Login lub e-mail Hasło   

Fabula rasa" - Edward Stachura ... Czarny las.

Czarny las - różnie to nazywają, ale to miejsce gdzie zgubił się Stachura.
Wyświetlenia: 222 Zamieszczono 17 dni temu

Kiedyś powiedziałem Henearowi, że moimi przewodnikami w RD nie mogą być ludzie typu Nietzsche, Stachura gdyż oni "nie doszli" do celu, zagubili się. Czytając "Fabuła rasa" Stachury, można znaleźć miejsce w którym Stachura zboczył z drogi i zagubił się. W RD miejsce to nazywa się czarny las, czarna dziura itd. Oznacza ona miejsce przejścia z jednego świata do drugiego. Jest to niebezpieczne miejsce gdyż człowiek chce być przyczepiony umysłem do jakiś praw, prawd, zasad i zaleceń a czarny las jest miejscem gdzie przestają obowiązywać prawa tego świata a jeszcze nie zaczęły obowiązywać prawa tamtego świata. Takie miejsce bezprawia, ziemia niczyja, miedza i granica. By bezpiecznie przejść to miejsce warto mieć przewodnika. Gdy ktoś idzie chrześcijańską ścieżką, przewodnikiem jest Bóg, a czasem Jezus. Dla innych dróg, np buddyjskiej, przewodnikiem jest guru, człowiek który już przebył czarny las, zna trochę ścieżek i może ucznia przeprowadzić na drugą stronę. Największe niebezpieczeństwo czyha na samotnych wędrowców. Tacy właśnie byli Stachura i Nietzsche. Sami musieli przecierać drogę i niestety spotkał ich los pionierów. Znam ludzi, którzy cofnęli się w rozwoju duchowym lub po prostu zatrzymali, nie mając energii by iść dalej. Często ludzie tłumią tutaj swój umysł za pomocą alkoholu, narkotyków, seksu, pracoholizmu, zakupoholizmu i innych metod pozwalających skanalizować uwagę umysłu na rzeczach z tego świata, byle tylko nie czuć lęku zagubienia między światami.
W teorii grawitacji czarny las odpowiada brakowi ciążenia podczas podróży z jednego ciała niebieskiego do drugiego. Najpierw twardo stoimy na ziemi (sfera zwierzęca) potem wpływ grawitacji ziemi maleje a rośnie grawitacja księżyca (sfera ludzka). W pewnym momencie przyciągania się równoważą i człowieka ogarnia dezorientacja. Kręci się w kółko, wiruje i nie wie gdzie góra a gdzie dół. To go przeraża i chce skończyć z tym i wrócić na ziemię lub ruszyć do przodu poddać się działaniu księżyca i mieć go w końcu pod nogami. W tej dezorientacji część osób ginie.
.
Czy warto podejmować ryzyko ?
Nie zawsze my o tym decydujemy.
Czasem coś nas wyrzuca poza nawias normalnego życia. Najczęściej jest to jakieś traumatyczne zdarzenie i nie mamy na to wpływu.
W RD przyjmuje się, że tamten świat oferuje mnóstwo skarbów, oferuje ... ŻYCIE.
I warto tam iść.

~

Wracając do Stachury ...
"Dlaczego muszę zawsze czymś zajmować się? Czy potrafię, czy potrafiłbym przez kwadrans, przez pięć minut, przez jedną minutę nic nie robić i o niczym nie myśleć? Dlaczego nie mogę usiedzieć spokojnie, uleżeć spokojnie, ustać spokojnie? Dlaczego tak nieustannie miotam się? Co to jest to uczucie pustki, które odczuwam, kiedy nic nie robię. Czemu to jest takie nie do zniesienia? Czemu tak boję się tego? Co to jest ta czarna dziura? Czy mogę ją wypełnić otworzeniem książki, włączeniem radia czy telewizora, słuchaniem płyt, telefonowaniem do znajomych, pójściem na brydża czy na pokera, do restauracji na wódkę, do kina, do teatru, do opery, do operetki, na publiczne spotkanie z jakimś artystą, pisarzem, gwiazdą ekranu czy estrady, iluzjonistą, magiem, magikiem, na mecz, napisaniem listu, napisaniem wiersza, modlitwą, wspominaniem dzieciństwa, marzeniami o przyszłości? Przecież wszystko cokolwiek robię, żeby czarną dziurę wypełnić, zalepić, zakitować kitem sfabrykowanym przeze mnie czy przez innych, wszystko to wcześniej czy później kończy się i ona znowu pojawia się, znowu jest przy mnie. Ta straszliwa czarna dziura. Więc znów mi uciekać? Mam tak uciekać całe życie? Aż do samej śmierci? Bo przecież dalej nie ucieknę. Czy na tym polega życie? Na nieustającej i, okazuje się, zawsze daremnej ucieczce? Na zawsze daremnym, próżnym kitowaniu tej straszliwej czarnej dziury? Może trzeba mi raz zrobić coś innego, nie wiem co, coś czego jeszcze nigdy nie robiłem? Ale co? Co robić? Chyba już wszystko robiłem, zawsze coś robiłem. Zawsze, kiedy tylko czułem, jak zbliża się, jak nadchodzi, jak nadciąga ta straszliwa czarna pusta chmura, ta straszliwa czarna dziura - natychmiast, w te pędy brałem się za jakąś robotę, za pranie, za cerowanie skarpetek, za mycie naczyń, za sprzątanie, za porządki, za cokolwiek, za byle co, za bylewszystko albo wychodziłem z domu i zachodziłem do znajomych, albo szedłem do kina, albo jechałem gdzieś, w kraj, w świat, albo tysiące różnych rzeczy. Nigdy nie dopuszczałem do siebie tej straszliwej czarnej dziury. Zawsze coś robiłem. Jeszcze nie było tak, żebym czegoś nie robił, zaraz... a może właśnie nic nie robić? Nic a nic. Tak, tego jeszcze zaiste nie robiłem. Więc może właśnie nic nie robić? Absolutnie nic. Nie zagłuszać się, nie chować się za barykadę jakiegoś jakiegokolwiek zajęcia, nie uciekać, nie czmychać. Położyć się albo usiąść i dopuścić do siebie tę straszliwą czarną dziurę, twarzą w twarz, oko w oko. I co? Przestraszę się. Będę chciał uciekać. Ale może chodzi o to, żeby nie uciekać. Zawsze uciekałem i w efekcie nigdzie nie uciekłem. Więc może raz nie uciekać, wytrwać z tą straszliwą czarną dziurą, z nią, przy niej, tuż obok, bardzo blisko, tuż-tuż. Bo przecież, tylko tak mogę zobaczyć, czym ona jest. Co się wtedy może stać? Nie wiem. Skąd mogę wiedzieć, jeżeli tak naprawdę nigdy jeszcze oko w oko, sam na sam z nią nie byłem?"

-----------+------------
Fragment książki
"Fabuła rasa"
Edward Stachura
Wydawnictwo Pojezierze  - Olsztyn 1985

~

Moje wyjaśnienia.
Artykuł robi się przydługi więc tylko szybkie wyjaśnienie.
Stachura wyraża tu swój lęk i problem z odnalezieniem dalszej drogi. Świetnie odgaduje, że życie ludzi normalnych to nieustanne krzątanie się z lęku, nieustanne robienie w miejsce bycia. Próbuje znaleźć drogę wyjścia ale dochodzi tylko do bycia OBOK czarnej dziury a droga wiedzie PRZEZ czarną dziurę. Należy w niej zanurkować i trzymając się Miłości, Boga lub guru przejść na drugą stronę.
.
To wiemy już w dzisiejszych czasach. W latach 70-tych, odcięci od świata murem komunizmu ciężko było znaleźć tak prostą radę.
Stachura jej nie znalazł.

~

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2100
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1106
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1788
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 928
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1020
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 829
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 609
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 912
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 345
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 523
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 310
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 562
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 911
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 694
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1206
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Jak rozumiesz ten fragment"Eli,Eli,lama sabachtani?,tj:Boże mój,Boże mój, czemuś mnie opuścił?"Mt.27:46.

  Koriolan,  17 dni temu

@szubrawiec: ogólnie nijak.
Moja świadomość mi tego nie tłumaczy.
Można przyjąć, że Jezus nie był takim Bogiem jak sobie wyobrażamy a bardziej człowiekiem.
.
Już mnie o to pytałeś.
Dręczy Cię to ?

@Koriolan: Tak.

  Koriolan,  17 dni temu

@szubrawiec: a co Cię w tym dręczy ?
Że Bóg może nas opuścić ?
.
Dla mnie jest to niemożliwe. To my odgradzamy się od Boga.
Bóg jest Miłością.
.
A Ty czego się boisz ?

@Koriolan: Śmierci...i życia...

  Hamilton,  17 dni temu

@szubrawiec: nie bój się. Niedowidzący Kori cię poprowadzi. To, że wlecisz w jakąś dziurę i połamiesz gnaty masz pewne jak w banku.

  Koriolan,  17 dni temu

@szubrawiec: cóż ...
To normalne u normalnych ...
Pluń na normalność, stan się nienormalny ...
Wtedy życie rozwinie się przed Tobą, a śmierć zniknie - JUŻ będziesz wygrany :-)))

  Koriolan,  17 dni temu

@szubrawiec: albo ...
Wysłuchaj tego klipu do końca ...
.
https://youtu.be/arx6Y77uFMU
.
Rozumiesz coś z tego ?

@Koriolan: ty plujesz i wygrywasz. Hahahaha. Kup sobie spluwaczkę na allegro.

  Koriolan,  17 dni temu

@Hamilton: e tam ...
Heiterzy i trolle (ty i serpico) są ciekawszym celem :-)))
Więcej zabawy jest :-)))

  Hamilton,  17 dni temu

@Koriolan: e tam. Na mnie ciągle skarżysz do Sety, że mam słaby dowcip i nie możesz się zabawić. Hahahaha - musisz koniecznie pobawić się ze mną w kotka i myszkę. Zawsze przy komentarzach masz więcej punktów ode mnie i możesz o sobie pisać z wyższością..

@Koriolan:
Zostałeś wczoraj rozdeptany z kulturą i merytorycznie, także to już koniec zabawy, jedyne co potrafiłeś odpowiedzieć to "nie chce mi się z tobą gadać" , a potem, jesteś cipa.
Art , fakt długi, jak wypracowanie, na ocenę powiedzmy mierną hahahahahahahaahaa

Pracoholizm ci nie grozi, ale cały czas powtarzasz że życie to seks picie i jedzenie, także grozi ci nadal seks

...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Możesz robić za kolesia leczącego z seksoholizmu, wystarczy że jakaś pani zostanie zmuszona do przespania się z tobą, gwarant 100 % efekt, trauma i czarne dziury hahaha ................oraz skrajna depresja.

@Koriolan: "Stachura jej nie znalazł." A gdyby znalazl to jaka bylaby ta rada, prawda, droga ?
Uslyszalby, ze ktos puka od spodu, kiedy sam byl na dnie ?
Jest taka rada, droga wogule, i dla wszystkich taka sama ?
Czy to ta o ktorej mowila nam nasza mama ??

  Koriolan,  16 dni temu

@zakrawarski: w/g mnie układ jest taki ...
RD to obudzenie świadomości w sobie. Każdy idzie własną drogą co przekłada się na ... Każdy idzie inaczej, inną drogą.
Ale cel jest JEDEN - Świadomość.
.
Czyli gdyby Stachura odnalazł by drogę tony szedł (ewentualnie doszedł) do tego samego celu co Budda, Jezus, Osho i inni.
(Ja jeszcze nie doszedłem ale jestem w pobliżu bo rozumiem Buddę, Jezusa, Osho, Stachurę i ... Np noyes'a)

  Koriolan,  16 dni temu

@zakrawarski: nie wiem co Wam mówiła wasza mama ...
Ale moja nigdy nie wstąpiła na drogę RD a więc nigdy mi nie mówiła o drodze do Miłości. Ja jej teraz o tym mówię.

  Serpico,  16 dni temu

@Koriolan:
Która ? HAAHAHAHA, ta z Niemiec, wstąpiła na drogę podcierania tyłków i to obcych hahaah ............
A nie, mama, mama to chyba wstąpiła na inną drogę z jej pomysłami że Holocaust to kara za sex bez ślubu, chodź z drugiej strony, twoja kochanka pewnie ma gazy hahahah ........ i ty też po tych dietach twoich haha .........

  Hamilton,  16 dni temu

@Koriolan: jak zrozumiesz Allacha i koran to zostaniesz jeszcze ajatollahem na pół etatu.

  Hamilton,  16 dni temu

@zakrawarski: a tak 'wogule' to nawet Kopernik, Chopin i Wieniawski już się przewracaja w grobie jak cię czytaja. I nima na cie rada.. Jak jest "wogule' po lacina? Rozszerz 'choryzonta gupich i horych psychicnawo tcech swinkuf', bo zaczepalski wi, umi i rozumi a óne ni wi, nie umi i nie rozumi. Ty chyba zamiast do skola to ty chodzic swinki pasac na lace.

  Serpico,  16 dni temu

Ty jesteś chrześcijaninem, Bóg cię prowadzi do lodówki, do ubikacji i do telefonu.

  Koriolan,  16 dni temu

Hamilton & serpico ...
Dziękuję wam za wasze wpisy pod moim artykułem.
.
PS
Nie chcę mi się z wami gadać ani was czytać.
Sorry bracia ...
Jesteście jak pustynia. Wszędzie piasek i śmierć ....
I tylko wiatr przewiewa kurz ...
Stąd ... Tam ...
Stamtąd ... Tu ...
Stąd ... Tam ...
...
...
..
.

@Koriolan:
Ty jesteś jak oaza kretynizmu, chyba wolę być pustynią i śmiercią hahahhah
Czemu seks się okazał zły raptem ? Już jądra ci siadły też hahahaa ?
HAHAHAAHHAA

Coś w tobie działało i były to te owłosione spocone jądra, ale już chyba tez siada hahahhaha

  Hamilton,  16 dni temu

@Koriolan: Kupy też ci się nie chce zrobić ale musisz. Tylko po co o tym tyle razy medytować i opisywać skoro wszyscy tak mają mnichu pustyni. Sorry mnichu z pustym dzbanem.

  Koriolan,  16 dni temu

@Hamilton: nie rozumiesz tego ?
Też jesteście ludźmi i jako człowiek RD powinienem was za takich uważać ...
Ale na razie nie mogę. Dlatego was przepraszam i tłumaczę się, że nie chce mi się was czytać ...

@Koriolan:
Kogo to interesuje ? Mi się chciało czytać twoje analizy mnie ? Oh ... też jestem człowiekiem, oh ....
Takich jak ty pajacu, ewentualnie się TOLERUJE.

  Koriolan,  16 dni temu

@Serpico: za głupi jesteś na to ...

@Koriolan:
No cóż ktoś być musi, ty taki mądry pan, a stanowisz obciążenie dla społeczeństwa oraz bliskich, na bliskich nie naplujesz bo nie możesz, a na ludzi już tak bo sądzisz że ci wszystko wolno.
Bardzo ciekawe i chrześcijańskie podejście.

  Koriolan,  16 dni temu

@Serpico: fakt ... Padło na Ciebie :-)))

  Hamilton,  16 dni temu

@Koriolan: skąd wiesz jak go nie czytasz, bo ci się nie chce.? Tak zresztą jak ci się nie chce robić ani nawet myśleć. Ja nie wiem jak ci się chce zdobywać te czerwone punkty? Chcesz na złość zrobić krzywemu Mańkowi z miłości?

@Koriolan:
Nic w tobie człowieku nie ma, za grosz obiektywności, kompletna pustka i głupota i żeby takie coś jak ty brało się za oceny ....... tragedia, jesteś koszmarny.
Na dodatek cały ten wyżej wypocony art, to zaprzeczenie tego co prezentujesz non stop.

  Koriolan,  16 dni temu

@Hamilton: już to pisałem ... Jesteście martwi jak pustynia czy autostrada.
Poznasz jedną autostradę i jakbyś znał wszystkie.
Jeździ się po nich "tak samo". Wystarczy raz się przejechać i już więcej się człowiekowi nudzi ... Zdarta płyta ... Wciąż o tym samym ...

  Koriolan,  16 dni temu

@Serpico: to, że jestem pusty to dla mnie ... Komplement.
Dziękuję ...
Niestety nie rozpuściłem swojego ego i mam w sobie wiele leku, złości i nienawiści ... Ale staram się :-)))

@Koriolan: Stachurę opanowałeś, a teraz ty musisz sięgnąć po jakąś poważniejszą literaturę. Np. "Winnetou" Karola Maya. Zostaniesz mnichem prerii i postrachem płyt chodnikowych...

  Koriolan,  13 dni temu

Dziękuję wszystkim za poparcie i głosowanie na mój artykuł :-)))

  Hamilton,  13 dni temu

@Koriolan: mnie w to nie wrabiaj. Ja nie ponoszę odpowiedzialności za to, że Stachura zabłądził i się zgubił w tym lesie. To twoja wina. Nie chciało ci się wyrąbać lasu to teraz masz.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska