Login lub e-mail Hasło   

Cykl: Komunikacja II

Pułapka Przed kilkoma laty, w dramatycznych dla mnie okolicznościach poznałam interesującą kobietę. Choć jestem raczej typem samotnika, dość szybko nawiązałyśmy dobry kontakt. M...
Wyświetlenia: 976 Zamieszczono 25/09/2006

Pułapka



Przed kilkoma laty, w dramatycznych dla mnie okolicznościach poznałam interesującą kobietę. Choć jestem raczej typem samotnika, dość szybko nawiązałyśmy dobry kontakt. Myślę, że przez chwilę wspierałyśmy się wzajemnie w rozwiązywaniu własnych problemów, korzystając z pomnożonego o możliwości drugiej istoty potencjału twórczego.

Sytuacja zewnętrzna przygniatała nas do "ziemi". Wydawało się, że tkwimy w centrum oceanu cierpienia i choć bardzo starałyśmy się realizować kolejne inspiracje, na scenie materialnego teatru nie zmieniało się nic.

Ze względu na swoją niezwykle skomplikowaną sytuację rodzinną zamieszkała wraz z ciężko chorym synem w naszym mieszkaniu. Choć rozumiała potrzebę „wznoszenia się” ponad dramat codziennego obcowania z chorymi ludźmi, koniecznego dla zachowania wewnętrznej równowagi, nie wytrzymała. Nie była w stanie znieść cierpienia związanego z ówczesnymi problemami zdrowotnymi również moich dzieci.

Wielkim wyzwaniem dla człowieka tkwiącego w takiej sytuacji jest umiejętność kontrolowania umysłu pod kątem zawartości myślowej. Emocje towarzyszące wciąż zmieniającej się, lecz jednocześnie przewlekłej "patologii" są najczęściej wyznacznikiem narzucającym destrukcyjny sposób myślenia, a co za tym idzie - odpowiadającego temu - kreowania w tym świecie.

Poddając się takiemu biegowi rzeczy, utykamy w pułapce.

Wyprowadzili się po 4 miesiącach. Bardzo szybko, moja znajoma odcięła się również od przewlekle chorego syna. Wydawałoby się, że wraz z pozbyciem się konieczności przebywania wśród "oceanu cierpienia" jej samopoczucie poprawi się, a jakość życia wzrośnie. Wydawało się, że wszystkie przeszkody na drodze samorealizacji, o której marzyła zostały wyeliminowane.

Minęły 3 lata. Przyjechała. Według jej słów, a również mojego oglądu jej osoby - w stanie mało atrakcyjnym dla kogokolwiek. Przygnieciona bezproduktywnym kręceniem się w kółko, wciąż pytała o przyczynę.

Jakże trudno nam zrozumieć, że to, na co według oceny naszego logicznego umysłu nie jesteśmy jeszcze dostatecznie przygotowani (wręcz czujemy się zmuszani przez innych lub okoliczności), jest niezbędną częścią spektaklu życia służącą wyżłobieniu nowych cech, koniecznych do wykonania kolejnego kroku w kierunku własnego rozwoju.

Moja znajoma "uciekła" i ..........utknęła w pułapce niemocy stworzenia nowych warunków własnego wzrastania, choć jej możliwości pod każdym względem do dokonania tego kroku były niebywałe.

Mamy do dyspozycji wiele dróg. I wolną wolę, która świętą jest.

Teresa Maria Zalewska


----------

Teresa Maria Zalewska, absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie, lekarz specjalista chorób zakaźnych. Trudne wyzwania życiowe (ciężkie choroby najbliższych członków rodziny) zmobilizowały ją do penetrowania pokrewnych sztuce leczenia dziedzin życia - psychologii, filozofii, naturalnych metod uzdrawiania stanowiących spuściznę mądrości starożytnych. Wiedza, którą zdobyła, stała się podstawą do opracowania sposobów wspierania chorego organizmu w jego podróży do zdrowia.

http://www.obk.com.pl

----------

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Podobne artykuły


42
komentarze: 25 | wyświetlenia: 5583
22
komentarze: 2 | wyświetlenia: 15365
55
komentarze: 15 | wyświetlenia: 39325
33
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2139
31
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1857
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5807
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 2935
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3484
30
komentarze: 31 | wyświetlenia: 66198
27
komentarze: 17 | wyświetlenia: 21431
27
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2679
26
komentarze: 28 | wyświetlenia: 1690
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska