Login lub e-mail Hasło   

Pierwszy austricki admirał

Wydaje się nie do wiary? Czy kraj bez pozbawiony trdycji morskich mógł mieć swoją marynarkę wojenną i to na tyle rozbudowaną, żeby znalazło się w niej miejsce dla admirał...
Wyświetlenia: 238 Zamieszczono 08/09/2018

Wydaje się nie do wiary? Czy kraj bez pozbawiony trdycji morskich mógł mieć swoją marynarkę wojenną i to na tyle rozbudowaną, żeby znalazło się w niej miejsce dla admirała? Czy Austrię można w ogóle kojarzyć z marynarką wojenną? Owszem,  tak jako do cesarstwa należało przecież do nich całe północno wschodnie wybrzeże Adriatyku, przed utworzeniem Austro – Węghir w3 1867 roku. W 1864 roku miała miejsce wojna, a właściwie konflikt między Danią i Prusami o trzy graniczne księstwa należące do Związku Niemieckiego Szlezwiku, Holsztynu i Saksonię-Lauenburg. Bismarck wykorzystał duńskie dążenia do przyłączenia tych księstw jako pretekst do rozpoczęcia wojny. Prusy sprzymierzyły się ze swoim największym rywalem na kontynencie europejskim, cesarstwem austriackim.

W ramach tego przymierza dwie austriackie fregaty przypłynęły z Morza Adriatyckiego na Północne. Po połączeniu się z trzema pruskimi kanonierkami starły się z  eskadrą duńską w sile dwóch fregat i korwety w tak zwanej bitwie pod Helgoland. Potyczka trwała kilka godzin i po wymianie strzałów austriacko - pruska flotylla uciekła przed duńską eskadrą. Austriacy jednak również odnotowali sukces, bo dzięki obecności ich fregat na Morzu Północnym flota duńska przestała blokować Bałtyk. Dowódca tych fregat komandor Wilhelm von Tagetthoff został więc mianowany kontradmirałem, pierwszym w  historii Austrii,.

Wojna została rozstrzygnięta przez siły lądowe, Duńczycy musieli ulec miażdżącej przewadze sprzymierzonych wojsk pruskich i austriackich, którzy mieli 2 razy więcej żołnierzy  i armat. Duńczycy broniliby się pewnie znacznie skuteczniej, gdyby nie ich przestarzałe uzbrojenie. Musieli używać gładkolufowych, ładowanych od przodu muszkietów. Nieprzyjaciel mógł ich rozstrzeliwać z nowoczesnych karabinów z dalekich pozycji zanim wszedł w zasięg strzału z muszkietu. Mimo, że ciągle musieli się cofać to Duńczycy bronili się zaciekle, szczególnym bohaterstwem wykazali się w bitwie pod Dybbøl do dzisiejszych czasów upamiętnianej w każdą rocznicę.

Wygląda na to, że po wojnie Bismarck „rozdawał karty” przy układaniu Traktatu Wiedeńskiego, bo chociaż przyznał Austriakom Holsztyn – jedno z trzech spornych księstw, to przeniósł bazę pruskiej marynarki wojennej z Gdańska do Kilonii właśnie w Holsztynie. Widocznie już wtedy zaplanował pozbycie się Austriaków, co zresztą wkrótce nastąpiło. Oczywiście nie było mowy o powrocie tych księstw do Związku Niemieckiego, zostały wcielone do Prus wraz z częścią Danii, która się dostała pod zabór pruski. Chociaż całą północną część Szlezwiku zamieszkiwała głównie ludność duńska dopiero w 1919 roku udało się przeprowadzić plebiscyt i przyłączyć ją do Danii.

 

Podobne artykuły


14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 286
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 827
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 894
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 654
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1328
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 704
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1589
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1501
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 348
11
komentarze: 165 | wyświetlenia: 276
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 930
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 839
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 793
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 668
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska