Login lub e-mail Hasło   

W Życiu Najważniejsze Jest...

Życie...
Wyświetlenia: 241 Zamieszczono 8 dni temu

Weselcie się, weselcie - bowiem nastał wreszcie wielki dzień! - Budził zaspanych mieszkańców donośny głos, podzwaniającego dzwoneczkiem Nauczyciela.

Wstawał świt, zwykła pora medytacji oraz wewnętrznej kontemplacji niezwykłego cudu jakim jest Życie. 
Uczniowie, rozglądali się wciąż lekko zaspani, kto powodował ich przedwczesne przebudzenie, kto wzywał ich by ujrzeć przyszli następną z tajemnic..?
 
Mrowie adeptów zgromadzonych pod Wzgórzem Wywyższenia, zafalowało w zgodnej ekstazie radosnych serc, otwartych na miłość oraz dobrą nowinę której sens miał właśnie zostać im objawiony.
Nad nimi górowała potężna postać Przebudzonego Mistrza, który wraz z nastaniem dnia wydawał się wręcz promieniować duchową siłą. 
U jego boku dwie Wyświęcone Kapłanki - osobiste realizatorki wielkich wizji Mistrza. Stały ze spuszczonym wzrokiem, odziane w biel - nie śmiąc spojrzeć w oczy Przebudzonego. 
Nieco dalej stał, wciąż podzwaniając - Nauczyciel. Skrzywiony ciężarem Boskiej Mądrości oraz znajomości Bożych Praw, nawoływał do zachowania ciszy. 
 
Zgromadzeni posłusznie zamilkli, niecierpliwie wyczekując oznajmienia im powodu tak wczesnej mobilizacji. Czyżby zapomnieli o czymś ważnym? 
Jaki w ogóle był dzisiaj dzień - który rok? - Pytali się siebie, zagłębiając w niepokoju. 
Nauczyciel zaśmiał się lekko, widząc konsternację Nieuświadomionych.
Uderzył w dzwonek ostatni raz, po czym przemówił. 
 
- Oj, radujcie się, radujcie! Bowiem przyszedł wreszcie Dzień, na który czekaliśmy Wszyscy! 
Uczniowie spojrzeli po sobie ze zdziwieniem. Rozległy się szmery i odgłos tłumionej czkawki. 
- Nie bójcie się nic a nic - Dzień, który nastał jest Szczęśliwym Dniem. Ci o czystych sercach nie muszą obawiać się, z niepokojem patrząc w przyszłość, Oni wolni są od trosk grzesznego sumienia.
Przebudzony - tu wskazał na uśmiechającego się przyjaźnie Mistrza - zabierze nas dziś wszystkich na wycieczkę do Czwartego Wymiaru - prezentując wszem i wobec prawdziwość swych Nauk! 
Słychać było jawne okrzyki zdumienia - nikt nie spodziewał się tak wspaniałomyślnego gestu, nie dziś...
 
Czy jesteście gotowi!? - Zagrzmiał Nauczyciel, częściowo stłumiony przez nagłe uderzenie porywistego wiatru. 
Adepci spojrzeli w niebo - ze zbitych chmur, gwałtownie zmieniających gęstość i kolor, wykształcił się burzowy wir - coś na podobieństwo podniebnego tornada. 
Wyświęcone Kapłanki rozpoczęły swą Mantrę Kryształowej Drogi Wiodącej Do Światła - śpiewnie intonując poszczególne wyrazy, niczym zaklęcia. 
Oczy Przebudzonego rozbłysły szkarłatem, gdy Ten uniósł ręce do skonfliktowanego nieba. 
 
Strwożeni uczniowie przyglądali się tej scenie z narastającym uwielbieniem - O to działo się to co dziać się miało. 
Niektórzy z nich, złożyli ręce do modlitwy padając na kolana przed Boskością emanującej z wywyższonej czwórki. 
Wir skręcił się z przeraźliwym gwizdem, zawijając wokół siebie - tworząc w nieboskłonie świetlistą dziurę. 
Dziura ta kaszlnęła Mądrością po czym niespodziewanie zaczęła wsysać wszystkich do środka. 
 
Zaskoczeni Adepci zawyli w przerażeniu, lecz było za późno na żal... - nim zdążyli się zorientować pofrunęli ku niebu, asekurowani tylko pozytywnymi proto-myślami Mistrza. 
 
...
 
Przez dobrą chwilę nie wiedzieli gdzie są, ani kim są - widząc tylko pustkę, eter. 
Potem spojrzeli po sobie.... lecz nie zobaczyli siebie! Nie widzieli swych ciał! 
Chcieli krzyczeć, lecz nie posiadali ust, chcieli uciec lecz nie mieli nóg! 
 
Nie mieli też uszu, lecz słyszeli w sobie uspokajający głos Mistrza.
- Nie lękajcie się o umiłowani adepci. Znajdujemy się w czwartym wymiarze, rzeczywistość w znaczeniu do którego przywykliście - tutaj nie istnieje....
Hi, hi, hi - za to istnieje coś zupełnie innego - Spójrzcie po sobie raz jeszcze, tym razem całymi sobą - nie używajcie narządów których nie ma, zobaczcie za to Prawdę Która Jest! 
 
Usłuchali, widząc to co ciężko opisać płaskimi słowami.
Miast ciał - idee, miast członków - krzykliwe myśli. 
Jeden z adeptów - Brodaty Kapelusz - począł skakać zdenerwowany, wyrzucając z siebie wszelkiego rodzaju plugastwo. 
 
- Hi, hi, hi - Głos Mistrza dudnił w ich sercach - oto co dzieje się z tymi co nie oczyścili swych serc, o to co dzieje się z tymi zarażonymi nienawiścią. 
Czy widzicie? Przemienieni przez zło, są karykaturami siebie. - O! 
A patrzcie na tego tu! 
 
Coś - wyglądającego na człowieka z psią głową, z wściekłym ujadaniem goniło własny urojony ogon. 
Mistrz zachichotał - Oto następny z problemem, patrzcie uczniowie na jego pasję! Gdyby tylko z równym zapałem rozwijał się duchowo... - lecz tak bywa niestety. 
Uczniowie, przejęci grozą w lot pojęli tą naukę. 
 
Przebudzony zastanowił się a jego myśli wzbiły wokół siebie wir, zapraszając wszystkich do środka. 
- Okej - oznajmił - wracamy! 
 
Błysło, trzasło i nagle wszyscy znaleźli się z powrotem na ziemi.
Nienaruszeni, cali i zdrowi. 
Mistrz uśmiechał się adorowany przez kapłanki, zasypywany ich pocałunkami zachwytu. 
 
- Alleluja! - zawołał Nauczyciel. 
Hiphip hurra! - Odpowiedzieli, przejęci radością Uczniowie. 
 
...............................................................................

Podobne artykuły


16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 936
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 853
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1004
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 889
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 741
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 782
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 691
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 912
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 859
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 655
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 843
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 566
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 666
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  koLo,  8 dni temu

W dobry humor mnie wprowadziłeś. Świetne! :))))))) Widać, że czepiesz "wene" z wypowiedzi niektórych "mistrzów" eioby.

  Koriolan,  8 dni temu

He he he ...
Jesteś fajnym Aaronem :-)))
.
https://youtu.be/oIq5X_Z0gO8
.

  Henear,  7 dni temu

@Koriolan: Klasyk.

@Henear: i jak zawsze zajebisty :-)))

https://www.youtube.com/watch?(...)ZOCwtGk

Ha ha, jesteście gotowi, u ha , mocni tyskowi, tak tak , u ha, jesteście gotowi, nadchodzi wieczór uderzamy do Płaskiej, kocham ten klimat i niedomyte laski, rekord pobity, ludzi 5 osób.
Płaska nocą ze świadomą mocą i z pomocą "dykty" dadzą czadu dziś, są czeskie nalewki, zarzygane dziewki, tralala lalala ..hahaha :).

Najważniejszy w życiu jest wygląd ...
Najważniejszy w życiu jest wizerunek ...
Najważniejszy w życiu jest pieniądz ...
Najważniejsza w życiu jest rodzina ...
Najważniejsza w życiu jest golarka ...
Najważniejsza w życiu jest itp ..., itd ..., aż do zwariowania i nadchodzi ...
Najważniejszy w życiu jest luzik ..., pełne szkło i piękne widoki ... :))))))))))))))))))

@pokrzywiony: super to wyłożyłeś ...
Popieram :-)))
Świetne wino piłem wczoraj :-)))
Hmm ...
Chociaż Zuźka jest trochę grubawa ...
Ale jej dzieci też są super :-)))

@Koriolan: "Chociaż Zuźka jest trochę grubawa ... "
Bzdury, fajnie się uśmiecha, fajnie reaguje ..., super dziewczyna, ale ty jak zwykle wszystko widzisz inaczej ;)
Zamknij jedno oko i będzie szczuplutka ... :))))))))

@pokrzywiony: ale wino kupiła ... Pyszne :-)))

@Koriolan: To już tak jakbyś Jezusa w Kanie zobaczył ..., teraz wiem skąd natchnienie czerpiesz ... :)))))

He he he ...
Opowiadanie fajnie ...
Choć przejście w czwarty wymiar mogło być z jakimś hukiem. Ktoś mógłby się zesrać a wszystkim mogły wypaść włosy i zęby :-))))

Hmm ...
Chyba tęsknię do mocniejszych momentów w Twoich opowiadaniach.
Niby są w porządku ale brak im zadziorności, jakbyś się bał ze mnie obrazisz abo co ...
Jednak lucyferiada czy jakoś tak wydaje mi się lepszą w emocjach
To opowiadanie bardziej gładkie ale za spokojne. Brak mu kła i pazura :-)))

  Henear,  7 dni temu

@Koriolan: Takie masz pomysły? Ludzie duchowi są idealni, nie ma powodu by ich obrażać.
Wstydziłbyś się.

@Henear: Heniu, Koro ma raję.Dobra, ja mu coś dam w bonusie.Pacz tu https://m.youtube.com/watch?v=(...)TYHtzis

@szubrawiec:
https://www.youtube.com/watch?(...)xR_mgWQ
"
Jak szaleniec rzucający do morza
Puste butelki i później wierząc
Że będziemy mogli przeczytać
SOS napisany za pomocą powietrza
Żeby Ci powiedzieć że się czuję samotny
Rysuję za pomocą opróżnionego tuszu pustynię

I bieg

...  wyświetl więcej

  Koriolan,  7 dni temu

@Henear: hi hi hi ...
Nie chciałem tego pisać ...
Ale mi też jakiś mały ptaszek mógłby wylecieć spod kimona ...
W końcu te adeptki powinny być młode i piękne ... Nie więcej niż 50-siat lat :-)))

  Henear,  7 dni temu

@Koriolan: Duchowa penetracja to w następnych częściach.

@Henear: ok
Czekam niecierpliwie :-)))

  seta1212,  5 dni temu

nawet jeśli trochę pour nonsens to niewątpliwie z klasą.-))

  sanderson  (www),  4 dni temu

Klasa, klasa! Bez wątpienia. Jestem pod wielkim wrażeniem, bo rzeczywiście, bo udało Ci się ująć wiele aspektów życia, co nie jest tak oczywiste i intuicyjne. ;) ;) przynajmniej nie dla każdego!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska