Login lub e-mail Hasło   

List Jerzego Popiełuszki do Matki.

Matko Moja kaplica zmniejszyła się Do rozmiarów samochodowego bagażnika Wiem Chrystus już tu był Między lewarkiem a kołem zapasowym Nie mogę oddychać Szmata do czyszczeni...
Wyświetlenia: 119 Zamieszczono 28/09/2018



Matko
Moja kaplica zmniejszyła się
Do rozmiarów samochodowego bagażnika
Wiem Chrystus już tu był
Między lewarkiem a kołem zapasowym
Nie mogę oddychać
Szmata do czyszczenia felg
Smakuje ostatnią drogą

Padam kolejny raz
Nie ma Weroniki
Kamień u szyi ciężki jak krzyż
Szymon też jest daleko

Matko
Zawsze ci mówiłem
Że Golgota leży nad Wisłą
Zamiast dzidy kłuje mnie w bok esbecka pałka
Na ocet już ich nie stać

Nie biegnij Matko
Nie zdążysz
Tafla wody już się zamknęła
Dno jest muliste i niepewne jak ich wiara

Matko
Coraz mniej powietrza
Brakuje mi tchu
Aby przesłać ci ostatnie pożegnanie od syna

Matko
To tylko kamień
Wystarczy odwiązać
A pofrunę

(Jerzy Fryckowski)

Obraz może zawierać: 2 osoby

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1782
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1708
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1123
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 965
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1048
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 968
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1035
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 686
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 882
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 412
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 572
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 881
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 575
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska