Login lub e-mail Hasło   

Niemcy: uruchomiono telefon antyprzemocowy dla mężczyzn

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://tiny.cc/339soz
DOM powinien być dla wszystkich dobrym, bezpiecznym miejscem. Epidemia koronawirusa ukazuje jeszcze wyraźniej, że może być też piekłem.
Wyświetlenia: 63 Zamieszczono 10/05/2020

W większości przypadków ofiarami przemocy domowej są kobiety i dzieci. Eksperci przyjmują, że tylko niewielki odsetek tego zjawiska wychodzi na jaw. Ofiarami domowej agresji mogą padać jednak także mężczyźni, co jest właściwie tematem tabu.

Nadrenia Północna-Westfalia i Bawaria uruchomiły z tego względu ogólnoniemiecki telefon antyprzemocowy dla mężczyzn. Pod bezpłatnym numerem 0 800 1239900 telefon czynny jest od zaraz. Pomyślany on jest jako wspyrcie dla mężczyzn, którzy padają np. ofiarami przemocy domowej czy przemocy o podłożu seksualnym, stalkingu lub zmuszani są do zawarcia małżeństwa.

Równe prawa

Przedstawiając ten projekt władze landowe zaznaczają, że chcą one tak samo zwalczać przemoc wobec kobiet  jak i mężczyzn. Na drodze intensywniejszej, ponadregionalnej współpracy tabuizowany temat przemocy wobec mężczyzn będzie skuteczniej trafiał do świadomości społeczeństwa. Obydwie szefowe odpowiednich resortów w Nadrenii Północnej-Westfalii i Bawarii wskazują przy tym na liczby Federalnego Urzędu Kryminalnego, który stwierdził, że w roku 2018 odsetek mężczyzn będących ofiarami przemocy w związkach partnerskich czy rodzinie lekko wzrósł do 18,7 proc. w porównaniu z rokiem 2017 (17,9 proc.). Oprócz telefonu antyprzemocowego dla mężczyzn, pod adresem www.maennerhilfetelefon.de istnieje także oferta poradnictwa w sieci.

Brak kontroli społecznej

Pierwsze dane pochodzące z okresu koronakryzysu zdają się potwierdzać to, o czym eksperci ostrzegają już od tygodni.

Telefon antyprzemocowy dla kobiet „Gewalt gegen Frauen" odnotowuje dużo więcej zgłoszeń. W ubiegłym tygodniu jego pracownicy mówili o wzroście rzędu 20 proc. Jeszcze do początku kwietnia liczba zgłoszeń była podobna jak w roku 2019. W obecnym wzroście tej liczby nietrudno jest dopatrzeć się związku z koronakryzysem. Nakaz pozostawania w domu, zamknięte szkoły, praca w skróconym wymiarze czasu i praca zdalna to czynniki dodatkowo stresujące rodziny mieszkające nierzadko w ciasnocie. Poza tym brak jest społecznej kontroli przez szkoły, przedszkola czy krąg znajomych i rodziny.

To, że raporty władz czy placówek pomocowych do tej pory nie wskazują jeszcze na wyraźny wzrost przemocy domowej jest zrozumiałe, ponieważ wiele takich incydentów nie jest zgłaszanych władzom albo w statystykach ujmowane są one dopiero później. Jak podaje Kinderschutzbund, organizacja pomocy dzieciom, wydziały ds. dzieci i młodzieży odbierają mniej zgłoszeń o krzywdzie dziejącej się dzieciom, co jednak nie oznacza, że nie ma ona miejsca. Zanim kraj nie zastygł w bezruchu z powodu koronawirusa około 60 proc. tych zgłoszeń pochodziło ze szkół, przedszkoli i od lekarzy-pediatrów - wyjaśnia prezes tej organizacji Heinz Hilgers.

Podobne artykuły


17
komentarze: 111 | wyświetlenia: 2188
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 898
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1559
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 974
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 471
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1325
10
komentarze: 107 | wyświetlenia: 1035
10
komentarze: 298 | wyświetlenia: 1020
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 733
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 733
9
komentarze: 13 | wyświetlenia: 671
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 272
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 607
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1007
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 553
 
Autor
Dodał do zasobów: Serpico
Artykuł

Powiązane tematy





Łał - to się porobiło. Z całą bundeswehrą da sobie radę wzmocniony o katechetkę patrol moherowych beretów z Torunia.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska