Login lub e-mail Hasło   

Taki naród

Od zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza minął rok. Źródeł zbrodni z Gdańska trzeba szukać głębiej niż tylko w bieżącej walce politycznej zaprawionej językiem nienawiści.
Wyświetlenia: 367 Zamieszczono 29 dni temu

Choć od zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza minęło zaledwie kilka tygodni, to wciąż trudno mi myśleć i pisać o czym innym. Pierwsze dni były szokiem i niedowierzaniem. Nie umniejszając w niczym ofiarom niedawnych „politycznych śmierci” w Polsce – jak zabójstwo w 2010 roku w Łodzi działacza PIS-u Andrzeja Rosiaka i akt samospalenia się Piotra Szczęsnego w Warszawie w 2017 roku w proteście przeciwko polityce tej partii – śmierć prezydenta Adamowicza odczułem szczególnie. Może dlatego, że po prostu go lubiłem. Ale może z uwagi na okoliczności tej śmierci – zamach na oczach milionów telewidzów i tysięcy gdańszczan, na scenie WOŚP, tuż po wypowiedzeniu przez prezydenta wyznania miłości do własnego miasta i jego mieszkańców, zaledwie kilka godzin po zebraniu przez niego, jako wolontariusza WOŚP, kilku tysięcy złotych do puszki z czerwonym serduszkiem. No i ta duma zabójcy, święcie przekonanego, że sprawiedliwości stało się zadość, a on był jej karzącym ramieniem. To wyglądało jak jakiś teatr absurdu... Tyle że było prawdą.

Mógłbym teraz napisać o języku nienawiści, który doprowadził do tej śmierci, ale nie wypowiem niczego, czego już ktoś w ostatnich dniach nie wypowiedział. Dlatego oddam nieco miejsca wyznaniu mojego przyjaciela, kierowcy tira, który postanowił podzielić się w internecie osobistym świadectwem. Ruben, bo tak ma na imię, opowiedział, jak bardzo prezydent Adamowicz pomógł mu w ważnej sprawie.

Ruben pochodzi ze Śląska, a jego żona z Syberii. Wychodząc za mąż, zostawiła na Syberii matkę w nienajlepszej już kondycji. Ruben obiecał żonie, że sprowadzą ją do Polski, by się nią zaopiekować. Naturalne. Ale nie dla urzędników w Katowicach. Mnożyli problemy. Sprawa wydawała się dla przeciętnie zarabiającej rodziny nie do załatwienia. Los rzucił ich potem w pobliże Gdańska. Tam zwrócili się o pomoc do prezydenta Adamowicza. I nagle się okazało, że w Gdańsku wszystko jest możliwe. Zostali skierowani do kompetentnych urzędników, ludzi z pasją – jak ich określił mój przyjaciel – którzy wgryźli się w sprawę i znaleźli prawne i faktyczne podstawy do sprowadzenia do Polski teściowej Rubena, nawet mimo niespełniania przez niego wtedy kryterium dochodowego. Prezydent się pod tym podpisał, a rodzina się połączyła. Nadto jeszcze prezydent przyznał tej kobiecie specjalny zasiłek. „Mam wielki szacunek do Pana Prezydent i szkoda, że już Go nie ma, takiego młodego człowieka” – kończy swoją opowieść Ruben.

To osobiste świadectwo pokazuje nie tylko życzliwe podejście prezydenta Adamowicza do zwykłych ludzi, ale także nieżyczliwość urzędników z innego urzędu. Przypomina to charakterystykę naszej nacji dokonaną przez Melchiora Wańkowicza. Przytacza ją Edmund Lewandowski w swojej książce pt.: Charakter narodowy Polaków. „Pisarz wspominał jak w czasie wojny Anglik zawsze próbował załatwić sprawę, Polak zaś  odpowiadał zgryźliwie: «Czegóż się wam zachciało, przecież to wojna». Zamiast wykazać się chociaż dobrą wolą, od razu przyjmował postawę negatywną i mówił: «Nie ma tak dobrze» albo «Boby każdy tak chciał». W ten sposób manifestuje się – zdaniem Wańkowicza – tkwiąca w Polakach «nieuczynność i wrogość do drugiego człowieka»”[1].

Kilka zdań dalej Lewandowski przytacza też opinię o nas sprzed 500 lat, Jana Długosza. Kronikarz „liczy się z możliwościami «złośliwej potwarzy niektórych i zawistnego oszczerstwa, bo jeśli różne narody oznaczają się rozmaitymi przymiotami, jak i wadami, to naród Polaków jest uważany za skłonniejszy do zazdrości i potwarzy  niż do czego innego»”[2]. Pojęcie mowy nienawiści wtedy nie istniało, ale myślę, że Długosz był w tej opinii o nas nie tylko kronikarzem, ale i prorokiem.

Andrzej Siciński

 

[1] Warszawa 2008, s. 210. [2] Tamże, s. 210-211.

[Artykuł ukazał się w miesięczniku „Znaki Czasu” 2/2019. Pierwsze zdanie lida dodane teraz].

Podobne artykuły


13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 943
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1627
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1412
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 733
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1213
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 735
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1341
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1338
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1618
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 410
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 926
11
komentarze: 124 | wyświetlenia: 754
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1122
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





O sile mowy nienawiści dowie się Pan pewnie w ciągu kilku dni zostając w tym miejscu. Już Pan usunął jeden z tekstów ze względu na komentarze. Tak jak zabójca Prezydenta Abramowicza wierzył w swoje racje tak jest i w tym miejscu kilka osób, które kompletnie odrealnione od tego co jest rzeczywistością i prawdą niszczy /na razie/ tylko słowem ludzi, o których nie ma pojęcia. Świat 2020 to niestety z ...  wyświetl więcej

  Serpico,  29 dni temu

@Who cares:
Kobieto, miej choć trochę szacunku do siebie, krztynę, piszesz z konta którego używałaś do głosowania na siebie, razem z Wróblem i Koriolanem bawiliście się w multikonta, masz z tego konta wpisy pod artykułami gdzie miałaś na głównym koncie blokadę, miej szacunek do siebie.
Odrobię szacunku do siebie, nikt ci tych znajomych nie wybierał i nikt ci nie kazał robić cyrków kt ...  wyświetl więcej

  Serpico,  29 dni temu

@Who cares:
Jeszcze oczywiście łazicie teraz z Koriolankiem i próbujecie wykorzystywać ludzi, żałosne, a takie gadk, włóż w szpile i :
"Zagłosuję, bo nic nie jest prawdziwszego od cytowanych słów Platona. Mam nadzieje, że użył ich Pan świadomie jako wprowadzenie do tekstu"
http://eiba.pl/38ll4

Osobiście

...  wyświetl więcej

  Hamilton,  29 dni temu

@Who cares: e tam kjujowo. Koriolancio, którego nigdy nie ma przy żadnych pyskówkach już 13 800 razy, bo ślachetny z niego łoś zaraz napisze łzawe memento mori jak to Hamilton brutalnie wyrzucił pana Sicińskiego kolejny raz z eioba. I cała prawda tych Najwyższych Istniejących co ci każą pisać prawdę wyjdzie na jaw zaprawdę.

  jotko49,  29 dni temu

Jako że raczej trudno będzie tu o merytoryczną wypowiedż, ja się o nią pokuszę. A więc nie podoba mi się już sam tytuł sugerujący iż jesteśmy co najmniej paskudni jako Naród. Nie wiem czy dam radę podnieść kolejne zarzuty bo jest ich sporo. W przedmowie wyczuwam pewną infantylność i nieszczerość. Bowiem "szukać głębiej niż tylko w bieżącej walce politycznej zaprawionej językiem nienawiści"sugeruje ...  wyświetl więcej

  ryh,  28 dni temu

Andrzeju Siciński nie wysiliłeś się przy doborze tytułu do swojego artykułu. Jeśli chciałbyś mocniej dołożyć Polskiemu Narodowi to odwiedź szpitale psychiatryczne, więzienia, agencje towarzyskie, noclegownie i na podstawie swoich refleksji napisz dogłębny felietonik, na pół strony, podparty dwoma cytatami zagranicznych turystów okradzionych przez polskich kieszonkowców. I wtedy z czystym sumieniem będziesz mógł swoim wynurzeniom nadać tytuł "Taki naród".

@ryh: Felietony z natury nie są formami dogłębnej analizy czegokolwiek. W tym przypadku było to jedynie wprowadzenie do jednego z głównych artykułów ówczesnego numeru "Znaków Czasu". A chodziło o duży artykuł pt. "Mowa nienawiści - powracający problem". Nie będę go tu publikował, bo bo jest jedynie pewną aktualizacją artykułu już na Eiobie publikowanego pt. "Mowa nienawiści". W żadnej mierze nie c ...  wyświetl więcej

@ryh: NIe sądzę by w tym artykule Autorowi chodziło o jakieś emocjonalne wynurzenia powodowane teraźniejszymi wydarzeniami, ale raczej o nieco szerszy kontekst w poszukiwaniu przyczyn powstawania takich wydarzeń. No ale ja mogę się mylić w swojej ocenie więc, lepiej będzie jeśli sam Autor się wypowie o co mu w tym artykule dokładniej chodzi, bo jak widać po Twoim wpisie to nie wszyscy potrafią zrozumieć wymowę tego Artykułu. :)

@Andrzej Siciński: ... tośmy się teraz spotkali, Dzień Dobry ... :)))))))

@pokrzywiony: następnym razem jak się spotkacie z autorem poddaj analizie swoje teksty - np. 'pierd*** szmato nawet pies cię dup*** nie che' w kontekście mowy nienawiści oczywiście. Dodaj 'złodzieju, oszuście, debilu, faszysto, gnoju, zasrańcu, hitlerku, morderco niewinnych dzieci itp, itd. Błyśniesz ócony Mariolku znajomością tematu.

  ryh,  28 dni temu

@Andrzej Siciński: No to może zacznijmy od uściślenia tytułu wzmiankowanej książki. Czy chodzi Ci o "Charakter narodowy Polaków i innych"?

  ryh,  28 dni temu

@pokrzywiony: "Szerszy kontekst obecnych wydarzeń"....a może jakieś konkrety? Czy chodzi o to że teściowa Rubena robi najlepsze ruskie pierogi i dlatego zięć chciał ją mieć przy sobie? Czy też coś innego jest na rzeczy?

@ryh: dla Mariolka najważniejsze by brzmiało mądrze, naõkowo i z cywilizacyjnym patosem. Reszta jest nieważna. Analityczna synteza całokształtu dokonań syntetyki analityczno logicznej w kontekście logistyki horyzontu zdarzeń w okopach Darów boskich i zawirowań ludzkości.

@ryh: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kontekst ... czasem ta zależność jest liczona w słowach, a czasem w zdaniach ..., a nie kiedy odstępy pomiędzy jednym zdaniem, a drugim są dość sporo oddalone od siebie w czasie, bo i przebieg opisywanych wydarzeń jest też rozciągnięty w czasie ... Ja taki rozszerzony obszar zależności określiłem słowami szers ...  wyświetl więcej

  ryh,  28 dni temu

@pokrzywiony: No dzięki, że tak dogłębnie wytłumaczyłeś mi znaczenie słowa "kontekst", ale bardziej chodziło mi o to jak hipotetyczne cechy narodowościowe Polaków, oczywiście występujące już w czasach Długosza, Wańkowicza, a zapewne i Piasta Kołodzieja wpłynęły na działania jakiegoś dewianta społecznego, który zamordował prezydenta Gdańska Adamowicza? I czy uzasadnione jest powiązanie poczynań jednostki patologicznej z historią narodu?

@ryh: Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia w jakich latach Długosz napisał wspomniany tekst, zresztą nie chce mi się wchodzić w takie szczegóły. Wiesz co to jest stereotyp i jak długo pewne stereotypy żyją, wiele ludzi zabiło właśnie na podstawie osądu opartego na stereotypie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stereotyp

@pokrzywiony: szczerze powiedziawszy to nie wiem jaki jest sens przepisywania wikipedii na eioba, ale może przyczyna tkwi w bardzo dalekiej Historii z okresu kamienia łupanego albo Neolitu z Bakielitu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska