Login lub e-mail Hasło   

Gniewasz się kochanie?

Można porównać gniew do choroby.
Wyświetlenia: 390 Zamieszczono 10/06/2019

Każdy z nas ma swój indywidualny charakter, niektórzy są skorzy do zmian, inni nie, ale przeważnie gdy próbujemy kogoś zmienić z powodu, iż nie podoba nam się kogoś zachowanie czy osobowość dopadnie nas prędzej czy później irytacja, zniechęcenie oraz wytracimy naszą życiową energię.

Warto się zastanowić przed próbowaniem zmiany kogoś. Czy ma to w ogóle sens? Bo czasem będzie z tego więcej szkody niż pożytku.

Warto powiedzieć swoje zdanie, warto zasugerować pewne wyjścia z trudnej sytuacji, ale czy człowiek z nich skorzysta czy też nie to jego indywidualna sprawa, nie możemy na siłę zmuszać innych do postępowania według naszych wzorców, według tego jak my sądzimy, że inni powinni postąpić.

Szukamy  wewnętrznego spokoju, który wypełniłby nas i ukoił nasze zmysły tak poszarpane przez "dzisiejszą" cywilizację.

Ciągle jesteśmy zabiegani, niemający czasu na nic . Zapominamy skąd pochodzimy i dlaczego tu jesteśmy. Naszym celem w życiu jest coś więcej niż tylko jeść, żyć i być. Naszym celem w życiu jest aktywnie działać  na rzecz wszystkich żyjących istot.

Gniew odnosi się do pragnienia ukarania kogoś, zniszczenia go lub wyrządzenia mu krzywdy. Obejmuje czystą nienawiść odnośnie do kogoś, nawet odnośnie do sytuacji i potrafi stworzyć tak wiele energii, że jest jednocześnie uwodzicielski i uzależniający.

Gdy trwa, gniew wydaje się być zawsze uzasadniony, ponieważ uniemożliwia zdolność sprawiedliwej oceny. Zawiera także niechęć do siebie, jako poczucie winy, które odmawia nam prawa do jakiegokolwiek szczęścia. Gniew może przyjąć postać niechęci wobec obiektu o którym w danej chwili myślimy, odrzucając go. Wtedy ocena tego co dookoła się dzieje będzie nie trafna.

Można  porównać gniew do choroby. Tak, jak choroba uniemożliwia swobodę i cieszenie się z bycia zdrowym, tak gniew zabiera nam wolność i radość bycia spokojnym.

Receptą na gniew jest – miłująca dobroć.

Kiedy odczuwamy wobec kogoś nieżyczliwość, miłująca dobroć uczy nas widzenia w tej osobie więcej niż tylko tego, co nas rani, uczy rozumienia powodów czynienia nam krzywdy przez tę osobę (ponieważ często osoba ta sama jest skrzywdzona) - zachęca, by odłożyć na bok nasz ból i spojrzeć na tę osobę ze współczuciem.

Jeśli jest to zbyt trudne, warto stosować dobroć miłującą wobec siebie, co prowadzi do niepogrążania się w gniewie wobec innych i w efekcie sprawia, że nie ranimy siebie więcej.

Jeśli jest to gniew wobec siebie, miłująca dobroć potrafi dojrzeć więcej niż błędy, które się zrobiło, pomoże je zrozumieć i znaleźć odwagę do wybaczenia sobie, wyniesienia lekcji i odpuszczenia. Jeśli jest to niechęć wobec obiektu o którym myślimy - jest to częsta przyczyna braku spokoju -  dobroć miłująca otacza obiekt opieką i szczęściem.

Kiedy gniew zostanie przekroczony, pozwala to na długotrwałe relacje z innymi, sobą ...

 

Podobne artykuły


12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 854
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 704
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 870
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 385
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 838
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 368
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 846
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1036
9
komentarze: 43 | wyświetlenia: 221
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 677
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 568
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 856
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 506
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 621
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 933
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





To niewiarygodne ile czasu i energii poświęcamy na zmienianie innych, często nie zdając sobie w ogóle z tego sprawy. Niestety, też tak mam. PS. Ty teraz Marcinie nad morzem pomieszkujesz?

@szubrawiec: W Płaskiej zmieniła się obsada hoteliku ... na gorzej wiec czekam na "lepszą zmianę". Tam lasy, jeziora , rzeki - super. Teraz jestem nad morzem. Byłem w kwietniu, maju i teraz w czerwcu... Ale przed "sezonem turystycznym" zniknę. Do tej pory było mało ludzi, plaże puste i wspaniałe morze oraz lasy sosnowe (Sosny Helskie - poskręcane przez wichry i mocne jak skały) . Teraz gorąc tu jak wszędzie .. Pozdrawiam Serdecznie

@Marcin Sznajder: A Bieszczady? Kręcą Ciebie?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska