Login lub e-mail Hasło   

Co mi zrobisz jak mnie złapiesz??

Z okazji wyjątkowego dla mnie i M44 dnia publikuję tekst, który ma dla nas duże znaczenie. Życie jest.... warte życia. Pamiętajmy o tym.
Wyświetlenia: 179 Zamieszczono 9 dni temu

   W poszukiwaniu morderców mojej żony i nienarodzonej jeszcze córki…hm… od czego mam zacząć? Byłem już chyba wszędzie. Dopiero to lodowe pustkowie mnie zatrzymało. Już nie mam czucia w stopach. Nos odpadł mi jako pierwszy. Odmrożenia są głębokie. Nic już nie mogę zrobić. To ostatnie godziny mojego życia, a chyba nie zbliżyłem się do rozwiązania zagadki nawet o krok. Już nie wyjmę ostatniej koperty, żeby przeczytać co było w liście. Przywołam słowa z pamięci. Ostatnia podpowiedź:
” Mój Drogi. Dotarłeś już prawie… już na horyzoncie widać cel, któremu poświęciłeś ostatnie lata swojego życia. Cieszysz się? Jesteś uparty i cierpliwy, więc należy ci się nagroda. Znajdziesz nas tam gdzie nawet słowa cię nie rozgrzeją. Przestrzeń się tu nie kończy. Woda zmieniła się w kamień. Twój przyjaciel Maldoror.”
Były podane ostatnie współrzędne. Jestem już prawie na miejscu. Jeszcze kilometr. Dam radę. Muszę. Pamiętam swój dom. Każdą ścianę na której rozbryzgnęła się krew. Moja motywacja. Pierwsza wiadomość była wycięta na piersi żony. Musiałem ją umyć, by napis stał się czytelny. Musiałem myć martwe ciało osoby, którą kochałem – by odczytać, to pytanie. ,,Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?’’ Jestem już prawie u celu. I co zrobię? Minęły lata. Nie mam zdjęć. Nie wiem nawet gdzie jest jej grób. Jedyny obraz ukochanej, który mam gdy zamykam oczy, to jej nagie piersi z wyciętym napisem. Nie mam już nic, prócz pragnienia zemsty. Nawet tego nie jestem pewien. Wszystko stało się jałowe. Nie mam już chyba żadnych uczuć…

*
      Wykonywał wszystkie zadania, które przychodziły z kolejnymi listami. W pierwszym kazano mu zgwałcić kobietę w śpiączce. Nie miał wyrzutów sumienia. Przecież ona i tak nie miała się nigdy obudzić. Gdy zapinał rozporek, dostrzegł kątem oka jak chora ruszyła palcem wskazującym. Rozpłakał się. Z kolejnymi listami było coraz gorzej… Bilety lotnicze do miejsc, w których miał zabijać. Fiolki z truciznami, które miał sprzedawać ćpunom jako narkotyki. Nóż, pistolet, trucizna, bakterie. Ludzie umierali na jego oczach lub dowiadywał się o masakrach z transmisji telewizyjnych. Bomby rozrywały na części mężczyzn, kobiety i dzieci. Na każdej kopercie miał numer. Odliczanie. Czterdzieści cztery koperty podpisane Maldoror. Sześćset sześćdziesiąt pięć ofiar.
I wreszcie doczekał się tej ostatniej, którą miał w kieszeni. Ostatniej, która miała dać mu odpowiedź. Udało się. Jeszcze sto metrów.
– Witaj. Czekałem na ciebie.
– Kim jesteś?
– Pytanie brzmi – kim ty się stałeś przy mojej pomocy.
– Potworem.
– Nie bądź dla siebie taki surowy. Stałeś się tylko bliższy Bogu. Jesteś teraz jego żołnierzem. Jesteś też ostatnią ze swoich ofiar. Potem czeka cię wieczne życie. Będziesz żył, bym ja mógł już odejść ze służby. Stałem na posterunku od tysięcy lat. Tysiące światów potrzebowało zniszczenia, by mogły odrodzić się na nowo. Nie mam już na to siły. Chcę umrzeć wraz z tym światem. Długo już tu jestem i stał mi się on bliski. Ty musisz dokończyć moją misję.
– Przecież, to nie ma sensu. Czy świat odrodzi się lepszy?
– Czemu miałby?
– Więc po co…
– Nic nie rozumiesz. Wszystko ma swój koniec. Musisz pilnować, by stało się to w wyznaczonym czasie. Chyba Bogu chodzi o równowagę. Chociaż kto go tam wie. Może to tylko jakaś popieprzona zabawa. Powodzenia.

Podobne artykuły


17
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1827
15
komentarze: 27 | wyświetlenia: 1207
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1104
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1220
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 723
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 581
13
komentarze: 32 | wyświetlenia: 823
13
komentarze: 45 | wyświetlenia: 1556
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 863
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 519
12
komentarze: 26 | wyświetlenia: 902
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 427
12
komentarze: 10 | wyświetlenia: 926
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 656
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 520
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Po zastrzyku był bliższy Bogu, czy po herze do palenia ? Co ? Nie tym razem.
Za czyje pieniądze był detoks co ? Pani społecznik, pani pisze, ja czytam, chętnie POCZYTAM.
Tyle lat, tyle artykulików o "społeczeństwie" i co teraz ? GÓWNO.

Tyle że kolejny tekst tchnący ćpaniem.

Hahaaha jeszcze masz czelność napisać "ćpun" , jeszcze zacznij pisać "pijakom' spędzając kolejn

...  wyświetl więcej

Przecież po tych tekstach widać jak na dłoni czym są powodowane, żebyście choć nie pili, to miałbym jakiś szacunek, jakikolwiek, a tak zero.Szanowanie życia w waszym wydaniu ?
W ogóle za kogo ten typ się ma hahaha ... przerost ego większy niż prostaty za już niedługo haha........

  podobny,  8 dni temu

Są tacy co ćpają myślami - im hera do "nieziemskich odlotów" jest niepotrzebna. Za to temat śmierci i strachu przed nią … powraca zawsze. Wystarczy wykonywać życie, by o niej zapomnieć, wystarczy być wytrwałym w samozaparciu, by o jej istnieniu zapomnieć, więc … można jednak śmierć oszukać. Hmm … ja bym radził nawet ją polubić i radośnie ją przywitać, gdy przyjdzie. Egzystencjaliści mają prawo myś ...  wyświetl więcej

@podobny:
Mhm, mgliście mi się przypomina pani która non stop narzeka na to że ma kredyty.Ale .... zostawmy to na boku, mam do ciebie jako do znawcy trollingu w necie pytanie, cytuję M44, czyli ten "pan" wyżej :

"Nawet ładne... na pewno się tasowałeś gdy to pisałeś ...taki rym ... Fakt i pudelka też czytają namiętnie... "ty zostałeś zmierzony i zważony" i gdzie się nadajesz ..."

...  wyświetl więcej

  viivi,  8 dni temu

@podobny: Jestem osobiście wielkim przeciwnikiem narkotyków i faktycznie można się cudownie ,,naćpać'' myślami, emocjami itp... Oszukiwanie śmierci może być dobrą zabawą. Polubić? Czemu nie. Nie boję się jej i jeśli będę wolała pójść z nią dalej to faktycznie dobrze się z nią zaprzyjaźnić przed podróżą:)

@Vivi srivi:
"Kotek" nie odpuszczę ci tym razem, możesz tylko o tym marzyć. Nie interesuje ? Oo ... poważnie ?
cytuję Vivi :
"Ty skalna. pokazałaś dzisiaj kim jesteś. mało ci?
nie obrażaj dalej. już masz szlaban na lżenie ludzi . idz sie połóż i przytul do ukochanego"

"nie wypatrujesz. nie życzysz dobrze. i nie wierzę ci w ani jedno słowo. ja spędzę noc w umięśn

...  wyświetl więcej

Cytuję Viivi :
"Zauważam wiele rzeczy. Przede wszystkim potęgującą się patologie i ciche przyzwolenie na wyładowywanie swoich frustracji jedynie z powodu samotności oraz wyimaginowanych nieszczęść. To nie jest portal - ,, jestem idealny a reszta to frajerzy, kretyni i dziwki''. Nie. To było miejsce gdzie warto było pisać. Miło było prezentować swoje przemyślenia. Jakie znaczen ie ma w tym t ...  wyświetl więcej

Cię nauczę hipokrytko :), skoro lekcja nie idzie. Patologia ? Komentowanie tekstów jak to piszesz "literackich" ?

M44 raz jeszcze :
"Nawet ładne... na pewno się tasowałeś gdy to pisałeś ...taki rym ... Fakt i pudelka też czytają namiętnie... "ty zostałeś zmierzony i zważony" i gdzie się nadajesz ..."

"Widzę, że twoje teksty są z minuty na minutę ambitniejsze...gratuluje rozw

...  wyświetl więcej

Możesz mi wyjaśnić czemu M44 , czyli pan z artykułu zwyzywał Zakrawarskiego ? Za to ? :
"Moldoror który straszył swoich wielbicieli, że ustąpi na stronę
widać, nie brał tego zbyt poważnie bo teraz bawi wielbicielkę wronę.
Moldoror zarzuca przynentę pisząc "Czas liczono tu zmianami pościeli"
Żonglując słowami ma nadzieję że złapie wronę, chociaż po kądzieli.
Izabe ...  wyświetl więcej

Stosujesz podwójne standardy moralne, nie stać cię na inne, ty możesz pisać o czyjejś prywatności, często wymyślonej, ktoś nie, ty możesz wyzywać, oraz twoi faceci, na samej eiobie było 4ech. Chyba dobrze liczę ? Dwóch wyzywało. Oni mogą.
Z jakich powodów mogą, z jakich powodów wyzywają, z jakich powodów M44 z pierwszego konta, zaczął od pisania o "drzewkach pedofilach" ale nawet nie miał n ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska