Login lub e-mail Hasło   

Odzwierciedlenie.

I looked in the mirror, but something was wrong.
Wyświetlenia: 343 Zamieszczono 19/04/2020

Zdałem sobie sprawę jak wiele codziennego życia jest odgrywane automatycznie. 

Tak jak w skrypcie komputerowej gry, nasze czynności odbywają się według zapisanych sekwencji. 
Patrzymy na obraz starając się pojąć jego sens, korzystając z bazy pamięci. Co oznacza co - w stosunku do tego czym jestem, za co się uważam.
Istniejemy w ścisłej relacji z innymi, związani konsekwencjami życiowych wyborów.
Ignorancja jest przyczyną braku zrozumienia swojej sytuacji życiowej, często obwiniania istot realnych i wymyślonych, równie często niemożliwością rozróżnienia jednych od drugich.
Brak wiedzy o sobie, sposobie funkcjonowania umysłu, organizmu, zachowaniu w społeczeństwie, bezkrytyczna wiara w dogmat oraz instytucję - czynią z człowieka idealnego robota, systemową cegiełkę. 
Im bardziej jednostka utożsamia się z przekazem, wizją świata dzieloną przez większość populacji, im bardziej akceptuje jego wytyczne - tym bardziej jej życie jest obliczalne, sterowalne, ustalone. 
Ruch możliwy jest wtedy po jasno wyznaczonych szlakach, co ogranicza prawdopodobieństwo zerwania się z mentalnego łańcucha. 
Każdy skutek ma swoją przyczynę a znając naturę człowieka, jego psychikę oraz umieszczając go w sztucznie stworzonym środowisku, którego zasady wysysa wraz z mlekiem matki - zawęża się pole jego możliwych zachowań, kombinacji jego działań. 
W trakcie wychowania uczymy się które z naszych zachowań spowoduje taką czy inną reakcję. Poznajemy typy i rodzaje sekwencji, ich kolejność, efektywność, zastosowanie...
Stwarzamy na podstawie odzewu obraz siebie oraz świata, zacieśniając zależność między nimi. Doświadczenia życiowe mogą umocnić lub podważyć ten obraz, a my sami swoim istnieniem robimy to samo "światu" - którego manifestacją jesteśmy.
"Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie" - jak mawiał Gandhi.
 
 
Jakże często jednak przeklinamy własne życie, zaciskając z bezsilności pięści, spoglądając w lustro z nadzieją iż w końcu dostrzeżemy w nim siebie?
Spojrzeć w lustro i nie zobaczyć w nim własnego odbicia - skłania to do zapytania o rzeczywistość własnego istnienia.
Dysonans pogłębia się gdy odczuwane emocje, myśli, wrażenia nie znajdują swojego odbiorcy. 
Jak łatwo jest wtedy pomylić siebie z innymi! 
Gotowym jest się uwierzyć w jedność, będącą jedynie zbieżnością odczuwania. Iluzją, skutkiem nałożenia się na siebie pragnień, oczekiwań, żądzy...
"Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" - lecz czym jestem, jeśli nie waszym odbiciem? 
Błądzimy po omacku, starając znaleźć ideał własnego umysłu, dalej pogrążając się w ciemności powtarzanych doświadczeń - by po latach dostrzec znienawidzone oblicze, tak różne, jednak wciąż tak podobne... Osądzające bez litości. 
Powtarzamy to co słyszymy, robimy to co widzimy, stajemy się swoim otoczeniem... - jeśli przestaliśmy sprawdzać i wątpić, jeśli uwierzyliśmy innym nie badając wcześniej ich intencji...
 
Uwierzyć w fałszywą osobowość, w jej realne istnienie - to poddać się sile bezładu, wypadkowej, wynikowi losowemu, tradycji, środowisku, czyjejś opinii...
Jednego życia nie starczy na odpowiedź wszystkich pytań, chyba że zrezygnowałeś ze swojego by imitować czyjeś. 
Tak wiele religii oraz ideologii, nakłania by uwierzyć w jej dogmaty oferujące spokój od tego natrętnego pytania, które wraca zawsze po przebudzeniu. 
 
 
 
Wersja audio - https://tiny.pl/77h31
..............................................................................
 

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1466
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1578
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1199
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2039
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2783
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2380
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 969
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2314
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 669
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1135
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 793
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 525
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1423
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





"Każdy skutek ma swoją przyczynę a znając naturę człowieka"

Tak na marginesie napomknę, że to co napisałeś jest wynikiem przyjęcia pewnego powszechnie rozumianego dogmatu o przyczynowości opartej na liniowej chronologii, w rzeczywistości dzieje się nieco inaczej.
Z tym że ja teraz nie piszę o rzeczywistości czysto fizycznej, ale o rzeczywistości jaką jest pewna integralna całość jak

...  wyświetl więcej

  Henear,  19/04/2020

@pokrzywiony: Można powiedzieć prościej: kłamstwo, manipulacja, ignorancja, niewiedza, fałszowanie historii, bezkrytyczna wiara oraz naiwność.

@Henear: Można też powiedzieć, że zakładanie przyszłych wydarzeń nie opartych na żadnej wiedzy ( prawdzie ) to okultyzm ( takie zaklinanie rzeczywistości ) w konsekwencji szarlataneria. :)

  Henear,  19/04/2020

@pokrzywiony: Okultyzm to jeszcze coś innego.

@Henear: Napisałem czym okultyzm jest według mnie, ale jestem ciekaw czym jest według Ciebie ?

  Henear,  19/04/2020

@pokrzywiony: Nie wiem jeszcze. Z tego co się dowiedziałem do tej pory jest to zgłębianie swojej zwierzęcej natury, pozbywanie się moralności typowej dla Chrześcijaństwa oraz pochodnych jego przekonań.
Upraszczając, jest to gloryfikacja własnego Ja.

@Henear: Tak w uproszczeniu, według mojego rozumienia to jest nic innego jak sposób na wykradanie wiary przekraczającej zakres zwierzęcych instynktów swoich podopiecznych. Dokładniej ślepe poleganie na poleceniach wykraczających po za zwierzęce instynkty ukształtowane przeszłością danego gatunku. Często instynktowne odruchy są mylone z intuicją.

Tak naprawdę...
Droga wyjścia już dawno została odnaleziona. Mędrcy zostawili nauki i wskazówki. Niestety problem jest z ich zrozumieniem. Nieświadomi nie mogą zrozumieć nauk świadomości, dlatego wejście na drogę wyjścia ma warunek.
Adept musi "chcieć" wyjść...
Czasem warunek początkowy określa się, że...
Adept powinien zrozumieć, że "coś jest nie tak"...
Itd.

  Henear,  19/04/2020

@Koriolan: Mówisz o "samo-inicjacji". Według mnie zbyt upraszczasz, jest bardzo wiele ścieżek "wyjścia", cała masa mędrców i nie mówią oni tego samego, co najwyżej zgadzają się co do pewnych punktów wspólnych.

@Henear: "Według mnie zbyt upraszczasz, jest bardzo wiele ścieżek "wyjścia", cała masa mędrców i nie mówią oni tego samego, co najwyżej zgadzają się co do pewnych punktów wspólnych. "
Jenak zauważ że, każda z tych dróg, by nią podążyć wymaga na wstępie wiary ( takiego kredytu zaufania ).
Warto zastanowić się nad konsekwencjami wynikającymi z niespłacania kredytów zaufania ( wiary ) ? ...  wyświetl więcej

  Henear,  19/04/2020

@pokrzywiony: Wiara musi być sprawdzalna. Wtedy jest mocna i przydatna, gdy jesteśmy pewni co do prawdziwości jej twierdzeń.
Gdy jest inaczej, otwiera to furtkę do manipulacji a my tracimy kontrolę nad sobą.

@Henear: Wiarę weryfikuje czas przyszły nie ma innej możliwości, my jedynie możemy polegać na pewnym rachunku prawdopodobieństwa wyprowadzanym z zapamiętanych zdarzeń. Nie potrafimy wyjść dalej niż zakres zdarzeń w czasie jaki jesteśmy w stanie ogarnąć swoją pamięcią, po za tym zakresem nie pozostaje nic innego jak wiara. Bez wiary nie da się przełamać zatwardziałych w czasie skryptów zautomatyzow ...  wyświetl więcej

  Henear,  19/04/2020

@pokrzywiony: Dlatego też tak trudno się zmienić, lub też swoje życie. Ktoś mający złe doświadczenia z przeszłości, będzie o wiele mniej przekonany o pomyślnej przyszłości.
Tak, zmiana wymaga wiary - którą jednak buduję się na zasadzie wielu prób i błędów, które dają nam informacje co do naszych zdolności czy ograniczeń. Stopniowo poszerzamy zakres tego co uznajemy za siebie, w dużej mierze ...  wyświetl więcej

@Henear: To co zapamiętujemy nie jest dla nas tak szkodliwe, jak to co osądzamy, bo to właśnie z naszych osądów rodzą się emocje i uczucia związane z przeszłością. Każdy z nas popełnia błędy których konsekwencją jest jakieś cierpienie, jednak często my sami na mocy własnego osądu przedłużamy w sobie to cierpienie, które ma wpływ na podejmowane przez nas decyzje. Dlatego napisałem do vivi, by uwaln ...  wyświetl więcej

  Henear,  19/04/2020

@pokrzywiony: Jeśli utożsamimy się z cierpieniem to nigdy się od niego nie uwolnimy. Będziemy konsekwentnie zwalczać swoją własną osobę i winić za to innych.
Są różne sposoby na uleczenie się z ran przeszłości, ja wybrałem metodę zrozumienia. Poszukiwania przyczyn logicznych - coś musiało się zdarzyć, nie dlatego że "tak chciał bóg", tylko dlatego że wynikło to z naturalnej konsekwencji istnienia tych rzeczy w relacji do innych.

@Henear: "Jeśli utożsamimy się z cierpieniem to nigdy się od niego nie uwolnimy. "
Dokładnie :)

@Henear:
"Poszukiwania przyczyn logicznych - coś musiało się zdarzyć, nie dlatego że "tak chciał bóg", tylko dlatego że wynikło to z naturalnej konsekwencji istnienia tych rzeczy w relacji do innych. "

Spróbujmy to przenieść na taką płaszczyznę zrozumienia, przykładowo intencją konstruktora samochodu nie jest, by jego kierowcy się w nim zabijali czy trwale okaleczali, gdy ich nieostrożność doprowadza do wypadków.

@Henear: "jest bardzo wiele ścieżek"
Nie widzę problemu byś tak myślał. Tak naprawdę jest tyle ścieżek ile ludzi było, jest i będzie. Tym niemniej w pewnym momencie można się zorientować, że jest to jedna i ta sama ścieżka.
Lub inaczej...
Wszystkie religie i wierzenia, w tym ateizm mają jeden wspólny korzeń. Ktoś nazwał go przedwiecznym szamanizmem ale można go nazwać dowolnie.

  Henear,  19/04/2020

@pokrzywiony: Samochód ma jeździć, to jest jego główną funkcją. Co ktoś zrobi z tym samochodem to już jego wybór, z którego konsekwencją musi się liczyć.
Z pewnością można wykluczyć takie sytuacje: https://youtu.be/I6mFICxz_KI?t=83

  Henear,  19/04/2020

@Koriolan: To jest tylko twoje przypuszczenie. Nadając czemuś nazwę, nadajemy granice tej rzeczy.
Wyodrębniamy ją tym samym od innych. Skoro można go nazwać dowolnie, to jest to niczym.

@pokrzywiony: "Wiarę weryfikuje czas przyszły nie ma innej możliwości,"
Widzę to inaczej...
Przyszłość nie istnieje a więc jak zweryfikować wiarę?
Można tylko sięgnąć do swojego wnętrza. W nas jest wszechświat i odpowiedzi na wszystkie pytania.
.
Tak dokładnie wiara jest błędem, bo jest zewnętrzna. My jesteśmy odpowiedzią na wszystkie pytania. Nie ma potrzeby wierzenia sobie gdyż my "jesteśmy".

@Henear: to nie jest moje przypuszczenie. To wiedza będąca własnością wszystkich, którzy pozbyli się trochę zaciemnień.
Nie ma żadnego problemu jeśli na razie widzisz to inaczej :-)))

@Koriolan: ja widzę to jeszcze inaczej. Niczego nie ma. Jezd tylko Kori kwiczący donośnie - JAM JEZD". Oklaski. Owacje. Jupitery. Pisk tłumów i tłumoków zgromadzonych i cudownie przebudzonych.

@Henear: "Poszukiwania przyczyn logicznych"
Ja zrobiłem to inaczej, gdyż życie nie ma logicznych przyczyn.
Szukam przyczyn w sobie...
Pomagają w tym pytania...
Kim jestem?
Dlaczego zrobiłem to czy tamto?
Dlaczego odczuwam tą emocję?
Dlaczego mam takie myśli?
Wszystko dotyczy mnie jako źródła...

  Henear,  19/04/2020

@Koriolan: Zaprzeczasz sam sobie - spróbuj teraz odpowiedzieć na zadane przez ciebie pytania, następnie spróbuj ponownie jutro. Zobaczysz że twoje samopoczucie, twoja osoba jest logiczną konsekwencją przeszłości.
W każdej chwili oddziałuje na ciebie cała masa czynników, których świadomość zwyczajnie nie rejestruje.
Tłumaczenie wszystkiego "Bogiem" jest infantylne. Jeśli boli mnie brz ...  wyświetl więcej

@Henear:
"Nadając czemuś nazwę, nadajemy granice tej rzeczy. "
Masz racje, jednak warto sobie uświadomić że nazwa nie jest wstanie wyczerpać definicji tego co zostało nazwane.

@Henear: https://www.fakt.pl/wydarzenia(...)s704nh0
Jak widać nie wszystko daje się wykluczyć. ;)
Jeśli ktoś się uprze żeby coś udowodnić, to to udowodni, tylko co z tego ?

@Henear: oczywiście, że odpowiedzi na te pytania są co chwila inne. Ale układają się w pewien sensowny ciąg. Znalezienie tego sensu daje realne odpowiedzi na abstrakcyjne pytania.
Inaczej mówiąc...
Logika i filozofia miały dać odpowiedzi na pytanie o życie.
Nie dały, poniosły klęskę, gdyż te odpowiedzi nie są logiczne, choć sprawdzalne.

@Koriolan: Coś co się nie mieści w logice dwuwymiarowej, mieści się w logice wielowymiarowej. A tak właściwie to czym jest ta logika ?

@pokrzywiony: logika jest wtedy gdy jaśnie łuśficuny chlapitan Korcio chlapnie o iluzji w iluzji.

@Henear:
To nie jest tylko infantylne, to urojenia, zespół urojeniowy, on nawet nie rozumie czym jest logika, czym jest świadomość.
Myli pojęcia, a to wiedza obecnie gdzieś w 1 klasie liceum, nawet nie, tego co on pisze już się czytać nie da.

"Logika i filozofia miały dać odpowiedzi na pytanie o życie. "
Ee ? To nawet nie 1 klasa liceum i pani która mówi że ma przyjść

...  wyświetl więcej

  Henear,  19/04/2020

@Koriolan: Możesz podać jakiś przykład tego sensownego ciągu?

@Koriolan: ‌hahaha - na szczęście dwa fizolofy - jaśnie łuśficuny łoś z Sandałomierza i długo ócuny Maniek z Rybniczka prowadzom lóckosc we właściwom stronem. Za stodołę. Wsparci fizolofem ze śvecji i Niemieckom literatkom z polski.

@Henear: ten ciąg to - jad miłości - portal randkowy - iluzja- wirówka - mamrot na kościach - wiśniówka - cytrynówka - posiad- porzyg i .... od nowa 13 800 razy to samo.

@pokrzywiony: "czym jest ta logika ?"
Logika jest próbą ujęcia w ramy zasad to, co z natury nie ma ram. Lub próba opisu tego, co się nie da opisać.
To próba dodania, wyjaśnienia prostego słowa "Jestem".

@Henear: Tak...
Zrozumiałem, że umysł ma aparat emocjonalny. Taką czarną skrzynkę ale PROGRAMOWALNĄ. Na wejściu dajesz impuls a na wyjściu masz emocję oraz działanie. Z tego wynika, że żadna emocja nie pojawia się sama z siebie ale jest wywołana impulsem. Programowanie polega na związaniu impulsu z emocją i działaniem. Manipulacja człowiekiem lub tłumem polega na znajomości tych programów i ...  wyświetl więcej

@Koriolan: ale ty Korciu jesteś odporny, bo już jako dziecko rzucałeś płytami chodnikowymi w szkołę.

@pokrzywiony: masz oczywiście rację...
Coś co się nie mieści w logice ludzkiej, mieści się w logice boskiej. Choć ludzie nie lubią takiego postawienia sprawy.
Ale zobaczenie pewnych rzeczy w boskiej perspektywie... Wyjaśnia wiele :-)))

@Koriolan: to już jest dawno świetnie ujęte w ewankelni wg ócunego Mańka z Rybnickowa wedle Paruszowic. Niczego nie odkryłeś.

Tak naprawdę...
Znaczenie ma jedynie posiadanie lub brak świadomości.
Reszta jest rzeczą wtórną...
Np lęki, programy, nałogi, zaciemnienia...

@Koriolan: ty już tydzień temu pisałeś o swoim przebłysku świadomości, że nie jesteś już zwierzęciem. I nie będzie szkoda ci kwiczenia ? Czym ty to wtórnie zastąpisz ?

@Hamilton: widzę, że przyszedłeś tu heitować...
Tymczasem Henear napisał naprawdę świetny artykuł...
Warto go przeczytać i O NIM dyskutować...
Potrafisz?

@Koriolan: jasne. I nasz Korcio pępuszek eioba informuje nas zaciemnionych całymi dniami o swych boskich wzlotach w swoich galotach.

@Koriolan:
Przeczytałem i co ? Tyle z tego wynika że jesteś dokładną odwrotnością tego co jest w artykule, totalne lekceważenie, czyli ignorowanie, przyczyn, skutek masz.
Krzywy się popisał i tak wygląda jego myślenie, jeśli się pośliźnie na skórce od banana, nie zastanowi się czemu na nią nastąpił, on się zacznie zastanawiać, nawet nie skąd się ta skórka wzięła, ale skąd był banan, ...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Nie można nie mieć świadomości, świadomość ma każdy, można mieć zaburzenia świadomości, po urazach, przebytych chorobach, środkach psychoaktywnych, to wszystko zaburza świadomość.
Obaj z Krzywym macie zaburzenia świadomości, jednak w jego przypadku, on sobie zdaje z nich sprawę, coś z tym robił, w twoim, ty swoje zaburzenia, łącznie z psychicznymi zaburzeniami, gloryfikuje ...  wyświetl więcej

Wszelkie zmiany muszą zacząć się od nas inaczej tylko coraz bardziej zniekształcamy prawdziwy obraz, a odbicie w lustrze staje się coraz bardziej obce i wrogie. Wydaje mi się, że duża część z nas się nienawidzi. Zmaga się z ograniczeniami i słabościami, ale nie robi nic, aby z nimi wygrać. Każdy dzień wypełniają powtarzalne czynności, kierujemy się najprostszymi schematami, a tym samym budujemy fa ...  wyświetl więcej

@Who cares: ło matko - kjujowo, zaczynasz przyspoeszac. A to by znaczyło, że już za kilka lat znikną 'polska, polacy, dede, oscar, wrocław, kolonia, oslo' i będzie już jak u damy obsypanej wieloma fakultetami.

@Who cares:
Zawsze siebie lubiłem, działali mi na nerwy tacy jak ty, którzy próbowali się do mnie rzucać, tylko dlatego że coś w ich życiu nie wyszło, poniekąd z ich winy, ale dawałem sobie to robić, co było błędem, błędem było rozpatrywanie co oni chcą, albo z jakich powodów ich życie było "ciężkie", jestem teraz wolny od takich rzeczy.
Co ty nie powiesz, napisz jeszcze z 500 razy o ...  wyświetl więcej

@Who cares: masz CAŁKOWITĄ rację...
Świat zewnętrzny jest odbiciem naszego świata wewnętrznego. Jest lustrem tego co mamy w sobie.
NIE MOŻEMY niczego zmienić w lustrze poza jego rozbiciem.
Jedynie możemy zmienić coś co jest przed lustrem...
Swoje wnętrze w tym przypadku :-)))

@Koriolan: masz Całkowitą rację Kori. Zamiast stać przed tym lustrem i ględzić walnij deklem i może wyjdą przynajmniej jakieś wrony z tamtej strony.

  Henear,  16 dni temu

Zapraszam do odsłuchania wersji audio oraz subskrypcji.
https://www.youtube.com/watch?(...)9pQDVKv



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska