Login lub e-mail Hasło   

Skąd się wzięło małżeństwo?

Małżeństwo, jest instytucją towarzyszącą człowiekowi od początku jego istnienia?
Wyświetlenia: 1.101 Zamieszczono 18/08/2019

W plemionach zbieracko-łowieckich (wspólnotach plemiennych) mężczyźni i kobiety uprawiali seks z wieloma partnerami. Nie miało to nic wspólnego z rozpasaniem seksualnym, a tylko zwiększało szansę na przeżycie potomków. Monogamia w tamtych czasach, w sytuacji stałego zagrożenia życia, byłaby wręcz niebezpieczna. Dzieci, których ojciec nie wróciłby z polowania czy potyczki, traciłyby swojego żywiciela. 

 

Plemiona (hordy) zbieracko-łowieckie, były stosunkowo małe i liczyły około 30 dorosłych osobników. Ogniska chorób przenoszonych drogą płciową w sposób naturalny, szybko więc wygasały. Co innego w społecznościach rolniczych, osiadłych w jednym miejscu i liczących kilkuset dorosłych. Ekspansję wirusów i bakterii, odpowiedzialnych za niepłodność, mogły powstrzymać tylko stałe monogamiczne związki.

 

Kiedy ludzie zajęli się uprawianiem ziemi, nabywaniem własności, wygrała monogamia. I tak narodził się nowy porządek w relacjach damsko-męskich. Kto nie miał ochoty go przestrzegać, był surowo karany. Nieposłusznych karała też sama natura: syfilis, chlamydia i rzeżączka, zbierały obfite żniwo przez tysiące lat. Zasadniczym czynnikiem określającym formy życia małżeńsko-rodzinnego, był zakaz kazirodztwa.

 

Monogamia, okazała się dużo bardziej korzystna dla rozwoju cywilizacji. Gdyby nie monogamia, nie byłoby postępu technicznego i cywilizacyjnego. Już w Babilonie Kodeks Hammurabiego zezwalał na drugą żonę jedynie w wypadku, kiedy pierwsza okazała się bezpłodna. Podobnie było w starożytnym Egipcie czy Izraelu (tu na więcej żon mogli sobie pozwolić co najwyżej władcy), wreszcie wśród Greków i Rzymian. Chrześcijanie też byli monogamistami, zgodnie z nauczaniem Jezusa. 

Jednożeństwo pozwala zachować równowagę kobiet i mężczyzn. Niestety nie ma ono samych zalet, zwłaszcza kiedy równowaga ta zostaje zakłócona, choćby przez wojnę. Po II wojnie światowej miliony kobiet w Niemczech i ZSRR, zostały skazane na staropanieństwo. Odwrotnie dzieje się we współczesnych Chinach, gdzie polityka jednego dziecka przyniosła nieprzewidziane rezultaty. Rodzice marzący o synu często decydowali się na zabijanie nienarodzonych dziewczynek, w rezultacie dzisiaj młodym Chińczykom trudno jest znaleźć żonę. 

 

Także krótkie, współczesne odstępstwa od porządku równowagi małżeńskiej: np ruch hipisowski "dzieci kwiaty", homoseksualizm, itp, zawsze kończyły się tak samo, wzrostem zachorowań przenoszonych drogą płciową, bezpłodnością, aids.

.

Małżeństwo jest instytucją towarzyszącą człowiekowi od początku jego istnienia, jawi się jako naturalna oraz podstawowa komórka społeczeństwa, wspólnoty (kobieta i mężczyzna), legitymująca ich dzieci. W niektórych wyznaniach chrześcijańskich (jak np. katolicyzm, prawosławie) małżeństwo jest nawet jednym z sakramentów.

 

Ps. Na podstawie artykułu: https://www.wrozka.com.pl/rozwoj-osobisty/kobieta-i-mezczyzna/8338-skad-sie-wzielo-malzenstwo

Podobne artykuły


13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 944
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1628
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1430
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 733
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1214
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 735
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1376
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1339
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1621
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 410
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 928
11
komentarze: 124 | wyświetlenia: 757
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1125
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Trochę Ci się pomyliło ...
W czasach gdy wymyślono małżeństwa nie było cytologii. Co dokładniej oznacza nie było ginekologów i NIC nie wiedziano o bakteriach i wirusach. Sprawdź pan sobie rok odkrycia penicyliny ...

Małżeństwa wymyślili właściciele stad bydła czy owiec po to by majątek przejmował ktoś kto jest częścią jego (czyli dziecko). Brano kobiety na własność (małżeństwo) by być pewnym że to dziecko "właściciela majątku" a nie jakiegoś przybłędy. Kobiety często po prostu kupowano za parę owiec i stawały się one częścią "stada".

Hmm ...
Wygląda, że to mój głos przeważył do popularnych ...
Fajnie ...
I gratulacje :-)))
Choć zawiera spore błędy :-)))

"Nieposłusznych karała też sama natura: syfilis, chlamydia i rzeżączka" - Oby ta natura łaskawa była zajrzeć i w eioby progi, i pokarać poniektórych pasibrzuchów i darmozjadów, prowadzących hulaszczy i koczowniczy tryb życia.

@szubrawiec: :-)))

  sanderson  (www),  20/08/2019

Ciekawe rozważania. W sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałam, a tutaj mam wszystko pokazane, od A do Z. Wielkie dzięki! :)

A czy są choroby atakujące te rodziny, których członkowie notorycznie i bezwstydnie głosują na siebie krzyżowo?
I czy to się odbija na potomstwie ?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska