Login lub e-mail Hasło   

O powstańcach, którzy zginęli i tych, którzy przeżyli.

Moja rodzina wiele wycierpiała na skutek Powstania Warszawskiego.
Wyświetlenia: 232 Zamieszczono 31/07/2018

Powiedział mi ktoś: - Tyle piszesz, opisz udział członków swojej rodziny w Powstaniu Warszawskim. To będzie ciekawe nie tylko dla Twoich bliskich.

Odpowiedziałem: - To nie nadaje się do publikacji. - i opowiedziałem trochę znanych mi szczegółów. - Osoba, która zaproponowała publikację przyznała mi rację.

Czytając i słuchając medialnych wynurzeń na temat Powstania zmieniłem nieco zdanie. Podam nieco faktów a czytelnicy niech sobie dośpiewają co było potem.

Moja rodzina wiele wycierpiała na skutek Powstania Warszawskiego.

Urodziłem się po wojnie. Powstanie zaszkodziło moim dzieciom i pewnie zaszkodzi moim wnukom.

Mój dziadek zginął w Powstaniu Warszawskim 2 sierpnia 1944 roku. Był przedwojennym oficerem, zastępcą dowódcy zgrupowania partyzanckiego Kampinos. 2 sierpnia starali się przebić do ogarniętej walkami Warszawy. Przebili się ale nie wszyscy. Grób mojego dziadka jest cmentarzu wojskowym w Laskach, Na terenie Puszczy Kampinoskiej. W sąsiedztwie znanego Zakładu dla Ociemniałych. Dziadkowie mieli pięcioro dzieci. Czworo przeżyło wojnę. Jeden z synów został złapany w łapance, był przesłuchiwany w sprawie swojego ojca (mojego dziadka) intensywnie poszukiwanego przez Niemców. Nic nie powiedział. Został wysłany do Oświęcimia i stamtąd nie wrócił. Babcia została z czworgiem dzieci. Najstarszy, mój ojciec miał 20 lat. Pozostałe dzieci 16,14 i 12.

To był nic w zestawieniu z tym co w związku z Powstaniem Warszawskim wydarzyło się w rodzinie mojej żony. Ojciec żony i jego siostra należeli do harcerskiego batalionu Zośka. Podczas Powstania na Rynku Starego Miasta rozegrała się następująca scena. Dziadka moich dzieci zasłoniła swoim ciałem jego dziewczyna. Niemiec ją zastrzelił a mojego teścia puścił wolno.

Po wojnie poznał matkę mojej żony. Połączyły ich wspomnienia z Powstania. Jej historia była następująca. Miała brata i siostrę. Siostra stosując psychiczną presję zmusiła brata do udziału w Powstaniu. W efekcie brat zginął na jej oczach. Wstrząs psychiczny był tak silny, że siostra już nigdy nie odzyskała równowagi.

Co było dalej? - Niech każdy puści wodze fantazji.

Powiem tylko tyle: Nie było to dobre małżeństwo. Dodatkową przeszkodą była przepaść w pochodzeniu społecznym. Małżeństwo dziewczyny z arystokracji i chłopaka z proletariackiej rodziny stało się czymś możliwym i naturalnym wskutek koszmarnej klęski Warszawskich Powstańców.

Myślę, że napisałem wystarczająco dużo dla wyjaśnienia dlaczego uważam za skandal gloryfikowanie dowódców i uczestników Powstania. Tych prawdziwych i tych, którzy "walczyli" na terenie Starachowic zarówno.

Pamiętać należy. Historię warto znać i rozumieć.

Gloryfikowanie Powstania uważam z skandal ponieważ jest zachętą do powtórki z rozrywki, a głównym zachęcającym jest Jarosław Kaczyński. - Tchórz znany z tego, że podczas stanu wojennego chował się pod pierzyną mamusi.

Adam Jezierski

Przeczytaj: >>> Po owocach ich poznacie.

Podobne artykuły


77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 38221
39
komentarze: 11 | wyświetlenia: 10124
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6212
30
komentarze: 34 | wyświetlenia: 1701
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3703
27
komentarze: 8 | wyświetlenia: 4381
27
komentarze: 17 | wyświetlenia: 21723
30
komentarze: 31 | wyświetlenia: 68281
25
komentarze: 123 | wyświetlenia: 4331
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 27942
23
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3427
24
komentarze: 21 | wyświetlenia: 3448
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1493
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Mój boże panie hrabonsc to się porobiło. Za mezalianse winni są powstańcy warszawscy i Jarosław Kaczyński. I pomyśleć, że gdyby proletariusz nie zapłodnił tej dziewczyny z arystokracji to pan hrabia byłby jeszcze zdolniejszy histeryk. A wnuki pana hrabiego to mają przechlapane przez tych powstańców. Już chyba cierpią za miliony. Panie hrabio jak ja to czytam też cierpię. Wyrazy współczucia dla wnucząt.

Ale bzdety.

  Hamilton,  04/08/2018

Odznaczenia otrzymują jacyś powstańcy, łączniczki i sanitariuszki, a nie nasz pan hrabia Adaś, który urodził się po wojnie i jego rodzina, która tak cierpi jak on z powodu powstania warszawskiego w Gdańsku. To oburzające.

  Hamilton,  04/08/2018

Jarosław Kaczyński urodził się też po wojnie. Może schował się pod tą pierzyną, bo też tak ogromnie cierpiał jak pan hrabia z rodziną na wskutek tej klęski. Kolejny artykuł dla bardzo wąskiego grona koneserów histerii.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska