Login lub e-mail Hasło   

Lato z Jolką

Pamiętacie? To było już ponad trzecią część wieku temu.
Wyświetlenia: 961 Zamieszczono 09/08/2019

Jolkę poznałem jeszcze wiosną. Jednak nasza znajomość rwała się, bo nie miałem cierpliwości żeby do niej dojeżdżać. Ona mieszkała nad morzem, a ja w głębi kraju. Dzieliło nas sporo kilometrów. Jednak zapadła mi w pamięć jako niezwykle uczuciowa dziewczyna. Pewnego dnia na początku lata przyszedł list od niej. Pisała w nim:

„Mój kochany,

Tęsknię za Tobą.

Bez Ciebie jest mi źle.

Twoja Jolka”

Cóż było robić. „Wóz albo przewóz” – zadecydowałem. Zaraz po pracy wskoczyłem na motocykl i skierowałem się do niej. Nie przewidziałem tylko, że to tak daleko, a w baku mało benzyny. Kiedy już jej zabrakło stanąłem na poboczu i usiłowałem kogoś zatrzymać świecąc latarką.

Zatrzymał się jakiś motocyklista.

-Co to? Myślałem, że jesteś policjantem – powiedział lekko poirytowany.

-Odpaliłbyś mi trochę paliwa. Jadę do dziewczyny – prosiłem.

-Na szczęście mam wężyk to trochę odlejemy z mojego – powiedział jak gdyby nigdy nic.

Operacja trwała ledwo pięć minut. Widać miał chłopak wprawę.

-Ile ci jestem winien?

-Coś ty – odpowiedział na moje szczęście, bo u mnie z kasą było krucho.

Dalej już bez przeszkód dojechałem do Jolki.

-Więc jesteś. Jesteś ze mną – wołała w uniesieniu i bez zbędnych ceregieli zaprowadziła do swojej sypialni z ogromnym łóżkiem.

A ja ją wziąłem najdelikatniej jak umiałem i kochaliśmy się tak całą noc.

-Jeszcze, jeszcze – szeptała, a z jej oczu płynęły łzy i była taka czuła jak żadna dotąd.

Musieliśmy się miarkować, bo za ścianą spał jej kilkuletni syn. Jolka bała się, że mały nas zobaczy i opowie o wszystkim jej mężowi. Ale i tak było przyjemnie. Może z tego powodu nawet bardziej emocjonująco. Kryliśmy się przecież jak nastolatkowie.

-Nigdy aż tak tego nie przeżywałam – powiedziała mi w końcu ze łzami na policzkach, które ja zlizywałem smakując ich słodyczy, bo były tak słodkie jak krew.

Rano musiałem wracać do pracy. Ona jeszcze zdążyła zrobić mi śniadanie.

-Masz – powiedziała wciskając mi kanapki i brakującą kasę na paliwo.

I tak to powtarzało się jeszcze wielokrotnie. W któryś weekend widzieliśmy zaćmienie słońca.

-Następne będzie może za sto lat – powiedziała wtedy – Nas już wtedy na pewno nie będzie.

-Patrz kto tam idzie – pokazałem na zakonnice.

Zaśmiała się cicho.

-To dobry znak dla naszej miłości – szepnęła mi do ucha.

Tego dnia wydawało się, że słońce nie chciało zajść. Wreszcie gdy zapadł długo oczekiwany mrok poszliśmy do domu, gdzie w końcu pokazałaś mi cały dom swojego męża. Był duży z wielkim salonem, takąż sypialnią i pokaźną łazienką. W barku gustowny zestaw trunków, a w garażu stała srebrzysta toyota.

-A co robi twój mąż? – zapytałem zaciekawiony.

-Ciuła zielone pracując za granicą.  Miał kiedyś piękną narzeczoną, ale ta go zdradzała z bogatymi Arabami. Zmienił się potem nie do poznania.

Mieliśmy do dyspozycji wielką wannę, prawie basen. Często tam kąpaliśmy się zupełnie nadzy po upiciu się markową wódką z pobliskiej knajpki.

Aż pewnego dnia Jolka mnie nie wpuściła. Już z daleka widziałem, że coś się święci, bo przed domem stał najnowszy sportowy mercedes, a dom cały błyszczał iluminacją.

-Uciekaj, bo on przyjechał – syknęła mi w progu.

Wolałem wziąć nogi za pas i wskoczyłem na motocykl gnając bez oglądania się za siebie.

 Jakoś nigdy później nie znalazłem pretekstu by ponownie u niej się pojawić. Ona nie pisała ani nie dzwoniła. Ja też nie.

Nie wiem ciągle dlaczego zaczął się ten romans z Jolką i czemu nagle zgasł. Oczywiście nie zostałem sam, ale nie jest mi dobrze z coraz to inną dziewczyną. Ciągle tęsknię za Jolką.

Podobne artykuły


12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 954
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 959
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 788
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 496
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 913
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 477
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 902
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1087
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 630
9
komentarze: 25 | wyświetlenia: 313
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 558
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 735
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 619
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 714
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 689
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





https://www.youtube.com/watch?(...)iFmbZBM ... nawet piosenka o tej historii ;)

  Hamilton,  12/08/2019

@pokrzywiony: "Tacy jak ty tylko czekają aż coś zostanie im podane na tacy, jedyny warunek jaki stawiają to chęć podpisania się pod cudzymi osiągnięciami i panoszenia się w niezasłużonej chwale, a jak im się wykazuje kłamstwa i matactwa do robią wszystko co możliwe byle tylko wojnę wywołać, bo uczciwą drogą niczego nie potrafią osiągnąć".

  Hamilton,  11/08/2019

Tę Jolkę chyba wargi swędziały, stąd ta nadmierna uczuciowość. Wyleczyła świerzb i uczucia zniknęły.

Jolka, Jolka, ty *****.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska