Login lub e-mail Hasło   

Sprzedane tajemnice

Nie ma sekretu, co by nie wyszedł na jaw -Jean Baptiste Racine
Wyświetlenia: 346 Zamieszczono 26 dni temu

Barkarzowi dedykuję

Od roku 2012-tego, kiedy wciągnęła mnie zabawa w prezentacje literackie naszego Portalu, spotkałem kilku ciekawych, nietuzinkowych autorów, którzy zapisali się na Eiobie niebanalnymi publikacjami.

Niewątpliwie do takich należeli ci, którzy już nie piszą i ci których czytamy do dziś.

Była ich spora grupa i nie chodzi o to by tu ich wyróżniać ale jest jeszcze jeden autor, którego nie można pominąć za jego upodobanie do ciekawego kronikarstwa, które przybliżyło nam wiele arcy-ciekawych wątków.

Jego ulubionym tematem są zamki -pałace.

I właśnie Jemu poświęcam moją poetycką prozę

 

 

obrazek z zasobów netu

Z legend miłości pożądania sławy

przerostu ambicji pragnienia nieśmiertelności

powstały zamki - pałace

do dziś pozbawione wstydu dumne ze stanu posiadania

skazane jedynie na siebie

swoją wielkość próżność i okrucieństwo

 

Opowiedziane po wielokroć przyglądają się twarzom

na wyblakłych portretach

w poczerniałych ramach wyzierających ze złuszczonych tynków

Ludziom – bestiom - mędrcom w habitach wichrzycielom

sprzedajnym klonom dobrego i złego wzorca

 

Zamki pałace jak sarkofagi skazane na samotność

szczycą się zagadką tajemnicą

o tym jak rodzili się i umierali w nich królowie

mordercy geniusze wojennych pobojowisk

jak czekały tu ich niemoralne metresy

zdradzeni kochankowie gotowi na wszystko

od sztyletu do trucizny dwuznaczni sojusznicy

 

Zamki wplecione w tamte legendy miecza i śmierci

szczycą się do dziś umiłowaniem prawdy

pożądania i słusznością wyroku

zimne i obojętne nie umierają

puszą się resztą substancji która zamienia się

w kupę gruzów i śmieci

ale trwają - korzystając z przywileju panoramy ostatniej baszty

z której piękna księżna - niewolnica

skoczyła ponoć w czeluść fosy

z powodu niespełnionej miłości

a jej mgliste widmo pęta się ciągle po fragmentach

krużganków i bocznych nawach

za zaryglowanymi drzwiami z ostrzeżeniem

zakaz wstępu - grozi zawaleniem”

 

A jednak ludzie pragną tu wracać zrozumieć

jadą kilometrami by przejść się kilka chwil

po upiornych krużgankach i szczerbatych kręconych schodach

bo zamki - pałace chore z samotności

zachowały dziwną godność

Są dla nas śmiertelników małych ciasnych pomieszczeń

narkotycznym medium tamtej wielkości

obłędu i namiętności czasu

którego nam już brakuje...

 

Dlatego podziwiam i dziękuję Ci Barkarz za twoją kronikę. A jeśli pisząc i czytając o nich przyczyniamy się do ich trwania i renowacji może jest w tym odrobina szacunku do siebie ...

@JanuszD.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1441
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1103
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 804
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1059
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 371
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 650
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1123
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 478
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 860
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 455
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1009
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 662
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 597
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 722
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  25 dni temu

Barkarz też należy do moich ulubionych autorów. Szkoda mi go jednak, bo będzie teraz ścigany przez tego co dostał łopatą między oczy i go łóśficiło.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska