Login lub e-mail Hasło   

Najpierw daj sobie - banalna technika motywacji

Co miesiąc płacisz rachunki, co miesiąc opłacasz abonament, a czy co miesiąc płacisz sobie? Wynagradzaj najpierw sobie, nawet gdy zaciągniesz kredyt, i zaczną się o niego upominać, też najpierw zapłać sobie! Innym płać zawsze na końcu, bo płacąc najpierw innym popadniesz w pułapkę.
Wyświetlenia: 9.526 Zamieszczono 07/08/2006

Ostatnio zapoznałem się z filozofią Roberta Kiyosakiego, jak i całą otoczką wokoło "Bogatego Ojca".

Co najbardziej utkwiło mi w pamięci? Oczywiście to, że jedną z trzech rzeczy jakich uczy Robert T. Kiyosaki obok zarządzania przepływem pieniędzy i zarządzania ludźmi jest umiejętność zarządzania czasem własnym.

W całym tym natłoku nowych informacji prezentowanych w tej filozofii jedna, jedyna prosta zasada szczególnie utkwiła mi w pamięci. Mianowicie:

 

"NAJPIERW PŁAĆ SOBIE".

Robert Kiyosaki zaczerpnął ją z innego, już ponad 80-letniego bestsellera "Najbogatszy Człowiek Babilonu".

 

O co w tej zasadzie chodzi?

Co miesiąc płacisz rachunki, co miesiąc opłacasz abonament, a czy co miesiąc płacisz sobie? Wynagradzaj najpierw sobie, nawet gdy zaciągniesz kredyt, i zaczną się o niego upominać, też najpierw zapłać sobie! Innym płać zawsze na końcu, bo płacąc najpierw innym popadniesz w pułapkę.

Czy to jest namawianie do bycia nieodpowiedzialnym?

Nie! Wręcz przeciwnie, to jest namawianie do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie. Chodzi o to, by nie pozwolić się popychać przez innych do przodu. Wyobraź sobie sytuacje, gdy każdy cos od Ciebie chce, dzieci chcą kieszonkowe, spółdzielnia chce za mieszkanie, bank chce spłaty kredytu itd. oki w porządku spłacasz szybko i co Ci zostaje?

NIC

Kto na tym Cierpi? - tylko Ty, wszyscy dookoła są zadowoleni bo otrzymali od Ciebie wszystko co chcieli. Co teraz robisz? Siedzisz narzekasz na swój los i zastanawiasz się, co możesz zrobić by mieć więcej pieniędzy. Czy masz motywacje do lepszych, bardziej efektywnych działań na przyszłość, gdy nie jesteś zadowolony z zaistniałej sytuacji. Czy łatwo się teraz wziąć do pracy, czy może łatwiej ponarzekać?

A teraz wyobraź sobie człowieka, który ma tyle samo co Ty "kurczaków gdakających" by wyciągnąć od niego pieniądze. Też uda mu się zaspokoić wszystkich dookoła, ale zrobi to inaczej! Najpierw zapłaci sobie, kupi sobie na przykład prezent, będzie zadowolony ze swoich działań.

Będzie w innej sytuacji niż Ty. On będzie miał na karku presje społeczną, a nie presje własnego niezadowolenia. Presja społeczna jest dla ludzi bardziej motywująca, niż cokolwiek innego dookoła. Człowiek taki, też będzie się zastanawiać jak zdobyć więcej pieniędzy, jak zmniejszyć opłaty, ale w tych jego rozmyślaniach będzie jedna wielka różnica. Jego motywacja do podjęcia działań będzie znacznie większa, bo po pierwsze będzie zadowolony gdyż najpierw dał sobie, otrzymał nagrodę, a po drugie co ważniejsze presja społeczna, nacisk grupy będzie nie do zniesienia i zrobi dużo by się jej pozbyć.

Taka motywacja jest ideałem do generowania nowych kreatywnych rozwiązań! Pozwalamy sobie na powstanie nacisku, presji do tworzenia większej ilości pieniędzy.

Człowiek jest istotą społeczną i to siedzi u podstaw tej zasady. Może ciężko to pojąć, ale nasze "ja" w społeczeństwie jest wizerunkiem tego, co sądzi o nas reszta społeczeństwa. Człowiek ma większą motywacje by działać dla innych, by nie zostać wykluczonym z grupy, ze społeczeństwa, niż dla działań mających pomóc samemu siebie. Zdaje się, że sytuacja ta powoli się zmienia, w dobie rozwoju informatycznego i internetowej eksplozji indywidualizmu, ale zmiana następuje powoli i czy rzeczywiście wprowadzi tak wiele? - tego nie wiem. W każdym razie póki jest jak jest, naprawdę radzę powyższą zasadę dobrze przemyśleć.

Jak to się ma do zarządzania czasem?

Z czasem podobnie jak z pieniędzmi. Wyobraź sobie sytuacje masz miesiąc na zrobienie 3 projektów i wypoczynek, przed tobą stoi teraz alternatywa (rzecz oczywista w życiu masz więcej niż dwa rozwiązania, ale to tylko przykład):

  1. Zabierasz się od razu za projekty (3 pierwsze tygodnie na projekty, ostatni tydzień na wypoczynek), starasz się je zrobić jak najszybciej, choć brak do tego chęci, w końcu masz jeszcze miesiąc. Jedyna motywacja to taka, że jak zrobisz, to sobie wypoczniesz. Myślisz sobie, postępuje dobrze, bo jak nie zdołam zrobić to najwyżej zrezygnuje z wypoczynku by dokończyć projekty, w końcu ważniejsza praca niż mój wypoczynek. Być może uda Ci się zrobić projekty i wypocząć, ale bardziej prawdopodobne jest, że z powodu braku presji otoczenia, zrezygnujesz z własnych potrzeb wypoczynku, na to by lepiej zaspokoić potrzeby zleceniodawcy.
  2. Jedziesz na tydzień do Zakopanego, wypoczywasz chodzisz po górach, wracasz wypoczęty zabierasz się za projekty. Lepsze samopoczucie, większa presja społeczna bo masz mniej czasu na zrobienie projektów, to i bardziej się sprężasz. Pracujesz bardziej efektywnie.

W obu wypadkach najprawdopodobniej wykonasz podobną pracę, ale w tym drugim gwarantuje DUŻO lepsze samopoczucie.



Tomasz Urban pasjonat marketingu i twórczego myślenia, właściciel strony http://ebiznes.org.pl, oraz autor Gazetki Kreatywnej http://kreatywnosc.witryna.org

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1882
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1651
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1358
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 947
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 881
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 537
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 730
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1134
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 833
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 518
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 845
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 850
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1129
 
Autor
Dodał do zasobów: Artykularnia.pl
Artykuł



Choć dałem te pare punktów od siebie za dobry art, to musze także zaznaczyć, że jest on troche za mocno nastawiony w tę "drugą" stronę. Po przeczytaniu można odnieść wrażenie, iż autor namawia aby zupełnie przestać się przejmować innymi, olać i tak "jakoś się uda". Ja jednak zaznaczyłbym, żeby jednak stosować się do tej rady z umiarem. Można dawać też sobie, dając jednocześnie innym.

  kyus,  20/02/2007

Ja już wcześniej się z tym spotkałem :) Ale od tego autora :D A więc warto najpierw sobie "zapłacić", a po zapłaceniu naprawdę jest się jakby w siódmym niebie, więc obowiązki (dla inncyh hobby) są taką drobnostką.. że nim się obejrzysz a skończysz :)

  exangel7,  11/09/2007

Ja staram się zawsze wynagrodzić sobie ciężki tydzień nauki w szkole
poprzez wyjazd np. do lasu. Zafunduje sobie zawsze coś słodkiego, coś
co lubię... Nie można żyć tylko dla pracy i dla innych. Pamiętajmy,
że świat się zmienia i człowiek nie jest stworzony dla pracy, tylko
praca dla człowieka. Wypoczynek umożliwia nam regenarcję sił
fizycznych i psychicznych. Po ...  wyświetl więcej

http://x-profit.com/
http://capitalfx.pl/
Zapraszam do skorzystania z najelepszej oferty rabatow i prowizji forex na rynku,Dolacz do globalnej spolecznosci.Juz w Polsce
Account Manager
kontakt
MMichalski@ironfx.com



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska