Login lub e-mail Hasło   

Być chorągiewką na wietrze, ..

... kroplą wody oceanu?
Wyświetlenia: 190 Zamieszczono 12 dni temu

 

Chwilowo to my jesteśmy wrogami samych siebie. Należy przywrócić duchowy wymiar naszemu życiu, uwięzionemu teraz w sidłach materii. Musimy być nie tak egoistyczni, mniej się kierować osobistym interesem, a bardziej poświęcać dobru ogółu. 

Święte księgi, mistrzowie, guru, religie są przydatne, ale tak jak windy, które zawożą nas na górę, pozwalając oszczędzić siły. Ostatni fragment drogi, ta drabinka prowadząca na dach, z którego widać świat, albo na którym można się wyciągnąć i stać się chmurą, ten ostatni fragment – trzeba przejść  samotnie.

Ważne, żeby podjąć podróż. Podróż powrotną,  podróż każdego człowieka, który budzi się ze snu życia zmysłowego. To chwila powrotu do domu, cofnięcia się do początków. A te, są boskie, bo jeśli na skali czasu pochodzimy od małpy, to na skali bytu – od Boga. Powrócić oznacza upomnieć się o nasze boskie pochodzenie.

W jaki sposób?

Dokopując się do własnego wnętrza, eliminując stopniowo całą otoczkę swojej osobowości, swojej wiedzy, żeby dotrzeć do istoty swojego bytu. Potrzeba na to odwagi  chodzi bowiem o to, żeby odrzucać jedną rzecz za drugą, aż już nie ma nic więcej, czego możesz się uchwycić, i odkrywasz, że istnieje coś, co podtrzymuje ciebie. Dopiero wtedy rozumiesz, że to właśnie ta rzecz jest tym wszystkim, czego szukałeś.

 We  wszystkich  kulturach  drzewo  życia przedstawiane jest jak ten cedr: korzenie w ziemi, a gałęzie w powietrzu. To samo można powiedzieć o życiu: rodzi się z ciemności i szuka światła. Ale jest też inne drzewo. Jego korzenie są w niebie, a gałęzie opadają ku ziemi. To drzewo życia duchowego, które wychodzi od materii, żeby wznieść się do nieba, właśnie do swoich boskich korzeni. I właśnie to życie duchowe się liczy. Najtrudniejszy jest pierwszy krok. Chodzi o to, żeby oderwać się od ziemi

Droga do przebycia jest oczywista: musimy żyć w sposób bardziej naturalny, mniej pragnąć, więcej kochać, a wtedy liczba  schorzeń i cierpienia też się zmniejszy. Zamiast szukać lekarstw na choroby, spróbujmy żyć tak, żeby nie powstawały. A przede wszystkim: dosyć wojen, dosyć broni! Koniec z „wrogami”! Nawet te neurony, które powodują szaleństwa w naszych głowach, nie są nam wrogie. rak, demencja, choroba Parkinsona, Alzheimera 

„Panie, Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym, uczynnym, lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół. Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień, w miarę jak ich przybywa, a chęć wyliczenia ich staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich. Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę Cię o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi, Panie łaskę mówienia im o tym”. (Św. Tomasz z Akwenu)

Robię nadal to, co teraz wydaje mi się słuszne, nie formułując życzeń… poza tym, żeby dojść do takiego momentu, kiedy nie będę już potrzebował czasu dla siebie i ten, który mi został, będę mógł poświęcić innym.

 

Podobne artykuły


11
komentarze: 29 | wyświetlenia: 198
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1582
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 344
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 650
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 871
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 250
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 519
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 347
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 567
9
komentarze: 108 | wyświetlenia: 181
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 531
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 541
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 417
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 486
8
komentarze: 12 | wyświetlenia: 418
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





WYBACZ MARCINIE, ZE WYKORZYSTUJE TWOJ ARTYKUL DO ZAPYTANIA EIOBOWIAN O LOSY WIELOMIESIECZNEGO LIDERA EIOBOWEGO RANKINGU "NOYESA".
CZY KTOKOLWIEK WIE JAKIE SA POWODY TAK NAGLEGO I NIESPODZIEWANEGO ZNIKNIECIE NOYESA Z EIOBY?

@youngcontrarian: Raz on No, raz Yes. Noyes. Żartuję. To łatwa tu zmiana w profilu i racjonalne moje działanie. Gdy wysyłam link do art. , który może zainteresować znajomego (z przeszłości bliskiego) wtedy przedstawiam się "całą gębą" a potem nie ma to znaczenia gdy o treści art. pogadamy. Pozdrawiam Serdecznie

@youngcontrarian: A mnie się wydaje,że pan dobrze wie.Proszę na siebie uważać i nie robić z ludzi idiotów,bo jest tu taki jeden groźny pinczerek,który szczególnie nie lubi takich manipulacji i może pana pogryźć.A ja ściągnę mu kaganiec:-)

@youngcontrarian:
Wyjechał do Sydney, pozazdrościł ci spotkań z buddystą z przypadkowo jego artykułów. Dawaj te foty ze spotkania.
Będą ? Nie będzie, zakłamana kupo łajna.

  Serpico,  11 dni temu

@szubrawiec:
Przecież to pajac jest, najbardziej mi się chce śmiać z tych "drogich Mirków", zobaczył w artach Marcina, tego australijskiego buddystę i się okazało że on go poznał osobiście, kogo on kurwa nie zna osobiście.
Tylko Marcin skasował tamten art, bo go zwyzywałem, co nastąpi ponownie najprawdopodobniej, za jakieś parę minut, chyba że się powstrzyma.

@Serpico: " najbardziej mi się chce śmiać z tych 'drogich Mirków', "-Szanowny Serpico:-)mam dokładnie tak samo.Początkowo myślałem,że to taka forma grzecznościowa,teraz wiem,że to jedna z technik manipulacji.PS.Mam małą prośbę: bądź troszkę grzeczniejszy dla panów:-)

@szubrawiec:
Postaram się, nie wiem jak wyjdzie, strajki nauczycieli, to akurat rozmawia z nauczycielami w Polsce, a w arcie o antysemityzmie i ksenofobii, zdjęcie z jego "zasobów", to nie zdjęcie z Bośni, to zdjęcie mogiły Czeczenów z rosyjskich żołnierzem, to samo zdjęcie na jego pecha wykorzystała rosyjska propaganda, po Majdanie, że to niby Ukrainiec nad zbiorową mogiłą, rosyjskich sepa ...  wyświetl więcej

@Serpico: Zauważyłem właśnie,że pan Young lubi szydzić z kogoś w bardzo złośliwy,acz inteligentny sposób,a potem jak gdyby nigdy nic wymaga od innych kultury.Dlatego trochę mnie wkurzył:-)

  jotko49,  11 dni temu

@szubrawiec: Bo nie znasz Nowojorskiej Chupacabry zdolności, dziurki nie zrobi a krew do cna wypije zostawiając kości.
https://www.google.com/search?(...):&vet=1

Świetny artykuł ...
Choć ja jak zawsze jestem na nie względem samotności. Samotność nie istnieje. Je to puste słowo oznaczające brak świadomości u odczuwającego samotność. Gdy wędrujemy wzdłuż drzewa duchowego lub koła życia przed dotarciem do celu zawsze wypełnia nas poczucie jedności ze wszystkimi ludźmi i wszelkim stworzeniem. Co tłumaczy się na "jesteśmy wszystkim" a jak można być samo ...  wyświetl więcej

Nie do końca odpowiada mi też nazwa drzewo duchowe. Dużo bardziej fajniejsze jest dla mnie pojęcie koło życia albo koło duchowe, gdyż drzewo oznacza otwartą rzecz z początkiem i końcem a moje życie widzę jako zatoczenie koła.
Od Boga wyszedłem, pożyłem sobie i do Boga wrócę gdy moje życie zatoczy pełne koło.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska