Login lub e-mail Hasło   

Przed Sylwestrem

Kiedyś chciałem, myślałem, planowałem… i nic z tym nie zrobiłem, a teraz jestem już na to za stary.
Wyświetlenia: 424 Zamieszczono 27/12/2019

https://www.youtube.com/watch?v=S98-BIpzZuk

https://www.youtube.com/watch?v=zqHdzatTBhA

 

 

Kiedyś chciałem, myślałem, planowałem… i nic z tym nie zrobiłem, a teraz jestem już na to za stary. Z pewnością każdy kiedyś w życiu tak sobie pomyślał. Potrafimy – niestety – wpakować się w nie całkiem komfortową sytuację, a potem się do niej przyzwyczaić i tkwić w niej latami. Zwłaszcza z wiekiem tracimy otwartość i chęć do zmian.

Karl Pillemer, profesor gerontologii na Uniwersytecie Cornella,w swej książce „30 lekcji na życie. Sprawdzone i prawdziwe rady najmądrzejszych Amerykanów”:

podsumował rozpoczęty w 2004 r. projekt badawczy. Przez lata wraz z zespołem zbierał życiowe rady od doświadczonych osób po 70. Ponad 1200 uczestnikom badania zadano jedno pytanie: „Jakie są najważniejsze lekcje, których nauczyło cię życie i które chciałbyś przekazać młodym ludziom?”. I co się okazało?

Co radzą ludzie, którzy przeżyli niemal wszystko? Przede wszystkim nie tracić czasu – na zmartwienia, na złe wybory, na rezygnację. Unikać klątwy niewykorzystanych okazji.

 Łatwo powiedzieć? Bez przesady - każdy moment jest dobry, by zacząć coś nowego. Historia zna wiele dowodów na to, że dopiąć swego można w każdym wieku. Alexander Fleming odkrył penicylinę, gdy miał 47 lat, Karol Darwin - 50, gdy opublikował dzieło życia „O powstawaniu gatunków”. Henry Ford założył Ford Motors z czterdziestką na karku. Christian Dior stworzył dom mody w wieku 41 lat. Jerry Baldwin, założyciel Starbucksa, miał 42 lata, gdy uruchamiał pierwszą kawiarnię w Seattle. Sam Walton, uosobienie „american dream” otworzył pierwszy sklep Wal-Mart - dziś jednej z największych sieci detalicznych na świecie - gdy miał 44 lata.

A w Polsce Aleksander Doba, gdy w 2011 r. jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki miał… 64 lata.

Przykład 66-letniej Jolanty Kwiatkowskiej także pokazuje, jak bardzo mylące są stereotypy. Sądzi się przecież, że emerytura to czas wygaszania życiowej aktywności, prawda? A  Kwiatkowska właśnie na emeryturze zaczęła żyć pełnią życia. Od kilku lat spełnia się jako pisarka. Napisała już osiem pogodnych i podnoszących na duchu książek.

Ludzie zajmujący się profesjonalnie „coachingiem” (czyli rozwojem osobistym) i psychologowie przekonują, że jeśli chodzi o zmiany w życiu, to wiek naprawdę nie gra roli. Nieważne, czy masz 20, 35, czy 60 lat – jeśli chciałbyś osiągnąć jakiś cel, głupotą byłoby nie spróbować.

Lata temu robiłeś czarno-białe zdjęcia radziecką lustrzanką Zenita? Może w piwnicy jeszcze leżą stare akwarele z czasów licealnego buntu i planów zdawania na ASP wbrew oczekiwaniom rodziców? Wielu ludzi marzy o napisaniu kryminału, albo o wydaniu młodzieńczych wierszy, które zalegają na dnie szuflady. Może jesteś polonistą, który całe życie chciał realizować się artystycznie, ale z jakichś powodów poświęcił się wyłącznie pracy w zawodzie? Albo uznałeś, że najpierw musisz zapewnić byt rodzinie, założyłeś nieźle dziś prosperującą firmę i możesz wreszcie wygospodarować czas dla siebie?

Od kilku lat coraz prężniej rozwija się wydawniczy schemat biznesowy, który pozwala autorom zostać swoimi własnymi wydawcami (nie tylko książek, ale też np. muzyki). Jedyny problem, że trzeba samemu pokryć koszty wydania – tak naprawdę dość niskie. Za wydanie 500 egzemplarzy niegrubej książki trzeba zapłacić ok. 3 tys. zł.

Zresztą sztuka (jak wszystko), przenosi się do internetu. Galerie on-line stały się trochę serwisami społecznościowymi dla artystów, tych z dyplomami i tych z wrodzonym talentem. Wystarczy wysłać swoje fotografie, obrazy czy grafiki do oceny. Po zaakceptowaniu można wystawiać i sprzedawać swoje dzieła w sieci, a galerii przekazywać określoną prowizję.

 

Opowieści o „samorealizacji” i spełnianiu marzeń po pięćdziesiątce wbrew pozorom nie są abstrakcją. Wielu Polaków wcale nie odrzuca myśli o pracy w innym zawodzie. Portal pracuj.pl szacował kilka lat temu, że ok. 94 proc. z nas jest gotowych przekwalifikować się, by znaleźć pracę, a ponad 60 proc. co najmniej raz zmieniało zawód. Po co to się robi? Wiadomo - żeby poprawić swój byt, uniknąć wypalenia zawodowego, albo zerwać z pracą, która nie daje satysfakcji. Osoby powyżej 50. roku życia mogą też liczyć na finansowe wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego. Wiele projektów jest realizowanych z myślą wyłącznie o osobach, które przekroczyły 50. rok życia, ale nie są jeszcze na emeryturze, chcą być aktywne, pracować i rozwijać się. Urzędy pracy oferują szkolenia dla osób bezrobotnych i poszukujących pracy finansowane z Funduszu Pracy. Udział w kursach finansowanych przez Europejski Fundusz Społeczny i Fundusz Pracy jest bezpłatny.

 

„Nie zdobyłam żadnego szczytu. Nie odkryłam żadnego lądu. Wielu innych nadzwyczajnych rzeczy nie zrobiłam” - pisze na swoim blogu przywołana na wstępie Jolanta Kwiatkowska. I dodaje: „Nauczyłam się cieszyć i doceniać to, co miałam, co mam. Wciąż czekam z ufnością na to, co mi los przyniesie. Zawsze lubiłam się uczyć (życia) i nadal się uczę: jak żyć, by nie przegapić chwil szczęścia, które zsyła nam każdy dzień”.

Byłoby wspaniale, gdyby większość z nas mogła wypowiedzieć takie słowa i realizować swoje drobne i te mniej drobne plany.

Aby osiągnąć cel, trzeba wziąć życie we własne ręce zamiast czekać, co samo przyniesie. Podjąć wyzwanie, odważyć się realizować własne plany – wykorzystać ten moment.

Podobne artykuły


12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 882
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 896
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 722
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 407
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 854
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 862
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1050
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 875
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 647
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 520
9
komentarze: 43 | wyświetlenia: 331
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 764
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 583
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 582
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 589
 
Autor
Artykuł



Oczywiście "amerykańscy naukowcy odkryli" jest głupotą, gdyż założyli iż 1000 głupców powie większą mądrość niż jeden mędrzec. Nie mają racji ...
Zamiast słuchać milionów głupców wystarczy zrozumieć jednego mędrca. I to powinni zrobić.
.
Życie jest ciągła zmiana, wystarczy to zrozumieć.
Ja wcześniej napisałem ...
Jedyną niezmienną cechą tego wszechświata jest to ...  wyświetl więcej

@Koriolancio: jakich ty łuśficunych głupot wcześniej tu nie wypisałeś to jedynie dobry Bóg raczy wiedzieć. Hahaha - napisz jak Soros wyprowadzał Jugosławię z komunizmu i Banladesz na ścieżkę szybkiego rozwoju w skokach narciarskich. Czy jakoś tak.

@Koriolancio: jak takie 'ałtorytety' jak ty i ócony Teologicnie Mariolek tu coś napiszą to jakby wpadło 1000 atletów i zjadło po 1000 kotletów. I klękają całe narody z podziwu. Tak siem mundrze tu robi. Ty Kori zamontuj sobie dwa światełka na tyłku, lataj po rynku i zmieniaj, bo nie nadążysz za tym Wszechświatem.

@Koriolan: jedyną niezmienną cechą Koriolancia i krzywego Mańcia to nieuctwo i głęboka niechęć do jakiejkolwiek wiedzy.

@Hamilton: cóż ...
Mam wyższe wykształcenie ...
A Tu ?
Paszport z Polsatu ?

@Koriolan: miesięczny elitarny wieczorowy uniwersytet marksizmu i leninizmu ? Tatko załatwili ?

@Hamilton: tak ...
Marks i Engela to byli wielcy filozofowie.
Ciebie tatko pewnie bił ...
Stąd tyle nienawiści w Tobie ...

  Hamilton,  28/12/2019

@Koriolan: tatko mi mówili, że największe fizolofy to *bnięty łopatką Kormoranek z Sandałomierza, wyszczekany krzywy Mariolek z Rybniczkowa i niedomyty Sedes z Bakielitu. Tatko kazali mi po podstawówce iść na rentę i dłubać w nosie ale mi nie wyszło.

Więcej: >>> http://eiba.pl/5
Tematem tego wpisu jest kreatywność naukowa.

Dość powszechny jest pogląd, że kreatywni są ludzie młodzi a z wiekiem naukowcy stają się konserwatystami. Podobno wielki fizyk Paul Dirac powiedział kiedyś pół żartem pół serio: - "Ja już niczego nowego nie wymyślę. Jestem za stary.

...  wyświetl więcej

  seta1212,  29/12/2019

Marcinie,-bukiet Twoich refleksji które formujesz w artach w swoista ikebanę- pozwala wierzyć, że najciekawsze przed nami - czego Tobie i sobie życzę z nadzieją, że i młodzież (w tym damska również) na tym skorzysta.
Trzymaj się bracie wilku
Póty co, życzę Ci szampańskiej zabawy nawet jeśli zamierzasz ją spędzić na "białej sali"
Buziaki od Grasi

z jednej strony wieje minimalizmem życiowym, ale można w arcie znaleźć coś wartościowego



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska