Login lub e-mail Hasło   

Żyd V

Kim oni są?
Wyświetlenia: 232 Zamieszczono 03/10/2018

Część V

     Jedno z odgałęzień jedwabnego szlaku opanowanego głównie przez Sefardyjczyków prowadziło przez miasto Tabriz w Iraku, leżącego na wschód od Jeziora Urmia. Piszę o tym dlatego, ponieważ tam osiedlił się Aszkenaz – prawnuk Noego.

     Ze względu ważność rzeczy powrócę na chwilę do dziejów Jakuba. Otóż będąc u stryja Labana w Haranie Jakub spłodził 12-stu synów Izraelów. Powszechnym pytaniem jest, dlaczego potomstwo Bilhy i Zilpy, czyli niewolnic Racheli i Lei, albo też niewolnic Jakubowych, czyli potomstwo z nieprawego łoża zaliczone było do prawowitego Izraela? Przecież obecni żydzi określają przynależność plemienną po matce, a nie po ojcu. Co zatem z pierwotnymi Żydami czyli Izraelem? Faktem jest, że wśród Izraela, ale już nie Sefardyjczyków w ogóle, liczy się dziedziczenie genu Cohena-Arona, czyli wywodzenie swojego rodowodu po mieczu; od brata Mojżesza Aarona – jest ich poniżej 2%. Niemniej jednak już wcześniej Abraham potomstwo z nieprawego łoża odrzucił – Ismaela, swojego syna z Keturą. Ale już od 722 r. p.n.e. w ogóle nie można mówić o narodowości Izrael, ponieważ wtedy wysiedlono izraelską Samarię, a zaludniono ją plemionami z okolic Babilonu, więc chociaż byli to Semici używam wyrazu plemię, plemiona, sztuczny zlepek plemion. Po roku 70 n.e. poprzez religijne przyłączenie się do Żydów Aszkenazyjczyków zamieszkałych w Iraku powyżej Jeziora Urmia, czyli nie-Semitów i około roku 750 Chazarów również nie-Semitów, Żydzi z Palestyny stają się grupą wyznaniową i żydów Aszkenazyjskich należy pisać małą literą – żyd, a poza tym zgodnie z ich życzeniem, przypuszczalnie w celu rozgraniczenia nie-Semitów od Izraela wywodzenie rodowodu po matce. Jeszcze raz powtarzam, że Aszkenazyjczycy i Chazarzy zwani razem Aszkenazyjczykami są nie-Semicką grupą wyznaniową i pochodzą od białego Jafeta poprzez jego syna Gomera osiedlonego w Turcji, do Aszkenazego osiedlonego w Iraku. Aszkenazy to wnuk Jafeta, a nie Sema! To jest taka sama sytuacja jakby na Francuza, Włocha, Polaka, Irlandczyka czy Greka powiedział chrześcijanin i wyraz chrześcijanin pisał z wielkiej litery. Izrael, który zaginął w 722 r.p,n.e. rozproszył się po Bliskim Wschodzie. Były prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad jest Żydem.  

     Wikipedia o Aszkenazyjczykach: „Nazwa „aszkenazi” wywodzi się od Aszkanaza, postaci biblijnej i pierworodnego syna Gomera (Ks. Rodzaju X). W literaturze rabinicznej królestwo Aszkanaza pierwotnie związane było z ziemiami zamieszkałymi przez Scytów, następnie Słowian[5], zaś od XI wieku z Europą Północną i Niemcami[6]. Gdy w czasach późniejszych główne ośrodki żydowskiego nauczania skupiły się w Niemczech, Żydów zamieszkujących Europę Zachodnią i Środkową, zaczęto nazywać aszkenazim (aszkenazyjczykami)”. – Jest to tak zwany przeze mnie żydowski fałsz wikipedyczny, ponieważ w/g Atlasu Biblijnego Aszkenazy osiedlił się poniżej Scytii w Partii, a nie w Scytii i nie na ziemiach słowiańskich.

     Jest to bardzo ważne zarówno z punktu widzenia oszustw żydowskich jak i wikipedycznych. W I Księdze Mojż. czytamy, że Noe miał trzech synów: Sema, Chama, oraz Jafeta, Jafeta czyli absolutnie białego człowieka, który poszedł na północ. Aby nadać żydom Chazarskim miano Semity nie ujawnia się faktu ich pochodzenia od Jafeta, ponieważ to już nie-Semici, nie Żydzi tylko żydzi. Z czasem wymieszali się oni z Mongołami, oraz tak jak Edomici Ezawa z Hetytami z dawnej Azji Mniejszej, czyli dzisiejszej Turcji. W tej samej księdze w dalszym rozdziale (10: 2,3) czytamy: Synami Jafeta są: Gomer, Magog, Madai, Jawan, Tubal, Meszech i Trias. Synami Gomera są: Aszkenazy, Rifat i Togarma.

     Dwa odgałęzienia jedwabnego szlaku prowadziły na północ. (To już dzisiejsza Wikipedia zlikwidowała). Jedno między Kaukazem a Morzem Kaspijskim aż do Krymu, a drugie pomiędzy Kaukazem i Morzem Czarnym. Te odgałęzienia prowadziły do ziem Chazarów, o których jedni piszą, że osiedlili się tam już na początku naszej ery, inni zaś, że nastąpiło to dopiero w IV w.n.e. Stolicą Kaganatu Chazarskiego było założone w połowie VIII w. i położone w delcie Wołgi, niedaleko od Morza Kaspijskiego i dzisiejszego Astrachania miasto Itil. W jednym ze starych grobów po północnej stronie Morza Kaspijskiego znaleziono Gwiazdę Dawida.

     Jedna ze wzmianek mówi, że sami Chazarzy to lud azjatycki wygnany stamtąd za nieumiejętność współżycia z sąsiadami. Ale mogli to być północno-kaspijscy Turkmeni, lub jednym z Turkmeńskich plemion. Mało znany jest fakt, że swego czasu sprzedali oni (Turkmeni) do Bagdadu w niewolę 70 tyś. swoich współplemieńców zamienionych tam na żołnierzy mających walczyć z chrześcijańskim Bizancjum. Ci Turcy Seldżuccy szybko objęli władzę w Bagdadzie, a potem w roku 1071 pod wodzą Ars Alsrana pokonali Bizancjum pod Manzikertem. Tak powoli rodziła się Turcja muzułmańska. Wspominam o tym dlatego, ponieważ prof. A. Pogonowski pisał, że w Niemcach i żydach jest kilka takich samych genów tureckich, czyli turkmeńskich.

     Otóż w śród Chazarów panował politeizm i jak poligamizm z mocno rozpowszechnionym kultem fallusa i rozpustą do tego stopnia, że osłabiała ona państwowość. W związku z tym w latach około siedemset pięćdziesiątych n.e., ich chan Bulan postanowił przyjąć inną wiarę. Innym powodem zmiany wiary były zagrożenia jego państwa ze strony szybko rozwijającego się Islamu w Bagdadzie, oraz chrześcijaństwa szczególnie bizantyjskiego. Mówi się, że chan Bułan przyjął Judaizm, ponieważ:

    1. Chciał zlikwidować rozpustę.
    2. Bronił się przed zakusami religii monoteistycznych (Islamu i chrześcijaństwa), a one obie pochodziły od religii mojżeszowej.
    3. Judaizm obiecywał panowanie nad światem.     

     Tak więc około roku 750-go jego świta i możni zostali obrzezani. Jednak wcześniej do tych terenów docierał jedwabny szlak i prawdopodobnie Żydzi z tego szlaku w kręgach możnowładztwa zasiali tam swoją religję. Mogli to też być potomkowie Aszkenazego, czyli potomkowie Jafeta, czyli nie-Semici znad północnych obszarów jeziora Urmia i miasta Tabriz. Przebiegające przez ich terytorium jedno z odgałęzień jedwabnego szlaku, który był już opanowany przez Żydów Semitów, na pewno wpłynął na wiarę tego ludu i nie mogło być tak, że były to fragmenty przesiedlonego z Samarii Izraela, bo są to potomkowie Jafeta, a nie Sema. Ponieważ są to nie-Semici, tak jak i Chazarzay, więc ujednolicono nazwę i ich wszystkich nazwano Aszkenazyjczykami. Chazarzy to w znakomitej większości Turkmeni, ale również inne nacje, które spotkały się już z tą wiarą. Tak więc przyjęcie przez nich tej nowej wiary było już łatwe, ale nie oznaczało to automatycznego odrzucenia starych nawyków. Przetrwały one aż do naszych czasów i najbardziej widoczne są w hollywoodzkiej rozpuście.

     W roku 965 Świętosław, władca Rusi Kijowskiej z pomocą Wikingów rozbił ich doszczętnie i odtąd Kaganat Chazarski przestał mieć już znaczenie. Potem – pisze się, że w XI w., to znaczy po roku 1000. zaczęli migrować na zachód, a jeszcze później Dżingis Chan dokończył dzieła rozpraszając ich całkowicie po Europie Wschodniej.

     Pomiędzy XI a XIX wiekiem wielu żydów aszkenazyjskich emigrowało na wschód, m.in. do Czech, Węgier, Polski, na Białoruś, czyli na tereny zamieszkałe przez ludność nie posługującą się językami germańskimi. Jeśli chodzi o Ukrainę i południową Rosję to były ich macierzyste kraje, w których już nie tworzyli państwa. W Niemczech Aszkenazyjczycy wytworzyli język zwany jidysz, który wywodził się z dialektu wysokoniemieckiego i był zapisywany alfabetem hebrajskim. Jidysz stopniowo ewoluował i stał się podstawowym językiem żydów aszkenazyjskich.

      Aszkenazim osiedleni na północy dzisiejszego Iraku, w rejonie jeziora Urmia mogli przejść przez tureckie tereny plemion Gomera pochodzącego od Jafeta i przez Grecję, a potem przez kraje bałkańskie dotrzeć do Niemiec i Francji. Byli to jednak żydzi nie-semiccy, którzy migrowali ze swoich terenów, ale dlaczego do Francji i Niemiec skoro w tamtym czasie standard życia w krajach położonych na południe od wymienionych był w zasadzie taki sam?

     Typowi Chazarzy, których zwano Aszkenazyjczykami nie przyszli do nas z zachodu. Chazarzy, którzy przyjęli wiarę w Jahwe, po rozbiciu ich w 965 r. przez kniaźa kijowskiego Świętosława z pomocą Wikingów zaczęli migrować na zachód szczególnie w okresie najazdów Dżingis-Chana. Wówczas osiedlali się w Polsce. W Polsce istnieli już za czasów Władysława Hermana, który przyjął żydów czeskich w 1048 r. po pogromach krucjatowych w Czechach, ale byli to typowi Aszkenazyjczycy i być może również Sefardyjczycy.

 

CDN

Podobne artykuły


11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1800
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 539
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 534
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 789
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1008
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 571
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 490
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 628
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 693
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 413
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 244
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 348
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 451
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 255
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 657
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Kitek w której części będzie o tych Żydówkach które mają w poprzek? Nie mogę się doczekać. Tak ładnie kiedyś o tym pisałeś i przestałeś. Jesteś tajemniczy niczym Don Pedro z krainy deszczowców.

*
"Jam nie wzrósł, Polsko
wśród twych żyznych łanów.
Mój pradziad nie szedł nocą po twej drodze
z tłumokiem, towar dźwigając dla panów;
dziad nie dzierżawił młyna ani szynku,
gdzie chłop i szlachcic spijali się srodze,
Ani handlował butami na rynku...
Lecz, choć na innej całkiem wyrosłem glebie,
Ja znam cię, Polsko, i pojmuję ciebie." ...  wyświetl więcej

@youngcontrarian: tym bardziej mnie dziwi dlaczego wspierasz teksty tego pieprzonego rasisty Kitka. On aż kipi nienawiścią i jadem.

  Kitek,  05/10/2018

@youngcontrarian: Już zacząłem pisać ci odpowiedź, jednak w tej chwili nie mam na to czasu i zrezygnowałem z tej polemiki. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz. To o czym piszę to fakty i jeśli na tej podstawie mam być nazwany antysemitą to znaczy, że ten ktoś to zwykły brukselski warchoł o poglądach lewackich, typowych dla kulturowego marksizmu i brukselskiej poprawności politycznej. Przejrzyj sobie t ...  wyświetl więcej

@Kitek: nazywam cię rasistą za całokształt, nie za ten czy inny artykuł. A ks. prof Tadeusz Guz to znana postać z kręgu ojca Rydzyka dla którego "ekologia to ateistyczny, materialistyczny i nihilistyczny neokomunizm”, a jej celem jest negacja Boga i zielony nazizm. Wiele jego poglądów jest delikatnie mówiąc kontrowersyjnych. Nawet władze KUL odcięły się od jego poglądów.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska