Login lub e-mail Hasło   

Przecięcie pępowiny.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.andrzejbudzinski.com/
przecięcie pępowiny1, symbol fizycznej więzi z mamą. Pierwszy krok w kierunku niezależności i fizycznej autonomii.
Wyświetlenia: 92 Zamieszczono 02/04/2019

Inną bardzo wzruszającą dla mnie rzeczą było przecięcie pępowiny1, symbol fizycznej więzi z mamą. Pierwszy krok w kierunku niezależności i fizycznej autonomii. Przecięcie pępowiny, tej fizycznej, jest łatwe. Przecięcie pępowiny było początkiem w rozwoju odkrycia osobowości naszego syna. Gdzie jest nasze zadanie? Oto zadanie rodziców, być towarzyszem, który: dodaje odwagę, podtrzymuje, zapewnia bezpieczeństwo, pomaga, poprawia, upomina, pociesza, ufa, kocha, chroni.

W tym „zadaniu”, być może byłoby lepiej powiedzieć, w tej misji lub jeszcze lepiej w tym powołaniu, rodzice nie są sami, ale są w towarzystwie Boga, wspierani przez Niego. Bóg im dał to zadanie, ponieważ im ufa. Jeśli go posłuchamy, usłyszymy Jego głos: Nie bójcie się, możecie to zrobić. Moja łaska jest zawsze z wami! Nie dam wam niczego, co przekraczałoby wasze możliwości! Edukacja i bycie edukowanymi jest włączone w naszą ludzką naturę! Pępowinę, kanał życiowy dziecka w łonie matki, możemy przeciąć, więcej, musimy to zrobić. To cięcie jest łatwe i nieuniknione. Pozostanie jednak wciąż więź psychiczna i emocjonalna, niestety nie jest ona łatwa do przecięcia. Nie wystarczą tylko nożyczki. Niestety często się zdarza, że pozostaje całe życie.

Musimy wiedzieć i być świadomi, że istnieje jeszcze inna „pępowina”, ta, która nas łączy z Bogiem, niewidoczna, która podtrzymuje nas przy życiu materialnym i duchowym. Nie możemy jej przeciąć, bo jest kanałem naszej egzystencji i bez niego nie możemy istnieć. Wszyscy ludzie, niezależnie od tego czy wierzymy w Boga czy nie, nie jesteśmy w 100% niezależni i samowystarczalni. Podoba nam się to lub nie, potrzebujemy Boga. On jest nie tylko dawcą naszego życia, lecz także nas podtrzymuje przy nim.

W historii było wiele prób przecięcia „pępowiny” z Bogiem. Pierwsza to Adam i Ewa w raju, gdy popełnili grzech pierworodny. Wiemy, że skończyło się to źle dla nich i niestety również dla nas. Od tej chwili próby się zwielokrotniły, stając się nawykami w życiu człowieka. Musimy wiedzieć jednak, że te próby są nieużyteczne! Ani próba Adama i Ewy, ani nasze próby nie są w stanie oderwać nas od Boga. Jak nazywają się te próby? To grzechy! Jest to smutne stwierdzenie, ale niestety prawda jest taka: nikt z nas nie jest bez grzechu. Mówi nam o tym św. Jan: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy” (1J 1,8).

Myślę, że wielkim grzechem tak wielu dzisiejszych rodziców jest „wychowanie dzieci tak, jakby Bóg nie istniał” uzurpując sobie absolutną władzę nad dziećmi. Z tego powodu często zdarza się, że wielu rodziców nie jest w stanie kształcić swoich dzieci. Wyglądają na bezsilnych i zdezorientowanych, kontrolowanych i manipulowanych przez swoje dzieci. Patrząc na nich ma się wrażenie, że odwróciły się role. Dlaczego tak się dzieje? Kształcenie dzieci bez Boga to porażka.

1Pępowina – przewód łączący płód z łożyskiem występujący u ssaków łożyskowych. Znajdujące się w pępowinie naczynia krwionośne (dwie tętnice i żyła pępowinowa) zespalają krążenie zarodka z krążeniem błon śluzowych matki. W pępowinie znajduje się tak zwana galareta Whartona, która nadaje sprężystość i nie pozwala na zawiązanie się pępowiny na szyi bądź kończynie płodu. https://pl.wikipedia.org/wiki/P%C4%99powina (05.10.2018).

Podobne artykuły


23
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3405
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 4409
19
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1657
46
komentarze: 32 | wyświetlenia: 11847
18
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3946
33
komentarze: 19 | wyświetlenia: 2831
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2819
31
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2556
26
komentarze: 35 | wyświetlenia: 5179
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1115
27
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2938
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 4426
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4779
22
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1620
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





„W tym „zadaniu” (dobrym wychowaniu dziecka), być może byłoby lepiej powiedzieć, w tej misji lub jeszcze lepiej w tym powołaniu, rodzice nie są sami, ale są w towarzystwie Boga, wspierani przez Niego”. A co pan powie o nieodpowiedzialnych, o tych nieinteresujących się dzieckiem rodzicach, automatycznie Bóg zostawia takie dzieci same, bo z nieba nie spadają dziecku czyste koszulki, jedzenie i rozwó ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska