Login lub e-mail Hasło   

Sprzedane tajemnice

Nie ma sekretu, co by nie wyszedł na jaw -Jean Baptiste Racine
Wyświetlenia: 911 Zamieszczono 28/07/2019

Barkarzowi dedykuję

Od roku 2012-tego, kiedy wciągnęła mnie zabawa w prezentacje literackie naszego Portalu, spotkałem kilku ciekawych, nietuzinkowych autorów, którzy zapisali się na Eiobie niebanalnymi publikacjami.

Niewątpliwie do takich należeli ci, którzy już nie piszą i ci których czytamy do dziś.

Była ich spora grupa i nie chodzi o to by tu ich wyróżniać ale jest jeszcze jeden autor, którego nie można pominąć za jego upodobanie do ciekawego kronikarstwa, które przybliżyło nam wiele arcy-ciekawych wątków.

Jego ulubionym tematem są zamki -pałace.

I właśnie Jemu poświęcam moją poetycką prozę

 

 

obrazek z zasobów netu

Z legend miłości pożądania sławy

przerostu ambicji pragnienia nieśmiertelności

powstały zamki - pałace

do dziś pozbawione wstydu dumne ze stanu posiadania

skazane jedynie na siebie

swoją wielkość próżność i okrucieństwo

 

Opowiedziane po wielokroć przyglądają się twarzom

na wyblakłych portretach

w poczerniałych ramach wyzierających ze złuszczonych tynków

Ludziom – bestiom - mędrcom w habitach wichrzycielom

sprzedajnym klonom dobrego i złego wzorca

 

Zamki pałace jak sarkofagi skazane na samotność

szczycą się zagadką tajemnicą

o tym jak rodzili się i umierali w nich królowie

mordercy geniusze wojennych pobojowisk

jak czekały tu ich niemoralne metresy

zdradzeni kochankowie gotowi na wszystko

od sztyletu do trucizny dwuznaczni sojusznicy

 

Zamki wplecione w tamte legendy miecza i śmierci

szczycą się do dziś umiłowaniem prawdy

pożądania i słusznością wyroku

zimne i obojętne nie umierają

puszą się resztą substancji która zamienia się

w kupę gruzów i śmieci

ale trwają - korzystając z przywileju panoramy ostatniej baszty

z której piękna księżna - niewolnica

skoczyła ponoć w czeluść fosy

z powodu niespełnionej miłości

a jej mgliste widmo pęta się ciągle po fragmentach

krużganków i bocznych nawach

za zaryglowanymi drzwiami z ostrzeżeniem

zakaz wstępu - grozi zawaleniem”

 

A jednak ludzie pragną tu wracać zrozumieć

jadą kilometrami by przejść się kilka chwil

po upiornych krużgankach i szczerbatych kręconych schodach

bo zamki - pałace chore z samotności

zachowały dziwną godność

Są dla nas śmiertelników małych ciasnych pomieszczeń

narkotycznym medium tamtej wielkości

obłędu i namiętności czasu

którego nam już brakuje...

 

Dlatego podziwiam i dziękuję Ci Barkarz za twoją kronikę. A jeśli pisząc i czytając o nich przyczyniamy się do ich trwania i renowacji może jest w tym odrobina szacunku do siebie ...

@JanuszD.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podobne artykuły


13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 927
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1199
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 717
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1352
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1589
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1319
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 722
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1544
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1315
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 449
11
komentarze: 158 | wyświetlenia: 542
11
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1207
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1106
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  29/07/2019

Barkarz też należy do moich ulubionych autorów. Szkoda mi go jednak, bo będzie teraz ścigany przez tego co dostał łopatą między oczy i go łóśficiło.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska