Login lub e-mail Hasło   

Ostatnie postanowienia z Idealnej Rzeczywistości

Postanowiłem dziś popełnić samobójstwo. Czemu? A czemu nie? Trochę dla fanu, trochę z ciekawości, czy jestem w stanie to zrobić. Każdy mój kolejny i kolejny dzień...
Wyświetlenia: 414 Zamieszczono 20 dni temu

     Postanowiłem dziś popełnić samobójstwo. Czemu? A czemu nie?  Trochę dla fanu, trochę z  ciekawości, czy jestem w stanie to zrobić. Każdy mój kolejny i kolejny dzień to teatrzyk udawania
przeróżnych postaci, których niestety nikt nie odgaduje. Staram sie być dobrym aktorem ,ale chyba nikt ani nic nie czyta, ani nic nie ogląda, no oczywiście poza popierdoloną papką- masówką. Niestety role z seriali, czy ramówki mtv  to byłaby dla mnie kretyńska  błazenada. No bo po co być cycatym glonojadem bez żadnej myśli, albo kolesiem w różowych rurkach i kucyku po przeszczepie włosów?

Czasami jestem małym księciem. To chyba mój ulubiony bohater.  Lubię też być Enderem ratującym ludzi i robale. Swoją drogą strasznie go wykręcili na tych wojennych symulacjach. Zawsze mi go było żal… był taki rozczulająco naiwny, jak ja kiedyś… Czasem jestem buszującym w letnim zbożu uosobieniem wolności. Mam też sentyment do przedstawiania Bunga, który tylko pozornie jest niezrównoważonym ignorantem. Imponuje mi Joker, znający wszystkie ludzkie słabości i Hannibal Lecter, potrafiący uciszać nawet owce. To są naprawdę postacie godne naśladowania. Wcielam się w te role,  bo w realnej rzeczywistości nie spotykam nic ciekawego. Brakuje mi emocji, interakcji, adrenaliny, zainteresowania. Otaczają mnie jedynie zapatrzone w wyświetlacze małpy, które traktują je jak wyrocznie. Pozbawione swych urządzeń wariują zdezorientowane i kompletnie zagubione. Jedynie w nich mogą  żyć…

Starałem się. Serio. Chciałem chociaż czasami wdać się w jakiś dialog, dyskusję na konkretny temat, czy nawet pomilczeć z kimś wierząc, że nie jest to tylko bezmyślne trwanie. Niestety dłużej  nie jestem w stanie dzielić świata z takimi idiotami. Ulało mi się. Chcę bez pożegnania przenieść się do innego wymiaru, w który wierzę. Jak sobie go wyobrażam? Hmm. No mam nadzieje, że znajdę tam chociaż czasem coś, czy kogoś prawdziwego. Tak po prostu. Jedynie prawdziwego, żebym wreszcie przestał odgrywać te żenujące spektakle…

*

Chcę umrzeć. Nie. To nie desperacja, a przemyślana decyzja. Chcę umrzeć, ale nie mogę sam się nawet zabić, bo jedyne co jestem w stanie samodzielnie zrobić, to ssać ciecz z rurki wepchniętą mi do ust.. I to nie za gęstej, bo zaczynam się krztusić. Prosiłem moich rodziców o pomoc, ale oni są katolikami, a w ich rozumieniu taka decyzja to boże broń. Pozbawiłoby mnie to biletu do nieba.
Tłumaczyłem im wielokrotnie, jak jeszcze mogłem coś wycharczeć, że przecież nie raz byłem po tamtej stronie i chce tam zostać. Przerabiałem swoje spotkanie ze śmiercią nie raz, ale ta durna cipa w  ostatnim momencie zapala światło i pcha mnie w ten porąbany tunel z powrotem na ziemie. I znów ląduje jak kretyn z łóżku, z którego jedynie idiotycznie się uśmiecham. Znaczy mamie i tacie wydaje się ze ja jestem uśmiechnięty, bo to ostatnie na co miałbym ochotę. Niekontrolowany przykurcz mięśni twarzy sprawia, że oni są zadowoleni. Głupie co? Już już z dwa razy byłem o wiele dalej i miałem nadzieje, że wreszcie zostawiam to ziemskie wiezienie i ciało, które stało się po nieudanej operacji, jedynie gnijącą padliną, poprzebijaną medycznymi przewodami.

Moim bliskim się wydaje ze robią mi przysługę, że za kolejny przez nich zaciągnięty kredyt mogę sobie pojeść przez sondę i wykupciać się w woreczki. No zajebista sprawa pożytkować każdą chwilę dla siebie, nawet nie tracąc czasu na wizyty  kiblu. Od roku nie mówię. Mogę jedynie mrugać powiekami i popijać z rurki, czekając, aż zdechnę, bo wreszcie któryś z narządów spierdoli się na amen. Postaram się połknąć język. Jeśli mi się uda - wreszcie będę wolny…

*

Zawsze byłam odpowiedzialna, spokojna, przewidywalna. Jako najstarsza z rodzeństwa niańczyłam maluchy, kiedy rodzice robili zawody kto szybciej się najebie, a potem udawałam przed nimi, że tatuś nas kocha, a bije, bo jesteśmy nieznośni i to taka życiowa lekcja dla naszego dobra. Ten stary frajer od lat nas leje i każdą pensję przechlewa w kasynie, albo w burdelu. Matka zaś puszcza się z przygodnymi menelami. Za zarobione w ten sposób pieniądze może czasem kupić nam coś do jedzenia. Ja pracuję w spożywczym na nocną zmianę. Odsypiam - jak wyprawię domowników do szkoły i mam szczęście, że nie ma obok libacji, na której co jakiś czas wszyscy się jak nie tłuką to kopulują. Jedynym co mnie trzymało przy życiu, były moje siostry i brat, ale nie jestem już w stanie wegetować ani chwili dłużej. Mam nadzieję, że jak mnie zabraknie, ktoś wreszcie się nimi zainteresuje i moje rodzeństwo znajdzie inne domy, w którym będą mieszkać inni rodzice. Tacy z seriali. Dobrzy. Uśmiechnięci. Kochajacy. Moje zniknięcie, to jedyna droga na zmiany. Innej nie znalazłam.

*


Czemu chcę się zabić? Bo znudziło mi sie być idealnym ojcem, mężem, szefem, kolegą, sąsiadem… Pragnąłem innego życia, ale jakoś nie potrafiłem od dziecka przeciwstawić się narastającym oczekiwaniom i prośbom.  Ustawieni rodzice, kochani dziadkowie, nieustanne podnoszenie poprzeczki i grymasy na ich twarzach. Ciężko było się z tego wyrwać, bo nikt nie pytał mnie o zdanie. Sukces gonił sukces. Wszystko było przecież takie najlepsze, idealne, wymarzone. Nie zdarzyłem pomyśleć czego chcę, a już kilka opcji czekało do wyboru. Nie musiałem nic wymyślać, o nic zabiegać, bo rodzina podtykała mi szybkie rozwiązania. Kochająca żona, dzieci, korporacja, kupa kasy, przyjaciele, zdrowie i tak kurwa w kółko i w kółko do porzygania.  Przykładni pod każdym względem.
Idealni, godni naśladowania i zazdrosnych spojrzeń. Kilka razy starałem się powiedzieć, że wysiadam, że  duszę się w tym bajkowym lukrze, ale patrzyli na mnie jak na wariata. Zazdrościłem mojej gosposi i sprzątaczce, że czasem borykają się z bezsilnością, walczą, starają się, aby za jakiś czas emanować szczęściem. Zazdrościłem im emocji, których ja, w tej idylli bez niespodzianek – byłem pozbawiony. Czy kocham żonę? Dzieci? Nie mam pojęcia. Raczej nic o sobie nie wiemy, bo każdy stworzył z tych sukcesów i zachcianek swój świat, w którym nikogo nie potrzebuje…

*

W gustownie urządzonym pokoju biskupa, dwóch młodych ministrantów, pakowało do kartonów
stosy teczek na polecenie klechy. Łysy, z widoczną nadwagą mężczyzna, podszedł do ogromnego telewizora i włączył kanał informacyjny. Z głośników bose, rozmieszczonych po całym pomieszczeniu, młoda redaktorka relacjonowała wiadomości minionego tygodnia. ,,Fala samobójstw w całym kraju poruszyła opinią publiczną. Wiele ciał znalezionych w różnych okolicznościach, nosi znamiona okaleczeń, będących przyczyną śmierci - jednak wykluczające działanie osób trzecich. Co skłoniło ofiary do tak dramatycznej decyzji? - spytała kobieta kończąc relacje.


Biskup patrząc w ekran parsknął śmiechem. Ślina pociekła mu z ust, a przekrwione od używek oczy stały się prawie niewidoczne pod spuchniętymi powiekami.
- Widzicie chłopcy? - zwrócił sie do obecnych w salonie ministrantów. - Ot głupcy i tyle! Słabeusze, miernoty tępe. W głowach im się przewraca z dobrobytu i nudy. Przeklęte czasy. I co teraz ich czeka? Wieczny szloch i zgrzytanie zębów haha. Bóg nie popiera takich wyborów. Samobójca wyrzeka się boga, a on mu tego nigdy nie wybaczy. Dostali życie od stwórcy i  tylko on może o nim decydować. Do kościoła by poszli. Poprosili o rozgrzeszenie, to i może przy dobrej ofierze, bóg odpuściłby im grzechy. Nieprawdaż moi pomocnicy?

Nagle tłuste ciało jak rażone piorunem upadło twarzą na ziemie. Na białej sutannie, w miejscu wbitego w plecy antycznego noża do papieru, pojawiła sie brunatna plama, która stawała się coraz większa.
- Prawdaż skurwysynu… - wyszeptał roztrzęsiony chłopiec stojący za nim. - Mało brakowało, a dziś w tej relacji mówili by również o mnie...

Podobne artykuły


16
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1475
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1670
15
komentarze: 27 | wyświetlenia: 993
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 946
13
komentarze: 45 | wyświetlenia: 1091
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 544
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 715
13
komentarze: 32 | wyświetlenia: 689
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 933
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1023
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 384
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 398
12
komentarze: 10 | wyświetlenia: 787
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 553
 
Autor
Artykuł



  podobny,  20 dni temu

Ha! Masz do wyboru kurwa przeroztropnych w każdym słowie, jak Hamilton, czy Serpico, akwizytorów życia … i siebie.

Chcesz być pouczana i łajana przez ich "nad umysł", czy pozostać wierna/wierny sobie. Wybieraj … a zaprawdę powiem ci, że każdy wybór spośród wyborów umysłowych, jest gównem … bo każdy z nich odwołuje się do myślenia, które więcej tragedii stworzyło w świecie, niżby chciało ci

...  wyświetl więcej

  Vivvi,  20 dni temu

@podobny: :):) dobra opcja. Chętnie skorzystam :)

  Hamilton,  20 dni temu

@podobny: zaprawdę powiadam ci, Ty, Koriolan i Maniek przy dokonywaniu wyborów posiłkujecie się jedynie dupą. A to wynika z braku wyboru.

  Serpico,  20 dni temu

@podobny:
Spoko, napisałaby coś takiego na maturze :
"No zajebista sprawa pożytkować każdą chwilę dla siebie, nawet bez
bez nie tracąc czasu na wizyty kiblu."
To by dostała mierną hahahahah ...........
2 minuty to czytałem, albo się coś pisze i człowiek przyłoży do tego, albo się puszcza w net kichę.

p.s.

...  wyświetl więcej

  podobny,  20 dni temu

@Hamilton: U nas wyborów jest wiele. A ten, który sprowadza je wszystkie do dupy, widocznie … sam dupą jest.

  podobny,  20 dni temu

@Serpico: Jesteś człowiekiem "starej daty", który stare zasady matury wyolbrzymia do miary ideałw? Strzep kurz z kapci i zacznij żyć współcześnie. Teoria kwantowa i względności zostały wymyślone na przełomie wieku, a Ty żyjesz wciąż trzymając kurczowo fartuszek mamusi?

Ocknij się - nikt łącznie ze mną - nie jest przeciw Tobie. Nie musisz się tłumaczyć, a tym bardziej atakować! Żyjemy w spo

...  wyświetl więcej

  Serpico,  20 dni temu

@podobny:
Słuchaj luju, od mojej mamusi się odpierdol, jest chora, skoro już pytasz i nie skacz, pół menelu.Trzeba było mnie nie ruszać.Poza tym wygląda na to że już mózg ma w śmieciach.Niech da te swoje teksty jakiemuś poloniście, będzie to samo.
Nie rusz mi więcej rodziny pół menelu.
Mam niską tolerancję na alkoholików, zrozumiałeś ?

  Hamilton,  20 dni temu

@podobny: "@Hamilton: nie, nie ... by wsadzić ci w dupę odpalacz, byś wykonał nieziemski lot mądrości ponad wszystko tak jak w oświęcimskim przekazie: Arbeit macht frei!". Jak widać jesteś specem od opierania wszystkiego o dupę. Hahahahaha - taki spec majsterkowicz, histeryk i poliglota w jednym.

  Hamilton,  20 dni temu

@podobny: napisz do premiera. Może pozwoli ci utworzyć ministerstwo głupich tekstów. I nie zapomnij głosować na wszystko jak leci. Podniesiesz jakość eioba.

  Hamilton,  20 dni temu

@podobny: idą nowe czasy a z nimi analfabeci nowej daty wytyczający nowe kierunki twierdząc, nie ma żadnych podstaw by uważać język za wspólne dziedzictwo kulturowe, to demagogia, bo po co nam zasady pisowni. "Potem jado do Aógóstowa spotkać siem przy Paczkach i kawie i popasać na lace z kolegamy baranami, którzy tesz tak pewnie twierdzom".

  Vivvi,  20 dni temu

Przepraszam czytających to bez bez było błędem przy konwertowaniu tekstu z japka na łindołz. Czasem komputer dodaje coś od siebie. Już poprawione. Pozdrowienia kochani komentujący. Kocham świat, życie, ludzi, miłość, psa, seks.. seks.. seks... ej japko!

  Vivvi,  20 dni temu

Ostatnio na pewnym wieczorku autorskim rozmawialiśmy o błędach w druku już po setce korekt, a takie są. I Tolkien je ma i Lem. I Orson. Złe końcówki, literówki, składnia, powtórzenie.... itd. Wszedł bardzo poważany profesor i skomentował to jednym zdaniem - ,, tylko tępy frajer, który ma smutne życie się nie myli''. Nie wiem czy ma racje, ale z pewnością dalszy wieczór spędziliśmy w miłej i bardzo przyjacielskiej atmosferze:)

  Serpico,  20 dni temu

@Hnoss:
Super, w takim układzie niedługo będziesz jak ci z którymi się usilnie porównujesz, no chyba że skończysz jak Morrison :)., także się porównujesz:).
Tu jeden profesor, to teraz sprzedaje produkty na odkwaszenie mózgu, mi się wydaje że dla tępych frajerów :).
"bardzo ważny profesor" hahahahaah ......................

A nie miał apartamentu, auta, albo perfum ? haaaahha ..........

Czekaj... ż...aaa..lll.... mi Cię, powaga, to chyba resztki empatii :).

  Serpico,  20 dni temu

@Hnoss:
Niech ten "bardzo ważny profesor", skoczy do lekarza, ty też możesz, jak lekarz popełni błąd, to też wam powie:
Co chcesz tępy frajerze ? Mam prawo do błędu hahaaahahhaah............
Królowa jest tylko jedna, to tylko się "buja" z "bardzo ważnymi profesorami", tam jakiś nie ważny, nie ma opcji hahahhaaha ........

Dzięki za ubaw Hnoss, chcesz na koniec w nos ? hahahah..........

A bliższy wieczór jak ? hahaah...........

  Serpico,  20 dni temu

@Hnoss:
Proszę pani ! Proszę pani ! Tu ja, "nieważny" hahaha, to jest jasne że nie ma ludzi nieomylnych, ludzie się poniekąd uczą na błędach, ale chyba lepiej, jak już coś się robi , przyłożyć się do tego, ale ja jestem "nieważny" to i moja opinia "nieważna" :), no i tępy frajer :).
Aaaa , bardzo poważny , nie ważny, ale pewnie i ważny skoro poważny :).

Szkoda że mnie nie był

...  wyświetl więcej

  Serpico,  20 dni temu

@Hnoss:
Ty jesteś jak Lem, Krzywy się porównywał z Hawkingiem, a ja to taki zwykły człowiek, bywa, być może dlatego jest zderzenie, taki o zwykły tępy frajer buuuuuuuuu.......... chlip ... buuuuuuu...... chlip ........
Ale ! Co się naśmieje, to moje, miałeś się śmiać, to się śmieje! :)

@Hnoss: "tylko tępy frajer, który ma smutne życie się nie myli''
.....
Te slowa w najbardziej trafny sposob oddaja realna rzeczywistosc tych tępy hejterow
ktorzy z braku jakiegokolwiek talentu czy osobistych zainteresowan, poswiecaja
reszte minimum swojej energii, aby wyszukac źdźbło w oku innego i w ten sposob dac dowod,
nie sa najglupsi !
Daremny wysilek ...  wyświetl więcej

@zakrawarski: Proszę nie posługiwać się źdźbłami terminologii biblijnej.Panu nie wypada, panie Zakrawarski.

  Serpico,  19 dni temu

@zakrawarski:
Pewnie że tak, poziom profesora też, bardzo poważnego, bardzo poważnie Ci powiem, że skoro ktoś jest tępy, to raczej będzie popełniał błędy.A jeśli chodzi o tępotę moim zdaniem, to bardziej będzie polegać na popełnianiu błędów i trwaniu w stanie że ich się nie popełniło, no ale ja nie jestem profesorem.

Ale ogólnie ciekawe wieczorki autorskie, zastanawiam się czy nie r

...  wyświetl więcej

@Serpico: Zaczyna pana ponosić, a ponoć nie reaguje pan emocjami.

  Serpico,  19 dni temu

@Malina Dyzmówna:
Co pośmiać się nie mogę z tego cyrku ? haahhahaa ........
Pani Malino, dla pani Vivi, problem stanowi składny, sensowny komentarz, czemu, to ja się mogę domyślać i tak jest, domyślam się hahahahaa.........

Literatka, używająca takich zwrotów żargonowych itd, błagam ... litości.

Ja przynajmniej nie pozuję na pisarza, a to już coś :)

  Hamilton,  19 dni temu

@zakrawarski: popełnić błąd to nie grzech, ale trwać w błędzie jest cechą głupców. A czego nie spłodzisz to narobisz tyle byków, że zwykły gimnazjalista miałby zapas na cały rok. Hahahahaha - źdźbło w oku innego. Ty nie masz oczu, ty masz same źdźbła w oczodołach. Jak dodamy do tego twój ogromny apetyt na zjadanie liter to mamy twój obraz pisarza stulecia z ogromnym talentem.

  Vivvi,  19 dni temu

@zakrawarski: środowisko Artystów znam od ponad 30 lat. Im jestem starsza, tym potwierdza się zasada, że najskromniejsi i najbardziej innym życzliwi są najbardziej utalentowani. Im większy geniusz tym niewiara, że nim jest. Przebywanie w Ich towarzystwie jest bezcenne. Człowiek czuje się jakby w innym wymiarze, miedzy innymi wartościami. Wytykanie komuś literówki, kiedy najmniej o nią chodzi jest ...  wyświetl więcej

  Vivvi,  19 dni temu

@Hamilton: oczywiście masz racje, dlatego nieustannie warto się starać doskonalić i poprawiać. Nie ma nieomylnych, nie ma doskonałych. Zawsze wytykaj mi błędy, a ja postaram się je niwelować:)

  Serpico,  19 dni temu

@Hnoss:
Nic bym Ci nie napisał kobieto, gdyby nie używał mojego nicku, 2 minuty i błąd i to mnie rozbawiło, to jest oczywiście synonimem moich kompleksów i frustracji, wiersz twojej córki jest synonimem szacunku do ludzi, spełnienia i 300 innych pozytywów.

Porównując się do PISARZY, jesteś śmieszna po prostu, nigdy nie będziesz pisarką, co Ci zapowiedziałem parę lat temu, nie zostałaś nią i nigdy nie zostaniesz.

@Serpico: Jesteś pan, nie dość, że cyniczny, to na domiar okrutny.Nie dość, że nie wierzysz pan w tą dziewczynę, to jeszcze podcinasz pan jej skrzydła. Po co?

  Vivvi,  19 dni temu

@Malina Dyzmówna: szanowna Pani się jedynie z tych złośliwości uśmiechnie:). A niech chłopak pokopie biurko ze złości, a niech wypisze te bazgroły jeśli to mu nastrój poprawi:). Na zdrówko:).

  Hamilton,  19 dni temu

@zakrawarski: Hahahaha - a jak już coś poprawisz to tak :
"Im więcej "poswięcisz" tym wikęsze są dary !"
http://eiba.pl/5

  Serpico,  19 dni temu

@Malina Dyzmówna:
Codziennie rozmawiam od pewnego czasu z Rosjanką, która jest pisarką książek dla dzieci, oraz SF, pisze płynniej po angielsku, niż ona po Polsku, nie używa żargonowych zwrotów z mowy potocznej 16 latków itd.
To nie jest okrucieństwo, tylko prawda.

@Hnoss: tere fere dudki. Nie ma takiej zasady, że geniusz chodzi w parze ze skromnością. Jest nawet takie powiedzenie - idioci i geniusze nie muszą być skromni, ci ostatni są zawsze rozgrzeszeni. A ilu znasz genialnych artystów?

@Hnoss: Sam mialem szczescie zadawac sie z kilkoma wielkimi, i dlatego potwierdzam,
ze im bardziej utalentowany tym skromniejszy !
Hejterstwo tu "dzialajacych" jest rezultatem ograniczenia ich intelektu.
Tylko czlowieka glupiego moze bawic obrazanie innych.

  Serpico,  19 dni temu

@zakrawarski:
Co ty nie powiesz, tylko ona mnie zwyzywała z córką równie wrażliwą od kurew, szmat i się jeszcze wzięła za moje prywatne życie o którym wie tyle ile sobie ubzdura, tu, jakoś nie widzę żebym ją wyzywał., a z prywatnością sama się obnosi.
Aaaa jeszcze był były facet, było to parę lat temu.Przez te parę lat w swoim warsztacie literackim, nie poprawiła kompletnie nic, dale ...  wyświetl więcej

@Serpico:Pełna zgoda.Zapewne ta pisarka ma już pewną renomę,dziewczyna, o której mówimy próbuje przebić się do tego towarzystwa, że tak powiem, choć nie wiem czy ona sama sobie tego życzy.Wiem jak trudno pokonać pewne konwenanse, czy my mamy jej utrudniać?

  Vivvi,  19 dni temu

@Hamilton: a ja tak uważam. Ilu znam... takich dobrych? Z pewnością kilkunastu

  Serpico,  19 dni temu

@Malina Dyzmówna:
Co to jest żart :)? Gdzie przebić i do jakiego "towarzystwa" :)? Ja jej nic nie utrudniam, a krytyczne uwagi do jej "artykułów" przez te parę lat nie tylko ja miałem, reakcje takie jak zawsze.

  Vivvi,  19 dni temu

@zakrawarski: nie przejmuję się tym:). Bawię się pisaniem. Lubię to i będę to robić:) niezależnie od opinii tych, którzy nie pokusili się o stworzenie czegokolwiek

@Serpico: Krytyka jest potrzebna, ale niech robią to Ci co się znają na rzemiośle.Pan jest dobry w naukach ścisłych, ale co do nauk humanistycznych to?

  Serpico,  19 dni temu

@Malina Dyzmówna:
To jestem czytelnikiem, a nie pisarzem, to z frustracji.Zdarza się, są pisarze, są też czytelnicy.Ci którzy są czytelnikami, to frustraci, tyle wynika z tych bzdetów, które ona pisze przez parę lat i to w romb to samo.
Robili, ich też zwyzywała hahaah ........
Ty nie rozumiesz jak to działa, ją można głaskać tylko z włosem, są efekty :).

  Hamilton,  19 dni temu

@Hnoss: to uściślijmy dobrych czy genialnych? To nie to samo. A to, że tacy są nie oznacza, że jest to regułą. Polecam lekturę biografii wielkich tego świata. Z reguły są to ludzie znający swą wartość i mocno akcentujący swoje racje.

  Vivvi,  19 dni temu

@Hamilton: to zalezy w jakich dziedzinach. Prześledz proszę biografie malarzy. Czy oni zawsze uważali się za Geniuszy? Większość nie. Genialny jest Alen, którego tu Wam przedstawiałam i wielu uczestników ostatniej wystawy

  Hamilton,  19 dni temu

@Hnoss: jakie znaczenia ma dziedzina. Geniusz bez jaj zostanie zmielony przez tryby przeciętności. Zwłaszcza ci bardzo uzdolnieni muszą nie dać się ściągnąć do poziomu tych tylko dobrych. A ten pazur niekoniecznie musi się objawiać warczeniem na innych. Ja geniusz rozumiem jako postać wyróżniającą się na tle tych najlepszych. Pisanie o sporej liczbie geniuszy jest nieporozumieniem. Geniusz to bard ...  wyświetl więcej

  Vivvi,  19 dni temu

@Hamilton: to prawda, ale czy mimo wszystko nie można uważać, że ich wyjątkowość ma jakieś cechy wspólne, które ja dostrzegam np. poprzez traktowanie innych ludzi, czy wymaganie od siebie coraz więcej, bo czuje się niedosyt? To bardzo i indywidualne Ich klasyfikowanie/ bo dla jednego ktoś nim jest, a dla drugiego odwrotnie/ bądz odbieranie / podoba mi się jego zachowanie lub nie/.

  Hamilton,  19 dni temu

@zakrawarski: ja miałem taką ciotkę. Na każdym kroku podkreślała, że obracała się jak to określała "w lepszym towarzystwie", i to w jej mniemaniu budowało jej autorytet w rodzinie. Straszne mi to imponowało, ale w miarę dorastania zacząłem zauważać, że jest dość ograniczona i infantylna. Okazało się, że obracała się w rodzinie lekarza, adwokata i fabrykanta ze ścierką w ręku jako służąca. Potem wy ...  wyświetl więcej

  Vivvi,  19 dni temu

@Hamilton: nie! Coś ty. Sprzedawałam kole dwie ulice dalej

  Hamilton,  19 dni temu

@Hamelta: jutro zostań Konopnicką, pojutrze Orzeszkową a niedzielę osiągniesz już poziom J.K. Rowling.

  Vivvi,  19 dni temu

@Hamilton: dobra rada. Zawsze można na Ciebie liczyć

  Serpico,  19 dni temu

@Hamelta:
Mhm , akurat odpowiedziałaś na komentarz Zakrarawrskiego, po czym Ci ponownie odbiło, akurat grafiki tego Alena mi się podobają, ale jakby nie sądzę by został zapamiętany jak Vallejo, albo Giger, czy tez nawet Beksiński, za którym akurat nie przepadam.
Ci których określasz jako geniuszy, nie przetrwają w pamięci, jednego pokolenia, no niestety, raczej tak.

  Hamilton,  19 dni temu

@Hamelta: nie rozumiem tego komentarza. To powyżej dotyczy zakrawarskiego. To teraz będziesz się obrażać w jego imieniu czy zaburzenia percepcji.

  Vivvi,  19 dni temu

@Hamilton: nie zamierzam absolutnie się obrażać. Jest powód? ja go nie zauważyłam

  Serpico,  19 dni temu

@Hamelta:
Hamelta .. a czemu nie Serpica ? hahahahaahh ........Posrałaś komentarze słońce :).
Liczymy ... Vivi zrobiła z siebie kretynkę, po raz hm ... 116 mi wyszło.
Hm .. a nie myślałaś kiedyś o tym żeby dorosnąć ? Tak o, dla jaj, zobaczyć jak to będzie być w pełni dorosłą osobą z dorosłym zachowaniem.Może by Ci się spodobało, skoro nie próbujesz, to nie wiesz hahahah ...... ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  19 dni temu

@Hamelta: tym bardziej nie widzę powodu byś mnie informowała jak i gdzie sobie dorabiasz. Nie jestem wścibski.

  Vivvi,  19 dni temu

@Hamilton: żaden problem:). Fajnie by było czasem i tu pożartować bez niepotrzebnych napięć. Zostawiam Was Panowie. Miłego wieczoru

  Hamilton,  19 dni temu

@zakrawarski: przecież wykłócałeś się, że ludzie o wybitnej inteligencji (jak twoja) nie zwalają winy na innych tylko biora za swe błędy odpowiedzialność. A teraz ja jestem winien, że piszesz jak mameja, byle jak i niechlujnie. Coś ci ta wybitna inteligencja siadła. Ty w Polsce zapierdalałbyś do podstawówki z tornistrem na plecach i z tarczą na rękawie do emerytury. Może byś się załapał na 500 +

  Hamilton,  18 dni temu

@zakrawarski: hejterzy są tępi, a z ciebie taki bystrzak, że nie widzisz nawet jak edytor sygnalizuje ci błędy. Dla takich jak ty jaskiniowców taki edytor za słaby, kup sobie taki co wali młotem po łbie. Chociaż nie ryzykuj, bo padniesz trupem po kolejnym komentarzu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska