Login lub e-mail Hasło   

Jak sprzedawać na Allegro?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://dkdk.pl/index.php/2009/05/jak-spr(...)llegro/
Zasady są w gruncie rzeczy proste – sprzedawca chce sprzedać. Kupujący – kupić u tego, kto wyda mu się najbardziej wiarygodnym sprzedawcą.
Wyświetlenia: 3.474 Utworzony: 06/05/2009

Zaznacz duuuużą czcionką atuty towarku np. sprzedajesz zapalniczkę, która gra, i piszesz: “zapalniczka po uruchomieniu wydaje dźwięki” – brzmi zachęcająco? nie!

A teraz: Co najmniej dwufunkcyjna zapalniczka ,która rozbudzi każdego - No i dawaj: Zobacz jaki ma kolor żar! Ba.. oprócz tego ona ŚPIEWAAAAA!!!! To trzeba usłyszeć - im bardziej ciekawa będzie twoja aukcja, tym bardziej przykuje uwagę!

Taką radę dla sprzedających znalazłam na stronie Twaks.pl. Nie uwłaczając autorowi tego wpisu, pozwolę sobie na krytykę jego podejścia do tworzenia efektywnych (nie mylić z efektownymi) opisów towaru.
Zasady są w gruncie rzeczy proste – sprzedawca chce sprzedać. Kupujący – kupić u tego, kto wyda mu się najbardziej wiarygodnym sprzedawcą. Czy tworząc aukcję, która wygląda tak, jak radzi autor cytatu naprawdę prezentujemy się kupującemu od jak najlepszej strony?

szoker1

Tytuł aukcji

Hit, zobacz, towar pierwsza klasa, nie pożałujesz!!!!!!!!!
(PS. Chodzi o odtwarzacz mp3)

Dlaczego ten tytuł jest zły?

  • nie posiada wartości informacyjnej (kupujący prędzej kliknie w aukcje poniżej, gdzie w tytule ma informacje o towarze)
  • brak wartości marketingowej (tytuł naprawdę nic nie promuje, puste słowa „super, nie pożałujesz, hit”)
  • brak wartości wyszukiwawczej (po haśle „mp3” aukcji nie znajdziemy)
  • niepotrzebne wykrzykniki (czyżby sprzedający cierpiał na nadpobudliwość? Tytuł ma ograniczoną liczbę znaków – wykorzystaj je mądrze)

Mając z aukcjami do czynienia na co dzień, zauważyłam jeszcze jedną „czarną praktykę sprzedających”:

Przy każdych większych wydarzeniach ogólnospołecznych, takich jak święta, Nowy Rok, czy obecnie – Komunie, większość sprzedających ma tendencje do wpisywania w tytuły swoich aukcji słów: „na komunię, prezent, komunia” nawet jeśli sprzedają wkłady do odkurzaczy! Owszem, może nabiją sobie liczbę odwiedzających, ale przecież nie o to chodzi. Użytkownik, który szuka konkretnego przedmiotu odwiedzając taką „oszukańczą” aukcję opuści ją zirytowany, a w jego podświadomości już na zawsze pozostaną negatywne emocje wobec takiego sprzedawcy i nie tylko teraz, ale i w przyszłości nic u niego nie kupi.  Unikaj takich technik, bo to obosieczne ostrze.

Skuteczniejszym będzie tytuł:

Promocja - Nowy odtwarzacz mp3 marki XX z 2letnią gwarancją

Przekazaliśmy istotne informacje – ale nie wszystkie. Nasz klient chce wiedzieć jaką pojemność ma odtwarzacz, w jakich kolorach jest dostępny, jak kupować u Ciebie , itd. Te informacje przekażemy mu jednak już w opisie aukcji.

Oferta jest jak kobieta – musi ładnie wyglądać

Nasza „zapalniczka” może sobie śpiewać, ale nie informujmy o tym naszych kupujących tonem ulicznego straganiarza. Przedstawmy informacje w sposób zwięzły i konkretny. Pamiętaj, aby poinformować kupującego o kosztach transportu, sposobach dostawy przesyłki (zarówno w opisie aukcji, jak i na stronie „O mnie”), oraz możliwościach skontaktowania się z Tobą.

To samo tyczy się wyglądu aukcji – nadmiar krojów czcionek, ich rozmiarów i kolorów przyprawi użytkownika o zawrót głowy i sprawi, że opuści naszą aukcję w tempie ekspresowym.

 

Opis powinien być:

  • krótki,
  • rzeczowy,
  • logiczny (!),
  • poprawny językowo i stylistycznie,
  • estetyczny (umiejętnie rozłożony tekst oferty)

Unikaj:

  • emotikonów (takie rzeczy uchodzą tylko na blogaskach na Onecie),
  • kolokwializmów i slangów (kupujący to nie twój kumpel),
  • nadmiaru wykrzykników (bo kupujący pomyśli, że masz zaawansowane ADHD),
  • pustych określeń (twój towar może i jest „hitem” ale pozwól kupującemu o tym zadecydować)

Ogranicz liczbę krojów czcionek maksymalnie do 2-3 (wybierz te czytelne). To samo tyczy się ich rozmiarów i kolorów, przy czym staraj się unikać kolorów wrzaskliwych i agresywnych (rażących żółci, seledynów, fioletów, ostrych róży).

Nie bądź zbyt bezpośredni: „Sprzedaję, bo wyglądam w nich śmiesznie, ale Ty będziesz wyglądać super” – to zdecydowany przesyt informacji.

Pamiętaj o zdjęciach – unikaj nieostrych, prześwietlonych. Jeśli nie wiesz jak nie robić  zdjęć do aukcji odwiedź blog “Aaaby sprzedać” (i pod żadnym pozorem nie naśladuj tamtych przykładów).

Polska język, trudna język - ale jednak sprzedający, który nie zadał sobie trudu by sprawdzić w słowniku, że „odtważacz” pisze się jednak przez „rz” nie wzbudzi naszego zaufania, a raczej śmiech i irytacje. Polecam blog „Orły, sokoły”, gdzie takie aukcje są bezlitośnie wyśmiewane.

Okazuj swoim klientom szacunek. Szanuj ich czas i inteligencję.

 

Źródło: dkdk.pl . Przedruk dokonany za zgodą autora.


Poleć artykuł:  Ustaw jako status na GGWrzuć na Wykop.plDodaj na Śledzik.plOpublikuj na Facebook
Podobne artykuły



Przydatne porady dla każdego handlowca

  on_x,  11/05/2009

Niedawno poszukiwałem na Allegro telefonu komórkowego i jedna sprawa dość mocno mnie zastanowiła. Bardzo wiele opisów telefonów wyraźnie zaznaczała, że telefon należał do czyjejś matki, żony czy dziewczyny! Generalnie sprzedający (i pewnie kupujący też) zakładają, że kobiety bardziej dbają o telefony dlatego są one wyżej cenione. Swoja drogą jest to dość ciekawy zabieg marketingowy, stosowany także przy sprzedaży samochodów. Bo przecież większość woli kupić samochód od tzw. dziadka, który jezdzi tylko w niedziele do koscioła niż na przykład od przedstawiciela handlowego. Nie zapominajmy tylko, że "dziadek" jezdzi max 60 km/h głównie na trzecim biegu załatwiając przy tym sprzęgło i skrzynie biegów. Radzę o tym pamiętać podczas następnych zakupów na Allegro!

przyda się ;)

Nie wiem czy to do końca jest poradnik czy tylko prsta rada.

Jak sprzedawać na allegro? Przede wszystkim rzetelnie, to już nie ten czas gdy zamiast telefonu mogło się bezkarnie wysłać snikersa a kupujący rozkładał ręce. Jesli chodzi o wystawienie samej aukcji to najlepiej żeby był a obszerna w opis sprzedawanego przedmiotu. Nie powinno się umieszczać całych rozprawek na temet swojej działalności, rabatów, plusów kupowania u mnie. Strona aukcji jest dla przedmiotu, dla sprzedającego jest strona "o mnie". Sam nie lubie przewijać 10s strony, żeby zobaczyć w końcu sam przedmiot.

Przedmiot powien być opisany w sposób ułatwiający znalezienie potrzebnych informacji czyli podstawowe, główne informacje powiekszoną czcionką na samym początku a droniejsze szczegóły mniejszą czcionką. Taka metoda sprawia, że kupujący chcący tylko konkretów pominie nieważne dla niego detale. Oczywiści do tego dochodzi duża liczba zdjęć, najlepiej w stanowiących maksymalnie 1/4 ekranu monitora ( w przybliżeniu). Zbyt małe zdjęcia nie oddają szczegółów a zbyt duże zamulają strone i dłużej się ładują. Co do zdjęc polecam dadawać je po wcześniejszym umieszczeniu na osobnym serwerze, są poradniki jak to zrobić.

"Nie zapominajmy tylko, że "dziadek" jezdzi max 60 km/h głównie na trzecim biegu załatwiając przy tym sprzęgło i skrzynie biegów. Radzę o tym pamiętać podczas następnych zakupów na Allegro!"

Podczas takiej jazdy nie cierpi ani sprzęgło ani skrzynia biegów kolego, nie pisz głupot.

Dobry artykuł. Nic ująć, ale można jeszcze trochę dodać. Większość mojej wiedzy w dziedzinie sprzedaży na allegro zaczerpnąłem stąd: http://artpublika.pl/blog/sztu(...)rzedazy Wprawdzie dotyczą raczej sztuki i rękodzieła, ale do sprzedaży na allegro też można je odnieść.

Kupywanie z allegro jest bardzo łatwe to się tylko tak na początku wydaje.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Dodał do zasobów: Przedruki za zgodą
Artykuł

Akcja Lubię czytać!


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 496
Zarejestrowani: 17.865
Komentarze: 43.508
Artykuły: 9.537
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska