie się do którejś z tych skrajności sprawia że tracimy emocjonalny balans, spojrzenie na świat zgodne z rzeczywistością, która jest mieszaniną tychże dwóch pól. 
 
Zbytnia jasność sprawia że widzimy świat jako pełen dobrych lecz zagubionych istot, wierząc że w gruncie rzeczy ludzie są dobrzy, lecz tylko zmienieni przez świat który utracił moralność i uniwersalne wartości takie jak miłość, nadzieja, wiara, równość, braterstwo... 
Zwykle wierząc w jakiś ideał moralny, np. Chrześcijańskiego Jezusa Chrystusa - inkarnację Boga, czyli spełnienie wszystkich tych wartości których tak brakuje nam w świecie w którym żyjemy. 
Obietnicę - wynagrodzenia za czynione dobro, przerwanie cierpienia i przezwyciężenie śmierci która wciąż napawa nas strachem, obawą przed nieznanym. 
Lecz zbytnia miłość przez swoją cechę współodczuwania, wczuwania się, rozumienia emocji i uczuć innych - prowadzi do rozpuszczenia naszego indywidualnego ego, własnej tożsamości - pozbawiając nas osobistych pragnień, dążeń i celów - co w rezultacie jest prostą drogą do poddaństwa, poświęcenia swojego życia na rzecz innych. 
Należy zastanowić się co tak na prawdę oznaczają słowa: "Kocham cię"
Zależność niszczy miłość, wprowadzając zalążek nienawiści. Kim jest druga osoba dla człowieka nie posiadającego siły sprawczej? 
Narzędziem, Bogiem? 
Być zbawionym od siebie... 
Oddać wszystko, nie mieć nic, zespolić się w poczuciu większej niż jednostkowa, tożsamości - na ile życie dla idei, dobre jest dla człowieka żyjącego zwłaszcza w tych czasach?
Ludzie zbyt dobrzy, zbyt empatyczni kończą miotani przez los jak szmaciane lalki, w końcu poświęceni dla czyjegoś dobra, umierając za nie swoje grzechy. 
Branie na swoje barki, nie swoich przewinień, powstrzymuje sprawcę od zmiany na lepsze. Im większe światło, tym większy cień.
Zakładając że Jezus istniał jako jednostka ze swoim filozoficznym systemem wierzeń, - jak wielki cień jego idea rzuciła na świat, widzi się do dzisiaj. 
Wielkie idee nie są możliwe do zrealizowania w realnym świecie z powodu zbyt wielu czynników, m.in. wolnej woli, rzeczywistością, która jest zbyt różnorodna by rósł na niej tylko jeden rodzaj roślin. 
Tak więc dużym skrótem - nadmierne światło eliminuje jednostkę, stawiając na piedestale kolektyw.
 
 
Jednak "razem" potrafi być największym piekłem, o czym doskonale wie mrok. 
Zbytnia ciemność dławi wszelką miłość do innych, najczęściej służy tylko samej sobie. Ego staje się władcą, rozrasta się kosztem innych, stawia sobie nadrzędny priorytet. 
Ludzie stają się tylko narzędziem, środkiem do celu czy też zabawką dla osoby pochłoniętej przez mrok. 
Człowiek taki widzi świat jako pozbawiony nadziei, miejsce pełne kłamstw, którym rządzi przemoc a prawo ustanawia najsilniejszy. 
Odcina się on od innych, ponieważ dzielone uczucia osłabiają go, niszczą poczucie jego własnej indywidualności, rozróżnienia własnego "ja" od nieprzyjaznego świata którym gardzi.
Cel uświęca środki, po życiu wypełnionym cierpieniem przychodzi śmierć a przypadkowa egzystencja na tej planecie nie ma większego sensu. 
"Ja" rośnie w siłę, otrzymując moc którą w innych warunkach dzieliła by z innymi ludźmi. Nie wierząc w miłość i jej ideały, osoba ta stara się podporządkować świat swojej woli. 
Wszystko zależy od jej umiejętności, lecz czym ona jest bez nich? Strach przed utratą posiadanej mocy, przed pustką i nie istnieniem - akumuluje tylko cierpienie przed którym starała się uciec. 
Ciemność rośnie, tworząc ból którym się żywi. Ceną za wzrost poczucia własnego ja, jest izolacja od innych, osamotnienie, a w rezultacie często nienawiść, zmieniająca człowieka w potwora. 
Zezwierzęcenie, ostre pazury i kły, kto pierwszy ten lepszy. Przywiązanie do realnego świata. 
Brak skrupułów, eliminacja sumienia - wolność gdy nikt już nad tobą nie stoi, przed nikim nie trzeba już odpowiadać, czy korzyć się w nadziei na przebaczenie i odpuszczenie domniemanych win...
Aż w końcu stanie się władcą absolutnym, bogiem jeśli się da, diabłem jeśli widzianym przez innych - bez różnicy, ponieważ liczy się tylko moc. 
Lecz taka osoba, nie znajdzie nigdzie pocieszenia, nie poczuje miłości przez strach przed utratą siły, mocy, siebie...  
 
 
"Duchowcy" czyli wszelcy ludzie czujący się bardziej świadomi i "dobrzy" od reszty populacji, zwykle żyją we własnych imaginacjach, fantazjach na temat świata w którym żyją. 
By tylko przerwać ból jaki czują, gotowi są usprawiedliwić i uwierzyć w każdą pasującą do ich pojmowania świata, ideę. 
 
- Jestem inkarnacją anioła? - Spoko.
- Jestem kosmitą z Proxa Centurii, z misją naprawy ludzkości? - Jak najbardziej.
- A może, mam w sobie coś co czyni mnie absolutnie wyjątkowym, jednak dalej daje mi poczucie wspólnoty z innymi, podobnie odczuwającymi? - O to mi chodzi! 
 
Normalny człowiek, który odczuł ból, szuka pocieszenia, szuka czegoś co załagodzi cierpienie, da wyjaśnienie i sens sytuacji. 
Czemu mnie to spotkało? - Pyta dziecko Boga.
- Dla nauki - odpowiada Bóg - rodzic. 
"Wszyscy jesteśmy jedną rodziną, to co zasiane, wraca, jesteś innym mną..." 
Takie podejście może mieć rację w tym samym "ekosystemie". Tej samej, wiosce, plemieniu, rodzinie... gdzie przeżycie ich członków jest zależne od stopnia ich współpracy, znajomości siebie nawzajem. 
Karma - przez mnóstwo ludzi, rozumiana powierzchownie. System nagrody i kary, podyktowany naszymi dobrymi lub złymi działaniami - tłumaczący nierówności społeczne i zło mimo dobra, ciągłością istnienia - inkarnowaniem się na tym świecie przez wiele wcieleń. 
Czyli na to co mam teraz, zasłużyłem sobie w przeszłości.  Widocznie, byłem zły (lub dobry) i dlatego moje życie wygląda tak jak wygląda... dlatego będę czynił dobro, by w przyszłości która nadejdzie mieć lepiej niż teraz. - Pozbawiając ten system wierzeń elementu religijnego, otrzymamy prosty schemat zachęcający ludzi do czynienia dobra, z wizją kary oraz perspektywą nagrody. 
Brzmi sprawiedliwie, a że jednostka nie myśli zbyt dużo o większym od siebie świecie, umyka jej naiwna prostota takiego postępowania, wierzenia zapobiegające zmianie swojego życia już teraz - według siebie, dla siebie, bez oczekiwania na coś co może nigdy nie nadejść. 
Czekanie na spełnienie obietnic wymaga poddaństwa. Wiara w obietnice, po czasie staje się koniecznością, stylem życia, przystosowaniem do rzeczywistości nad którą nie ma się kontroli a która żyje z nas - utrzymywaniem przy życiu wyobrażeń. Dysonans pomiędzy tym co jest a tym co ma być lub miało być, wprowadza jeszcze większe cierpienie. Błędne koło, kołowrotek, kierat - normalność, jeśli posiada się niewolniczą moralność. 
Każda idea potrzebuje przestrzeni, odpowiedniego środowiska na którym może się rozwijać. 
Ludzi należy tak ukształtować by na ich psychice zasiać ziarno kreowanego świata. Swoimi działaniami stworzą środowisko, na którym wyrośnie idea - narzędzie spełniające określoną funkcję. 
Niewolnik musi wierzyć w sens wykonywanej pracy. Być dobrym pracownikiem to nie zastanawiać się, działać zgodnie z wyznaczonym programem. 
Tak jak i ludzie, idee wchodzą ze sobą w relację. Jako że obejmują sobą znacznie szerszy obszar, zadomawiając się w psychice - mają wpływ na całe nacje. 
Idea, będąc czystą psychologiczną esencją - jest silniejsza od zdefragmentowanej psychiki człowieka. Przy odpowiednich okolicznościach opanowuje sobą jednostkę, włączając ją do swojej wspólnej kolektywnej mocy, tym samym zwiększając zasięg swojego działania. 
 
 
Tak jak w grze w szachy, istnieją zwykłe pionki i figury o większym znaczeniu, jednak obie uczestniczą w tej samej grze. 
 
Każdy system wierzeń wraz z jego mitologią - jest tylko interpretacją, próbą poznania realnego świata. Uporządkowania go dla większej kontroli nad życiem. 
Gorzej gdy religia przestaje być wskazówką a staje się fetyszem, wyznacznikiem życia, bogiem z którym nie można podjąć dyskusji z obawy przed utratą swojego życia, wyłączeniem z rodzinnego kręgu, chorobą, śmiercią czy tylko wydaniem na pastwę chaosu na powrót nieznanego świata. 
 
Czemu staramy się być dobrzy? Czemu postępujemy wbrew innym, "źle"? 
To przeciwieństwa kreują życie, konflikt napędza pragnienie - ile fantastycznych krain zdołamy jeszcze wymyślić zanim pogodzimy się z realiami istnienia na tym świecie?
Mówi się że "Piekło to inni" - coś co zakłóca jedność pojmowania, raj samopotwierdzenia, coś co każe wątpić i dociekać, nie dając rajskiego spokoju swobodnych wyobrażeń. 
Dlaczego ludzie biorą narkotyki? Ponieważ wybijają ich z rzeczywistości. 
 
 
"Współpraca dwóch zwaśnionych stron prowadzi do pomyślności" 
Człowiek który osiągnie wewnętrzną harmonię między swoim dobrem oraz złem, to ten który będzie mógł sprawnie poruszać się i tworzyć w szarej rzeczywistości. 
Umiejętność samolubstwa, zdolność do samo-poświęcenia, balans pomiędzy obiema skrajnościami, kreacja własnej drogi w zgodzie z sobą - nie z wyznaczonym ideałem nieświadomości kolektywnej. 
Ludzie mają trudność odróżnienia świtu od zmierzchu, nastawiają się zbyt pospiesznie na jedno lub drugie, tym samym dając moc własnym uprzedzeniom, tracąc kontakt z chwilą obecną, nie potrafią zerwać jej owoców. 
 
Powtórka, powtórka, zaklęte koło pragnień, cierpień i fantazji. Wydaje mi się że wyjście poza nie, wiedzie przez zrozumienie własnych działań i reakcji. 
Człowieka najpierw tworzy rzeczywistość, dopiero później to on ma wpływ na świat w którym żyje, wygląd swojego własnego życia. 
Zarówno postrzeganie siebie tylko jako części kolektywu, jak i myślenie o sobie jako o całkowicie odrębnej jednostce, jest błędem. 
Zbyt niskie mniemanie o sobie i słabo rozwinięte ego, czyni jednostkę bezwolną wobec środowiska w którym żyje. 
Z drugiej strony zbyt wielkie poczucie własnego ja, czyni z człowieka najeźdźcę, agresora - kogoś kto wykorzystuje środowisko na swoją korzyć nie licząc się z innymi. 
 
Wiara - zawsze bierze coś z osoby wierzącej, by budować wizję świata. Energią tą można budować wokół siebie mur, lub wiodące wyżej schody... poza ograniczenia skalkulowanych wierzeń, toksycznych trzymających przy ziemi wzorców oraz ciążących wyobrażeń. 
O ile radośniejsze staje się życie, wypełnione wolnością? Gdy nikt nie patrzy, nie osądza, nie kalkuluje... gdy nie trzeba przystosowywać swoich działań do wzorca którego się nienawidzi. 
Gdy potrafi zrozumieć się konsekwencje własnych błędów, gdy jest się odpowiedzialnym za słowa jakie się wypowiada, gdy działania prowadzą nas dokądś - gdy w końcu zaczyna się widzieć własną drogę, drogę którą pragnie się podążać. Gdy nic nie trzeba wyjaśniać, gdy się ją czuje.
Zrozumienie bez słów, które zwykle jeszcze bardziej komplikują sprawę. 
Pocięliśmy świat na fragmenty, podzieliliśmy własne wnętrza w nadziei że to coś poprawi, przy okazji zapominając o swoim prawdziwym "Ja". 
Czy duchowość nie jest jedną z reakcji na wrogi, wciągający nas świat - zwróceniem się do własnego wnętrza? 
Czy ateizm, nie jest odrzuceniem niesprawdzalnych nadziei i złudzeń, by zwiększyć efektywność tego co dostrzegalne? 
 
 
Wraz z nabieraniem większej perspektywy, zauważam rosnącą ilość rzeczy, których prawdopodobnie nigdy się nie podejmę. 
Przykładowo jaki sens ma "zmienianie świata" z tak ograniczonym czasem życia? Oczywiście, można próbować na różne sposoby, nie robić tego dosłownie, jednak jak pisałem wcześniej, każda wielka idea którą próbuje się zrealizować w tym świecie, przynosi ze sobą cień. 
Do pewnych działań, wymagana jest określona osobowość, do pewnego życia - określona tożsamość. 
Czy ważne jest w co wierzy narzędzie, dopóki wykonuje swoją pracę? Czy ważny jest światopogląd ograniczonego obywatela, dopóki jest uległy wobec prawa państwa w którym żyje, płaci podatki, i wychowuje swoje dzieci w jedynej słusznej wierze - ludzkim przeznaczeniu, takim jakim je postrzega?
 
Kreacja wymaga umysłowej niezależności, inaczej jest zwykłym odtwórstwem. Tak samo można bezmyślnie kopiować wzorce, jak i ustawiać je by działały podług zamierzonej intencji. 
Dużo zła czynione jest poprzez bezmyślność, z drugiej strony zbyt wielkie pragnienie kontroli powoduje bunt. 
Mam na myśli to że na pewnym etapie życia, człowiek powinien wstać z kolan, odzyskać swoją dumę i stać się świadomym twórcą własnego życia. 
Wychodzę z wniosku, że w pewnym sensie i tak jesteśmy "potępieni" żyjąc na tym świecie - z drugiej strony, można wziąć to za błogosławieństwo. 
Stosunek do życia powoduje łańcuch reakcji, prowadzący do zbieżnych z nim rezultatów.
Tym samym, dociekanie czy Jezus czy Budda oraz inne bóstwa, istniały oraz czy te systemy wierzeń głosiły prawdę - uważam za bezcelowe. 
Każdy punkt widzenia, zaczyna wytwarzać swoją własną "grawitację" przyciągającą rzeczy podobne. 
Dalej, dlatego też osobiście ciężko mi przywiązywać się do osób, miejsc, czy charakterów - skoro istotą życia jest ruch, a forma jego przejawów jest chwilowa, ciężko wierzyć w cokolwiek na stałe. 
Na określony czas, do wykorzystania potencjału danej rzeczy - owszem. Jednak później po zużyciu energii, forma rozpada się, zmienia, jej cząstki zostają zaabsorbowane przez inne. 
Idąc tym tokiem rozumowania, "Bóg" musiałby pozostawać poza stworzonym przez siebie systemem. Tak jak i władcę absolutnego nie dotyczą ustanowione przez niego prawa, ponieważ on sam stanowi prawo - jednocześnie będąc bazą, nierozłączną częścią stworzonego systemu. 
 
 
Mając dostęp, połączenie z tą energią - można bawić się w człowieka, nie będąc przymuszonym do martwienia się z powodu niedostatków. 
Pełny, jest szczęśliwy i daje z siebie wiele, ponieważ czuje że nic na tym nie traci. 
Powszechne też jest zbytnie utożsamienie się z tą energią - prawdopodobnie stąd tak wielu Jezusów i Napoleonów pragnących zbawiać świat.
Zbytnie poświęcanie się dla czegoś kosztem własnym, prowadzi do nadmiernego wyczerpania, osłabieniem energii życiowej. Tak naprawdę najszczęśliwsi są ci którzy mają siłę być sobą. 
Dosłownie. 
 
Myślę że ludzie tak bardzo pragną być kochani, ponieważ mogą na nowo odkryć siebie w innych oczach. 
Jednak bywa że po po pewnym czasie spędzonym razem, jedyne co zostaje, to iluzja dzielona przez dwóch obcych sobie ludzi. 
I twarda rzeczywistość, całkowicie wyprana z uczuć. 
Nieraz kontrast jest tak wielki że ludzie wpadają w depresję, pogrążają się w mroku gdzie nikomu nie muszą nic wyjaśniać, który usprawiedliwia ich rozpacz i smutek przed nieczułym światem. 
Jednak żadna noc nie trwa wiecznie a świt, jeśli tylko się go zaakceptuje - przynosi lepsze zrozumienie. 
 
 
 
 
 
 
 
 
obrazki z netu, txt: Henear
................................................................................
https://www.youtube.com/watch?v=jMAShwisnQI

Podobne artykuły


23
komentarze: 83 | wyświetlenia: 1179
17
komentarze: 109 | wyświetlenia: 2476
15
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1087
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1657
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1475
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1374
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 661
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2317
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 736
13
komentarze: 134 | wyświetlenia: 1478
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1179
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1235
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1173
13
komentarze: 33 | wyświetlenia: 514
13
komentarze: 65 | wyświetlenia: 2237
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Odcienie szarości też nie są fajne, takie ponure przypominające stare ponure czasy z drapiącym w tyłek papierem toaletowym takim szarym. :(

Zbyt mało światła traci się widoczność, zbyt dużo też się ją traci ..., przynajmniej tak jest w praktyce :) Gdy światło jest odpowiednio rozproszone, wtedy cień nie powstaje; dlatego światłem lepiej się dzielić niż zagarniać dla siebie ;)

@pokrzywiony: dlatego trzeba otworzyć oczy, które nie są ustawione ... Na światło ...

@pokrzywiony: dawniej żeglarze patrzyli czy nie ma przeszkód. W nocy stali i spali.
Potem wymyślili ... Radar.
On nie potrzebuje promieni słonecznych i działa w dzień i w nocy.
.
To tylko przykład, przenośnia ...
Ale o to w życiu chodzi. By widzieć w dzień i w nocy "oczami" nie potrzebującymi światła. Tzw trzecie oko :-))))
Wtedy zobaczysz biel i czerń i PRZESTRZEN która je otacza :-)))

@Koriolan: Widzieć jak nietoperze ? Inaczej się widzi dźwiękiem, a inaczej światłem, każda długość fali odbija się w inny sposób, jeśli będzie się obserwować otoczenie tylko jedną długością fali będzie widać tylko to co danej fali jest przypisane, na resztę będziemy ślepi. Przykładowo pokój osiedlony światłem czerwonym ukaże czerwone elementy jego wnętrza, a resztę zobaczysz jak szum tła, nie odró ...  wyświetl więcej

@pokrzywiony: chodzi o widzenie duchowe ..
Ono nie posługuje się falami.
Można by powiedzieć, że widzi za pomocą splątania kwantowego albo np za pomocą równoczesności i identyczności.

@Koriolan: Widzenie Duchowe nie zaprzecza widzeniu fizycznemu tylko je rozwija, właściwie widzenie Duchowe jest wglądem do globalnej świadomości wszystkiego, można by rzec że jest wglądem do świadomości Boga oczywiście postrzegamy i ogarniamy tylko niewielki fragment tej świadomości na którą kierujemy swoją uwagę.

@pokrzywiony: 100% racji ...
Marynarze włączając radar NIE ZAMYKAJĄ oczu :-)))
.
Masz też rację co do świadomości Boga. Też tak to widzę ...
Przy czym nie jest to Bóg jak się popularnie go określa.

@pokrzywiony: i póki pozostajemy w ciele ciężko nam ogarnąć całość. Choć niektórym się to udaje ...
Całość świadomości Boga :-)))

  Henear,  30/06/2018

@pokrzywiony: Którego Boga? Jeśli przez Boga, rozumiesz całość wszystkiego to usmażyłbyś sobie mózg próbując to pojąć na raz.
Każda jedna rzecz istnieje w relacji z inną, a istnieje bardzo wiele rzeczy o których nie mamy zielonego pojęcia, które nie zostały nawet jeszcze odkryte - o jakim bogu można tu więc mówić?
Wzajemny stosunek wszystkich rzeczy we wszechświecie wobec siebie nawzajem, nazywa się życiem o ile się nie mylę.

@Koriolan: ...
.
Idealny wykład ..
.
https://youtu.be/wnLb4sM8cLU
.

@Henear: no więc ...według mnie się mylisz ...
Życie to coś innego :-)))

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: No ale co innego to już nie powiesz
https://youtu.be/0oGMbAIcXCQ?t=5s

@Henear: Którego Boga? Już w tym miejscu pytając "którego" popełnia się błąd, bo samo to pytanie upośledza znaczenie Boga. Oczywiście pewien pogląd można przedstawić ale trzeba być świadomym że to tylko pewne poglądowe uproszczenie.
Z tym usmażeniem sobie mózgu masz racje. :)
"Wzajemny stosunek wszystkich rzeczy we wszechświecie wobec siebie nawzajem, nazywa się życiem o ile się nie ...  wyświetl więcej

  Henear,  30/06/2018

@pokrzywiony: Powiedziałbym że samo pojęcie boga upośledza nasze pojmowanie rzeczywistości.

@Henear: Stąd się wzięło fundamentalne założenie o niepoznawalności Boga :)
Mówiąc o Bogu mówimy o pojęciu którego nie da się ogarnąć nawet jeśliby się połączyło potencjał wszystkich istot żywych w jeden wielki "mózg" ... cokolwiek powstaje staje się tylko częścią całości, a część całości nigdy nie może być bardziej złożona od całości.

@Henear: cały czas Ci to mówię ...
.
Życie to ŚWIADOMOŚĆ istnienia.
.
Nie chodzi, że Ci nie mówię a chodzi o to CO ty rozumiesz.lub JAK to rozumiesz ....
I TU nie możemy się zrozumieć :-)))
Oczywiście moje rozumienie życia NIE JEST niczym lepsze niż twoje.
Są po prostu inne.
Gadam z Tobą by inne rozumienia zamienić na TE SAME.
.
Broń boże nie na moje a na TE SAME ...

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: Mrówka nie ma świadomości istnienia a żyje - haha, jak życie to "świadomość istnienia" to powiedz mi proszę co to jest świadomość.
Nie możemy się porozumieć bo pojęcia których używasz są na tyle mgliste i nieokreślone że cały czas zmienia ci się ich znaczenie.

@pokrzywiony: Trochę się mylisz ...
Tzw "boska wiedza" jest jedną całością w której każda część zawiera całość.
.
Inaczej mówiąc ...
Jesteśmy jednością w której każdy z nas jest innością (jest inny)
....
I mnóstwo innych definicji ....
A WSZYSTKIE są prawdziwe :-)))

@Henear: życie jest poza słowami ...
Nie wierzysz ?
To napisz artykul czy żyjesz i jak to czujesz ...
Z tym, że z góry daruj sobie opis jak oddychasz, jesz i robisz kupę ...
Bo to OBJAWY Twojego życia a nie życie :-)))

@Henear: no i Ty wyobrażasz sobie co mrówka ma a czego nie ma ...
A co ma naprawdę ... Trudno powiedzieć :-)))

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: Maskujesz swój brak umiejętności

@Henear: "Nie możemy się porozumieć bo pojęcia których używasz są na tyle mgliste i nieokreślone że cały czas zmienia ci się ich znaczenie."
Możliwe że po spotkaniu pojęcie świadomości będzie nieco bardziej ścisłe. ;)

@Henear: Co jeśli mrówka jest częścią świadomości ?

@Henear: maskuję swój brak umiejętności tłumaczenia ?
.
Nie
To wyraźnie widać, że nie potrafię Ci tego wytłumaczyć. Nie jestem w tym jeszcze dobry ...
Dlatego wspieram się klipami z YT by ludzie oglądali tłumaczenia lepszych ode mnie :-)))

@pokrzywiony: TAK. JEST ...
.
Nie istnieje NIC co nie jest Świadomością.
Myśli, ego nie jest Świadomością bo są tylko iluzja.
(w skrócie mówiąc)

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: To powiedz mi jeśli możesz co osiągnąłeś dotychczas dzięki RD, co zmieniło to w twoim życiu na lepsze.

@Henear: RD zmieniło CAŁE ZYCIE na lepsze.
Życie tutaj rozumiane jako widzęnie świata przeze mnie. Czyli mojego świata.
Dało mi też Świadomość rozumianą tutaj jako ZROZUMIENIE świata i mojego w nim udziału.
To i jeszcze parę innych rzeczy spowodowało, że nie cierpię i nie snuje się po zyciu jak smród po gaciach
..
RD dało mi znalezienie siebie a wiec juz mniej wi ...  wyświetl więcej

  podobny,  29/06/2018

Widzisz, słuchasz, czytasz ... i każde doświadczenie wnosi do wnętrza dylematy: być albo nie istnieć, dobre albo złe, akceptowalne, albo odrzucające ... i będzie tak, dopóki z wielka estymą będziesz traktował słowo. Zaprawdę powiadam Ci, że takie traktowanie słowa, jest jak badanie gówna - tam też znajdziesz fascynacje i frustracje, uzasadnienia i odrzucenia, klasyfikacje i disintegracje ... czy j ...  wyświetl więcej

  Henear,  29/06/2018

@podobny: Dobra idę zrobić kupę, rezultat umieszczę na eiobie. Może przyciągnie więcej czytelników

  Hamilton,  30/06/2018

@podobny: Literatura, film, sztuka, muzyka, poezja, nauka i wiele innych nie mają najmniejszego sensu, bo służą jedynie zwróceniu na siebie uwagi. Jak czytam niektóre twoje komentarze to też dochodzę do wniosku, że są bezsensowne.

@podobny: 100% racji ..
I tylko uwaga ...
Nie musisz opuszczać gry. Wystarczy tylko, że zobaczysz, że jest ... BEZ ZNACZENIA.
.
(gra jest bez znaczenia a prawda jest gdzie indziej)

@Henear: Zamiast grą lepiej to nazwać ... echosondą.
Wysyłasz siebie (swoje artykuły) w świat i patrzysz od czego się odbiją, CO wróci.
Niestety ekran (umysł) na którym to obserwujesz ma gównianą właściwość ... Widzi tylko to czym sam JUŻ jesteś.
Np nie jesteś robakiem, wiec nie masz szansy zobaczyć świata, umysłu, emocji robaka.
.
Reasumując
By zobaczyć w odbijającym Cię świecie wszystko ...
Sam musisz się stać WSZYSTKIM :-)))
.

@Henear: o TO chodzi ...
.
Tylko może wyrażone w mniej ekspresyjny sposób :-)))

Sorry ...
Nie przeczytałem całości ...
.
Jesteś jak każdy człowiek.
Patrzysz w dół na jezioro w którym odbija się księżyc. Fale powodują migotanie odbicia księżyca ....
Góra - dół
Pole negatywne - pozytywne,
Dobro - zło,
Czerń i biel.
.
I nawet NIE TO, że jesteś ślepy ...
Ale po prostu ....
.
SPÓJRZ DO GORY ....
.

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: Posługujesz się dziwną nowomową z której nic nie wynika. Jak mam stać się wszystkim, czemu mam patrzeć do góry? Jakie odbijanie księżyca? W ogóle wiesz o czym napisałem czy tylko tak sobie mówisz co ci przyjdzie na myśl?

@Henear: @Henear: przeczytalem, zrozumiałem ...
Spróbuję powiedzieć prosto ...
Widzę Cię jako uwięzionego w systemie "biel - czerń" i szukającego w tym równowagi.
Moja rada ...
Nie można znaleźć harmonii w systemie biel - czerń, dobro - zło. To NIEMOŻLIWE ...
Harmonia,równowaga jest PONAD tym systemem. (Poza)
Można ją odnaleźć ....
Niejeden znalazł ;-))))

@Henear: Jak myślisz ile ludzi by przetrwało, gdyby jakiś rozbłysk na słońcu sprawił że ponad 90% technolog na całym świecie przestało działać i trzeba było produkować żywność ręcznie uprawiając pola ?

@Henear: mógłbym omówić każde zdanie i myśl która zawarłeś w tym artykule ... Tylko po co ?

@Koriolan: Ja bym to określił inaczej, równowaga pomiędzy dwiema szalami jest niewystarczająca by żyć :)

  Serpico,  30/06/2018

@pokrzywiony:
Artyści by przetrwali głównie, jęcząc że nie ma farby hahaah ..............., oraz cały zestaw naćpanych rock manów :).
Sądzisz że pianiści by zap.. na polu ? Ci wszyscy od gadania o pseudo filozofiach także ? Optymista, choć raz hahahah ......

@pokrzywiony: dobrze to określiłeś ...
Wahadło się ZAWSZE waha .... Nawet jak nam się wydaje, że stoi na środku to wykonuje maleńkie ruchy.
Czyli trzeba wyjść poza wahadlo by osiągnąć idealną równowagę ... Lub poza szalki ...
O TO tu chodzi :-)))

@SerpicoLightVersion: jaki smutny jest Twój świat ...
Dałem Ci punkta na pocieszenie :-)))

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
Tak smutny  że się popłakałem ze śmiechu , miałem się nie wdawać, ale Krzywy tymi swoimi głębokimi przemyśleniami, zawsze mnie rozbraja.
Wszyscy gitarzyści graliby na bębnach, zrobionych ze skórzanych podkładek, które zostały haahaha ........

@Koriolan: Po za wagę ;)
Ps. Też mu dam, skoro już się tak przyczepił. :))))

@SerpicoLightVersion: to dobrze ...
Śmiech to dobra emocja :-)))

@pokrzywiony: ... POZA ...
.
I to wystarcza :-)))

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
Wiem , bawi mnie jak nie potraficie odnieść swoich opinii, do reszty swoich opinii, zachowania nawet tu, itd.
Ci wszyscy "artyści" łącznie z Rokiczanką, by musieli iść na pole zap.. , też korzystają z technologii.
Ty także "misiu" ;), Osho , kolesie z karteczkami "Jesteś doskonały", all of u man :).

@SerpicoLightVersion: widzisz ...
Ja pracowałem na gospodarce u dziadków w wakacje.
Było SUPER :-)))
Uwielbiałem zwożenie, koszenie, oranie i ogólnie pracę z końmi.
To były cudowne lata mojej młodości :-))))

@Koriolan:
Ale co z tego ? Jeździłem na wioskę na wakacje do rodziny kolegi i też pracowałem.Nic z tego nie wynika.

@pokrzywiony:
Nie zmęcz się :) , radiowo-telewizyjnych też by nie było, o teraz to się przyczepiłem, fakt :). Kto by ci Biblię wydrukował ? Rolnik ?

@pokrzywiony:
Krótki tutorial, jak żyć w świecie bez technologii:

"Wielki jogin medytuje w jaskini.
Dobroczyńcy przynoszą mu pożywienie.
Takie współdziałanie prowadzi ich razem ku Przebudzeniu.
Esencją tej współzależności jest dzielenie się zasługą"."

...  wyświetl więcej

@SerpicoLightVersion: "nic z tego nie wynika."
Wynika ... Tylko trzeba wiedzieć CO ...
Hmm ...
W końcu to ty sam wywnioskowałem zap...nie na roli ...
Nie wiesz po co to wymyśliłeś ?

@Koriolan:
Czego nie wiem znów ? Śmiać mi się chce i z niego i z ciebie, tak się napracowałeś fizycznie w życiu, co chcesz wykazać tymi swoimi dziadkami, że masz 30 kg nadwagi.
Komu chcesz sprzedać ten kit ? Krzywy pracujący w tej chwili na roli ? Forget it :)

@pokrzywiony: dwie szale to stanowczo dla niektórych za mało. Niektórym wystarczy zwykły wykres cen złota by napisać więcej tomów pierdoletów niż Lenin , Marks i Engels razem wzięci.

  Henear,  30/06/2018

Mój problem do wszystkich duchowców jest taki że biorą swoją ignorancję i brak wiedzy za prawdę, maskując je słowami które KAŻDY może interpretować po swojemu - brzmią mądrze, całkiem bezpiecznie bo trafiają do każdego - więc niby łączą ludzi. Tylko absolutnie nic z nich nie wynika.
Pisałem w arcie że za pomocą słów przekształcamy świat w pewną formę którą możemy opanować - lecz nie sprawia ...  wyświetl więcej

@Henear: Ja widzę Twój problem z duchowcami tak, że myślisz, że masz problem bo myślisz co robią duchowcy.
Nie myśl ...
Po prostu sprawdź co te świrusy znajdują W SOBIE.
Potem mów kim są duchowcy :-))))

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: Widzę po tobie i tobie podobnych, wg mnie dla przeważającej większości z nich to ucieczka od problemów w świat fantazji.
Nie mówię że dla wszystkich, jednak dla mnie wartość ma to co znajduje zastosowanie w świecie realnym - istnieje obiektywnie i bezwzględnie.

@Henear: ech ...
Nie widzisz tego ...
Osho to 100 Rolls-Royse'ow Wróbel to dwa mercedesy terenowe ...
Ja nie bawię się w pieniądze wiec bieda.
Ale zrobiłem 3 spotkania eioby a 4 w drodze. Mi na tym zależy ...
To są rzeczy realne :-)))
.
Gdzie tu widzisz ucieczkę ?
.
Owszem z pewnymi rzeczami się nie pieprzę ... Np gadaniem z Dylem czy ...  wyświetl więcej

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
Osho to mgliste wspomnienie, o schorowanym kolesiu. To niech sprzeda i wstawi sobie siekacze sam , bez technologii.Zabrać mu prawo jazdy w ogóle.Co będzie jak w czasie prowadzenia samochodu, przypomni sobie inkarnację która nie umie jeździć ?
To nie są "spotkania Eioby".

@Koriolan: Rozwój świadomości a właściwie dostępu do tej świadomości, jest dla Ciebie ważniejszy niż rozwój stanu posiadania :)

  Serpico,  30/06/2018

@pokrzywiony:
Co tu jeszcze robisz :) ? Ciężko sobie wyobrazić świat bez technologii ? Wypad hahaha ......
Nara, nara.
Proste panie mędrzec :) Wyobraź i żegnam, a spotkania możecie organizować, wysyłając sygnały dymne z ognisk.O ile wykrzeszecie ogień i rozpalicie ognisko.
Bez kombinowana z zapałkami okay ?

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: Nie mówię o bogactwie materialnym, mam na myśli podstawy wzajemnego zrozumienia.
Bez nich nikt by się ze sobą nie dogadał i nadal żylibyśmy w jaskiniach. Ujednoznacznienie pojęć.
Jest to konieczny warunek by coś budować, zagłębianie się w znaczenie danego pojęcia jest dekonstrukcją.
Chodzi mi o akcję oraz myślenie o akcji - symulację - to dwie różne rzeczy.
S ...  wyświetl więcej

@SerpicoLightVersion: he he he ...
Osho NIE miał prawa jazdy ...
Jeździł po swojej ziemi ... Droga wewnętrzna ...
.
Dla niego to była przyjemność z rzeczywistości ...
Henear widzi, że on od tego uciekał ...
A więc NIE uciekał od rzeczywistości (problemów)

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
Tak tak , a Wróbel zaraz się okaże multimiliarderem , po raz 20 sty, tak pamiętam jego gadki " mogłem mieć Porshe", a ja mogłem mieć Cindy Crawford. Pamiętam też jak się ślicznie wyłożył i mu skrzydełka opadły na cenach komputerów dla grafików, rzucił 8 koła za cały komp, bo mu się zdawało, że to "dużo", nie, to cena nawet nie średniej klasy LCD samego.
p.s.
Owszem ładna, ale charaktery nam się nie zgadzały i nie odpowiadał mi jej pieprzyk.

@Henear: Masz racje z tym że myślenie trzeba na czymś oprzeć, a na czym wiesz ?

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
Nie miał , bo się ruszyć nie mógł specjalnie, poza tym mu się nie chciało, a jak go wywalali z paru państw, to go nosili uczniowie, nawalonego gazem rozweselającym, mnie akurat nie trzeba rozweselać gazem, te kity Wróbla jak sobie przypomnę, to mam wystarczający ubaw.

@Henear: Cóż ...
Nie chcesz zobaczyć DWÓCH rzeczy ...
Po pierwsze KAŻDY ma własną definicję każdego słowa. Ja nazywam to, że każdy widzi inny świat. A więc NIE DA SIĘ ujednoznacznić żadnego pojęcia, słowa. Można je TYLKO przybliżyć.
Po drugie dałem Ci przykład rzeczywistych realizacji myślenia duchowców. Realizacji dających dowód zwiazku myśl-realizacja.
.
Duchow ...  wyświetl więcej

  Serpico,  30/06/2018

@pokrzywiony:
Można by na prawdzie, dla odmiany, czy Koriolan ma zamiar zrobić z ciebie pierwszego playboya w Rybniku?
Idzie ku temu powoli.Zaraz tak będzie, a ty wciąż nie chcesz zrezygnować z technologii.

@SerpicoLightVersion: widzisz świat jak sam chcesz ...
Ja widzę go inaczej :-)))

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
Oczekuję na "spotkanie Eioby", na Florydzie, pewnie 5 te takie będzie hahaahaha ............
Aaaa nie sorry , wizy nie dostaniecie, panowie biznesmeni ;).

No no, uczciwy :), te kitowanie dupeczek na tych randkach, weszło ci w krew, ale to zła karma :).

No inaczej :) , widzę co robisz po raz 100 tny :) i mam ubaw, po raz 50 ty, bo połowa tego co robiłeś, nie była zabawna.

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: Nie trzeba być uduchowionym by widzieć że ktoś cię robi w chuja.
Naiwniacy łykną wszystko z połykiem i jeszcze podziękują za "wiedzę" tego doświadczenia. Tak, twierdzę że uciekają bo zamiast wykorzystać tą swoją niby wiedzę w świecie realnym by zmienić swoje życie na lepsze - zamykają się w swoim nie kończącym się teoretyzowaniu, bezpiecznej przystani fantazji.
Często bez ...  wyświetl więcej

@SerpicoLightVersion: myślę o spotkaniu eioby nad ... DUNAJEM :-)))

@Koriolan:
Słabo, księstwo Maroco lepiej i więcej modelek ma być.Przypomniałeś mi te gadki Wróbla, oczywiście nie znal ani cen, ani nie wiedział, co on w ogóle ma w tym komputerze dla "grafika", nie mógł nawet doczytać modelu LCD :), natomiast grał w Hitman-a , który nie potrzebuje dobrego komputera, ponieważ jest dobrze zoptymalizowany, poza tym na komputerze dla grafika w nic nie zagrasz. ...  wyświetl więcej

@Henear: Jest gorzej ...
Naiwniacy jeszcze DOPŁACĄ by móc łykać ...
Każdy kto wymienił dobry telefon, telewizor, komputer, monitor itd. na lepszy to właśnie taki naiwniak. Spróbuj procentowo oszacować takich naiwniaków, Polaków ...
"My" ZMIENIAMY swoje życie na lepsze. Ale nie widać tego bo to nie są zmiany NA TOPIE, MODNE, PROPAGOWANE ...
To zmiany niewidoczne dla inny ...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Standard, zawsze jak wykaże że kłamiesz, albo coś kombinujesz, to się zaczyna "serpico to,serpico tamto ", to takie sztampowe, panie Piotrze, albo Janie i takie tanie, nawet wiersz ułożyłem :).
Pytałem czy Wróbel wstawił sobie siekacze, po tym jak mu wybili. Pytałem ? Pytałem.
Wybacz że jest dla mnie dziwne że ktoś kto mógł mieć "luksusy", wybiera wybite zęby i obij ...  wyświetl więcej

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: Nie chcę mi się gadać o Serpico, o Osho tym bardziej. Słuchałem kiedyś jego wykładów na youtubie i to zawsze na przyspieszeniu bo zasypiałem pomiędzy początkiem a końcem jego zdania.
Nic szczególnego. Przynajmniej zarabia kasę na swoich książkach i filmikach to można szanować.
Jednak fundamentalnie nie różni się to od innych treści, lepszą wiedzę można znaleźć w bardziej " ...  wyświetl więcej

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
Zrezygnuj z tego co ci daje państwo i sobie załóż.To całe miasto Osho we Włoszech funkcjonuje bez niczego z zewnątrz ? I dont think so.
Ja jestem niewolnikiem opinii ogółu.Ludzie zgromadzeni w okół tego całego twojego Osho, byli wolni, nikt nie warunkował im opinii, oprócz .... kogo... ? Sam z siebie wyduś kogo.

To akurat tobie się wydaje że to wszystko jest takie "cacy" jak zobaczysz film na tubie z tego miasta, nie mi.

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
Wokół, walnąłem spację., wolny .. pisać mu się nawet nie chciało, dyktował wszystko innym "wolnym".
Następnego wolnego masz w Tajdze.
https://wiadomosci.onet.pl/rel(...)i/fq975
https://wiadomosci.wp.pl/jezus(...)4513g/8 ...  wyświetl więcej

  Koriolan,  30/06/2018

@Henear: No cóż ...
Ja widzę to tak, że od Osho wziąłem trochę wolności i mocy. Wolności od "systemu" i mocy by wejść głębiej w siebie. Odnaleźć "kamień filozoficzny". I mi się udało ...
Ty zrobisz jak zechcesz.
Moja jedyna uwaga (nawet nie rada) ...
.
Rozwiązanie jest wewnątrz ....

  Koriolan,  30/06/2018

@SerpicoLightVersion: by zrozumieć choć trochę Osho .... Trzeba zostać jego uczniem.
Osho założył "miasto" w USA. Wyrzucili go stamtąd a farma chyba jako 'niczyją" niszczeje. "Założył" miasto Puna. To w Indiach. Rozwija się do dzisiaj.
Kasę zbiera Fundacja gdyż Osho nie chciał by na jego naukach wyrosła religia tak jak Buddy czy Jezusa.
Na YT jest mnóstwo filmów za i przeciw .... Każdy wybiera sam .

@Koriolan:
Rozumiem byłeś w tych miastach i sprawdziłeś, super , nie wiedziałem.Jeszcze zostaje ci jedno, zrozumieć coś co pisałem kilka razy, ja jestem ekstrawertyczny, ciężkie to do zrozumienia nie jest :).
Czekaj , jednak puszczę emocje, a co tam.

azujesz na filmach z p... youtube, oglądanych k.... godzinami, przez p... lata , a we mnie wciskasz że jestem internetowy.

...  wyświetl więcej

@Koriolan:
https://nypost.com/2013/10/01/(...)-prison

Miasto ala Osho , nie trzeba być niczyim uczniem, księdza też mają i wolni są od systemu.

Kasy nie potrzebują, założyli im w ramach tego, że sami nie chcieli.

Mogą wszystko i są wolni, nic nie mają własnego, tylko nie mogą wyjść.

A

...  wyświetl więcej

@Koriolan:
"Pune, Puna[(hindi i marathi पुणे, trl. Puṇe, trb. Pune; ang. Pune; dawniej także Punavadi[potrzebny przypis], Poona) – jedno z największych miast zachodnich Indii i dawna stolica Imperium Marathów["
"Mają tu swoje zakłady BNY Mellon, Bajaj Auto, Bharat Forge Ltd, Credit Suisse, Daimler AG, Whirlpool, TCS, Infosys, Wipro, SAS, Avaya, Veritas Software, L&T InfoCrap. Rozwini ...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Niszczeje ? Dziwne , co nie ma tam nic rozwiniętego oprócz krzaków ? Żadnej infrastruktury nie ma ? Szpital nie został jakiś ? Wszyscy zdrowi byli ? Opowiadaj jak tam było.
Farma , to dobre określenie, sadzenie ludzi, w pupę.

Po imperium rzymskim , zostały akwedukty na przykład, a po imperium Osho, krzaki
Krzaki i ptaki, wróble, ćwir, ćwir. Ptaki Krzaków Osh

...  wyświetl więcej

  Henear,  30/06/2018

@Koriolan: No tak, żadna nauka nie miałaby sensu gdyby nie jakoś nie pomagała.

  Serpico,  30/06/2018

@Koriolan:
https://shop.osho.com/en/osho-gifts-apps
Buahahaha .... ucieczka od cywilizacji, apka, medytacja dla busy people hahahahaha .............
http://www.osho.com/iosho

iOsho, wymiękłem:) , zawsze po tych pyskówkach, czegoś ciekawego w sumie się dowiem, jak dymają ludzi

...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Opisy ludzi :
"I booked the hotel for 1 week at Rs 1000 per day. It is not like that Ashram does not have any accommodation. The accommodation at the ashram starts from Rs 6000 per day and it did not make economical sense to go for that."
https://www.quora.com/What-rea(...)in-Pune ...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Skrót, trochę połażą , pomedytują, a potem się dymają.Pozytywne jest że można wydymać kogoś z innego kraju, koleś w końcu dorwał Japonkę.
Erotyczne wakacje w mieście Osho, tyle.

@Henear: cóż ...
RD jest metodą ...
By szczęśliwie bez leku i cierpienia ... ŻYĆ
:-))))
.
Zrozumienie, poznanie jest przy okazji :-))))

@SerpicoLightVersion: nieźle się naszukales w tym internecie ...
Twoje podsumowanie : dymanie.
.
Jesteś tym na co patrzysz.
Czym jesteś to pokazujesz.
.
Co ja widzę w Osho ?
... WYLUZUJ ....
.

@Koriolan:
Nie moje , tyle z tego wynika, jestem wyluzowany, śmieję się z naiwności, twojej także :). Poza tym masz wyżej na temat "niezależności " , nie są w stanie funkcjonować sami.
A co do organizacji non profit, nie chce mi się wyjaśniać, no one is paying me for this.

Testów na Aids sobie nie wymyśliłem, są.

Dla mnie to zabawne, bo mnie nie dotyczy, gdyby dotyczy

...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Aż tyle nie grzebałem, kiedyś widziałem analizę neurochirurga z USA, ale to dawno. Sam Harris.Analizę zachowania.
"W centrum oskarżeń znajduje się trzech mężczyzn: George Meredith, Brytyjczyk występujący pod nazwiskiem Swami Amrito, oraz dwóch braci z Kanady: Michael i Darcy O’Byrne. Są synami sędziego kanadyjskiego sądu najwyższego, znanymi też jako Swami Jayesh i Swami Y ...  wyświetl więcej

@Koriolan:
https://www.tapatalk.com/group(...)23.html
Masz zestawienie malusie razem z tym twoim Osho.Sam o sobie pisał, że jest najlepszym kochankiem na świecie i przespał się z większą ilością kobiet niż jakikolwiek mężczyzna w historii dziejów.

A te ich "mi

...  wyświetl więcej

@SerpicoLightVersion: e tam ....
Zaraz bohaterem ... Został byś takim Verwikiem czy jak mu tam jest ...
Czy jakiś Ali Agcza czy jakoś tak ...
.
Mordercy znani w historii to Hitler, Stalin, Czingis Han ... Itd.

@Koriolan:
Umiesz czytać spasiona świnio ? Pojęcz teraz o reakcje, Osho równał Hitlera i Gandhiego.
Nie umiesz czytać, to się naucz.

Jego atak biologiczny degeneracie też chcesz negować ? Teoriami spiskowymi ?

Sobie ten twój Osho zrobił z uczennic seksualne zabawki, jak inni ci duchowi guru, a potem raptem pisze książki porównujące go do Jezusa.

Otworzył ci horyzonty, nie było czego otwierać.

  Serpico,  02/07/2018

@Koriolan:
Niepotrzebnie mnie poniosło znów, ale już więcej z tobą, po tym co doczytałem o tym Osho, nie dyskutuję.
Najbardziej agresywni i zatwardziali ateiści nie porównywali Jezusa i apostołów , do grupy geji, jednocześnie pisząc negatywnie o homoseksualistach, wręcz kwestionując ich człowieczeństwo, Osho to zrobił.

...  wyświetl więcej

@SerpicoLightVersion: nie przejmuj się ..
Wszystko jest ok :-)))

  Henear
Ad Osho
Jeśli usypiasz czytając go oznacza, że on nie dla Ciebie.
RD to oczyszczanie. Jest tysiące metod oczyszczania. Trzeba znaleźć swoją.
Mi podoba się Messaro, Spira, Advayta, Lisa i inni.
.
Oczyszczanie to zmiana osobowości w ten sposób by "wyzerować" osobowość. Wtedy pokazuje się ... Twoja prawdziwa osobowość. Gdy jesteś prawdziwym sobą jesteś w harmonii ze światem i życiem.

  Henear,  01/07/2018

@Koriolan: Usypiam bo gość mówi przeraźliwie wolno - nie cierpię tego. Takie chamskie wymuszanie uwagi.
Lubię jak ludzie wyrażają swoją myśl w najbardziej zgrabnej formie.
Wiem co to jest oczyszczanie, po latach potrafi uzbierać się w człowieku niewyobrażalna ilość śmieci.

@Koriolan:
"“Do you want me to support AIDS. Supporting homosexuality means exactly that – supporting AIDS.” ~ OSHO."
A wyżej jest na temat że jego nauki są tylko dla wyedukowanych i bogatych.

Kretyn, ciężki indyjski kretyn, to że akurat ty jesteś nim zafascynowany, luz, trudno, w sumie mała strata. Ale innych ludzi to szkoda jednak.

"“In fact, a man shaving his beard

...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Twój guru kwadratowy cepie, stwierdził że moralnie Hitler i Gandhi, to to samo, a ty wyzywałeś ludzi od faszystów.
Jeszcze mam siłę .... jeszcze tak.
A nie da się tej twojej osobowości odbudować jakoś ? Zamiast zerować osobowość , wyzeruj sobie ulubione na tubie.

@Koriolan:
.

@SerpicoLightVersion: cóż ...
Wszystko dobrze mówisz ... Jako normalny człowiek. Ja już się trochę wyrwałem z tej normalności.
Jestem wariatem ..... Dlatego rozumiem wariata Osho ...
To dość proste :-)))
Ty po prostu robisz jak chcesz :-)))
Nie ma sprawy :-)))

@Koriolan:
To nie jest takie proste, on okłamał wielu ludzi, jego uczniowie go krytykują, on pisze o homoseksualistach, raz że nie są ludźmi, a raz że seksualność jest bez znaczenia, kłamie jak ty , jest tak samo rozmyty jak ty.
Pewnie że nie ma, nie dotyczy mnie to, gdyby dotyczyło, już bym inaczej reagował.
Jemu odmówiono pobytu, albo deportowano z 21 państw , a nie tylko z USA.

Też wiele osób okłamałeś,ale nie ma to wymiaru globalnego.

@Henear: ...
Popatrz może na dwóch w miarę mlodych, szybkich facetów ...
.
https://youtu.be/8FSoN4zGyyM
.
Spróbuj widzieć co do Ciebie przychodzi i odchodzi ...

@SerpicoLightVersion: no właśnie ... Świetnie to ująłeś ...
Po reakcjach Cię można poznać ...
.
Niecałe dwa tysiące lat temu jeden facet ujął to tak :
"Po owocach ich poznacie"
.

@Koriolan:
Pogadaj bzdety.
https://www.amazon.com/Jesus-C(...)3380396
Jego książka , zacznij jęczeć że cię ukrzyżowałem.
Za głęboko się nim fascynujesz chyba , bo masz już jego reakcje :), za chwilę będziesz Jezusem.

@SerpicoLightVersion: mylisz Jezusa z Chrystusem ...
Ale nie ma sprawy :-)))

  Henear,  01/07/2018

@Koriolan: Chciałbym być tak pozytywnie nastawiony jak oni. Jedno to posiadać wiedzę, drugie to zastosowanie jej a jeszcze trzecie - sytuacja życiowa, czy osobowość indywidualna.
Rzeczy nie tylko przychodzą i odchodzą - tak samo walczą o dominację nad psychiką, zawładnięcie, porwanie ze sobą i w ten sposób manifestacje w zachowaniu.
To o czym mówią, wiem - jednak nie wyglądają na takich co potrafiliby zastosować swoją wiedzę w trudniejszych warunkach niż nad spokojną rzeczką.

@Henear:   O tym właśnie mówimy.
Oni są pozytywni bo usunęli nabyte osobowości i odkryli swoją oryginalną osobowość. Nazwijmy ich w  skrócie oswieconymi. Nie znam historii wszystkich oświeconych ale tego raczej już się nie traci.
  Rzeczy i zwierzęta nie walczą o Twoją uwagę. Pies, kot chce byś zaspokoił ich potrzeby gdy jesteś ich właścicielem. To umowa coś za coś.
O władzę n ...  wyświetl więcej

  Serpico,  02/07/2018

@Koriolan:
Czemu ty musisz miksować wszystkich ich razem ? Każdy mówi co innego.
https://www.youtube.com/watch?(...)NN8QfTA
Ten ? Co to znaczy "plan duszy" ? Dla mnie pojęcie "dusza" nie istnieje, czyli mam plan czegoś co nie istnieje ?
On jest profesorem zootechniki.Używa stwierdzeń które uwielbiam, wieczne "my" ...  wyświetl więcej

  Serpico,  02/07/2018

@Koriolan:
https://www.youtube.com/watch?(...)=41m35s

Kocham ich, utraciliśmy tysiące lat temu zdolność życia z poziomu serca. Konkretnie ile tysięcy lat temu ? W czasach mamutów o których mówi ? Ci "przewodnicy" nie wiedzą w ogóle co mówią, przynajmniej ten nie wie :).

...  wyświetl więcej

@SerpicoLightVersion: to akurat nie dla Ciebie ..
Po prostu inny zakres.
Istnieje wiele rzeczy o których nie wiesz ...
Normalka :-))))
Ale to nic złego ... Taka karma :-)))

  Serpico,  02/07/2018

@Koriolan:
Na tym polega gadanie tych wszystkich "guru",jest coś czego nie wiem, oczywiście że jest ileś rzeczy o których nie wiem i nie chcę o nich wiedzieć , szczególnie że te rzeczy nie mają żadnych potwierdzeń.
Facet mówi o "pierwotnych" rzeczach, nie mając pojęcia jak żyli ludzie pierwotni,na domiar złego mówi o mamutach.

Jeszcze zootechnik .... nie no bez jaj .......naw

...  wyświetl więcej

  Serpico,  02/07/2018

@Koriolan:
https://www.ted.com/talks/amy_(...)you_are
To akurat też nie dla Ciebie. Ciekawa teoria, na pewno ciekawsza niż ględzenie.
Też pozytywna, nic nie usuwała.Naturalna, co uderza.

Ty .. sznycel, właśnie sobie zdałem sprawę, że nie podałeś ani jednego przykładu, oświeconej kob

...  wyświetl więcej

  Henear,  02/07/2018

@copypaste: Dające do myślenia. Dzięki.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska