Login lub e-mail Hasło   

W więzieniu...

... swoich przekonań i destrukcyjnych wspomnień
Wyświetlenia: 405 Zamieszczono 26 dni temu


.... "A życie trwa, czas płynie wprost
nie sposób zawrócić go z drogi,
to nad przepaścią zwodzony most
stąpamy lecz plączą się nogi..."
Gnostyk


W naturze lekarzy jest przypinanie ludziom "łatek" z nazw chorób, bo tak jest łatwiej - niczego szczegółowego nie trzeba wyjaśniać. To absurdalne - bo każdy z nas jest inny. Ale jakikolwiek psycholog, powie, że nie ma dwóch takich samych osób -  na przykład z zaburzeniami dwubiegunowymi.

To tylko zawsze ogólny, luźny opis. Ale kiedy mówimy, że ktoś jest dwubiegunowy, to ten  ktoś sprawdza definicję, mówi: „wow, to o mnie” i staje się dwubiegunowy.

Jak wielu ludzi  czyta horoskopy, jak wielu wierzy bezkrytycznie w diagnozy lekarzy?

Czytamy, słyszymy, że w tym miesiącu przytrafi nam się to i to – i wtedy rzeczywiście się przytrafia. To my sprawiamy, że to się dzieje. To niezwykłe, jak wiara może sprawić, że coś się stanie, i że stajemy się tym, czym wierzymy, że jesteśmy. 

Jak można wyjść z takich więzień?

Nie chodzi o to  by powiedzieć, "przestań brać leki" albo nie "wierz w horoskop" a już na pewno nie wierz cygance, która "prawdę ci powie". Czasem biorę aspirynę, jeśli boli mnie głowa. Ale nie myślę, że boli mnie głowa i będzie bolała wiecznie - bo tak powstają więzienia.

Co oznacza prawdziwa wolność od przyzwyczajeń, nawyków, przekonań?

Wielu próbują się naprawić, ulepszyć, zmienić. Bo myślą, że jak tylko się zmienią i staną się lepsi, to uwolnią się od wszystkich problemów! Spędzamy całe życie próbując się ulepszyć i najczęściej umieramy nie osiągnąwszy celu.

Jeśli nie znosisz swojej pracy, to twoje biuro jest twoim więzieniem. Również jeśli żyjesz w starym, chorym ciele i nie chcesz już w nim być, to to ciało jest twoim więzieniem. Jeśli jesteś młody, ale chorujesz, to jesteś w więzieniu. Jeśli nie odpowiada ci partner a jesteś z nim, to żyjesz w więzieniu.

Jak można uciec z więzień, które budujemy w życiu?

To łatwe: nie musimy zmieniać pracy, ciała, partnera. Zamiast tego zacznijmy chcieć  być w tej właśnie pracy, w tym ciele i z tym partnerem. A wtedy związek przestanie być więzieniem; bo będziemy  chcieć w nim być. Nieważne, jaki jest nasz partner.. . 

Podobnie ze starym ciałem: chcemy w nim być, czy chcemy być gdzieś indziej? Jeśli chcemy być gdzieś indziej, to nasze ciało staje się więzieniem. Dlatego warto mówić lekarzom i psychologom: nie próbujcie kogoś wyleczyć! Otoczcie go opieką. A wtedy dojdzie do uzdrowienia.

Opiekowanie się polega na zaakceptowaniu człowieka takim, jakim jest - zamiast próbować go zmienić. Ilu już z nas próbowało „wyleczyć” partnera? I jak poszło?

W ten sposób można zrujnować związek. Lepiej otoczyć partnera  troską, zamiast próbować  leczyć go ze złych przyzwyczajeń, nawyków i destrukcyjnych wspomnień . A wtedy będzie się w związku szczęśliwym. To samo dotyczy pracy, albo przebywania gdziekolwiek. Jeśli jesteśmy  szczęśliwi, to znaczy, że jesteśmy wolni, nie jesteśmy w więzieniu.

Jest mnóstwo więzień w życiu, a wystarczy tylko zmienić swoje podejście, żeby poczuć się wolnym - bo warto być wolnym, warto poznać smak wolności!

Zacznijmy chcieć być tu, gdzie jesteśmy, z kim jesteśmy i przestańmy pragnąć być gdziekolwiek indziej niż Tu. I wtedy staniemy się wolni.

W ten sposób medytuję:

siadam i nie martwię się tym, jak się czuję: Zmęczony? Niespokojny? Chory?  Nieważne, co czuję, cieszę się, że Tu jestem – tak tworzę swoją wewnętrzną wolność. Nie przez zmienianie rzeczy, czy zmienianie osób ale przez radość z tego, gdzie jestem. Nie przez próby uzdrowienia, ale przez otaczanie  troską i radością  tego, gdzie jestem.

Nie próbujmy zmienić też  swoich dzieci; kochajmy je takimi, jakie są. Ale otoczmy je troską... Cieszmy się, że są.

Na tym polega wolność. To prosta nauka. A  będziemy mieli do dyspozycji tyle wolności ile będziemy chcieli.

 

 

 

Podobne artykuły


11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1659
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 403
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 919
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 693
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 223
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 595
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 280
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 367
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 438
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 538
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 220
9
komentarze: 108 | wyświetlenia: 304
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 282
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 284
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 552
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Koriolan,  26 dni temu

Artykuł jest Super ...
Choć w/g mnie nie wyjaśnia głębi problemu.
Np "Zamiast tego zacznijmy chcieć być w tej właśnie pracy, w tym ciele i z tym partnerem."
Tutaj autor proponuje zamianę jednego chciejstwa na drugie. Zamiast chęci bycia gdzie indziej namawia do chęci bycia tu gdzie się jest.
W/g mnie to jest jedno i to samo.
Prawdziwe RD zwraca uwagę na to by PO ...  wyświetl więcej

Ja siadam do medytacji i myślę ...
CZEGO TERAZ PRAGNĘ ?
.
I staram się to realizować.
Np zapragnąłem spotkać się ze świadomymi ludźmi w leśniczówce i zrealizowałem to.
Realizacja daje szczęście, poczucie bezpieczeństwa, pokój i siły do realizacji następnych zamierzeń :-)))
Już czuję, że mam chęć spotkać się z nimi za dwa, trzy tygodnie. Mam chęć kupić od ...  wyświetl więcej

  Serpico,  26 dni temu

@Koriolan:
No widzisz, jakby Wróbel z tobą, zamiast ganiać po portalach założyli produkcję oscypków, to już by był koncern światowy.
A tak to tylko parę serków.

  Koriolan,  26 dni temu

@Serpico: kwiii kwiiii ....

  Serpico,  26 dni temu

@Koriolan:
Crum chrum, coś nie widzę rowerków ? Nie w smak była prawda ? Prawda w oczy kole, no ciebie chyba mniej.

@Koriolan: A co ja mam począć,skoro podoba mi się obsesyjnie moja sąsiadka,która- nawiasem mówiąc,jest mężatką.Mam dążyć do realizacji swojego pragnienia czy stłumić go?

@Koriolan:
W ogóle, co to ma być ? Wróbel przesrał Porshe i Ferrari , a teraz zarabia na biednych ludziach sprzedając pozarynkową żywność ? Notujemy. HAHAAHAHAHAHAAH
Co nie mógł za darmo ci dać tego oscypka ? Koledzy .... haaaahahha

A po ile ? Prowadzi sprzedaż wysyłkową ? Tak jak ty po świecie chcesz słać wiśniówki hahaha ? Kupię sobie na pamiątkę hahahaha

Słuchaj gd

...  wyświetl więcej

@Serpico: kwiii kwiiii kwiii ...

@szubrawiec: możesz zobaczyć kim jesteś ...
Czy jesteś pożądaniem ?
Czy też pożądanie jest w tobie ?
Szanujesz sąsiadkę i gdyby ona nie chciała to. Pożądanie ucichnie ?
Czy też chcesz ją posiąść jako zwierzę, po prostu wejść na nią i uprawiać seks ?
Co ona na twoje umizgi ?
.
PS
Jesteś typowo w więzieniu - chcesz a nie możesz.
Otocz sam siebie opieką :-)))

  Koriolan,  25 dni temu

@szubrawiec: Napiszę Ci prościej ...
Pożądanie sąsiadki MOŻE BYĆ twoim RD. Ono zachęca cię byś ZOBACZYŁ czym to pożądanie jest, czym TY jesteś :-)))
Możesz rozważyć czy ją kochasz, czy tylko pożądasz, chcesz z nią przebywać czy tylko bzyknąć i żeby sobie poszła.
Znajdź odpowiedzi na tego typu pytania a poznasz kim sam jesteś i czego NAPRAWDĘ pragniesz :-)))
.
Hmm ...  wyświetl więcej

  awers,  24 dni temu

Ci dwaj zagadają każdy materiał swoimi pseudo-kłótniami. Pozdrawiam Cię Marcinie, pielęgniarzu dusz.

  Serpico,  24 dni temu

@awers:
Aha, najpierw odrzucasz Marcina art i jeszcze po nim jeździsz, a teraz to plelęgniarz dusz ?

cytuję:
Koleś, kup se piwo na kaca i przemyśl jeszcze raz o co Ci chodzi. Poczekam i wrócę licząc na poprawkę.
http://eiba.pl/u0k49

Demencja ?

@Serpico: Pan awers nie nawrzucał Marcinowi,tylko noyesowi,a to zupełnie dwie różne postaci.

  awers,  16 dni temu

@szubrawiec: Otóż to... czytać też trzeba umieć. Czyli nie taki całkiem z Ciebie Szubrawiec? Poz.

  Serpico,  16 dni temu

@awers:
On ironizował, noeyes i Marcin to ta sama osoba, chyba umiesz sprawdzić listę czyichś artykułów ?Nick zmienił po prostu, powodzenia w nauce czytania i robienia z siebie idioty.

@awers:
Wszystkie artykuły Marcina są w podobnym tonie, jak masz napisane Marcin, jest pielęgniarzem dusz, jak masz napisane noeyes, jak zmienia nick, to Ci nie odpowiada.
Generalnie gratulacje :).

Kilka razy mu nawrzucałeś, sprawdź sobie sam swoją historię.

  renia,  23 dni temu

Załóżmy że jest rok 1942 a my jesteśmy w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthofie ,to co , wystarczy chcieć w nim być i już dobrze się poczujemy, chyba nie tak myśleli ci co przeżyli go?
Jak jest możliwość ucieczki lepiej uciekać.

@renia: Zaraz pan Koriolan to pani wyjaśni.Mniej więcej to chodzi o to,że taki obóz koncentracyjny generalnie był iluzją,a wszelka ucieczka jest zła.

  Koriolan,  23 dni temu

@renia: artykuł jest generalnie o więzieniu myśli.
Ogólnie jest powiedziane - uwolnij myśli a uwolnisz ciało :-)))

@Koriolan: A może powinno być, uwolnij myśli, a sposób na uwolnienie ciała znajdziesz ?
Może jednak w przypadku obozu koncentracyjnego chodzić, o uwolnienie myśli i uczuć od zniewolonego ciała jako jedyna z możliwych dróg do wolności ?

  Koriolan,  23 dni temu

@pokrzywiony: mądrze wybierasz kierunek ...
Podoba mi się :-)))
Trzeba zwrócić uwagę, że ludzie setki tysięcy lat uciekali, uciekają i 95% ludzi nadal będą uciekać.
Te 5% już wie, że jedyną wartościową ucieczka to ucieczka od swoich zaciemnień.

  Koriolan,  23 dni temu

@pokrzywiony: ja uciekam od PRZYWIĄZANIA do ciała, uczuć i myśli.
Zaznaczę, że to ucieczka od przywiązania a nie od ciała, uczuć i myśli :-))))

@Koriolan: "Zaznaczę, że to ucieczka od przywiązania a nie od ciała, uczuć i myśli :-)))) "
No próbować możesz, choć moim zdaniem to szarpanina z czymś co powinno się pokochać na tyle by ujarzmić i Żyć z tym w harmonii. Ale to ja tak myślę i wcale racji mieć nie muszę ... ;)
Ciekawe kiedy to zrozumiemy, że pewne więzi nie my ustanowiliśmy i nie w naszej mocy jest je zerwać ... ?

  Koriolan,  23 dni temu

@pokrzywiony: masz trochę racji ...
Należy najpierw "zobaczyć" jakie więzi MY stworzyliśmy i te odpuścić, rozwiązać.
Ja już wiem, że jedyną wartościową więź to ... Więź z Bogiem.
Reszta sama się układa.

@Koriolan: A widzisz :), nawet to co widzisz, słyszysz, czujesz w "teraz" to tak naprawdę nie istnieje. :))))))))))))
Mogę to Ci uświadomić, jeśli tego chcesz ?

  Koriolan,  23 dni temu

@pokrzywiony: uświadom ...
:-)))

  Koriolan,  23 dni temu

@pokrzywiony: coś świnki ucichły ...
Nie ma kogo powkurzać :-)))
Koniec eioby. ?
:-)))

@Koriolan: Wszystko to co widzimy, słyszymy i czujemy jest tylko cieniem minionej rzeczywistości ..., bo taka jest właściwość mózgu i zmysłów z których korzystamy ...
Wystarczy, czy dalej uświadamiać ?

  Koriolan,  23 dni temu

@pokrzywiony: dalej ...
Gdyż pozostaje czucie, odczucie, które nie jest odbiciem.minionej rzeczywistości.
Poza tym to że obraz jest widokiem przeszłości nie powoduje, że nie możemy się poruszać nawet wśród szybko poruszających się obiektów. Opóźnienie jest wystarczające do życia.

  Koriolan,  23 dni temu

@pokrzywiony: kupiłem sobie wędzonego pstrąga za 10 zł.
Kurde jaki pyszny ...
Miodzio :-)))

  Hamilton,  23 dni temu

@Koriolan: bo najważniejsze Kori to przyśpieszenie opóźnienia w kontekście opóźnienia wszelkich przyśpieszeń. To ważne by sobie to uświadomić świadomie bez świadomości uświadomienia, bo tylko pozornie świadomość nieświadomości w procesie nieświadomej świadomości ma znaczenie zgoła świadomej iluzji. Chyba się zgodzisz świadomie i nieświadomie z tak uświadomioną tezą ?

@pokrzywiony: zgadzam się z tobą Maniuś całkowicie. Wasze mózgi z Korim to cień minionej rzeczywistości. Kiedy Maniuś ostatnio korzystałeś z tego organu pod czaszką ? No to sam widzisz jak się sprawy mają. Minęły dziesięciolecia a kontaktu z mózgiem jak nie było tak nie ma. To już echo przeszłości.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska