Login lub e-mail Hasło   

Beyond

Have I seen you around here, or are you just one of my visions?
Wyświetlenia: 308 Zamieszczono 21/04/2019

Nowy Świat... 
Czy nie każdy z nas, marzył kiedyś o staniu się, byciu kimś innym? 
O prawdziwej zmianie. O opuszczeniu, zostawieniu w tyle tych wszystkich rzeczy, które nie pozwalają nam być w pełni sobą. 
Sobą... - ale cóż to znaczy, być "sobą". Na tą kruchą konstrukcję składa się niezliczona ilość czynników, których wpływu większości z nich nawet nie jesteśmy świadomi. 
Dzisiaj jestem taki, jutro już inny... - Co się zmieniło? Czy był to świat, czy to byłem ja? 
Wzajemny wpływ na siebie, oddziaływanie, relacje z innymi, ilość informacji otrzymywanych za dnia oraz trawienie ich w nocy, sny... 
Pytanie "Kim jestem" - zawsze istnieje w relacji do czegoś, kogoś. 
Kim jestem dla rodziny, przyjaciół, znajomych, pracodawcy, kultury, wyznania, państwa, świata.... Kim jestem dla siebie samego? 
Dla siebie, czyli właściwie kogo? 
Wczoraj przecież byłem kimś innym. 
Dziś, żyję dla jutra, a jutro... 
 
Żyjemy w ciągłej relacji z innymi ludźmi, ze światem - który zmieniamy i który zmienia nas. Dzień po dniu, dodając i ujmując coś od siebie.
Informacja to potęga. Bez niej, podobnie jak bez powietrza, nie możemy funkcjonować. 
Jest kluczowa dla naszego przetrwania, do sprawnego funkcjonowania, do istnienia złożonych społeczeństw. 
Nasz umysł bezustannie przetwarza docierające do niego informacje, analizując oraz segregując je w odniesieniu do uprzednio zgromadzonych. 
Do naszych wyobrażeń o sobie oraz o świecie - do ich wzajemnej relacji. 
W każdej chwili następuje rozpad oraz kreacja nowych myślowych form - coś na kształt człowieka. Niewidzialne Ja, oddziałujące ze światem. 
Reakcja chemiczna, nerwowy impuls, zero-jedynkowy ciąg, którego skutkiem jest działanie. 
Nieraz powiemy coś zanim pomyślimy, nieraz zobaczymy przyszłość... - która nie istnieje. 
Różne światy - przeszłości, starych wyobrażeń, wierzeń, wizji możliwych zdarzeń... Światy uczuć oraz emocji. 
Łatwo się w nich zgubić, wiele ścieżek biegnie donikąd, wiele z nich urywa się nagle... zostawiając cię w mroku i pustce, wytrwale szukającego drogi powrotnej. 
Drogowskazów brak. Kreujesz własną ścieżkę.
 
 
Poznając świat oraz obowiązujące w nim zasady - uczymy się od tych przed nami, od tych którzy przetarli szlaki, ukształtowali świat w to czym obecnie jest. 
Rodzice przekazują nam wiedzę jaką zdobyli, informacje wynikłe z doświadczenia jak i te przekazane im przez innych. 
Czasami jednak nasuwa się pytanie: kto się pomylił?
Kiedy zaczęliśmy brać błąd za dobrą monetę, kopiując do swojego zachowania niemal oczywiste omyłki, chłonąc w siebie zarówno złe jak i dobre rozwiązania - dopiero potem, zderzając się z życiem, odrzucając te prowadzące do porażki i cierpienia. 
Jeśli pozbędziemy się emocji im przypisanych, kolorowych szkieł jakimi patrzyliśmy na świat do tej pory. 
 
Czym jest pozbycie się złudzeń? Oddzieleniem emocji od czynu - analizą ich obu. 
Zasadniczym pytaniem: Co jest przyczyną mojego cierpienia? 
Co mogę zrobić by odeszło? 
 
Cierpienie fizyczne jest sygnałem organizmu o uszkodzeniu danego organu. 
Jest motywacją do podjęcia działania mającego zapewnić przetrwanie. 
Po wyleczeniu, ból znika - spełniwszy swoją funkcję. 
 
Czemu więc cierpi umysł? Co poradzić na psychiczne rany? 
Co zrobić gdy bardzo się cierpi, nie widząc żadnej drogi wiodącej do końca bólu? 
Co zrobić, gdy już dłużej nie daje się rady... 
...Być sobą.
 
 
Jest nas wielu. Każdy inaczej ułożony, o różnych kształtach oraz formach. 
Odmienne twarze, oczy, imiona, cele. 
Dzieli nas czas, dzieli doświadczenie. Emocje którym ulegliśmy, uczucia którym się poddaliśmy. 
Pragnienia - niewysłowione i niezrealizowane. Potencjał rozbijający się o ludzki świat. 
Świat prostych reakcji, sztucznie podtrzymywanych złudzeń, braku akceptacji własnej śmierci.
Spojrzeć poza tą iluzję, chcieć zachować normalność i niewinność. 
Nie godzić się na wszystko, co odgórnie ustalone. 
Nie pozwalać by decydowano za ciebie. 
To łatwe. 
Jeśli wiesz kim jesteś. Jeśli wiesz czym dla ciebie jest świat. 
Jeśli masz pewność że on się nie zmieni. 
 
 
"Nowy świat" - nie istnieje. To my się zmieniamy, dostosowując, przekształcając naszą rzeczywistość a przez to siebie.
W ciągłym ruchu, nieustannie do czegoś dążąc. Wciąż widząc horyzont własnych wyobrażeń. 
Możliwą wersję nas, uśmiechającą się z przyszłości - pękniętego lustra.
 
Czego najbardziej lękają się ludzie? 
- Swojej wyobraźni. 
Klucz to wyjść poza nią. Mieć odwagę obalić tyranię obaw, niezliczony korowód projekcji, blokujących drzwi do świata realnego. 
Do teraźniejszości - gdzie cała zgromadzona wiedza jest do twojej dyspozycji, uległa świadomej woli. 
Wolny człowiek to kreator. Decyduje on co jest dla niego dobre a co złe, odpowiadając przed samym sobą. 
Nie obawia się własnych decyzji, jego osobista moc - należy do niego. 
 
To człowiek, który nie boi się żyć. 
 
 
 
 
 
txt: Henear
Pic1&2: Tim White's illustrations
Pic3: Cover for "Thus Spoke Zarathustra"
...............................................................................

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2079
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1094
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1783
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1472
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1011
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 920
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 821
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 600
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 503
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 330
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 904
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 305
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 559
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 666
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





"Mieć odwagę obalić tyranię obaw, niezliczony korowód projekcji, blokujących drzwi do świata realnego."
.
Hi hi ...
Żadnej tyranii, obalania, blokad ...
Życie jest dużo prostrzej. Być być sobą wystarczy się obudzić, zapytać siebie ... Kim jestem w środku ?
Przestać utożsamiać się z wiedzą zewnętrzną, wiedzą tego świata, który nic o mnie nie wie a więc nic nie wi ...  wyświetl więcej

@Koriolan: dla jednych życie jest dużo 'prostrzej', a dla innych proste, prostsze lub najprostsze. I widać Kori, że najlepiej wychodzą ci braki w utożsamianiu się z wiedzą. Ty ewoluujesz do nadczłowieka 'prostrzą' drogą totalnego braku wiedzy i czynisz to 'natlóckim' wysiłkiem.

@Hamilton: ech ...
Możesz zrozumieć mnie, Heneara i ... SIEBIE.
Ale wolisz siedzieć w swoim zamkniętym grubymi murami więzieniu ego.
Dlaczego ?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska