Login lub e-mail Hasło   

Czego Polacy nie zrobią, nie potrafią (umieją), nie szanują?

Chwalimy się naszą gościnnością, przywiązaniem do tradycji, tolerancją, obiektywizmem, wykształceniem, itp., dopóki jakieś zdarzenie, czy sytuacja nie dotyczy nas osobiście
Wyświetlenia: 502 Zamieszczono 11/10/2018

Jesteśmy dziwnym narodem (żeby nie powiedzieć dzikim). Chwalimy się naszą gościnnością, przywiązaniem do tradycji, tolerancją, obiektywizmem, wykształceniem, itp., dopóki jakieś zdarzenie, czy sytuacja nie dotyczy nas osobiście.

Gdy przeglądałem w codziennej gazecie, przedrukowywane przez naszą prasę, zdjęcia roznegliżowanych (topless) „Królowych Brytanii”, które zachęcają do przyjazdu na wyspy, czy zdjęcie nagich prezenterek wenezuelskiej TV, które zachęcali piłkarzy do wygrania Copa America a nawet nagiej Milo Moire, która w Bazylei realizowała swój kolejny projekt (w który angażowała przechodniów), wiem że w Polsce byłoby to niemożliwe, nie do przyjęcia. Pomimo naszej tradycyjnej tolerancji jesteśmy zbyt purytańscy, pruderyjni, wręcz świętoszkowaci.

Świętoszkowaci, jednak nie do końca, bo pomimo kultywowania tradycji wigilijnej - wolnego nakrycia dla przypadkowego gościa, raczej nie wpuścilibyśmy do domu nieznajomego. Pewien proboszcz przebrał się za bezdomnego i w wigilijny wieczór odwiedzał domostwa swoich parafian. Niestety nikt nie zaprosił go do stołu, puste nakrycie okazało się tylko pustym symbolem. Dlatego apel papieskiego jałmużnika kardynała Konrada Krajewskiego: „Zaproście bezdomnych do swoich domów, nie organizujcie im Wigilii dwa tygodnie przed terminem”, pozostaje w Polsce nadal bez echa.

Syndrom „obcego”, przeważa także w działaniach władz miejskich, które zamiast zlecać prace i wykorzystywać zakłady i przedsiębiorstwa regionalne (a więc dbać o rozwój swojego regionu), wolą zatrudniać obce przedsiębiorstwa, spoza regionu a nawet z zagranicy. Także podczas ostatniego finału regat w Szczecinie, ściągnęliśmy wesołe miasteczka z Berlina i z Czech. Nie potrafimy zorganizować imprezy naszej całkowicie regionalnej (polskiej). Podobnie jest w działaniach naszych władz państwowych, które nie potrafią wyzwolić się ze statusu „ubogiego krewnego”, wobec państw europejskich i Ameryki i chcąc się im przypodobać nie dbają nawet o interes własnego narodu. Dlatego kupiły niekompletne (bez wychylnego pudła) włoskie składy Pendolino, gdy polski skład z bydgoskiej Pesy ED161 Dart bił krajowe rekordy prędkości, kupujemy w Ameryce i na zachodzie wycofany z użycia (do złomowania), sprzęt , niestety nie w cenie złomu, tylko w cenie używalnego sprzętu.

Jesteśmy naiwni gospodarczo, wydajemy miliardy złotych, nie na rozwój rodzimej, polskiej gospodarki, ale na konkurencyjne koncerny i banki zachodnie, osłabiając naszą gospodarkę, wzmacniając konkurencję. Nasze władze nie potrafiły obronić naszych stoczni, które były solą w oku stoczni zachodnich. Jesteśmy naiwni jurystycznie, nasi najlepsi polscy prawnicy, nie potrafili udowodnić przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, że to nie Polacy torturowali więźniów w tajnych więzieniach CIA w Polsce.

Gdy rządzący mówią o państwie prawa, uśmiechamy się ironicznie, bo wiemy, że i oni i my lubimy łamać wszystkie zakazy i normy prawne, akceptując i wręcz podziwiając tych, co je łamią najbezczelniej. Z kolei tych, którzy sprawiają, że te łamanie zasad wychodzi na jaw (patrz afera podsłuchowa) nazywamy kablarzami, na przykład młodego człowieka, który doniósł, komu trzeba, że koleżanka ściągała podczas egzaminów. Łamanie zasad i norm prawnych, oszustwa, drobne przyswojenia, to nasza codzienność, niestety znajdująca społeczną akceptację. 

Podobne artykuły


23
komentarze: 83 | wyświetlenia: 1185
17
komentarze: 109 | wyświetlenia: 2490
15
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1095
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1664
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2326
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1479
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1379
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 670
13
komentarze: 134 | wyświetlenia: 1491
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1239
13
komentarze: 119 | wyświetlenia: 590
13
komentarze: 33 | wyświetlenia: 519
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1178
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1180
 
Autor
Artykuł



  Hamilton,  11/10/2018

Nie martw się Zdzisław, jeżeli pomimo tylu odrzuceń, a przez to nie wchodzenia twoich artykułów do "popularnych", masz najwięcej artykułów z ponad tysiącem odsłon i jesteś 387 w rankingu odsłon, to i tak jesteś jak zwykle zawsze i wszędzie najlepszy i nic tego nie zmieni. Gratuluje też Zbigniewowi, który pomimo niewielu odrzuceń artykułów jest daleko w tyle od tych co niczego jeszcze nie napisali. ...  wyświetl więcej

Prawie żaden mój artykuł nie wchodzi do popularnych.
Listę otwiera >>> ~ http://eiba.pl/3
9.283 odsłony.

@Adam Jezierski: nie wiem czy się chwalisz czy skarżysz?

@Adam Jezierski: Teraz my będziemy na ciebie głosować

@Adam Jezierski: panie hrabio, propozycja nie do odrzucenia, 6 głosów na Sadosiów i 6 głosów w zamian od Sadosiów i wszystko wchodzi w popularesy. Uczciwy układ.

@Adam Jezierski:
Jeżeli poziom wody się obniża, to wszyscy odczują jej brak.
********************************************************************
Hejterstwo, chamskie awantury odstraszają .publikujących i czytelników.
Proces narasta. Pozytywnych ocen i odsłon będzie coraz mniej.
WSZYSCY będą mieli mniej odsłon.

@Adam Jezierski: hahaha - jedyne wyjście to wywalić wszystkich i zostawić tylko Sadosiów i tych nielicznych przez nich rekomendowanych. Tylko tak eioba może odzyskać utracony blask, a admin zarobić gigantyczne pieniądze.

"szczecinskie-morze-szczecin-jednak-lezy-nad-morzem" - 2793 odsłony. To rekordowy wynik. 200 artykułów - 400 tys. odsłon, interia360.pl i Interia.pl: 139 art/galerii - 680 tys. odsłon, wiadomościach24.pl: 356 artykułów - 1880 tys. odsłon, co daje średnią ok. 4260 odsłon na art/galerię. . Ależ spadła ci forma Zdzisku. Co się z tobą dzieje krulu. Musisz więcej pączków.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska