Login lub e-mail Hasło   

Muzyka Sfer

Krytykując - szkodzisz sobie
Wyświetlenia: 329 Zamieszczono 16 dni temu

 

Krytykując - szkodzisz sobie

Kiedy krytykujesz, negatywnie myślisz o sobie, innych i świecie po trzykroć czynisz źle: pogarszasz siebie, tych - których krytykujesz a więc cały świat.

 

 Dlaczego to jest istotne?  

Sposób w jaki myślimy, niekoniecznie jest dla nas  korzystny.  Negatywne myśli, generując problemy, tworzą rzeczywistość, z którą musimy się zmagać. Powinniśmy zatem stać się świadomi swoich myśli. Każdy lęk, krytyka to zestaw myśli negatywnych. Tracimy więc energię i kreujemy kłopoty  w  przyszłości. To na czym się skoncentrujemy zostanie zamanifestowane przez nasz umysł jako rzeczywistość.

Myśli zawsze próbują się realizować. Warto nauczyć się kontrolować własne myśli i nie pozwalać im na działania "samobójcze". Jak  uzyskać kontrolę nad umysłem?

Warto utozsamić się z Najwyższa swoją Istotnością - Wyzszym Ja, Iskrą Stwórcy, Monadą. One są miłoscią. A miłość nie krytykuje - jedynie przebacza. 


„ Martwienie się to modlenie się o coś, czego nie chcemy. Przestańmy się zatem martwić.”

Kiedy tylko zerwiemy z rutyną, zauważamy, jak mało wolności, również wewnętrznej, mamy w codziennym życiu i jak to, co zazwyczaj robimy i myślimy, jest często owocem zwykłego automatyzmu. Przyjmujemy za pewnik dowody rozumowe, pojęcia naukowe, wymagania naszego ciała i logiki, i tym samym zamykamy sobie możliwość spojrzenia na świat i nas samych w inny niż zwykle sposób.

Ile myśli i przekonań, ile „wiedzy" zgromadziliśmy przez całe życie!

Czy nie byłoby pięknie stać się znów białą kartą, na której można by zapisać coś całkiem nowego?

Jak to uczynić? Jak opróżnić umysł ze zbędnych, negatywnych myśli?

Bardzo pomocna jest w tym noc. Wszystkie przedmioty, które w świetle dnia pobudzają nasze zmysły, nocą wycofują się, znikają w ciemnościach   Jest  się wtedy jedynym obserwatorem i jedynym obserwowanym.

W środku nocy można wpatrywać się w płomyczek. Próbowałem robić to. Zimą  zmuszałem się do wstawania. Zapalałem świeczkę i owinięty grubym kocem, w wełnianej czapce naciągniętej na uszy, siadałem na podłodze przed tym małym, pomarańczowym płomykiem o błękitnej duszy. Zamykałem oczy i obserwowałem z obojętnością myśli, wspomnienia, obrazy, pozostałości snów, czasem jedno albo dwa słowa, wynurzające się w głowie.  Śledziłem je, nie identyfikując się z nimi, jakby nie miały ze mną nic wspólnego: ja nie byłem tymi myślami.

W hoteliku, w Płaskie gdzie przebywałem wiele miesięcy, było coś jeszcze, co z upływem czasu stawało się dla mnie coraz ważniejsze: nocna cisza od którego już odwykliśmy. Cisza stała się tłem wszystkich przeżyć. Cisze były różne, każda z nich miała swoje właściwości.  Tamta Cisza  była dźwiękiem - wewnętrznym dźwiękiem . 

Zdawałem sobie sprawę, że moje uszy absolutnie nic nie słyszą.  Ale owe dźwięki wewnątrz mojej głowy skąd pochodziły? Czy była to  muzyka Sfer?

My, współcześni, unikamy ciszy, niemal się jej boimy, może dlatego, że identyfikujemy ją ze śmiercią. Utraciliśmy nawyk pozostawania w ciszy, w samotności. Jeśli mamy jakiś problem, czujemy, że ogarnia nas strach, wolimy pobiec i oszołomić się jakimś hałasem, wmieszać się w tłum, zamiast odsunąć się na bok i zastanowić w ciszy. To może być błędem. Cisza jest pierwotnym doświadczeniem człowieka. Bez ciszy nie ma słowa. Nie ma muzyki. Tylko w ciszy można osiągnąć zgodność z samym sobą, odnaleźć związek między  ciałem a umysłem... między umysłem a Kosmiczną Świadomością. Warto nad tym medytować....

 

 

Podobne artykuły


12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 882
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 722
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 896
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1050
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 862
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 424
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 854
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 407
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 647
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 875
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 520
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 764
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 583
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 582
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 589
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Czy krytyka tego co nazywasz "dogmatami nauki" zaszkodziła Tobie bardzo, czy tylko trochę?

@Adam Jezierski: Ani mnie ani naukowcom... którzy żyją.Oni to napisałem znają lepiej ode mnie. Pozdrawiam Serecznie

Fajny artykuł, opisuje ważne sprawy.
Pokazuje, że nie jesteśmy sobą i nie wiemy kim jesteśmy, po co żyjemy i co jest w życiu najważniejsze. Wychowanie spowodowało zbudowanie w sobie ego, któremu oddaliśmy nasze centrum myślenia. To powoduje, że nie my generujemy swoje myśli i nie potrafimy nimi zarządzać i kierować. Skutkiem tego jest krytykanctwo, sianie nienawiści. Artykuł określa to jak ...  wyświetl więcej

@Koriolan: jak się pozbyć krytykanctwo ?
Przypomnieć sobie, kim się jest. To powoduje odzyskanie kontroli nad myślami ...

@Koriolan: uwaga, uwaga - tak wygląda cep pozbawiony EGO
http://www.eioba.pl/koriolan
A wszyscy ci, którzy tego cymbała pokazują są heiterami, hitlerkami, faszystami i mordują niewinne dzieciaczki. Co ustalili wspólnie ócony Mańcio i walnięty w czerwone nozdrza śficący Koriolancio.

@Hamilton:
Wczoraj miałem ponad 700 odsłon.

  Hamilton,  16 dni temu

@Adam Jezierski: Adaśko ja miałem 1920 i nie jest to dla mnie powód do chwały. Każdy ma swoją ligę.

@Hamilton:
W ogóle nie ma żadnych powodów do twojej chwały.

@Adam Jezierski: już ci pisałem, że nie mam. Ty się ciesz, że umiesz składać literki, choć ze zrozumieniem masz już spore kłopoty, ale zapisz to po stronie sukcesów.

@Hamilton:
Załatwione.

Bardzo fajną rzeczą jest skierowanie się do wnętrza Siebie. Można to robić na niezliczone możliwości. Ja staram się być otwartym i nie zmuszać się do niczego. Medytować można w dowolnej chwili nocy lub dnia i w dowolnej formie. Osho wymyślił i opisał ponad 100 sposobów medytacji. Poza tym po zrozumieniu czym jest medytacja można opracować swoje sposoby medytowania.
W/g mnie nasza Cisza nie ...  wyświetl więcej

Muzyka sfer jest dla mnie harmonią, przepływem i rozprzestrzenianiem się Miłości.

  Hamilton,  16 dni temu

@Koriolancio: a bez tej muzyki plujesz jadem tańcząc z harmoszką.

@Hamilton:
Jeden lubi ogórki a drugi Disco Polo.

Czy krytyka tego co nazywasz "dogmatami nauki" zaszkodziła Tobie bardzo, czy tylko trochę?

@Adam Jezierski: cieszę się, że się publicznie załatwiłeś. Mam nadzieję, że spuściłeś wodę a służba umyła ci arystokratyczne rączki.

@Hamilton:
To nie było pytanie do ciebie.

@Adam Jezierski: to ja już Adaśko nie wiem czy ty rozmawiasz z ogórkami, pietruszkami, disco-polo czy już sam ze sobą. Ty musisz bardziej intensywnie czytać swe dzieła. Tak 50 evercóśtamów na dobę i patrzeć w lustro czy już pękasz z dumy.

@Adam Jezierski: Jednym z powodów, dla których ludzie czczą naukę są jej wszystkie dokonania w dziedzinie technologii. Jednym z powodów dla których zdrowy rozsądek poparty rozwojem „duchowym” rozprzestrzeniają się obecnie są ich osiągnięcia w dziedzinie „technologii umysłu” bo rozwiązują wewnętrzne problemy - i tłumaczą mentalne trudności. Zwyciężają w rozwiązywaniu tych wewnętrznych problemów pon ...  wyświetl więcej

@Adam Jezierski: Co by się stało z matematyką, jeśliby z niej usunąć pojęcie aksjomatu ( przykładowo "punktu" który jakby nie było jest pojęciem abstrakcyjnym ) ?

@pokrzywiony:
Stało by się to samo co z chrześcijaństwem jeśliby usunąć z niego pojęcie dogmatu ...-:)))

@pokrzywiony: matko sfinto. Zanosi się na óconom dysputę. Jak dołączy ośficuny łoś to dziś w nocy nastąpi eksplozja trzech wulkanów intelektu. Dawajplama wróbel to przepowiedział jak mu ostatni siekacz wypadł z łoskotem.

@Marcin Sznajder:
Moje dzieci są wybitnymi ekspertami w dziedzinie neuronauki.
Dziadek jest bardzo sceptyczny w tym temacie.

@Adam Jezierski: Właściwie religijne dogmaty możemy sobie darować, natomiast możemy się skupić nad pojmowaniem zastanej rzeczywistości ?

  Hamilton,  16 dni temu

@Adam Jezierski: to twój tata jeszcze żyją ? Nie mów, że będzie się żenił latoś. No chyba, że musi. Będziesz miał braciszka i pogadacie sobie jak równy z równym.

  jotko49,  16 dni temu

@Adam Jezierski: Jak zwykle fantasta- chwalidupa...

@pokrzywiony:
Zastana rzeczywistość to religie z ich dogmatami i matematyka z aksjomatami.

@pokrzywiony: skupcie się. Tylko by ci naókowy zez w oczach nie pozostał po gorącej dyskusji. I nie eksloatuj zbyt mocno swego Yntelekta z Yntelygencjumem by ci na jutro starczyło.

  Koriolan,  16 dni temu

@Adam Jezierski: hmm ...
Czyżbyś widział, że tak nauka jak i religia idą w ciemność ?
Hmm ...
To raczej nie jest możliwe ...

@Koriolan:
Różnica między nauką a religią jest taka, że nauka jest omylna, a religia jest nieomylna.
Ergo: Religia zaciemnia, a nauka rozjaśnia ...-:)))

@Adam Jezierski: "Zastana rzeczywistość to religie z ich dogmatami i matematyka z aksjomatami. "
Dokładnie :)
A teraz jeśli by poszukać Źródła narodzin jednego i drugiego, to się okaże że religie jak i nauki narodziły się z tego samego ludzkiego umysłu, więc powstaje pytanie z jakiego Umysłu narodził się ludzki umysł wraz z jego możliwościami ?

@Koriolan: hmmm reasumując : ja bym to widział troszku inakszej, szyćke som zaciemnione oprócz Koriolancia. Tak może być. Albo jakoś tak.

@pokrzywiony: a fundamentalne pytanie o cywilizacyjnym znaczeniu : z jakiego umysłu rodzą się osobniki bez mózgu ? I Kori ma racje. Nauka jest bezradna. I nie potrafi mu udzielić odpowiedzi skąd się wziął. I Kori nie wie.

  Koriolan,  16 dni temu

@Marcin: " sam odkryjesz jak one produkują dobro, rozwiązują wewnętrzne cierpienie i ból. "
Fajnie to sformułowałeś.
Moim zdaniem robią dużo więcej. Doprowadzają do celu wszelkich poszukiwań. Naukowa droga jest od tego jeszcze strasznie daleko ...
.
Cierpienie i ból to efekt uboczny, choć nie przeczę, iż od tego najczęściej się zaczyna ...

@Koriolan: świetnie to sformulowałeś. Haha - twoje cierpienia to efekt uboczny braku EGO. I dlatego jesteś skromnym buddyniem piszącym o sobie z wyższością.
http://www.eioba.pl/koriolan

  Koriolan,  15 dni temu

@pokrzywiony: zadałeś świetne pytanie ...
Ale Adam żyje w świecie błędu. Co oznacza, że on jest dziełem przypadku. Ciągiem przypadkowych błędów od Wielkiego Wybuchu aż po nowy artykuł na eioba. Przed nim ciemność bo przecież nie wiadomo w którą stronę błąd nas rzuci ...
Napisał nowy artykuł ....
Zobaczymy czy mam rację ...

@Koriolan: Ludzie powiadają "proza życia" i pokornie się jej poddają, ale nie przychodzi im do głowy fakt że sami sobie tą prozę piszą i że w każdej chwili mogą usiąść przyjrzeć się jej uważnie i napisać sobie nową prozę życia nieco bardziej przyjazną. ;)

Jeśli dana myśl okazuje się być błędna, to co stoi na przeszkodzie by pomyśleć na nowo ?

  Koriolan,  15 dni temu

@pokrzywiony: NIC nie stoi na przeszkodzie poza własnym umysłem ...
I właśnie 97% ludzi wpada w pułapkę budowania ograniczeń w swoim umyśle. Skoro Adam uważa siebie za błąd natury to jakże może stać się Bogiem swojego umysłu ?
W ten sposób zmierzamy do kluczowego pytania ...
Kim jestem ?

@Koriolan: Raczej błędna myśl zainstalowana nierozważnie w umyśle jako PRAWDA.

  Koriolan,  14 dni temu

@pokrzywiony: tak ...
Można to tak nazwać.
Ale warto pamiętać ...
PRAWDA istnieje zawsze i tylko ona istnieje.
Błędna myśl jest iluzją, która zniknie gdy zobaczymy PRAWDE.
Już 2000 lat temu to napisali - bo umieli pisać a ludzie znają to prawie od początku ....

Już biblijny Hiob mówił: "To, czego się bałem, nawiedziło mnie, a to, przed czym drżałem, przyszło na mnie". Zatem pełna zgoda z Autorem artykułu.

Samotność może być...piękna. Ktoś, kiedyś powiedział: Ludzie, uciekający od świata, od innych ludzi są, albo zwierzętami, albo...bogami. ...Pozdrawiam serdecznie Braciszku Marcinie.

Sprzeciw wobec własnego ego, najdobitniej odsłania nam duchową ścieżkę i wtedy odkrywamy, Kim naprawdę jesteśmy :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska