Login lub e-mail Hasło   

7 plag na ogrodników?

Gdzieś w okresie zmian ustrojowych w Polsce, byłe pracownicze ogrody działkowe zmieniły swoją funkcję z działek owocowo-warzywnych na rekreacyjne
Wyświetlenia: 359 Zamieszczono 24/07/2019

Twórcy regulaminu teraz już rodzinnych ogrodów działkowych, poszli na duże ustępstwa w stronę funkcji rekreacyjnej działek, nie narzucając działkowiczom (jak jeszcze niedawno) nawet częściowej warzywnej funkcji uprawy działek. Jednak jeszcze dzisiaj, duży procent działkowiczów sadzi na działce własne warzywa, krzewy i drzewa owocowe, walcząc z plagami nawiedzającymi ich uprawy.

Zaczynając od przedwiośnia działkowcy muszą walczyć:

1. Z podwoziami lub z cofkami na przyległych rzekach (w moim przypadku na Odrze), nie wspominając, że nawet lokalne oberwanie chmury może zamienić działkę w bajoro. Jeżeli jeszcze zalanie działki nie jest długotrwałe, to zaoszczędzi nam usuwania szlachetnych drzew owocowych, którym podgniły korzenie. W innym przypadku przetrwają tylko jabłonie i śliwy.

  1. Gdy drzewa owocowe na działkach szczęśliwie przetrwają zalania, puszczą pędy i rozkwitną na nich kwiaty może przyjść przymrozek, który szczególnie na wczesnych szlachetnych drzewach owocowych, np.: morelach, doprowadzi do zerowych lub minimalnych zbiorów.

 

  1. Jeżeli drzewom uda się przetrwać wiosenne przymrozki, to jeżeli nie opryskamy go na parcha, inne choroby (na przykład apopleksja moreli) i szkodniki roślin, to nie możemy liczyć na zbiory dorodnych owoców (owoce będą uszkodzone lub niewyrośnięte). 4. Gdy zajmiemy się wreszcie warzywną uprawą działki, to okaże się, że naszą sałatę, ogórki, fasolę zjedzą ślimaki, jeżeli nie nasypiemy na grządki środka przeciwko ślimakom. 5. Gdy już cieszymy się, że w tym roku dzięki naszej ochronie roślin, możemy liczyć na obfite zbiory, przychodzi długotrwała susza lub długotrwałe ulewy, które niweczą nasze nadzieje.

 

  1. Gdy cieszymy się, że nasze owoce, krzewy, warzywa i kwiaty przetrwały i wyglądają dorodnie, na drzewach owocowych (wiśnie, czereśnie, śliwy) i różach uaktywnia się mszyca, na agrestach amerykański mączniak, w pomidory wchodzi zaraza ziemniaczana, na mieczyki septorioza i znowu plujemy sobie w brodę, że chociaż zapobiegawczo nie dokonaliśmy oprysków. 7. Gdy uda nam się w ogrodzie zapobiec lub przetrwać powyższe plagi, to jeszcze nie koniec naszych problemów z uprawami. Gdy owoce zaczynają dojrzewać pojawiają się „większościowi udziałowcy” naszych zbiorów - szpaki, które dosłownie w jeden wieczór potrafią zmienić obfite zbiory (czereśni, gruszek, czy jabłek) z dorodnego drzewa w zbiór spadów - ogryzków.

 

Czy można się dziwić ogrodnikom, że zamienili swoje działki na rekreacyjne (oddając uprawę warzyw i owoców w ręce wyspecjalizowanych sadowników i ogrodników), jeżeli nieraz, tak wiele ich wysiłku, pracy i kosztów, tak łatwo idzie na marne. Jeszcze niektóre plagi można wyeliminować, lecz wystarczy jedna i cała nasza praca nie przynosi efektów.       A żeby to były jeszcze wszystkie plagi.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1447
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1104
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 807
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1062
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 372
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 652
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1126
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 478
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 864
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 456
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1010
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 667
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 602
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 731
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Panie Zdzichu, oprócz takiego parcha i innej plagi, może jeszcze przyjść taki parch na dwóch nogach i zabrać wszystko w tobołek. Są takie - chodzące parchy.

Gdyby nie rodzina panie Zdzichu życie działkowca byłoby nie do zniesienia. Ale rodzina jest, wspomaga jak zwykle i jakoś włazimy w popularesy mimo przymrozków, suszy, deszczu, szkodników i cofek. I po co tyle pisania, wystarczyło napisać "a kuku, działka" i też by wlazło.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska