Login lub e-mail Hasło   

Zanim wejdziesz do świątyni...

Ciało, które możemy zobaczyć, którego możemy dotknąć, stanowi zaledwie cienką, złudną przesłonę. Głębiej zaś tkwi niewidzialne ciało wewnętrzne
Wyświetlenia: 454 Zamieszczono 21/02/2019

 

Ciało nasze jest Świątynią - warto o nie dbać.

Można próbować ciało utrzymywać w zdrowiu: odpowiednim pożywieniem, pić czystą źródlaną wodę, oddychać czystym powietrzem a jednak zachorować: rak, choroby serca, układu krwionośnego, oddechowego, pokarmowego. I cóż?

Okazuje się, że źródłem większości chorób jest  blokowanie działania układu odpornościowego przez:   negatywne obrazy, niezdrowe przekonania i destrukcyjne wspomnienia wpisane w komórki naszego ciała. Czyli przez uczucia i myśli, które "zalegają i wlepiły" się w nas.

Aby się uleczyć i żyć w zdrowiu, radości i szczęściu trzeba  wyeliminować złe nawyki i te "materialne" - odżywianie, picie, oddychanie, i te uczuciowe i mentalne -destrukcyjnie niszczące nasze ciało.

Trzeba poznać siebie i opanować umiejętność zmian: negatywnych przyzwyczajeń, nawyków - charakteru. Jest to podstawowy cel naszego życia tu na Ziemi. Warto zacząć od przebaczania... 

 Przebaczyć znaczy wyrzec się tego, o co mamy żal, a więc przestać kurczowo się czepiać własnego rozżalenia. Następuje to automatycznie, gdy tylko uświadomimy sobie, że rozżalenie służy wyłącznie umacnianiu fałszywego poczucia ,ja”. Przebaczyć znaczy zaniechać oporu wobec życia. W przeciwnym razie czeka nas ból i cierpienie, wyraźne ograniczenie przepływu energii, a nierzadko choroba somatyczna.

Gdy szczerze wybaczamy, natychmiast odzyskujemy własną moc, która blokował umysł. Mściwość, krytyka innych, zazdrość, nienawiść leżą w samej naturze umysłu, ponieważ stworzone przez umysł fałszywe “ja”, czyli ego, nie może przetrwać bez walki i konfliktu. Umysł nie umie wybaczać. Jedynie TY to potrafisz. To TY stajesz się obecny, to ty wnikasz we własne ciało, to ty czujesz wibrujący spokój i cichy bezruch, którym emanuje Istnienie. Właśnie dlatego Jezus powiedział: 

“Zanim wejdziesz do świątyni, wybacz”.

 

Złość i gniew mają zawsze cechę izolowania ludzi. Podobnie jak smutek oddzielają nas od innych, i przynajmniej na pewien czas, przecinają wszelką możliwość porozumienia. Gniew daje nam chwilowo swoista siłę i żywotność, właśnie dzięki temu oddzieleniu się i jakby odrzuceniu.

Ale tai się w gniewie także jakaś dziwna rozpacz. Odosobnienie jest zawsze rozpaczą. Złość wyrażająca się rozczarowaniem, zazdrością, chęcią dokuczenia komuś, jest gwałtownym wyładowaniem energii, które nam chwilowo sprawia przyjemność bo usprawiedliwiamy w nim siebie.

Gdy potępiamy innych kryje się w tym zwykle usprawiedliwianie siebie. Bez pewnego rodzaju zadowolenia z własnej osoby – cnoty swojej, czy prawości – lub też odwrotnie: bez poniżania czy niedoceniania siebie, czymże jesteśmy?

Używamy wszelkich środków dla samo – utwierdzenia; a gniew jak i nienawiść są jednym z najłatwiejszych ku temu sposobów. Zwykłe rozgniewanie się – nagły wybuch gniewu o którym w chwilę później się zapomina – jest jednak czymś zupełnie innym aniżeli świadomie żywiona i myślą zasilana złość, która szuka sposobności by dokuczyć, zranić, zaszkodzić.

Zwykłe zirytowanie się może mieć po prostu fizjologiczne przyczyny, które łatwo usunąć; ale złość wyrastająca z psychologicznego podłoża jest o wiele bardziej złożona i trudniejsza do zrozumienia, a co za tym idzie i do pozbycia się jej.

Ciało

To, co widzimy jako strukturę fizyczną o wielkiej gęstości - czyli ciało podlegające chorobom, starzeniu się i umieraniu, w ostatecznym rozrachunku nie jest rzeczywiste – nie jest nami, lecz tylko fałszywym obrazem naszej rzeczywistej istoty, której nie dotyczą narodziny ani śmierć. Obraz ów powstaje za sprawą ograniczeń umysłu, ten bowiem, utraciwszy łączność z Istnieniem, "stwarza" ciało jako dowód rzekomej słuszności swojej wiary w odrębność, chcąc przez to zarazem uprawomocnić własny lęk.

Nie odwracajmy się jednak od ciała, bo ten symbol nietrwałości, skrępowania i śmierci, który postrzegamy jako złudny twór umysłu, skrywa i chroni w sobie całą wspaniałość  prawdziwej i nieśmiertelnej istoty.  

Ciało, które możemy zobaczyć, którego możemy dotknąć, stanowi zaledwie cienką, złudną przesłonę. Głębiej zaś tkwi niewidzialne ciało wewnętrzne. Poprzez ciało wewnętrzne jesteśmy nierozerwalnie związany z nieprzejawionym – Jednym Życiem – nigdy nie narodzonym, nieśmiertelnym, wiecznie obecnym. Poprzez ciało wewnętrzne trwamy w wiecznej jedności ze Stwórcą.

Kluczem do wszystkiego jest stała łączność z własnym ciałem wewnętrznym –  żeby w każdej chwili je czuć. Dzięki temu nasze życie szybko nabiera głębi i zaczyna się zmieniać. Im więcej świadomości kierujemy w ciało wewnętrzne, tym wyższą częstotliwość osiąga jego wibracja: to tak jak ze światłem, które tym silniej świeci, im bardziej podkręcimy regulator, zwiększając dopływ elektryczności. Na wyższym poziomie energii nie ma już dostępu nic negatywnego. Ani negatywne obrazy,niezdrowe przekonania, destrukcyjne wspomnienia.  Zaczynamy więc ściągać ku sobie nowe sytuacje, odzwierciedlające ową wyższą częstotliwość.

 

 

 

 

Podobne artykuły


19
komentarze: 109 | wyświetlenia: 3414
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1851
9
komentarze: 147 | wyświetlenia: 464
8
komentarze: 27 | wyświetlenia: 106
9
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1109
10
komentarze: 28 | wyświetlenia: 955
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 256
37
komentarze: 12 | wyświetlenia: 60713
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19396
33
komentarze: 11 | wyświetlenia: 8721
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8832
29
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2978
30
komentarze: 45 | wyświetlenia: 3523
 
Autor
Artykuł



Widzę to podobnie ale trochę inaczej :-)))
Nie jesteśmy ciałem bo po obcięciu rąk i nóg nic się w nas nie zmienia.
Stąd pomysł, że jesteśmy ... Świadomością.
Ciało fizyczne jest cudownym mechanizmem ... Komunikacji z tzw światem stworzonym i samym sobą. Ciało jest nadajnikiem a zmysły są odbiornikiem w procesie komunikacji. Ciało jest narzędziem o które warto dbać jeśli się c ...  wyświetl więcej

@pokrzywiony:
Wasze pomysły akurat są stąd :
http://www.eioba.org/files/use(...)125.jpg

Panie chodzące obżarstwo, czyli :
"demon pierwszy: obżarstwo
Od tego demona nie można się wyzwolić inaczej, jak tylko przez post i wstrzemięźliwość (umiarkowanie)."

Zdemoniznowani obaj,

...  wyświetl więcej

  seta1212,  21/02/2019

O kurczę ! Nie wiedziałam, ze mam ciao wewnętrzne ! Super!! Już rzuciłam się do lustra - ale pfff...Ciągle to samo. stop (Grasia)
Jaś - lekko przerażony rzucił się do pióra ;))

"Ciało nasze jest Świątynią - warto o nie dbać."
Jest też powłoką podobną do karoserii samochodu, jak zostanie zaniedbane będziemy jeździć w przeciągach ...
( kto jeździł starymi zaniedbanymi autami ten wie ) ;)

  Hamilton,  21/02/2019

@pokrzywiony: przy tak małej ilości zwojów przeciągi w mózgu muszą być nieznośne. Podobno waciki w uszach troszkę pomagają. Jeden buddysta nie umył samochodu, bo go nie miał, ale zrobił się taki przeciąg, że od tygodnia wiruje na eioba w oku cyklonu i jedynie stop chamstwu na eiob może go zatrzymać.

  KoLo,  21/02/2019

Co ty facet jeszcze napiszesz?? (żal, żal)

CYT. np. :"Aby się uleczyć i żyć w zdrowiu, radości i szczęściu trzeba wyeliminować złe nawyki i te "materialnych" - pożywienie, picie, oddychanie , i te uczuciowe, mentalne destrukcyjnie niszczące nasze ciało."
.
Przestań oddychać to się uleczysz! :))))))

  Koriolan,  21/02/2019

@koLo: e tam ...
Fajny to artykuł :-)))
Ino trzeba zrozumieć :-)))
Lub dokładniej ...
Trzeba nie być zatwardziałym materialistą ...
A oddychać można smogiem lub nie ... Zrozumiałeś ?

Jak zwykle ciamkasz koleś … żeby nie powiedzieć dosadniej: pierdolisz!

@podobny:
Marcin obecnie to też hejter ? Z wieloma rzeczami się z nim nie zgadzam, jednak szacunek mam , z jakiegoś powodu on ma do was, nie wiem jakiego i nie wiem czemu nie widzi, jacy pośledni jesteście.

"3. Gdy nie mamy już wyjścia, zapadliśmy w chorobę, zwróćmy się do Jezusa, który mówił nam tak: gdy uderzają w ciebie, nadstaw drugi policzek. Cierpienie, asceza, z czaru zombi m

...  wyświetl więcej

@podobny: http://eiba.pl/5
Uśmiechnij się...

@podobny: jak nie masz swojej dawki poezji o sraniu zaczynasz świrować. Podpisz z zakrawą jakąś umowę. To cię uspokoi.

  geb  (www),  23/02/2019

Szczęść Boże!
Ciało człowieka jest strukturą świątyni Boga Żywego.
Tutaj jest przykład, na prawdę powyższą:
http://www.as0.org.pl/piata_pl(...)010.jpg

Pozdrawia przebóstwiona "MAT ka", która dostała całą, już Uświęconą ZIEMIĘ i przejęła Kościół.
https://twitter.com/gebus12



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska