Login lub e-mail Hasło   

Czy kolejny rozbiór Polski jest możliwy?

Rządy Stalina wyniszczyły najlepszych rosyjskich rolników, co do dzisiaj wywołuję klęskę braku żywności w Rosji. Powoduje to wynędznienie rosyjskiej populacji
Wyświetlenia: 159 Zamieszczono 08/11/2018

Rządy Stalina wyniszczyły najlepszych rosyjskich rolników, co do dzisiaj wywołuję klęskę braku żywności w Rosji. Powoduje to wynędznienie rosyjskiej populacji, która współcześnie charakteryzuje się najniższym na świecie współczynnikiem maskulinizacji wskazującym na niedożywienie i na przewagę kobiet w populacji rosyjskiej- patrz link  (.https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_sex_ratio). Wynika z tego, że żywność jest towarem strategicznym dla Rosji zapewniającym spokój wewnętrzny. Nadchodzącą w latach 2019-2040 zmiana klimatu na zimniejszy zmniejszy opady na terenie Rosji, co może grozić wewnętrznym niepokojem i agresywnym zachowaniem Rosji wobec sąsiadów. Aby uspokoić rosyjskie mocarstwo trzeba dostarczyć mu żywności do czego np. Polska nie jest gotowa. Rosja co roku importuje żywność wartości około 50 mld dolarów i prawdopodobnie jest to daleko za mało aby zaspokoić potrzeby żywieniowe Rosjan. Rosyjskie rolnictwo wobec wyniszczenia warstwy rolników jest zmechanizowane i produkuje tylko żywność, której uprawa poddaje się mechanizacji. W czasie PRL Rosja importowała z Polski ogromne ilości warzyw, ale ten import był nadmierny i zubażał w żywność rynek Polski. Stalin wymordował część polskiej przedwojennej inteligencji (Katyń i terror powojenny), w tym polskich ziemian. Było to przygotowaniem pola dla rządów tzw. Żydokomuny. Przedwojenne polskie elity nie zgodziłyby się na nieopłacalny dla Polski eksport żywności do Rosji i prawdopodobnie dlatego zostały wyniszczone przez Stalina. Produkcja żywnościowa PRL według GUS była co najwyżej równa przedwojennej produkcji rolnej i była nie wystarczająca aby zapewnić odpowiednią wielkość eksportu do Rosji. Niszczono prywatne rolnictwo i dotowano państwowe niewydajne PGR i spółdzielnie. Związek Radziecki podciął sam gałąź na której siedział, bowiem gdy przyszedł kryzys klimatyczny lat 70-80. XX wieku i spadła ogromnie produkcja rolna, żywności nie wystarczyło dla Polaków i Rosjan i zaczęła się w Polsce rewolucja Solidarności, która spowodowała upadek bloku komunistycznego.

Współcześnie Polska eksportuje żywność głownie do UE i jest to opłacalny eksport. Odzyskanie rynku rosyjskiego jest jednak obecnie nie możliwe z uwagi na zbyt małą produkcję rolną Polski. Zwiększenie eksportu żywności do Rosji  spowodowałoby wzrost cen artykułów rolnych na rynku polskim. Tylko powrót do systemu feudalnego i uczynienie go humanitarnym przyczyni się do intensywnego wykorzystania potencjału rolnego Polski i zwiększenia produkcji polskiej żywności. Można to osiągnąć jedynie przez rehabilitację szlachty i ziemian polskich, którym Stalin i żydokomuna odebrali ziemię w tzw. reformie rolnej. Tak więc widzimy paradoks dziejowy, bo w interesie współczesnych elit rosyjskich leży odrestaurowanie porządku Polski przedwojennej, a nawet XVI-to wiecznej. Zbliżający się szybko kryzys klimatyczny zmniejszy produkcję rolną Rosji i zaczną się wewnętrzne niepokoje. Wyjściem jest takie działanie Rosji aby wspomóc reformy polskiego systemu społeczno-gospodarczego, który może wydajnie zaspokoić rosyjskie potrzeby. Rosja ma w Polsce swoją liczną i wpływową agenturę, która torpeduje wiele polskich pozytywnych inicjatyw. Agentura ta powinna działać dla zbliżenia interesów Polski i Rosji. Rosja trzykrotnie zaatakowała Polskę z powodu braku żywności wynikającego głównie z niekorzystnych zmian klimatu -

podczas rozbiorów w 1772-1795 roku,

w 1920 roku,

w 1939 roku,

Jak pisze Nicholas.V. Riasanovsky, Mark D. Steinberg w książce pt. Historia Rosji, Kraków 2009, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, w rozdziale Kryzys w Części VI  pt. Rosja Sowiecka cytuję:

"Susze, jakie zapanowały w latach 1920 i 1921, a także straszliwa klęska głodu (1921) dopisały ostatni, makabryczny rozdział katastrofy. Po początkowo "bezkrwawej" rewolucji październikowej nastąpiły lata epidemii, głodu, walk i egzekucji połączonych z ogólną zapaścią gospodarczą i społeczną, które zagarnęły blisko 20 milionów ofiar".

Cytat ten stanowi bezpośredni dowód, że kryzys klimatyczny braku opadów spowodował decyzję o ataku na ziemie polskie, które w tamtych latach doświadczyły ogromnego urodzaju. Wobec ogromnego spadku wartości rubla i wyniszczenia gospodarki import żywności z Polski wtedy był niemożliwy z powodu braku w Rosji odpowiednich kapitałów. Przyszła sytuacja światowa i klimatyczna może spowodować działania Rosji w kierunku następnej agresji na zachód, w tym na Polskę. Kolejny rozbiór Polski jest możliwy. Porozumienie Niemcy - Rosja jest prawdopodobne. Czy zapobiegniemy tej sytuacji? Atak Rosji przybliża się wraz z nadchodzącym minimum aktywności słonecznej.
Współcześnie od 1920 r. maleją światowe ceny żywności, a w Polsce trwają procesy depopulacji i koncentracji własności przemysłowej i rolnej co powoduje narastający kryzys gospodarczy i polityczny Polski. Niezbędne są działania, które zapobiegną zmniejszaniu się liczby ludności i koncentracji  własności w przemyśle i rolnictwie, bo dzięki tym działaniom wzrośnie polska produkcja rolno-przemysłowa oraz eksport, a wraz z nimi siła i znaczenie Polski. Działania te opisałem w mojej książce pt. Historia naturalna i zmiany klimatu i artykułach na portalu Eioba.pl dostępnych w Internecie. Zapraszam Państwa do ich lektury.

Podobne artykuły


11
komentarze: 172 | wyświetlenia: 469
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1132
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 254
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 660
6
komentarze: 81 | wyświetlenia: 293
6
komentarze: 58 | wyświetlenia: 2448
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1022
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141765
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 239654
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 111122
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 122158
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Najlepiej oddać rosyjskim rolnikom polską ziemię i unikniemy napaści z ich strony. To świetne wyjście, bo jak nas nawet napadną to zostaną wyrolowani. Oni napadają, a my:
- a kuku, już dawno zdechliśmy z głodu.
Szkoda, że nie jest pan naczelnym prezesem. Byłoby jeszcze weselej.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska