Login lub e-mail Hasło   

Pamiętasz Oszust

Pamiętasz Oszust jak cię przynieśli.? Mała kulka z futra, wielkie oczy i nieproporcjonalnie wielkie łapy. Mieli cię za tydzień, dwa odebrać. Wcale cię nie chciałem. Pierwszy spa...
Wyświetlenia: 408 Zamieszczono 08/04/2020

   

Pamiętasz Oszust jak cię przynieśli.? Mała kulka z futra, wielkie oczy i nieproporcjonalnie wielkie łapy. Mieli cię za tydzień, dwa odebrać. Wcale cię nie chciałem. Pierwszy spacer. Podniosłeś  łapę, siku  i ...wywrotka. Co za mameja z psa. Kurła tego mi potrzeba abyś wywalił się w swoje kupsko. Potem uciekłeś gdzieś. Wolałem, wolałem, i echo.  Pomyślałem sobie, no i dobrze -problem z głowy. Wracam a ty sieroto pod klatką.  Czekasz i się łasisz oszuście.

Dlaczego  Oszust.?

Tak cięi nazwali, bo jak dostałeś mięsko, kiełbaskę, serek toś wszystko odkurzył w minutę, ale chlebek zawsze mnie przyniosłeś. Hahaha potrafiłeś tak się ze mną zawsze dzielić. Chlebek dla pana. Wiem Oszust, że miałeś wielkie serduszko. 

A pamiętasz Oszust spacer po lesie ? Rzucałem ci patyki, ty jak zwykle mi je przynosiłeś, ale znudziło mi się. Znalazłeś długi patyk i paradowałeś z nim w zębach. Hahaha ruszyłeś za wiewiórką. Takiego salta w życiu nie widziałem. Z długim  patykiem w zębach między konary drzew. Mądre to nie było. Pysk obolały, oko podbite, jęzor na wierzchu. Wyglądałeś jak dwa nieszczęścia. Robiłem ci okłady z lodu, smarowałem maścią. I współczułem ci. To cię niczego nie nauczyło. Kotom i wiewiórkom nigdy nie odpuściłeś. Chociaż więcej w tym było zabawy niż agresji.

A pamiętasz Oszust swoją walkę życia. Skąd się to bydle wzięło ? Wyrosło  spod ziemi. Większy od ciebie dwa razy. Zakotłowaliście się na 15 sekund i musiałeś go też mocno dziabnąć, bo nabrał respektu. Chodziliście wokół warcząc ale już nie zaatakował. Dobrze, że znalazł się jego pan, bo druga runda mogła być jego. Wiesz jaki ja byłem z ciebie dumny. Ucho naderwane, sierść wygryziona, oko spuchnięte, pysk pokrwawiony  a ty łeb i ogon do góry jak na czempiona wagi średniej przystało.

No, ale przyznasz, że też ci tyłek uratowałem.

Pamiętasz Oszust jak znalazłeś się w  rzece.? Jak ty tam wpadłeś ?  Groźnie to wyglądało. Jest pies, nie ma psa. Wiry targały grubymi pniakami jak zapałkami. Nie zastanawiałem się i wskoczyłem za tobą i wytargałem na brzeg. Szliśmy jak dwa mokre szczury przez miasto w listopadzie i szczękaliśmy obaj zębami.

Pamiętasz Oszust jak byliśmy na grillu w lesie ? Pobiegłeś gdzieś. Zaczęło się ściemniać. Wołaliśmy, krzyczeliśmy. Echo. Trzeba było wracać bez ciebie. Pojechałem na drugi dzień, trzeci, czwarty. Pytałem okolicznych mieszkańców, ale przepadłeś jak ten kamień w wodzie.

Wracałem po tygodniu wieczorem a ty wychudzony, brudny, głodny siedziałeś pod drzwiami. Jak ty złapałeś trop ? To w linii prostej było z 15 kilometrów, a nigdy wcześniej tam nie byłeś. Tak czy inaczej całe stado przeżywało radość razem z tobą. I to jaką radość..

‌Pamiętasz Oszust jak uciekłeś randkować ? Hycle cię złapali i wywieźli do schroniska. Uciekłeś cwaniaku do mojego znajomego, który mieszkał niedaleko i schowałeś się w jego kotłowni. Dobrze, że cię rozpoznał i zadzwonił do mnie.

‌Pamietasz Oszust te swoje randki ?

Hahaha - ale były romantyczne. Siedziałeś z reguły pod balkonem psiej damy i tylko ci gitarę dać. Taka zakochana fujara z ciebie była.. No dobra, dobra, wiem, natura to natura.

‌Pamiętasz Oszust  jak goniłeś złodzieja sklepowego ?

Udało się go złapać dzięki tobie. Dostałeś od pani wielką torbę ścinek szynki, kiełbaski, baleronki i inne frykasy. Takich tyt nie dostają nawet śląskie dzieci jak idą do pierwszej komunii.

‌Zawsze potem pytała o ciebie i dawała dla ciebie zawinięty prezencik.

‌Pamiętasz Oszust jak woziłeś dzieci na sankach ? Zziajany, umęczony, ledwo żywy ale jaki szczęśliwy. Wszystkie dzieciaki na górce zazdrościły mojej wnuczce takiego kumpla jak ty.

‌Zawsze broiliście oboje nieźle jak przyjechał, a mieszkanie było jak po powstaniu narodowym..

I stało się coś nieoczekiwanego. Zacząłeś wymiotować. Chodziłem z tobą po lekarzach. Serie zastrzyków, tabletki a ty niczego nie chciałeś jeść. Ty który czyściłes swoją  michę w minutę i osiem sekund by po godzinie mieć minę  jakbyś wrócił z gułagu gdy ktoś ruszał żuchwą. Micha pełna frykasów a ty nic.  Umierałeś mi  powoli przez 3 tygodnie.

A ja kurwa byłem bezradny jak dziecko  i nie wiedziałem jak ci pomóc.

Cała nadzieja była w lekarzach, ale nie pomogli. Byłeś już tak słaby, że musiałem cię nosić po schodach. Byłem ci to winien, bo wiem Oszust, że ty byś wskoczył za mną w ogień.

Pamiętasz Oszust jak przyczłapałeś się, położyłeś mi łeb na kolanach a ja  głaskałem cię  po tej twojej mądrej psiej mordce. Przewróciłeś  się, dostałeś konwulsji i przestałeś oddychać. Wtedy dotarło do mnie, że zebrałeś wszystkie siły by się że mną pożegnać.

Na szczęście nie trwało to długo, ale ja będę cię opłakiwał bardzo długo.

Miałeś Oszust same zalety i tylko jedną wadę. Żyłeś zaledwie 12 lat, ale to nie twoja wina przyjacielu.

Nikt już nie zamiata ogonem z radości jak wracam, nikt mi nie przynosi kapci, nikt nie chodzi z michą z zębach jak chce jeść i nikt mi już nie daje łapy jak  brakuje wody w misce. Wychodzę ze sklepu, idę po ciebie a tam cię już nie ma. I nigdy już nie będzie. A mnie tak  ciebie brakuje.




Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1466
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1578
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2039
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1199
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2380
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2783
10
komentarze: 38 | wyświetlenia: 1547
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 669
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1423
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2314
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 969
10
komentarze: 65 | wyświetlenia: 3375
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1135
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Rozumiem wujek doskonale Twój ból. Mój jest o rok młodszy, ale też ma jakiegoś guza w odbycie. Ponoć tylko operacja. Ale czy taki zabieg go nie wygasi? Swoje lata ma i parę ładnych kilo nadwagi. A do tego rasowy wybrakowaniec (spaniel angielski), a takie rzekomo mniej odporne na wszystko. I na domiar złego - jakby tego jednego było mało, to jeszcze sąsiadka, która się nim opiekuje pod moją nieobec ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  08/04/2020

@Wybrakowany knur: ‌mój mimo 12 lat był bardzo sprawny. Umarł śmiercią głodową. Przez 3 tygodnie nie przełknął ani kęsa. A micha pełna jego przysmaków. Ostatni tydzień wstrzykiwalem mu miód do pyska. Tego już nie mógł się pozbyć więc wymlaskał. Pani doktor zdiagnozowała mocno powiększoną wątrobę. Karmiony był dobrze, może zbyt dobrze.

@Hamilton: No właśnie. Mój też stanowczo za dużo jada. Tak sąsiadka mu dogadza, mimo, że ma już i tak co najmniej 7 kilodżuli zapasu. Ale weź tu kobicie wytłumacz, jak miele jęzorem jak uszkodzony młyn zbożem. To jakby pastuch tłumaczył krowie na miedzy. Na babski upór nie ma lekarstwa. Haha, jak w tym powiedzeniu: Stanął Kormoran między wiatrakiem a wodnym młynem i zaczął głosić swoje mądrości. Wiatrak ustał, młynowi wody zabrakło, a Koriolan jeszcze gada.

@Wybrakowany knur: ja go trochę ograniczałem z jedzeniem, bo zjadłby konia z kopytami, ale też nie do końca z dobrego serca. To jednak się mści. Zarówno u ludzi jak i u zwierząt.

Psom nie zawiszczysz.
Da się zauważyć ...-:))

  Hamilton,  08/04/2020

@Adam Jezierski: Adaśko da się też zauważyć, że nie 'zawiszczam' ci, że już stuka ci w dekielek z braku odsłon.

  Hamilton,  08/04/2020

@Adam Jezierski: każda sytuacja kryzysowa odbija się na rynkach finansowych. Niczego nie odkryłeś. Tak było, jest i będzie. A jak ma być.?

@Hamilton:
Nie muszę nic odkrywać, żeby mieć tysiące czytelników i setki pozytywnych ocen.

  Hamilton,  08/04/2020

@Adam Jezierski: Adaśko nikt tego nie kwestionuje. Idziesz do przodu już jak gęś wyścigowa. W rankingach pana de Kostka Show będziesz na 7 miejscu. Prawie jak słynny śwager fon.

  Hamilton,  08/04/2020

@Adam Jezierski:
Adaśko -
866 767 - 21.02.2020
883 240 - 08.04.2020
16 473 / 47 dni = 350 doba
Zgłoś się do rekordu Guinessa. Wszyscy ci 'zawiszczamy'. A potem do syna na badania.

  seta1212,  09/04/2020

Dla Ciebie słowa uznania - dla Oszusta -rekomendacja. .Świetny, wzruszający tekst.Brawo:))

@seta1212: a wydawało mi się, że zrobiłem wszystko by nie był to ckliwy wyciskacz łez. Na usprawiedliwienie mam to, że gdzieś musiałem to wyrzucić z siebie. To też mi się nie udało.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska