Login lub e-mail Hasło   

Historia Polski z humorem opisana

„Książeczka ta powstała ze współczucia dla wszystkich gimnazjalistów, licealistów, ... itp., itd. od których wymaga się, by zapamiętali wszystkich polskich władców”.
Wyświetlenia: 361 Zamieszczono 27/07/2019

Michał Ogórek, Adam Pękalski –  Poczet królów polskich. Agencja Wydawn. Grobla IV, 2007

O książce:

Bardzo się wzruszyłam czytając wstęp (jest dłuższy) ale wystarczyło, że przewróciłam kartkę i zobaczyłam, że pierwszym opisywanym królem jest Mieszko I. To prawda, że do szkoły chodziłam bardzo dawno temu, czyli w PRL-u, który zakłamywał historię ale dotyczyło to raczej późniejszych czasów. I dałabym głowę, że M I nie był królem. Czyli tytuł książki jest nieadekwatny do  faktów historycznych. A wystarczyłoby zatytułować: „Poczet niektórych władców Polski”.

Oczywiście od razu nazwisko jednego z autorów sugeruje, że to będzie żartobliwa narracja ale nie wszyscy go znają i przydałby się jakiś informacyjny podtytuł.

Kogo autorzy uznali za godnego opisania?

Zaczęli od Mieszka I – i tu od razu  poznajemy kpiarskie podejście do postaci: „Wraz z wzięciem za zonę Dąbrówki wziął na siebie krzyż – ciężar, który odczuwali wszyscy małżonkowie w następnych związkach małżeńskim”. Jednak mizoginią mi tu pachnie.

Natomiast „Za króla Bolesława Chrobrego wszystkim bardzo dobrze się powodziło, o czym świadczy fakt, że do postu zmuszano wybijając zęby”. No, tego nie wiedziałam. Kto i komu to robił nie podano.

Mieszka II nazywano Gnuśnym, podobno taki był bo go wykastrowano. W szkole o tym się nie mówi.

Bolesław Krzywousty – przezwisko to do niego przylgnęło nie z powodu wykrzywionych ust ale dlatego, że nieustannie łgał. Także przysięgając bratu, że nic złego go nie spotka gdy wróci do kraju. Spotkało.

Ostatnim królem Polski był Stanisław August Poniatowski, którego zwano królem Stasiem i wybaczano wszystko jak dziecku.

Pełno w książce takich ciekawostek – a to, że Bolesław Kędzierzawy walczył z cesarzem zwanym Rudobrodym, a to, że Mieszko Stary żył 80 lat i przeżył swoich braci, dzieci (oprócz jednego syna) i wnuki (też oprócz jednego).

Opisano 39 postaci, w tym jedną tylko kobietę. Ale ile naprawdę rządziło nie wiadomo.

Ciekawostek w podobnym stylu jest wiele, teksty krótkie, więc nie zmęczycie się czytając i oglądając ilustracje. Polecam.

Podobne artykuły


93
komentarze: 31 | wyświetlenia: 157507
74
komentarze: 18 | wyświetlenia: 64427
77
komentarze: 63 | wyświetlenia: 10131
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 145099
50
komentarze: 13 | wyświetlenia: 109464
47
komentarze: 15 | wyświetlenia: 80390
39
komentarze: 11 | wyświetlenia: 10131
37
komentarze: 20 | wyświetlenia: 82029
36
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5948
35
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9650
30
komentarze: 6 | wyświetlenia: 16058
30
komentarze: 30 | wyświetlenia: 2210
29
komentarze: 37 | wyświetlenia: 3408
31
komentarze: 109 | wyświetlenia: 215036
 
Autor
Artykuł



Po raz pierwszy na tej liście
Mieszko Pierwszy oczywiście.
Jeśliby się wersji trzymać
Dziejopisa Anonima,
Choć opartej na domysłach,
Mieszko to syn Ziemomysła.
Na początku z Wieletami
Bijał Mieszko się masami.
Potem znowuż Wolinianie
Uderzyli nań z Wichmanem
(Grefem i banitą saskim),
Lecz położył w mig na płaskim

...  wyświetl więcej

@szubrawiec: dziękuję za tak atrakcyjne uzupełnienie mojej recenzji :)

  Hamilton,  27/07/2019

Jest taki drink zwany Mieszko Pierwszy, bo już po pierwszym nie wie się gdzie się mieszko.

@Hamilton: i potem mamy problem :)

@alodia1949: hahaha - niekoniecznie Szanowna Pani. Wystarczy zmienić podręcznik historii ze szklanego na papierowy albo elektroniczny, a barmankę na bibliotekarkę

@Hamilton: i to jest słuszna koncepcja :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska