Login lub e-mail Hasło   

Wspomniene o nauczycielu

W bardzo wielu notatkach o Panu Jurku można wyczytać, że był wybitnym propagatorem i miłośnikiem żeglugi śródlądowej i poświęcił jej właściwie całe swoje życie „...
Wyświetlenia: 179 Zamieszczono 28/11/2018

W bardzo wielu notatkach o Panu Jurku można wyczytać, że był wybitnym propagatorem i miłośnikiem żeglugi śródlądowej i poświęcił jej właściwie całe swoje życie

„W 1983 został kierownikiem nadzoru wodnego Okręgowej Dyrekcji Gospodarki Wodnej w Gorzowie Wielkopolskim]. Dowodził jako kapitan żeglugi śródlądowej lodołamaczem „Kuna”. Pracował w nadzorze wodnym na stanowisku kierownika, przechodząc w 2008 do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

W latach 1989–1991 sprawował mandat posła na Sejm kontraktowy wybranego w okręgu gorzowskim z puli Unii Chrześcijańsko-Społecznej. Zasiadał w Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów, Komisji Przekształceń Własnościowych oraz w trzech komisjach nadzwyczajnych.

Od 1998 do 2002 zasiadał w gorzowskiej radzie miasta z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W wyborach 2006 i 2010 ponownie ubiegał się o mandat radnego z ramienia lokalnego komitetu wyborczego związanego z prezydentem miasta Tadeuszem Jędrzejczakiem.

Pełnił również funkcję przewodniczącego Stowarzyszenia Gorzowskich Wodniaków. Był ewangelikiem augsburskim, zasiadał w radach parafialnych w Pile i Gorzowie Wielkopolskim. „

Tyle o jago życiu można wyczytać w Wikipedii, pominięto jednak fakt , że był również nauczycielem i to nie tylko w pojęciu ogólnym, o którym wie każdy kto go spotkał, bo całym swoim życiem starał się wpajać w  ludzi zamiłowanie do wodniactwa każdego rodzaju. Był  także nauczycielem w sensie szczególnym i konkretnym. Miało to miejsce w Bydgoszczy gdy był pracownikiem Inspektoratu Żeglugi Śródlądowej mieszącego się wtedy na ulicy Marcinkowskiego. Od września 1979 do czerwca 1982 roku funkcjonowało wtedy w Bydgoszczy dwuletnie, policealne Studium Żeglugi Śródlądowej, mieściło się w Zespole Szkół Mechanicznych na ulicy Świerczewskiego – obecnie Świętej Trójcy. W tym Studium poznałem pana Jurka, który wykładał nam locję i nawigację. Studium ukończyły je dwa roczniki,  niewielu absolwentów zatrudniło się później w Żegludze Bydgoskiej ale wykłady pana Jurka zapadły mi w pamięć.

Trzeba również stwierdzić, że wzmianka o tym iż Pan Jerzy był kapitanem lodołamacza „Kuna” to jest niedopowiedzenie na temat jego związku z tym statkiem. Jego stosunek do „Kuny” od początku był bardzo emocjonalny i nie sądzę, żeby bez jego udziału ten stary lodołamacz mógł zaistnieć i funkcjonować. Głównie dzięki niemu udało się wydobyć jego kadłub z dna Warty, a później  Pan Jerzy poświęcił wiele czasu zachodu, własnej pracy, a czasami własnych pieniędzy, żeby przywrócić statkowi dawny blask. „Kuna” była oczkiem w jego głowie. Pamiętam jaki był rozgoryczony i jak ciężko mu się było pogodzić z tym, że mu ją odebrano.

Podobne artykuły


16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 623
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 894
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 954
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 377
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 958
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 728
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1644
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 501
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 427
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 987
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 441
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 915
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 494
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 349
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 362
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska