Login lub e-mail Hasło   

Koronawirus w Szwecji: Opieka medyczna w krytycznej sytuacji.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://tiny.cc/w8byoz
Koronawirus w Szwecji: Opieka medyczna w krytycznej sytuacji. Pora na debatę o obecnym modelu walki z koronawirusem
Wyświetlenia: 264 Zamieszczono 25 dni temu

Artykułu z 06.04.2020,

W walce z koronawirusem szwedzkie władze, w przeciwieństwie do innych krajów w Europie, nie wprowadziły poważnych restrykcji, choć liczba zakażonych i ofiar rośnie. Wywołało to w Szwecji debatę na temat liberalnego modelu radzenia sobie z epidemią.

Dane z poniedziałkowego popołudnia mówią o 477 ofiarach śmiertelnych koronawirusa w Szwecji, czyli więcej niż w sąsiedniej Norwegii i Danii, i 7206 potwierdzonych przypadków Covid-19.

Ciesząca się za granicą dobrą marką szwedzka opieka medyczna jest w krytycznej sytuacji. Najbardziej dotknięty falą zachorowań Region Sztokholmski jeszcze przed wybuchem epidemii borykał się z problemami finansowymi oraz brakiem personelu. Jesienią ubiegłego roku w największych szpitalach miała miejsce fala zwolnień. Z powodu brakujących miejsc w szpitalach, w halach targowych Aelvsjoe w Sztokholmie otwarto szpital polowy.

Słabym ogniwem okazały się domy opieki nad osobami starszymi. Początkowo władze jedynie rekomendowały, aby zrezygnować z odwiedzin bliskich w takich placówkach. Odgórny zakaz został wprowadzony dopiero 1 kwietnia. Jak informowały media, w Sztokholmie już doszło do zakażeń koronawirusem pensjonariuszy w jednej trzeciej domów opieki. Ich źródłem jest prawdopodobnie brak środków ochronnych dla personelu. Osoby w podeszłym wieku są największą grupą wśród ofiar epidemii.

Innym błędem, do którego przyznał się odpowiedzialny za ochronę ludności w czasie kryzysu urząd MSB, była zbyt późna akcja informacyjna o zagrożeniu koronawirusem wśród imigrantów nie znających języka szwedzkiego. Okazało się, że w Sztokholmie wśród ofiar koronawirusa jest wielu przedstawicieli mniejszości somalijskiej, w których kulturze ważne jest odwiedzanie chorych. Według hipotezy koronawirus rozprzestrzenił się w imigranckich dzielnicach za sprawą pochodzących z innych krajów kierowców taksówek. Mieli oni rozwozić pasażerów, którzy wrócili z Chin lub stoków narciarskich we Włoszech i Austrii.

Jedyną restrykcją, jaką wprowadził szwedzki rząd jest zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób. Przepis ten zaczął obowiązywać dopiero 29 marca i dotyczy imprez organizowanych. Wcześniejsza regulacja, która mówiła o legalności zgromadzeń do 500 osób sprawiła, że organizatorzy spektakli czy koncertów ograniczali widownię do 499 osób. Wciąż jednak nie tylko nie zabrania się wyjścia na zewnątrz, ale nawet zaleca spacery na świeżym powietrzu, pod warunkiem zachowania odległości od innych.

Mimo rozprzestrzeniającej się epidemii dla obywateli krajów UE otwarte są szwedzkie granice, a do Szwecji z Polski pływają promy.

Szwedzkie szkoły podstawowe oraz przedszkola działają normalnie, zdalne nauczanie zarządzono jedynie w szkołach średnich oraz wyższych. Powód? Jak tłumaczono, dzieci nie są "motorem" rozprzestrzeniania się koronawirusa, a 300 tys. rodziców zatrudnionych w służbie zdrowia i innych kluczowych sektorach musi mieć zapewnioną opiekę nad dziećmi. W Szwecji dziadkowie zwyczajowo nie zajmują się wnukami, a w przypadku epidemii koronawirusa byłoby to dodatkowo niewskazane.

Okazało się też, że szwedzki rząd nie może z dnia na dzień zamknąć szkół. Nie pozwala na to system administracji, w którym de facto największą władzę mają urzędy - w przypadku edukacji decyzje podejmuje Szwedzka Inspekcja Szkolna (Skolverket). W Szwecji historycznie taki model zarządzania państwem ma związek z troską, aby rządzący krajem nie mieli bezpośredniego wpływu na rzeczywistość. Urzędy, ich eksperci oraz rady doradców są buforem, który ma chronić społeczeństwo przed korupcją, nadużywaniem władzy i niewłaściwymi decyzjami polityków.

Z tego powodu w walce z pandemią koronawirusa najważniejszą postacią jest nie premier Szwecji Stefan Loevfen, ale szef Urzędu Zdrowia Publicznego Johan Carlson oraz pracujący w tej instytucji główny epidemiolog Anders Tegenell. Ich rekomendacje są podstawą decyzji politycznych, które jednak są podejmowane niechętnie. Za to premier mówi o "wzajemnej odpowiedzialności jednostek" oraz "że wszystkiego nie da się zakazać przepisami".

Początkowo, gdy inne kraje, także bliskie kulturowo Norwegia czy Dania, wprowadzały w walce z koronawirusem bardzo restrykcyjne środki, zamykając granice bądź szkoły, w Szwecji nie mówiło się o istnieniu odrębnego modelu walki z epidemią. W debacie złośliwie przypomina się, że podobnie niespiesznie działał szwedzki rząd, gdy w 2004 roku ponad 543 Szwedów zginęło w wyniku tsunami, jakie nawiedziło południowo-wschodnią Azję. Bardziej pozytywnym powodem tej ostrożności może być charakter Szwedów, którzy są z natury zachowawczy i wolą "lagom", czyli "tyle, ile trzeba" - niewystępujace w innych językach określenie oznaczające umiarkowanie.

W podobny sposób, odpowiada główny epidemiolog Anders Tegnell dopytywany na codziennych konferencjach prasowych głównie przez zagranicznych dziennikarzy, jaką tajemną wiedzę na temat postępowania z koronawirusem posiada Szwecja, jakiej nie mają władze innych krajów. Główny twórca szwedzkiej strategii mówi "o adekwatności szwedzkich środków", "Szwecji będącej w innej fazie niż pozostałe kraje" albo "kompleksowym spojrzeniu na rozwój epidemii z uwzględnieniem możliwości służby zdrowia".

Według badań opinii publicznej 60 proc. Szwedów popiera jednak działania urzędów w związku z koronawirusem, wzrosły także notowania niepopularnego ostatnio premiera Loevfena, którego Partia Robotnicza - Socjaldemokraci znów nieznacznie wyprzedziła prawicowe ugrupowanie Szwedzcy Demokraci. Do ostatecznego rozliczenia polityków dojdzie jednak po zakończeniu epidemii i będzie ono zależało od wyniku statystyk zachorowań i zgonów, a także przebiegu kryzysu gospodarczego. Jeśli szwedzka strategia okaże się mylna, znacznie więcej ryzykują politycy niż epidemiolodzy.

Najpewniej dlatego zapobiegawczo, premier Loevfen w wywiadzie dla "Dagens Nyheter" stwierdził, że trzeba się liczyć z "tysiącami ofiar śmiertelnych". Główny epidemiolog Tegnell sprostował później te słowa, mówiąc "że nie zgadza się z taką oceną". Ekspert zapytany przez dziennikarza w studiu telewizji SVT, co się stanie, jeśli szwedzka liberalna strategia okaże się błędna, odpowiedział: "To nie moja odpowiedzialność. To decyzja urzędu (Urzędu Zdrowia Publicznego - przyp. red)."

 
 

Podobne artykuły


12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1272
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 1112
10
komentarze: 195 | wyświetlenia: 567
10
komentarze: 75 | wyświetlenia: 690
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 730
8
komentarze: 110 | wyświetlenia: 776
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 640
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 383
8
komentarze: 73 | wyświetlenia: 755
 
Autor
Dodał do zasobów: Serpico
Artykuł

Powiązane tematy





  Serpico,  25 dni temu

"Region Sztokholm uruchomił w piątek procedurę tzw. umowy kryzysowej, która umożliwia wypłatę ponad dwukrotnie wyższej pensji personelowi intensywnej terapii. Lekarze i pielęgniarki będę także pracować dłużej, do 48 godzin w tygodniu."
W szpitalach w stolicy Szwecji i okolicach na oddziałach intensywnej terapii przebywa ponad 400 pacjentów zakażonych koronawirusem. W wielu placówkach zaczyn ...  wyświetl więcej

W różnych krajach w różny sposób prowadzona jest walka z epidemią koronawirusa.
Różnorodność ma pewną pozytywną cechę.
Będzie możliwość porównania efektów osiągniętych w różnych państwach.
Kiedyś następny wirus wywoła następną epidemię.
Wtedy.
Takie porównanie będzie miało dużą wartość.

@Adam Jezierski:
Jaka różnorodność Adaś ? Przeczytaj wszystkie arty, a to tylko część, spisują na straty ludzi starszych, legalna eutanazja, na dodatek jeszcze w Szwecji jest eutanazja na życzenie.Już wychodzi co robią, przeczytaj i zobacz film z whisblowerem, on ma na dowody, to nie żadna spiskowa teoria, on ma dowody, resztę widać jak na dłoni.

Na dodatek się jeszcze wzięli za kry

...  wyświetl więcej

@Serpico:
Mamy różne podejście do epidemii w Polsce, w Chinach, w GB, w USA, w Rosji itd.
Będą rożne efekty.

@Serpico:
Gdyby wszyscy robili to samo, to nawet nie wiedzielibyśmy, czy zrobili dobrze, czy źle.

@Adam Jezierski:
Co dobrze czy źle ? Dziadzie w Szwecji padają jak muszki owocowe, udajesz czy nie czytasz ? Dla gospodarki pewnie dobrze haaah ......dla dziadzi mniej, no jeszcze babcie.
Na wszelki wypadek trzeba się grzecznie pożegnać z Zakrawaraskim, słał mnie do domu opieki, no nie chcę, do szwedzkiego nie chcę bardziej hahaahh

@Serpico:
W Szwecji jest bardzo źle.
W Polsce dobrze nie jest.
Ale w USA jest o wiele, wiele gorzej niż w Szwecji.

@Adam Jezierski: Adamie ty jako wybitny ekspert zamiast zaangażować się w walkę z wirusem rozbijasz się Benteyami i celujesz w dziurkę na polach golfowych koleżance. Ludzkość ci tego nie wybaczy.

@Hamilton:
Uświadom sobie, że tramwaj jest pojazdem znacznie cenniejszym od bentleya.
Po wsi, w której mieszkasz tramwaje nie jeżdżą.
Siedzisz na dupie i zawiszczysz. Rusz się. Pojedź do miasta.

@Adam Jezierski: faktycznie tramwaje nie jeżdżą, bo moi pracownicy jeżdżą Bentleyami a ja nie będę odpalał śmigłowca tylko po to, bo ty chcesz mi zaimponować pożyczonym.

  px2195,  23 dni temu

@Serpico: zauważam prawidłowość. Im więcej ludzie grzeszą tym więcej zgonów. Proste? Nie tylko co-virusik albo jak powiada polski lekarz, przetorowanie diagnozy wykrwienia na zakaźną - letalne. Hiroszima - co ludzie tam, robili że bomba spadła?! O ile pamiętam bardzo grzeszyli. USA grzeszą najbardziej. I zatem taaka kara (dla śmiechu, mustafa :-) ). Wierzący nie przejmuje się uciskiem, najwyżej ma dysonans, w zarysie.

  Hamilton,  23 dni temu

@px2195: też masz mózg w bardzo ogólnym zarysie. Być może się w przyszłości urodzi.

  mojra  (www),  7 dni temu

Lek na koronawirusa w końcu znaleziono we WłoszechILNE‼️ ️



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska