Login lub e-mail Hasło   

Nie trać nadziei

Gdy sami jesteśmy szczęśliwi, uszczęśliwiamy wszystkich naokoło, wszyscy lgną do szczęśliwego czło­wieka, każdy woli z takim przebywać, a nie z tym cierpiącym. Gdy je­st...
Wyświetlenia: 398 Zamieszczono 02/04/2019

Gdy sami jesteśmy szczęśliwi, uszczęśliwiamy wszystkich naokoło, wszyscy lgną do szczęśliwego czło­wieka, każdy woli z takim przebywać, a nie z tym cierpiącym. Gdy je­steśmy zakochani uszczęśliwiamy naszego partnera, dzielimy się szczę­ściem i wspólnie je przeżywamy. 

Szczęśliwi ludzie nie krzywdzą innych, nie pojawia się w nich zazdrość, gniew, nienawiść, chciwość, czyli przy­czyny nieszczęścia. To cierpienie najczęściej jest przyczyną negatyw­nych myśli i działań.

 

• Odczucie jedności pomaga pozbyć się własnych doznań

• Cierpienie przypisane jest do „ego” każdej istoty, gdy to znika na chwilę pod wpływem współczucia, to znika też cierpienie.

* Dzięki umiejętności wczucia się w sytuację innej istoty człowiek najwi­doczniej przestaje zauważać własne cierpienie a ofiarowana pomoc zmniejsza cierpienie innych.

 

 

O pajączku

  Był sobie pająk, który po wykluciu się zostawił swoją mamę, żeby zbudować swój własny dom. Zbudował piękną sieć w rogu czyjegoś mieszkania. Włożył w to tyle serca; tak jak my w nowym domu, z którego jesteśmy dumni i starannie go urządzamy, zapraszamy znajomych i robimy parapetówkę. Ten pająk nawet nie zrobił jeszcze parapetówki w swojej pięknej sieci w którą włożył tyle wysiłku. Siedział sobie pośrodku i czekał na lunch – bo posiłki pająków same do nich przychodzą – a wtedy jakiś idiota zobaczył tą sieć i ją zniszczył. Czy  też niszczycie pajęczyny w swoich domach? Po co to robicie? To jest dom tego pająka!

 Biedny pająk musiał salwować się ucieczką; ledwie mu się udało uciec przed miotłą. Potem zbudował w innym kącie kolejną sieć. Ta nie była już taka piękna, bo pająk był już trochę zmęczony. Ale zbudował ją, usiadł, żeby odpocząć i poczekać na lunch – i znowu to samo: ktoś zobaczył jego sieć i kompletnie ją rozwalił. Zbudowaliście kiedyś własny dom? Wyobraźcie to sobie: wprowadzacie się, a tu ktoś od razu rozwala go na kawałki. Jakbyście się czuli? Pewnie kiepsko.

Ale pająk się nie poddawał i budował kolejne domy. Ale kiedy siódmy czy ósmy dom z rzędu został zniszczony, biedny pająk się poddał. Pomyślał, że to nie ma sensu: po co pleść pajęczynę w rogu jakiegoś pokoju, skoro i tak od razu ktoś ją rozwala i prawie odbiera mu życie.

Pająk się zdołował. Poczuł, że nikt nie lubi pająków. „Ale przecież my nie robimy nikomu krzywdy! Nie zjadamy waszego jedzenia jak myszy i karaluchy; zamiast tego zabieramy to, czego i tak nie chcecie: muchy i komary. Pomagamy wam! A wy nas zabijacie. Nikt nie kocha pająków”.

Zrobiło mu się bardzo smutno. Był taki głodny i taki samotny, i nie miał nawet domu. Pająk wpadł w depresję. Niestety, nie ma telefonów zaufania dla pająków. Więc pająk nie wiedział co zrobić. A kiedy za dużo się myśli, tak jak pająki – one myślą więcej niż my - to można wpaść w jeszcze głębszą depresję. Pająk myślał i myślał, aż w końcu zaczął myśleć o samobójstwie. I kiedy szedł sobie ścieżką, robił wszystko, żeby dostać się pod podeszwy butów. Ale za każdym razem dostawał się pomiędzy obcas a przednią część podeszwy i nieważne, jak bardzo się starał, nie mógł zostać zdeptany. Potem postanowił wejść na jezdnię i zostać rozjechanym przez samochód. I znowu dostawał się pomiędzy, a nie pod koła. W depresji wszystko sprawia człowiekowi trudność, nawet popełnienie samobójstwa.

Pająk stwierdził, że nic mu nie wychodzi, nawet samobójstwo, więc się poddał. Szedł sobie ulicą, zataczając się jak pijak, płacząc i czując, że nie wie już kim jest. A potem poczuł, że ktoś mu się przygląda. Odwrócił się i zobaczył najtłustszego i najbardziej zadowolonego pająka na świecie. Bardzo grubego, z szerokim uśmiechem na twarzy. 

„Co się stało? Dlaczego jesteś smutny?” zapytał tłusty pająk. Pająk-samobójca opowiedział mu smutną historię swojego krótkiego życia. Siedem sieci zbudowanych i zniszczonych, nikt go nie kochał, był taki głodny, taki samotny i taki smutny. Kiedy szczęśliwy pająk to usłyszał, powiedział: „to okropne. Może zatrzymaj się u mnie? Mam mnóstwo jedzenia i bezpieczny dom.”

Smutny pająk na to: „zaraz, jak to? Jak możesz być taki tłusty i zadowolony? Czy nikt nigdy nie zniszczył twojego domu?” „Ależ skąd! Zbudowałem w życiu tylko jedną sieć i nadal w niej mieszkam. Dlatego jestem szczęśliwy. Łapię w nią mnóstwo owadów i jest w takim miejscu, że nikt mnie nie niepokoi. Chodź za mną, wystarczy miejsca dla dwóch.” Smutny pająk zapytał: „gdzie ... można zbudować sieć, której nikt nie zniszczy?”...

"W puszce na datki dla biednych...." Tam nikt nie zagląda

Według tekstów Krzysztofa Skrzypka "Złudzenie istnienia" i mowy mnicha Ajahna Brahma

 

Podobne artykuły


11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 453
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1705
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 459
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 950
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 495
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 728
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 613
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 361
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 328
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 567
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 627
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 475
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 612
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 577
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 438
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





głupawy mentlik wybiurczo skontś pszepisany

@trabant: 'odczucie jedności pomaga pozbyć się własnych doznań' - śfietny patent na zostanie zombiakiem pozbytym doznań w tym pozytywnych i fszelkiej motywacji

  trabant,  02/04/2019

@trabant: doradź pan to wsp€łczujonco komuś ze skłonnościom do depresji coby mu pomóc sobie zrobić ze skłonności chorobe

  trabant,  02/04/2019

@trabant: cóś mi sie zdaje ze 'odczucie jedności' pomaga sie pozbyć trzeżwego rozumu

I ta przypowiastka jest wzruszająca i mądra jak każda, którą Marcinie przytaczasz-))

https://www.youtube.com/watch?(...)-DtEUlQ
Gdyby prześledzić losy dwojga ludzi, gdzie jeden z nich otrzymuje prawdziwą wiarę i nadzieję, a drugi wiarę w zlepek nadziei na spełnienie "życzeń" nie realnych do spełnienia ... ?

"To cierpienie najczęściej jest przyczyną negatyw­nych myśli i działań"
Uważam odwrotnie ...
.
Wpływają na mnie TYLKO moje myśli.
.
A więc złe myśli wywołują cierpienie.
Np myślimy : jestem biedny.

cd.
I jesteśmy nieszczęśliwi nie dlatego, że jesteśmy biedni ale dlatego, że MYŚLIMY, że jesteśmy biedni.
.
W/g mnie ciemność właśnie dlatego zalewa świat.
Bo pojęcia w świecie tzw realnym są odwrócone :-)))

@Koriolan: jedź do Afryki i opowiadaj to dzieciom umierającym z głodu. Najlepiej z pętem kiełbachy w jednej ręce i piwem w drugiej. Będą zachwycone wujciem Koriolankiem i jego duchowym przesłaniem.

@Hamilton: cóż ...
Jesteś na etapie w którym chcesz tylko przetrwać by żyć ...
Lub żyć by przetrwać ...
.
Ale jest też etap ...
Żyć by wypełnić cel życia.

@Hamilton: Ad kiełbasy
Podobny w myśleniu do Ciebie Bill Gates zafundował Afryce milion prezerwatyw.
I teraz Afryka ma problem z utylizacja tych niezużytych prezerwatyw.
Tak myślą takie mądrale jak Ty :-)))

@Koriolan: hahaha , no faktycznie jest problem. W oceanach zalega ok. 10 milionów ton plastiku, a te gumki w sumie nie ważą 10 ton w skali całego kontynentu. Gumki rozkładają się po 10 latach a tworzywa sztuczne po 800. Głupota i świadomość niektórych osobników czasem unosi się nad szczytami Himalajów.

@Koriolan: a ty 8007 razy nie bierzesz udziału w pyskówkach tylko się wyciszasz jak guru z buddyniu i cierpisz w imieniu całej ludzkości.

@Hamilton: he he ...
Dzięki, że mi policzyłeś ... Idę ŚWIĘTOWAĆ 8000-tysieczny komentarz :-)))

@Koriolan: wyślij sms do Kostki. Uwzględni cię w rankingu ludzi sukcesu.

@Hamilton: hi hi ...
Nie muszę być w rankingu ... Ja JESTEM człowiekiem sukcesu :-)))

@Koriolan: hi hi hi wiemy, jesteś wielki - jak hi hi hi hipopotam.

@Hamilton: he he he ...
Raczej inaczej ...
Jestem większy ... Niż wszechświat :-)))

@Koriolan: no, i szybciej wirujesz. Jak primabaleron w Metropolitan Opera, albo salceson pod stołem po posiadzie w Zakopanym.

@Koriolan: jak myślisz, ile prezerwatyw rocznie zużywa blisko 40 milionowy naród jakim są Polacy? Tylko takie mądrale jak ty krztuszą się i dlawią nimi, inni po prostu wyrzucają to do kubła.

@Hamilton: hmm ...
Wydawało mi się, że tacy mądrale jak ty nasadzają prezerwatywy na fiuta ale jak już nie możesz to faktycznie ... Trzeba wyrzucić.
Kupujesz prezerwatywy żeby udawać iż nadal możesz ?
Żeby przypomnieć sobie stare dobre czasy ?
Hamilton Starszy już nie wróci ....

@Koriolan: jedź ty do tej Afryki zbierać te prezerwatywy Billa Gatesa. Wciągnij sobie jeden na głowę by cię komary nie zjadły i przestań już smęcić jak stare babsko.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska